Miki Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Diana spała spokojnie, nawet się tyłem odwróciła, jakby chciała powiedzieć, że już nie musi mieć nas na oku. Wieczorem ze spacerem było super - wyraźnie mniejszy opór na klatce schodowej. Teraz jednak czekamy na Agę. Jak przyjdzie ze szkoły, wypchnie nas z domu.:loveu: :evil_lol: Quote
azzie5 Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 no to super że takie dobre wieści. :) Mam już książeczkę zdrowia Diany w garści, muszę podrzucić ją Wam jakoś w wolnej chwili. Quote
Miki Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 To fajnie, a my byłyśmy u weta. Powiedział, że trzeba by zrobić rtg łapy i usg brzucha. Trochę z tym poczekamy, żeby Diana się nie stresowała. No i złapał się za głowę :crazyeye: jaki niedźwiedź :lol: . Myślał, że to Ajaksa tak odkarmiłyśmy:evil_lol: . Quote
azzie5 Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 buhaha, przecież Diana po tej kąpieli to puchaty niedźwiadek.:lol: mam nadzieję że z tą łapką okaże się że to nic poważnego Pozdrowionka! Quote
Miki Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Azzie, potrzebna jest mi ta książeczka zdrowia, może się jakoś umówimy? Jeśli masz czas to u nas, a jeśli nie to może jakoś na mieście. U Diany wszystko w porządku. Bardzo chętnie chodzi na spacery, poznaje tutejsze pieski. Chodzi dość szybko, wszystko ją interesuje.:lol: Wczoraj, kiedy smażyłam kurczaka, biegała podekscytowana po domu. Oczywiście nie mogłam nie zauważyć i nie nagrodzić takich postępów.:lol: Po szkole odwiedzają Dianę jej małe cioteczki z klasy Vc. Bardzo się nią interesują, chodzą też na spacery, robią zdjęcia. Diana jest dla nich oczywiście bardzo miła.:lol: Wstawiłabym zdjęcia, ale chwilowo nie wiem jak.:oops: Czy ktoś mi pomoże? Quote
azzie5 Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 to może jakoś jutro Ci podrzucę? kurczak, hm...no tak, to wszystko wyjaśnia:cool3: , pyychota dla tak czujnego nosa, który wszędzie potrafi wyczuć nioemal każdy okruszek jedzenia.:lol: No widzisz, Diana się rozkręca, nabiera tempa na spacerach, powolutku nabierze jako takiej kondycji.:multi: Moge spróbować pomóc ze zdjeciemi, choć też mam z tym ostatnio problemy, ale spróbujemy, może się uda.:lol: Quote
Miki Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 [quote name='azzie5']to może jakoś jutro Ci podrzucę? Jeśli możesz, to świetnie. I Diana się ucieszy :multi: :loveu: Quote
Ania-Sonia Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 I jak ze zdjątkami Dianki? Jeśli azzie nie da rady, to Miki proszę wyślij mi na e-mail: [email protected] Tak bardzo się cieszę, że Dianka robi postępy w poruszaniu się :lol: Quote
Miki Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Dziękuję za pomoc ze zdjęciami. Jak tylko zrobimy jakieś sensowne, zaraz wyślę. Dianka tak się kręci, że nie możemy sobie poradzić. Wczoraj zresztą miała przygodę. Zjadła ze stołu wszystkie naleśniki :lol: i byłoby fajnie, gdyby ten okropny talerz nie napadł na biednego psa i nie narobił okropnego huku.:evil_lol: Pies niewinny tak się zestresował, że nie mogł udawać, że to nie on. I w dodatku trzeba go było ratować i pocieszać, że przecież nic się nie stało.:lol: Quote
azzie5 Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 ależ się uśmiałam :lol: Diana się rozkręca:evil_lol: Quote
azzie5 Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 jak tam Dianka kochana? :) jak znosi upały? jej kolega z boksu dostał wczoraj nową kudłatą koleżankę Łapkę. Quote
Miki Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Taaak, Diana zdecydowanie się rozkręca.:loveu: Przez dwa dni mnie nie było i w tym czasie bardzo się z córką zaprzyjaźniły. Diana nauczyła się pakować z łóżka na łóżko i chodzić za nią krok w krok.:lol: Wczoraj była niepocieszona, bo Aga wyjechała na wycieczkę i nie było za kim chodzić, ale dziś od rana chodzi sobie za mną.:lol: :multi: :lol: A zaczęło się od tego, że jak mój budzik zadzwonił, to Diana chciała wpakować mi się do łóżka, ale tu zagrodziła jej drogę Mika, która owszem lubi Dianę, ale jest mocno zazdrosna. Jeśli chodzi o upały, to na długi spacer chodzimy tylko wieczorem (godz.23).:Dog_run: Nie widać po Dianie specjalnie wpływu upałów, no wiadomo pije sporo wody, ziaje, ale nie szuka chłodnego miejsca, siedzi na tej swojej kołdrze, choć przecież na podłodze byłoby jej chłodniej. Diana raczej koncentruje się na podstawianiu głowy do głaskania i na namawianiu do karmienia. Teraz też trzyma mi na ręku swój wielki, mokry nos i pozdrawia wszystkie kochane cioteczki, które tak wiele dla niej zrobiły.:Rose: :calus: :calus: A, i fajnie, że kolega ma nową koleżankę. Nie będzie mu samemu smutno. A jak nazywa się kolega? Quote
Ania-Sonia Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Wspaniale się czyta te wieście o Dianie! :lol: Jaka ona musi być teraz szczęśliwa! :loveu: Quote
azzie5 Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 baaaaaardzo się cieszę że u Was jest tak dobrze! Dianisko kochane, umie się przystosować, kto wie, może już powoli zapomina o życiu w schronie? he he, i łóżko wkrótce podejrzewam że też zdobędzie.:lol: A jak się trzyma jej tylna łapka? Kolega ze schronu to staruszek Fender (teraz na nim się skupiam:razz: ), któremu kilka lat temu zmarł właściciel, a jego nowa koleżanka to 'moja' sunia Łapka z interwencji odebrana wariatce. Quote
Miki Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 U Diany wszystko w porządku. :loveu: Z dnia na dzień sunia czuje się coraz pewniej. Bierze udział w życiu rodzinnym. :lol: Można powiedzieć, że wszędzie jej pełno. Wszystko ją interesuje. W dzień mało śpi. Bawi się pluszakami. Szczeka na Mikę, żeby się z nią bawiła. Bardzo lubi chodzić na spacery. Troszkę schudła :evil_lol: , ma coraz lepszą kondycję. Wiemy już, że ciasto zostawione na niskim stoliku nie ma żadnych szans.:evil_lol: Jest bardzo zazdrosna. Nie daje przejść, zastawia sobą drogę, żeby się nią zajmować. Potrafi dać buziaka nad ranem. ;) Mika czuje się trochę zdominowana, ale czasami kładą się już na jednym posłanku. na spacerze zaczynają się bawić ze sobą. Gdybyś Azzie znalazła czas by nas odwiedzić, to jesteśmy w Warszawie do 14.06. Później Dianka z całą resztą wyjeżdża na Mazury. Quote
azzie5 Posted June 8, 2007 Author Posted June 8, 2007 czyli same dobre wiadomości!:multi: Bardzo się cieszę! Wygląda na to, że Diana zaczyna pokazywac swą prawdziwą twarz, taka, jaka jest naprawdę, w normalnych domowych warunkach poza schroniskiem, i możemy poznawać ją na nowo - to coś niezwykłego. Dianka ruchliwa, szczekająca:-o zazdrosna - to dopiero musi być szczęśliwy pies.:lol: A ja dzisiaj też zostałam obudzona nad ranem (4.20) przez moją szarą sucz trącającą nosem twarz, jakby sprawdzała czy żyję. To muszę znaleźć kawałek czasu żeby do Was wpaść, tylko nie wiem jeszcze kiedy, może jakos na początku przyszego tygodnia. Ale Dianie bedzie dobrze, ja tu siedzę w pracy, a ona na wakacjach...:) Quote
asiamm Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Suuuperr:) A może by jakieś foteczki szczęśliwej Dianeczki? :cool3: Quote
Miki Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 asiamm napisał(a):Suuuperr:) A może by jakieś foteczki szczęśliwej Dianeczki? :cool3: Asiamm - wysłałyśmy do Ciebie fotki Diany - nie ma ? Quote
asiamm Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 [quote name='Miki']Asiamm - wysłałyśmy do Ciebie fotki Diany - nie ma ? Quote
Miki Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Wysłałam wczoraj wieczorem - a nie możesz klawiaturą ekranową? Quote
Ania-Sonia Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Do mnie, do mnie zdjęcia Diany proszę wysłać! :multi: Któryś raz się napraszam! ;) (ale wstawię dopiero wieczorkiem) [email protected] Quote
asiamm Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 [quote name='Miki']Wysłałam wczoraj wieczorem - a nie możesz klawiaturą ekranową? Quote
Miki Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 [quote name='Ania-Sonia']Do mnie, do mnie zdjęcia Diany proszę wysłać! :multi: Któryś raz się napraszam! ;) (ale wstawię dopiero wieczorkiem) [email protected] Zaraz wyślemy jakieś inne. :multi: Dzięki Quote
Miki Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 [quote name='asiamm'] Start- programy - akcesoria - ułatwienia dostępu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.