Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
obawy, obawy - powiedz od razu, że Ci się nie chce :angryy:


jak to MNIE się nie chce?? :mad: A czy ja jestem w Juracie? A czy ja pracuję u mojego rodziciela jako transporter? :diabloti:
Ja wyraziłam tylko obawę uzasadnioną, że ewentualny dostawca nie dowiezie deseru w formie stałej :diabloti:

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
nosz jak to TWÓJ Rodziciel to trudno, żebym JA do Niego po darmowe deserki jechała dla NAS :evil_lol:


a tymbardziej ja :cool1:
nie wiesz, ze z rodzicielami to tylko na zdjęciu? :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
chyba by się troszkę zdziwił, jakby przyjechała obca baba i chciała deserki lodowe BO MAGA MÓWIŁA ŻE DOBRE :evil_lol:


mówisz? :hmmmm:

chociaż on też się przyzwyczaił i wciąż sie zastanwia czy aby nie przestać sie do mnie przyznawać :lol:

Posted

Witajcie dziewczynki :loveu:

Widze ze dyskusja o lodach trwa :evil_lol:
Ja tam moge powiedzieć że przesyłam pozdowienia z:

Helu
Juraty
Jastarnii
Kuźnicy
Chałup
Władka
Karwii
Jastrzębiej Góry

Dzisiaj zrobiliśmy sobie wycieczke od Helu po Jastrzębią Górę, i było bardzo fajnie, oczywiście razem ze psem na pokładzie, a teraz póki mam kompa musze galerie chyba nadrobić8)

Posted

Czesc Klaudia :lol: A Jojek pisze jeszcze dziennik wakacyjny? :razz:
Ja od dzieciaka jezdze nad morze od Mielna po Jastarnie, najwiecej razy bylismy w Karwienskich Blotach :lol: ; ale w tym roku nie bede :placz:

Posted

jo-jo napisał(a):
A tak Jojek wyglądał rok temu:



A tak w tym roku, zdjęcie z tego samego miejca czyli z Jastarnii :razz:



Teraz to prawdziwy mężczyzna:lol: .

Posted

Cześć jojku :) Pięknie Ci z chłopaka facet się zrobił :loveu: :loveu: :loveu: A jak oglądam maluchy to strasznie mi żal że ja nie mam szczeniaczków :placz:
Zaraz wstawię specjalnie dla Ciebie fotki Twoich czarnych Zmoroszelm ;):evil_lol: Kidy je zabierasz ;)

Posted

jo-jo napisał(a):
A tak Jojek wyglądał rok temu:



A tak w tym roku, zdjęcie z tego samego miejca czyli z Jastarnii :razz:



Rany, ale różnica!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Witajcie :multi:

Magda , takie już ciężkie życie psa, brak własnego sprzętu męczy:razz:
Paula , simbik może i zmężniał ale to cały czas dziecko :lol:

Witaj Gosiu :diabloti:

Pysiu, Zmorszlelmy to tak mam zamiar zabrać tylko jakośmi nie po drodze :razz: Ale zdjęcia obejrze z przyjemnością:loveu:

Sylvia, chyba troche wydoroślał od pierwszego spotkania, z młodym :evil_lol:

Posted

jo-jo napisał(a):
A tak Jojek wyglądał rok temu:



A tak w tym roku, zdjęcie z tego samego miejca czyli z Jastarnii :razz:



Super !!

Klaudia, a nie mozecie ustawić go tak samo jak rok wcześniej ?
To by było dopiero świetne porównanie !

Posted

KORONA napisał(a):
Super !!

Klaudia, a nie mozecie ustawić go tak samo jak rok wcześniej ?
To by było dopiero świetne porównanie !


Monisiu, próbowałam, ale mój pies od zeszłego roku zmądrzał i stwierdził że nie jest głupi sami do niego przyjdą, więc tylko tak się wystawiał, ale i tak jestem z niego dumna że zaczął sam:loveu:

I nawet zaczął jeść :diabloti:

Posted

jo-jo napisał(a):
Monisiu, próbowałam, ale mój pies od zeszłego roku zmądrzał i stwierdził że nie jest głupi sami do niego przyjdą, więc tylko tak się wystawiał, ale i tak jestem z niego dumna że zaczął sam:loveu:

I nawet zaczął jeść :diabloti:



No to chyba pierwszy raz w życiu żałuje, że jakis pies zmądrzał :roll:

Posted

jo-jo napisał(a):
Paula , simbik może i zmężniał ale to cały czas dziecko :lol:

No pewnie, ze jeszcze dziecko. Moje zwierze ma prawie 3 lata, a to nadal moj malutki dzidziuś :loveu: tylko pozory stwarza swoim wygladem :evil_lol:

Posted

[quote name='paula_z']No pewnie, ze jeszcze dziecko. Moje zwierze ma prawie 3 lata, a to nadal moj malutki dzidziuś :loveu: tylko pozory stwarza swoim wygladem :evil_lol:

Pffff... moj ma 5 lat i tez dzieciakiem- takim juz troche bardziej "zrownowazonym" i wogole ale ma odchyly:eviltong:

Posted

Kolumb miał być błękitną suczką... tak przynajmniej wymarzyli sobie moi rodzice kiedy zdecydowali się na doga..ale po tym jak dojechaliśmy do Pani Moniki Dowgiałło do hodowli "Herbu Zadora" i zobaczyliśmy dwóch przepięknych 3 miesięcznych chłopców postanowilismy że któregoś z nich pojedzie z nami...Był Kolumb, Kolumb Odkrywca (czarny) i Kasper (płaszczowy wtedy kolor nie uznawany na wystawach)...
Wybór padł na Kolumba.


Kolumb był przepięknym samcem, ale o wystawianu go nigdy nie myśleliśmy, był to pies do Kochania, o wystawach nie mieliśmy po za tym co myśleć, bo Kolumb bardzo lubił jadać inne pieski, a na wystawach jest ich przecież nie mało...
Kiedyś pojechaliśmy odwiedzić wystawę na Wyścigach w czasie gdy mógł być wystawiany w klasie szczeniąt, i to był jedyny raz kiedy odwiedziliśmy z nim wystawę.


Kolumb zawsze miał charakter dominanta, ale nigdy w domu nikogo nawet nie próbwał zdominować czy nawet warknąć na niego...
Każdy spacer, był dość nie przyjemny, Kolumb zawsze chodził w kagańcu i kolcztce, bo każdy pies na dworze był jego wrogiem. Tak więc tak naprawde nie zaznał takiej prawdziwej wolności, jedyne co to mógł biegać na naszej działce bądź na wyjeździe u znajomych gdzie była suczka, jamniczka, która jako chyba jedna jedyna ustawiła sobie Kolumba.


Największym problemem zdrowotnym u Kolumba, były jego oczka, jedna, dwie, trzy teraz już sama nie pamiętam ile operacji, lecz zawsze pomimo tych wszystkich operacji uwielbiał weterynarzy. Za każdym razem gdy przechodziliśmy w pobliżu weterynarzy, Kolumb zawsze wciągał nas tam aby przywitać się z każdym po koleji...


Gdy pojawił się mój brat, Kolumb za bardzo nie wiedział "Co To Jest?", lecz po dość nie długim czasie uznał Kajtka za członka rodziny.
Od tamtej pory stali się moge to powiedzieć przyjaciółmi. Kolumb opiekował się młodym i pokazywał jak dog potrafi kochać, i jak odpowiednim zwierzęciem jest dla małego dziecka.
Pozwalał mu na dosłownie wszystko, chodzić po sobie ciągnąć za uszy, i nigdy nic nie nie powiedział...


Kolumb, był moim ukochanym psem, był dla mnie kimś więcej niż tylko psem, był dla mnie jak brat, Kochałam go jak nikogo, i nigdy go nie zapomnę...


I tak dzisiaj mija już drugi rok jak go ze mną nie ma, odszedł w wieku prawie 9 lat, Mieszka teraz razem z Negrą, Tundrą, Olivią, Makiem, Tosicą
i innymi wspaniałymi dogami, ale również z innymi mniejszymi równie wspaniałymi psami po drugiej stronie Tęczowego Mostu, gdzie ma wszystkiego pod dostatkiem i gdzie na zawsze pozostanie wolny...


Z Kolumbowej Sfory - Zaczeło się od Kolumba, dlatego zawsze to będzie jego sfora, jak i poczatek..


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...