Maga100 Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 malawaszka napisał(a):obawy, obawy - powiedz od razu, że Ci się nie chce :angryy: jak to MNIE się nie chce?? :mad: A czy ja jestem w Juracie? A czy ja pracuję u mojego rodziciela jako transporter? :diabloti: Ja wyraziłam tylko obawę uzasadnioną, że ewentualny dostawca nie dowiezie deseru w formie stałej :diabloti: Quote
malawaszka Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 nosz jak to TWÓJ Rodziciel to trudno, żebym JA do Niego po darmowe deserki jechała dla NAS :evil_lol: Quote
Maga100 Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 malawaszka napisał(a):nosz jak to TWÓJ Rodziciel to trudno, żebym JA do Niego po darmowe deserki jechała dla NAS :evil_lol: a tymbardziej ja :cool1: nie wiesz, ze z rodzicielami to tylko na zdjęciu? :lol: Quote
malawaszka Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 jednak Tobie bardziej pasuje :lol: chyba by się troszkę zdziwił, jakby przyjechała obca baba i chciała deserki lodowe BO MAGA MÓWIŁA ŻE DOBRE :evil_lol: Quote
Maga100 Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 malawaszka napisał(a): chyba by się troszkę zdziwił, jakby przyjechała obca baba i chciała deserki lodowe BO MAGA MÓWIŁA ŻE DOBRE :evil_lol: mówisz? :hmmmm: chociaż on też się przyzwyczaił i wciąż sie zastanwia czy aby nie przestać sie do mnie przyznawać :lol: Quote
jo-jo Posted August 7, 2006 Author Posted August 7, 2006 Witajcie dziewczynki :loveu: Widze ze dyskusja o lodach trwa :evil_lol: Ja tam moge powiedzieć że przesyłam pozdowienia z: Helu Juraty Jastarnii Kuźnicy Chałup Władka Karwii Jastrzębiej Góry Dzisiaj zrobiliśmy sobie wycieczke od Helu po Jastrzębią Górę, i było bardzo fajnie, oczywiście razem ze psem na pokładzie, a teraz póki mam kompa musze galerie chyba nadrobić8) Quote
Alicja Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 W Jastrzębiej Górze byłam i w Kuźnicy / tu mi się bardzo podobało :loveu:/ Quote
jo-jo Posted August 7, 2006 Author Posted August 7, 2006 w Kuźnicy mi się podoba dlatego że jest plaża dla piesków :loveu: Quote
Paula Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 Czesc Klaudia :lol: A Jojek pisze jeszcze dziennik wakacyjny? :razz: Ja od dzieciaka jezdze nad morze od Mielna po Jastarnie, najwiecej razy bylismy w Karwienskich Blotach :lol: ; ale w tym roku nie bede :placz: Quote
jo-jo Posted August 7, 2006 Author Posted August 7, 2006 Jojek, nie ma jak pisać, bo ciągle nie ma możliwości na napisanie czegokolwiek :angryy: Quote
jo-jo Posted August 7, 2006 Author Posted August 7, 2006 A tak Jojek wyglądał rok temu: A tak w tym roku, zdjęcie z tego samego miejca czyli z Jastarnii :razz: Quote
Maga100 Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 jo-jo napisał(a):Jojek, nie ma jak pisać, bo ciągle nie ma możliwości na napisanie czegokolwiek :angryy: a dlaczego? Quote
simbik Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 jo-jo napisał(a):A tak Jojek wyglądał rok temu: A tak w tym roku, zdjęcie z tego samego miejca czyli z Jastarnii :razz: Teraz to prawdziwy mężczyzna:lol: . Quote
Gosiek Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Dzieńdoberek Jojeczek pięknie wydoroślał - śliczny z niego chłopak to i nie dziwne ze dzieciarnia cieszy oczy swą urodą :loveu: Quote
Pysia Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Cześć jojku :) Pięknie Ci z chłopaka facet się zrobił :loveu: :loveu: :loveu: A jak oglądam maluchy to strasznie mi żal że ja nie mam szczeniaczków :placz: Zaraz wstawię specjalnie dla Ciebie fotki Twoich czarnych Zmoroszelm ;):evil_lol: Kidy je zabierasz ;) Quote
Sylvia_76 Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 jo-jo napisał(a):A tak Jojek wyglądał rok temu: A tak w tym roku, zdjęcie z tego samego miejca czyli z Jastarnii :razz: Rany, ale różnica!!!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
jo-jo Posted August 8, 2006 Author Posted August 8, 2006 Witajcie :multi: Magda , takie już ciężkie życie psa, brak własnego sprzętu męczy:razz: Paula , simbik może i zmężniał ale to cały czas dziecko :lol: Witaj Gosiu :diabloti: Pysiu, Zmorszlelmy to tak mam zamiar zabrać tylko jakośmi nie po drodze :razz: Ale zdjęcia obejrze z przyjemnością:loveu: Sylvia, chyba troche wydoroślał od pierwszego spotkania, z młodym :evil_lol: Quote
KORONA Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 jo-jo napisał(a):A tak Jojek wyglądał rok temu: A tak w tym roku, zdjęcie z tego samego miejca czyli z Jastarnii :razz: Super !! Klaudia, a nie mozecie ustawić go tak samo jak rok wcześniej ? To by było dopiero świetne porównanie ! Quote
jo-jo Posted August 8, 2006 Author Posted August 8, 2006 KORONA napisał(a):Super !! Klaudia, a nie mozecie ustawić go tak samo jak rok wcześniej ? To by było dopiero świetne porównanie ! Monisiu, próbowałam, ale mój pies od zeszłego roku zmądrzał i stwierdził że nie jest głupi sami do niego przyjdą, więc tylko tak się wystawiał, ale i tak jestem z niego dumna że zaczął sam:loveu: I nawet zaczął jeść :diabloti: Quote
KORONA Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 jo-jo napisał(a):Monisiu, próbowałam, ale mój pies od zeszłego roku zmądrzał i stwierdził że nie jest głupi sami do niego przyjdą, więc tylko tak się wystawiał, ale i tak jestem z niego dumna że zaczął sam:loveu: I nawet zaczął jeść :diabloti: No to chyba pierwszy raz w życiu żałuje, że jakis pies zmądrzał :roll: Quote
Paula Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 jo-jo napisał(a):Paula , simbik może i zmężniał ale to cały czas dziecko :lol: No pewnie, ze jeszcze dziecko. Moje zwierze ma prawie 3 lata, a to nadal moj malutki dzidziuś :loveu: tylko pozory stwarza swoim wygladem :evil_lol: Quote
Ajronowa Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='paula_z']No pewnie, ze jeszcze dziecko. Moje zwierze ma prawie 3 lata, a to nadal moj malutki dzidziuś :loveu: tylko pozory stwarza swoim wygladem :evil_lol: Pffff... moj ma 5 lat i tez dzieciakiem- takim juz troche bardziej "zrownowazonym" i wogole ale ma odchyly:eviltong: Quote
jo-jo Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 Kolumb miał być błękitną suczką... tak przynajmniej wymarzyli sobie moi rodzice kiedy zdecydowali się na doga..ale po tym jak dojechaliśmy do Pani Moniki Dowgiałło do hodowli "Herbu Zadora" i zobaczyliśmy dwóch przepięknych 3 miesięcznych chłopców postanowilismy że któregoś z nich pojedzie z nami...Był Kolumb, Kolumb Odkrywca (czarny) i Kasper (płaszczowy wtedy kolor nie uznawany na wystawach)... Wybór padł na Kolumba. Kolumb był przepięknym samcem, ale o wystawianu go nigdy nie myśleliśmy, był to pies do Kochania, o wystawach nie mieliśmy po za tym co myśleć, bo Kolumb bardzo lubił jadać inne pieski, a na wystawach jest ich przecież nie mało... Kiedyś pojechaliśmy odwiedzić wystawę na Wyścigach w czasie gdy mógł być wystawiany w klasie szczeniąt, i to był jedyny raz kiedy odwiedziliśmy z nim wystawę. Kolumb zawsze miał charakter dominanta, ale nigdy w domu nikogo nawet nie próbwał zdominować czy nawet warknąć na niego... Każdy spacer, był dość nie przyjemny, Kolumb zawsze chodził w kagańcu i kolcztce, bo każdy pies na dworze był jego wrogiem. Tak więc tak naprawde nie zaznał takiej prawdziwej wolności, jedyne co to mógł biegać na naszej działce bądź na wyjeździe u znajomych gdzie była suczka, jamniczka, która jako chyba jedna jedyna ustawiła sobie Kolumba. Największym problemem zdrowotnym u Kolumba, były jego oczka, jedna, dwie, trzy teraz już sama nie pamiętam ile operacji, lecz zawsze pomimo tych wszystkich operacji uwielbiał weterynarzy. Za każdym razem gdy przechodziliśmy w pobliżu weterynarzy, Kolumb zawsze wciągał nas tam aby przywitać się z każdym po koleji... Gdy pojawił się mój brat, Kolumb za bardzo nie wiedział "Co To Jest?", lecz po dość nie długim czasie uznał Kajtka za członka rodziny. Od tamtej pory stali się moge to powiedzieć przyjaciółmi. Kolumb opiekował się młodym i pokazywał jak dog potrafi kochać, i jak odpowiednim zwierzęciem jest dla małego dziecka. Pozwalał mu na dosłownie wszystko, chodzić po sobie ciągnąć za uszy, i nigdy nic nie nie powiedział... Kolumb, był moim ukochanym psem, był dla mnie kimś więcej niż tylko psem, był dla mnie jak brat, Kochałam go jak nikogo, i nigdy go nie zapomnę... I tak dzisiaj mija już drugi rok jak go ze mną nie ma, odszedł w wieku prawie 9 lat, Mieszka teraz razem z Negrą, Tundrą, Olivią, Makiem, Tosicą i innymi wspaniałymi dogami, ale również z innymi mniejszymi równie wspaniałymi psami po drugiej stronie Tęczowego Mostu, gdzie ma wszystkiego pod dostatkiem i gdzie na zawsze pozostanie wolny... Z Kolumbowej Sfory - Zaczeło się od Kolumba, dlatego zawsze to będzie jego sfora, jak i poczatek.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.