Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
No tak po nocach siedza a potem w dzień spią :razz:


Dzień Dobry Państwu :evil_lol:

Alu hmm nie śpią tylko po szkołach jeżdżą na rozmowy :shake:
Już mam tego dość...

Posted

Hmm Tobie się apetyt zaostrzył a mi "wybrane" fotki się skończyły:evil_lol:

No niby mam jeszcze jakieś 300 z Saxifrag, i jeszcze różne naszych dzieci :)

Posted

Zaraz się rozpłynę:loveu::loveu::loveu: Super sie jojeczek spisał !!! Dzieciątka przesliczne!
Takie malenstwa, a juz bardzo kształtne.

Arlekin z plamkowaną glówką niesamowity!:lol:

Posted

[CENTER]Dziennik z wakacji psa

Myśleliśmy co tu zrobić żebyście o nas nie zapomnięli. W końcu wymyśliliśmy.
A tak naprawde to ja wymyśliłem (hmm wkońcu głupii nie jestem prawda??)
Postanowiłem pisać dziennik.
Taki dziennik gdzie codziennie wieczorem będę pisał: jakie są wakacje według psa.
Zawsze (o ile dam rade napisać coś po kryjomu, wkońcu nie wszyscy wiedzą że umiem pisac i czytać.

Tak więc zapraszam!

:bluepaw:JoJo [/CENTER]

Posted

jo-jo napisał(a):
Dziennik z wakacji psa



Myśleliśmy co tu zrobić żebyście o nas nie zapomnięli. W końcu wymyśliliśmy.
A tak naprawde to ja wymyśliłem (hmm wkońcu głupii nie jestem prawda??)
Postanowiłem pisać dziennik.
Taki dziennik gdzie codziennie wieczorem będę pisał: jakie są wakacje według psa.
Zawsze (o ile dam rade napisać coś po kryjomu, wkońcu nie wszyscy wiedzą że umiem pisac i czytać.


Tak więc zapraszam!



:bluepaw:JoJo



:klacz: :happy1: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool:

Posted

[CENTER]Dzień I

Czy oni są normalni?? Nagle coś o godzinie 5 rano, zbudza mnie ze snu. Nie mówie już rzeczy oczywistej czyli nie mówie o przerwaniu mojego przepięknego snu.
No ale lepiej nie będę mówić nie będe mówić co mi się sniło bo jeszcze się nie spełni...
Tak więc wróćmy do rzeczywistości.

Niedziela godzina 5 rano, a mi coś w uszach dzwoni. Okazało się, że moi państwo na tą że godzine ustawili budzik aby wczesniej wstać i szybciej wyjechac nad morze. Oczywiście nikt normalny o tej porze nie wstał, bo nikt nie dał rady.
Skończyło się na tym, że o godzinie 8 rano byliśmy już UWAGA! spakowanii i wszystko i wszyscy byli w samochodzie.
Jechaliśmy 7 godzin, aż wkońcu dojechaliśmy w znane mi miejsce.

Jak później obeznałem się z terenem byłem wtedy już na sto procent pewien że jesteśmy na Helu :loveu:

Tym razem zauważyłem, że mieszkamy w innej klatce niż ostatnio. Zostawili mnie z Klaudią, a sami gdzies sobie poszli... Nagle usłyszałem Wojtusia (mój Pan), ale nigdzie go nie widdziałem, więc stweirdziłem, że zdawało mi się to wszystko, ale nagle usłyszałem Iwonkę (moja Pani), ale też jej nie widziałem. Widocznie albo miałem zwidy (wkońcu w taki upał to mam prawo do tego) albo Klaudia jest brzuchomówcą.

Moje rozmyślenia przerwała właśnie Klaudia, która pokazała mi, że reszta rodziny wróciła. No myślałem, że wkońcu pokażą mi gdzie będziemy mieszkać przez te kolejne 7 tygdnii...Ale jednak zostałem na dole tym razem z Iwonką. Po 20 minutach takiego zostawania na zmiane z moimi Paniami zaprowadzili mnie na górę. Wszedłem do wielkiego, pięknego mieszkania. Po obejrzeniu wszystkich zakamarków zabrali mnie na obiad do "Maszoperii".

Myślałemm/ że w tym roku ludzie będą przechodzić obok mnie obojetnie, ale myliłem się i to bardzo... Ledwo wyszliśmy z obiadu a już słyszałem:

-Jaki Wielki!, Jaki Ogromny!, O nie on za duży!
Jak Piękny! Ale świnia...

Szliśmy dalej ulicą i doszliśmy na rureczkę, Rurka z bitą śmietaną to jest to na co czekałem cały rok. I wkońcu ją dostałem. Mówię Wam niebo w pysku!

Później poszliśmy zobaczyć czy są nasze ulubione naleśniki.
No kolejne miejsce odwiedzone. Zdąrzyliśmy się jeszcze przejść kawałek, ale moje Pani postanowiła, że trzeba iść po zakupy, a j akurat w tym momencie zacząłem się zapoznawać z piękną goldenką.

Od razu po powrocie do domu położyłem się spać, znowu sniły mi się piękny rzeczy, ale nie było mi dane nacieszyć się nimi gdyż moje Panie zavrały mnie gdzieś na spacer.

Po drodze spotkałem sunię (chińskiego grzywacza) która chyba się mnie bała i cały czas na mnie szczekała, więc poszliśmy dalej..

Aż tu nagle doszliśmy na plaże!!!!!

Nie mogłem sie opanować i zacząłęm latać po tak pięknych terenach.
Nareszcie napiłem się mojej ulubionej wody morskiej ( nie wiem dlaczego ludzie nie dają mi jej na codzień do picia).
Byłem w dozim siódmym niebie, bo czego innego mi trzeba było więcej??
No ale po tak wspaniałej zabawie nadszedł czas aby pójść do domu. Teraz sobie leże i śnię, ale nadal Wam nie powiem o czym.

:bluepaw:JoJo [/CENTER]

Posted

jo-jo napisał(a):
Dziennik z wakacji psa



Myśleliśmy co tu zrobić żebyście o nas nie zapomnięli. W końcu wymyśliliśmy.
A tak naprawde to ja wymyśliłem (hmm wkońcu głupii nie jestem prawda??)
Postanowiłem pisać dziennik.
Taki dziennik gdzie codziennie wieczorem będę pisał: jakie są wakacje według psa.
Zawsze (o ile dam rade napisać coś po kryjomu, wkońcu nie wszyscy wiedzą że umiem pisac i czytać.


Tak więc zapraszam!



:bluepaw:JoJo

Jojek się na Alexa zapatrzył,jak widzę:evil_lol: ,a Alex narazie ma urlop,więc Jojek tworzy.Brawo:)

Posted

Pięknie zrelacjonowany 1 dzień pobytu nad morzem - BRAWO Jojek :multi:
A ja zazdroszczę i to bardzo :angryy: (byle do połowy sierpnia kiedy to też będę na zasłużonym urlopie :mad: )

Posted

Quelthalas napisał(a):
Jojek się na Alexa zapatrzył,jak widzę:evil_lol: ,a Alex narazie ma urlop,więc Jojek tworzy.Brawo:)


Jak dla mnie to Alex za długo ma ten urlop :razz:
A my tak z nudów chyba :)) Najpierw w zeszyciku a później przepisywanie:evil_lol:
Wczoraj było drobne 4,5 strony :diabloti:

Jeszcze mam zdjęcia do tej relacji tylko nie było mi dane ich wstawić :))

Posted

jo-jo napisał(a):
Jak dla mnie to Alex za długo ma ten urlop :razz:
A my tak z nudów chyba :)) Najpierw w zeszyciku a później przepisywanie:evil_lol:
Wczoraj było drobne 4,5 strony :diabloti:

Jeszcze mam zdjęcia do tej relacji tylko nie było mi dane ich wstawić :))
:razz:to proszę uzupełnić fotkami:p

Posted

jojo widzialam was na wystawie :eviltong: :eviltong: przechodziłam koło was :eviltong: z panienkąbubu i z bernardynem krótkowłosym..:p ale pewnie nas niewidziałaś,a poznałam Cię po Jojku :loveu: :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...