pixie Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 napiszcie w tytule na ktorej stronie jest najnowsze zdjecie kajtka moze tez w skrocie w pierwszym poscie jaki ma charakter, przekopanie sie przez 100 stron...hmnmm zniecheca do poszukiwania domku czy da sie to zrobic przyogotowac pierwszy post cos na wzor postow kieleckich psiakow, j Quote
MaxSta Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Pixie masz rację "nowi" tacy jak ja mogą się znudzić wertując wątek nie widząc zdjęć, mogą być nawet stare ale muszą być. Jeśli potrzebujecie diet dla zwierzaczków to moja żona jest dietetykiem po sggw, chętnie ułoży diety dla waszych zwierzaczków, "mokre" jak i suche, dla zwierzczków chorych i zdrowych. Quote
GuniaP Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Dzisiaj Kajtus odszedł za tęczowy most... Ostatnio bardzo mu się pogorszyło, miał częste ataki padaczki. Żegnaj Kajtusiu... Quote
g_o_n_i_a Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 Kajtusiu... <'> Wiele w życiu przeszedłeś... Czekałeś długo w schronisku i nie doczekałeś się na Prawdziwy Dom... To takie niesprawiedliwe... <'> <'> <'> Quote
g_o_n_i_a Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 Kajtuś, oby ten uśmiech zawsze gościł na Twoim pyszczku.. <'> Quote
ewatr Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Prezesie dla Ciebie ['][']['] już nic Cię nie boli i to jedyna pociecha ..........:-( Quote
Ulka18 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Nienawidze jak psy odchodza w schronisku.....:placz: :placz: :placz: to jest straszna bezsilnosc :-( Wdzieczna kilkanascie dni temu ['] ['] ['] teraz Kajtus ['] ['] ['] nie udalo sie nam pomoc :bigcry: Quote
agnes_czy Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Nie płaczcie po mnie. Miałem dobre życie.... A przynajmniej jego schyłek. Mało który zwierzak może powiedzeć, że był szczęśliwy, od kiedy trafił do schroniska.. Ja mogę. Po długiej poniewierce tu znalazłem Dom i Miłość. I tylu oddanych Przyjaciół, którzy troszczyli się o mnie i szukali mi prawdziwego Domu. Byłem z Wami szczęśliwy i żal mi Was opuszczać... Ale moje ciało się wyczerpało. Życie było już dla mnie zbyt bolesne: te coraz częściej przychodzące przerażające drgawki, te nieustające bóle głowy i ten coraz częstszy bezwład mojego ciała, które juz nie chciało mnie słuchać... Pozwólcie mi więc odejść tam, gdzie znów bedę silny i sprawny, gdzie zawsze świeci słońce i wszystkie zwierzęta są szczęśliwe. Nie będę tam sam, tam już na mnie czekają. Będę strzegł teraz naszych przyjaciół Po Drugiej Stronie Tęczy. Żegnajcie Wasz Kajtuś Quote
Tootiki Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Kamyczku...tak mi okropnie smutno................ Quote
evita. Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Tak smutno, strasznie żal i łzy same płyną po twarzy... :placz: :placz: :placz: Nie chcę mi się do tej pory uwierzyć, ze Kajtuś już za TM. Cały czas mam wrażenie, że wejde na jego wątek i obejrzę nowe fotki jak wygrzewa sie na słonku, czeka na smakołyczki... Tak mi smutno, że nie udało mu się znaleźć prawdziwego domu. Wiem, że w schronisku miał bardzo dobre warunki, ale pozostaje ten niedosyt, że to jednak nie to samo co swój własny dom... Nachodzą mnie myśli, że nie zdązylismy, może szukaliśmy za słabo, za mało skutecznie :shake: . Teraz pozostaje już tylko gdybanie... Kajtusiu chociaż nigdy Cię nie widziałam pokochałam Cię bardzo i nie mogę się pogodzić z tym co się stało, ale widocznie byłeś potrzebny tam za TM... Pewnie w Psim Niebie potrzebowali takiego Prezesa jak Ty, żeby przypilnował maluszków i żeby miał na wszystko oko... Do zobaczenia Kamyczku... ['][']['] Quote
matinestka Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 dokładnie Ciociu Evito.......tam też był potrzebny taki Prezes..tam też............ Kajtusiu [*]..................... :bluepaw: Quote
paros Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Dopiero dzisiaj zajrzałam tu i .......... :-( Biegaj po niebiańskich łąkach za Tęczowym Mostem :bigcry: :bigcry: :bigcry: Quote
MagYa^^ Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 :candle: Kajtusiu dziekuje, ze byles. Ty jak zadko kto potrafiles docenic to zycie, ten nienajlepszy swiat. To dzieki Tobie usmiechalo sie slonce, kiedy widzialo Cie na spacerkach. Dostojny, spokojny, niemlody.. , zawsze oddany. Kajtus. Nestor, Bolus, Ksiaze, Kajtus ... i wiele innych.. Badzcie szczesliwi. Serce peka, ale coz.. takie zycie..:-( Quote
anula1959 Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 I ja chciałabym się pożegnać z Kajtusiem. Był moim wirtualnym podopiecznym razem z Diodaczkiem , od momentu kiedy wypatrzyłam ich na allegro . To był impuls, G_O_N_I_A pisała : jeszcze tylko dwoje staruszków czeka na wirtulaną pomoc , zaadoptuj chociaż jednego! Pomyślałam , biorę obydwóch! Od tamtej pory regularnie zaglądałam na Kajtusiowy wątek a G_O_N_I_A od czasu do czasu pisała mi o nim. A teraz kochany Kajtusiu mogę tylko wyrazić swój wielki żal , że nie było mi dane poznać cię osobiście i jeszcze tego żałuję , że nie mogłam ci dać domu. Mam nadzieję , że za Tęczowym Mostem kiedyś spotkam się z tobą i wreszcie będziemy mogli sobie pogwarzyć. Żegnaj kochany Kajtuniu :-( ............. Quote
lupe Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 g_o_n_i_a napisał(a):Kajtuś, oby ten uśmiech zawsze gościł na Twoim pyszczku.. Strasznie mi przykro.....śledziłam jego wątek od samego początku.... [']['] biegaj psiątko po niebieskich łąkach....... Quote
Jagoda1 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Ja też śledziłam Twój wątek, Kajtusiu... Tak mi przykro, biegaj z moimi Suniami za TM... [*] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.