Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No cóż, na miłość nie ma ratunku:lol: Jak drugiego dnia po zakupie Molly okazało się,że coś jest nie tak z jej łapkami to rodzice chcieli ją zwrócić hodowcy,ale nie oddałam mojego pieseczka. Za bardzo ją pokochałam, żeby ją potem zwrócić.

  • Replies 395
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mnie niesamowicie wkurzają ci pseudochdowcy.
Zobaczcie to:
http://www.kupsprzedaj.pl/ks-item,871809.asp

Najbardziej interesujący jest ten tekst:
"Jeżeli nie chcesz, żeby za kilka miesięcy spotkała Ciebie niespodziankaw postaci rasowej(często z rodowodem) miniaturki Yorka, długiego jak jamnik, z klapniętymi uszami o wadze 5 kg, to przyjedź i zobacz nasze szczeniaki. To nie jest duży wysiłek, a możesz zaoszczędzić Sobie w ten sposób wiele rozczarowań."

Przecież oni jawnie odradzają kupna rodowodowego york twierdząc, że ich psy są bardziej wzorcowe niż te selekcjonowane :angryy:

Posted

:lol: Rozśmiezszyło mnie to ogłoszenie naprawdę, Szczególnie błędy. Jestem pewna, że pisało to dziecko, może dziesięcioletnie albo mało wykrztałcony człowiek :lol: Uwaga! Cytuję: "YORKI SZCZENIACZKI DO ODBJORU KOŁO 15 MAJA BĘDA ZASZCZEPIONE ODROBACZONE UDZIELAM WSZELKICH INFORMACI NA TEMAT WYCHOWANI MAŁEGO YORKA"
albo "WIĘCEI INFORMACI NA MEILA LUB TELEFON"
"W KOLORACH MACHONIOWO-STALOWYCH" - nowy kolor??
:lol:

Posted

Mnie po przeczytaniu też najpierw rozśmieszyło bo piszą bzdury... Ale jak tak sobie pomyślę, że ktoś kto się na tym nie zna i nie interesuje po przeczytaniu stwierdzi, że lepiej zabrać yorka bez rodowodu bo te rodowodowe mają po 5 kg i klapnięte uszy...

Posted

No tak,jak człowiek się na czymś dobrze nie zna(a znam osoby,które nie potrafią odróżnić yorka od shih-tzu:crazyeye:) to można mu wmówić wszystko. Po prostu brak jakiegokolwiek pojęcia,ech szkoda gadać.

Posted

nataliyka napisał(a):
No tak,jak człowiek się na czymś dobrze nie zna(a znam osoby,które nie potrafią odróżnić yorka od shih-tzu:crazyeye:) to można mu wmówić wszystko. Po prostu brak jakiegokolwiek pojęcia,ech szkoda gadać.


Oj dokładnie. Moja mama ma właśnie shih tzu i dosyć często zaczepiają ją ludzie mówiąc "Ale ładny yoreczek" lub "Czy to jest york" a kiedyś szła jakaś kobieta i powiedziała "Takiego yorka chcę sobie właśnie kupić":lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Niestety kupiłam rok temu taką maleńką sunię.
Była u mnie tylko 3 tygodnie.
Zdiagnozowano padaczkę, nie dało się jej uratować, nie wyszła już ze stanu padaczkawego i trzeba było ja uśpić:-(
Bardzo wszyscy cierpieliśmy a ja do tej pory za nią tęsknię.

Posted

Lilu, wiem że to wielkie przeżycie dla Ciebie. Ale mam prośbę czy mogłabyś napisać coś więcej o padaczce. Mam yorka, który od jakiegoś czasu trochę dziwnie się zachowuje. Mam pewne podejrzenia, że to atak padaczkowy mały - moja własna diagnoza. Gdybyś mogła opisać jak wyglądało to u Twojej suni.

Kasia+Tuptuś

Posted

Nie bylo to przyjemne...
Piesek na początku lekko trzepał głową, miał przy tym szczękościsk przez co pieniła mu się mordka. Taki atak trwał 5-10 sekund.
Następnie ataki wydłużały się i dochodziła utrata świadomości, a potem bezdech. Pies po ataku był bardzo pobudzony i miał wilczy apetyt, co było dość dziwne bo normalnie był niejadkiem. Kolejne ataki były coraz dłuższe i doszło mimowolne wyprużnienie. Po trzech dniach od pierwszego ataku z utratą świadomości, psinka wpadła w stan padaczkowy, który ustępował tylko po podaniu wlewki z silnych środków uspakajających a po wybudzeniu stan powracał.
Moja tescowa ma Husky-go który ma padaczkę (fakt że nabytą nie wrodzoną) i żyje sobie spokojnie na lekach uspokajających, miewając ataki raz na 2-3 miesiace.
Padaczka u psa to nie wyrok śmierci. Niemniej jednak u zminiaturyzowanych maksymalnie ras występuje często w tej najgorszej formie.
Sunia którą mam teraz waży prawie cztery kilo ale jest zdrowiutka, wesoła i piekna.

Posted

Lilu napisał(a):
Nie bylo to przyjemne...
Piesek na początku lekko trzepał głową, miał przy tym szczękościsk przez co pieniła mu się mordka. Taki atak trwał 5-10 sekund.


Mój jamnik jak był mały też miał takie napady i byłam poprostu przerażona a okazało się, że miał tylko robaki :oops:

Posted

Na początku też było takie podejżenie ale leczenie nie skutkowało. Lekarz podejzewał też nosówkę - też została wykluczona. Pies był w hospitalizowany w dobrej klinice i myślę że postawiono prawidłową diagnozę.

Posted

Zastanawiam się czy dziwne zachowanie mojego Tuptusia nie było skutkiem szczepienia. Minął tydzień i po drgawkach ani śladu:multi: . Zachowuje się normalnie:shake: / jeśli można tak powiedzieć o 4 miesiącznym szczeniaku /. Porozmawiam z wetem i zobaczymy. Pozdrawiam

Kasia+Tuptuś

Posted

Ja myślę że suczka jest maksymalnie wykorzystana w celach rozrodczych i dlatego ta sprzedaż - widocznie i teraz odchowuje szczeniaki skoro jest do odbioru dopiero po 15 czerwca:shake: .Ludzie pozbawieni uczuć :angryy:

Posted

Aż się we mnie coś gotuje :angryy: :angryy: :angryy: Cana: od 1 zł, fabryka do robienia kasy się znudziła i co?? A rozum też uciekł gdzieś dalekoo..??? :roll: :smhair2: :ekmm: :???: :-?

Posted

Moim zdaniem właściciel tej suczki myślał, że na hodowli psów można zarobić krocie - i tu się mylił. Hodowla powinna być przede wszystkim prowadzona z zamiłowania:loveu: a nie dla pieniędzy :mad: ... ja sama płaczę za szczeniętami wychowanymi u nas w domu :-(

Posted

i od takiej hodowli bralam psiaka po ktorym plakali jak go mi dawali..dwa skarjne uczucie (ja w pelni szczescia) a tamci pelni zalu rozstajac sie z psiakiem i to sa dla mnie ludzie ktorzy kochaja psy ktorzy powini te psy rozmnazac..i hodowac..bo nie zalezy im na pieniadzah ale na dobru psiaka...a tamci ludzi zgadzam sie ja sie lekko zdenerwowalam jak zobaczylam to ogloszenie i to jest naprawde przykre co ludzie robia psiak pewnie tyle ile mial razy cieczke tyle razy miala szczeniaki czyli pewnie jesli ma 5 lat to ok 10..9 razy..i to jest straszne pies traktowany jak przedmiot jak maszynka do robienia szczeniat i latwej nieopodatkowanej kasy

Posted

o dziwo, że ta suka nie dostała tężyczki :shake: moim zdaniem takie osoby nie mają prawa mieć psów bo mogę się założyć, że jest pełno takich osób ktore by ją kochały a których nie stać jest na posiadanie Yorka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...