Jump to content
Dogomania

Co pitbull może zrobić z sarną - str. 43... i z poidłem dla koni - str. 48


Recommended Posts

Posted

LAZY napisał(a):
Greven...ja mysle, ze przed szkoleniem przydałoby sie moze pse przedszkole? A potem z marszu na PT? Na takim psim przedszkolu sporo szczeniakow sie spotyka to sie sunia zapozna z duza iloscia różnych psiaków i powinnna sie ciutke uspokoic:)


dobrze mowisz :D

  • Replies 525
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gdzie takie przedszkola są organizowane?
Fajnie, gdyby socjalizowała się z pieskami w swoim wieku, tylko że w ciągu 2 tyg. przenosimy się na stałe do Morynia, więc może być ciężko :(

Posted

Moja sucz piffka nie lubi. Ale znajomy red nosik to rewelacyjny kumpel na wieczorne wyjsie. Siada na ławce obok pana i razem piją piwko i podjadaja kebaba :wink:

Posted

Moja chce popróbować piwka, ale nie zawsze się ma, co się chce... :evilbat:
Za młoda. No ale liznąć szklankę z zewnątrz w przelocie zdąży...

Za to druga suka doskonale wyczuwa, na jakim etapie jest impreza i nagle doskonale ułożony, karny pies leży uwalony na kanapie i je grzanki z kawiorem, popijając białym winem, a wszyscy dookoła (czyt. wszyscy "pod wpływem") zachowują się, jakby nagle zapomnieli, że pies nie wchodzi na meble, nie je gdy jedzą ludzie i nie pije alkoholu...
... no, w każdym razie nie w takich ilościach 8)
Mądra bestyja.

Posted

Greven napisał(a):
Moja chce popróbować piwka, ale nie zawsze się ma, co się chce... :evilbat:
Za młoda. No ale liznąć szklankę z zewnątrz w przelocie zdąży...

Za to druga suka doskonale wyczuwa, na jakim etapie jest impreza i nagle doskonale ułożony, karny pies leży uwalony na kanapie i je grzanki z kawiorem, popijając białym winem, a wszyscy dookoła (czyt. wszyscy "pod wpływem") zachowują się, jakby nagle zapomnieli, że pies nie wchodzi na meble, nie je gdy jedzą ludzie i nie pije alkoholu...
... no, w każdym razie nie w takich ilościach 8)
Mądra bestyja.


hahah cwaniak a nie bestia :D
poza tym piekna czekoladka ;D
z spotkania w ten weekend raczej nici ale jakby cos jutro jestem w parku kasprowicza jakos kolo 17-18
to zapraszam na spotkanie moj kom 507627834 :)

:wink:

Posted

Greven napisał(a):
W którym miejscu? ... W razie czego 8)
Bo ja nadal w Szczecinie, a skasowany samochodzik w warsztacie...


miesce hm ja zazwyczaj jestem blisko pomnika papierza ale drydniesz i ci dokladnei powiem pozdrawiam :)

Posted

Jakie ma śliczne różowe usteczka na ostatnim foto :)
Ale będzie apartatka na (jezeli dojdzie do skutku) wspólny spacer :D
Greven porzycz maluszka :D

Posted

hehehe, u mnie na osiedlu chodzi sobie jedna pani z "czekoladowym labradorem", kupionym za 750 zł w, jak to pani z dumą określiła, "hodowli" (czytaj pseudohodowli :roll: ).
Na moje oko to albo pitbull red nose, albo mieszanka tegoż. Oczywiście nie omieszkałam panią o tym poinformować, ale chyba mi nie uwierzyła, "no bo weterynarz w książeczkę zdrowia wpisał labrador" :o :lol:
Ja jej chyba zdjęcia Tangi wydrukuję, niech sobie porówna :evil_lol: :evilbat:

Posted

asher napisał(a):
hehehe, u mnie na osiedlu chodzi sobie jedna pani z "czekoladowym labradorem", kupionym za 750 zł w, jak to pani z dumą określiła, "hodowli" (czytaj pseudohodowli :roll: ).
Na moje oko to albo pitbull red nose, albo mieszanka tegoż. Oczywiście nie omieszkałam panią o tym poinformować, ale chyba mi nie uwierzyła, "no bo weterynarz w książeczkę zdrowia wpisał labrador" :o :lol:
Ja jej chyba zdjęcia Tangi wydrukuję, niech sobie porówna :evil_lol: :evilbat:



hahaha fajnie to ja mam jamnika :D :lol:

Posted

Wyprawa do parku Kasprowicza się nie udała, bo policja mnie dziś po południu nachodziła...

A jeżeli chodzi o Tangę, to w poczekalni u weterynarza została wzięta za: posokowca, labladora (tak, tak) i oczywiście amstaffa. Tego posokowca i amstaffa to mogę zrozumieć... ostatecznie... ale lablador?? :o

asher napisał(a):
"no bo weterynarz w książeczkę zdrowia wpisał labrador"

Mój kuc ma w książeczce wpisane - przez weterynarza - konik polski. Do konika polskiego jest podobny jak bulterier do pitbulla. Straszny ubaw z tego mamy. Poza tym konik polski jest rasą zachowawczą, a osobniki kwalifikowane na podstawie markera genetyznego. Dobrze, że książeczka zdrowia nie jest wiążącym dokumentem, bo wstyd by był :D

Posted

Co za szczęśliwe dziewczyny :D Piękne fotki - wygrzewanie brzuszka w jesiennym słońcu :klacz:
Tanga pięknie będzie się komponowała z jesienną aurą :wink:

Posted

Bardzo się cieszę, że Wam się podoba :oops:

anetta napisał(a):
Nic sie nie zmienila

Zmieniła, ale tego nie widać na zdjęciach. Trochę podrosła i straciła brzuszek, z którym do mnie przybyła.
Wagi trzeba szczególnie pilnować, bo prześwietlenie stawów biodrowych wyszło niezupełnie czyste.

Posted

Greven napisał(a):
Bardzo się cieszę, że Wam się podoba :oops:

anetta napisał(a):
Nic sie nie zmienila

Zmieniła, ale tego nie widać na zdjęciach. Trochę podrosła i straciła brzuszek, z którym do mnie przybyła.
Wagi trzeba szczególnie pilnować, bo prześwietlenie stawów biodrowych wyszło niezupełnie czyste.


Co to znaczy niezupełnie czyste? :-?

Posted

Dziękuję w imieniu obu piękności ;)
Jedna śpi przy moich nogach, druga na kolanach.

LAZY napisał(a):
Co to znaczy niezupełnie czyste?

Luźny staw w lewym biodrze. Za 3 tyg. następne prześwietlenie, żeby sprawdzić, czy coś się faktycznie rozwija. Na razie dostaje chondreo-coś-tam i glukozaminę, nie może skakać, złazić po schodach i w ogóle szaleć... chlip :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...