MagYa^^ Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 ..ciezko mi sie przyzwyczaic, ze Cie nie ma kudlaczu wsrod nas :sad: Quote
Lolan Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Żegnaj słońce :( [*][*][*] obyś tam zaznał spokoju i miłości. Quote
Guest Reyes Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Aaaaaaa :placz: :placz: :placz: :placz: Dopiero teraz tu weszłam i to zobaczyłam ;( Kajtuś :placz: ['] Quote
g_o_n_i_a Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 Kamyczku, recepcja nie jest taka sama bez Ciebie.. <'> Quote
Zosia4 Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 g o n i a - kochałaś go chyba najbardziej i niemal jestem w stanie sobie wyobrazić jak bardzo Ci brak Prezesa w recepcji i wędrującego po terenie swoim powolnym, dostojnym krokiem. To był pies o jakim się nie zapomina. Ja pamiętam te Twoje opisy jak go pomału przyzwyczajałaś do czesania i jak mu wycinałaś dredy - pełna niepokoju czy Cię nie chapnie. On też Cię kochał. Dzięki Tobie był szczęśliwy i odszedł szczęśliwy. Kajtusiu [ * ] Quote
g_o_n_i_a Posted July 27, 2007 Author Posted July 27, 2007 Zosia4 napisał(a):g o n i a - kochałaś go chyba najbardziej i niemal jestem w stanie sobie wyobrazić jak bardzo Ci brak Prezesa w recepcji i wędrującego po terenie swoim powolnym, dostojnym krokiem. To był pies o jakim się nie zapomina. Ja pamiętam te Twoje opisy jak go pomału przyzwyczajałaś do czesania i jak mu wycinałaś dredy - pełna niepokoju czy Cię nie chapnie. On też Cię kochał. Dzięki Tobie był szczęśliwy i odszedł szczęśliwy. Kajtusiu [ * ] Prawdę mówiąc bardzo mi go brakuje, recepcja nie jest taka sama bez niego. On zawsze przychodzil swoim powolnym krokiem i obserwował człowieka, nigdy sie nie pchał, czekał aż człowiek sam go zauważy. Czasami zdarzało się, ze pyszczkiem trącał o nogę, nieśmiało dopominając się dotyku człowieka. Brakuje mi tego najbardziej :-( Czasami zaglądam tu na wątek i wspominam tamte czasy, nasze pierwsze spotkania, spacerki i w ogole... Mimo jego smutnej przeszłości (był katowany kilka lat) cieszy mnie jeden fakt - w ostatnich miesiacach swojego życia Kajtek był szczęśliwy - recepcja stała się jego wymarzonym domkiem, gdzie mógł spokojnie sobie drzemać, dostawać smaczki i wychodzić na spacerki, kiedy mial na to ochotę. Dowodem jego szczęścia były jego uśmiechy, najprawdziwsze uśmiechy... Patrząc teraz na jego nieudaną adopcję, cieszę się, ze tak się skończyło (może to głupio brzmieć dla tych, którzy nie znali Kajtusia, a ci którzy go znali wiedzą zapewne o czym mówię, bo dzięki temu mógł miec swoj wymarzony domek w schronisku - w koncu wyszedł z boksu, miał ludzi, których tak mu brakowało w boksie). Wtedy jeszcze czułam się winna zaistniałej sytuacji, widzialam w oczach Kajtka smutek/żal, który z czasem minąl. Zamiast tego pojawiła się radość, oczy jego były takie żywe i uśmiech.......... Zgadza się, kochałam go i nadal go kocham. Czy on mnie kochał? Wiem tyle, ze cieszyl sie na moj widok i w schronisku dreptał za mną. Zaprzyjaźniliśmy się bardzo, szczegolnie po powrocie Kajtka do schroniska. Zostały wspomnienia po wspaniałym Psim Przyjacielu... Przyjacielu, który zawsze bedzie mieszkał w moim sercu. <'> Quote
ewatr Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 ślicznie Gonia pisze o Kamyczku ['] mysmy tez go mocno pokochały i wspominamy często .....bo Kajtus to była juz " instytucja" w schronisku a nie zwyczajny pies :loveu: Quote
MagYa^^ Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Kajtusia brak.. chociaz on pewnie drepta sobie gdzies po lepszej, zielonej stronie swojego swiata i jest mu dobrze. Wniosl soba wiele do naszego zycia i pomimo to, ze nie mialam bezposredniego kontaktu z Prezesem, to czulam i nadal czuje, ze jest i bedzie jeszcze dlugo w mojej pamieci. Quote
rybon36 Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 ........ to był pierwszy ze starych wątków, które postanowiłam odwiedzić. .... nie wiedziałam, nikt mi nie powiedział.......to zresztą moja wina, bo zniknęłam z dogo bez słowa.... jest mi tak przykro...., leją mi się łzy.... to takie smutne.... będę pamiętać Kamyku!!!!! <">:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.