Tigraa Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 Coreczka Azulki-Hera mieszka w Krakowie Nowej Hucie,taka duza panna ze mnie wyrosla.Foto troszke slabe bo z aparatu ale i tak widac jaka pieknosc:loveu: Quote
gallegro Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 [quote name='Ania-tygrysiczka'] Porównując te zdjęcia chciałoby się rzec: "warto było". Dzięki za to, co robisz dla psiaków :Rose: A tak przy okazji... Aniu, w Twoich oczach widać jak na dłoni, ciepło i dobroć... no i fajna dziewczyna jesteś ;). Quote
Tigraa Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 dziękuję Tomku za ciepłe słowa :oops: Tak,masz rację-warto było:multi: Quote
Tigraa Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Za chwilę mała niespodzianka, dla wszystkich, którzy śledzili wątek Azy i szczeniaczków... Quote
Tigraa Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Szczeniorki Azulki skończyły w sierpniu 2 latka. Wszystkie chowają się zdrowo i myślę, że są szczęśliwe. Azulka, ich mamusia jest niebywale szczęśliwą krakowianką :loveu::loveu::loveu: A tu parę fotek z ostatnich dni-dzieciaczki Azulki- Aza, Maksio i Saba. Sabę miałam przyjemność odwiedzić w ostatni weekend osobiście :lol: Aza, córka Azy ;) Maksio Saba Quote
madamaxx Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Witam wszystkich.Kilka słów a Maksiu.Wiec ma się dobrze:)Posłusznie chodzi na wszystkie szczepienia.To bardzo mądry psiak...niedawno uczyłem go chodzić na smyczy...ale gdzie tam Maks na smyczy...zawsze jak idziemy na spacer do lasu to go wypuszczam żeby się mógł wyszaleć.Biega po lesie no i oczywiście musi zbadać wszystkie zakamarki i wytaplać się w kałużach.Na szczęście jest na tyle mądry że starczy zawałoać raz a już siedzi koło nogi:)Pani Aniu jak będzie Pani w okolicy to zapraszam...sama powinna Pani zobaczyć jakie urocze psisko wyrosło z małej kuleczki.Takie posłusznego,radosnego i pociesznego psa tu jeszcze nie było.A z dzieciństwa zostały mu zabawy z piłką.No niestety trzeba co jakiś czas kupić nową bo Maksio namiętnie je gryzie aż przestaną piszczeć.Straszny z niego mondrala:)Zawsze jak chce się bawić przynosi piłke i piszcze nią aż ktoś mu jej nie żuci....i tak w kółko aż się wybawi....Pozatym uwielbia brać prysznic.Te zdjęcia co przesłałem są właśnie z pod "prysznica".Pozdrawiam jeszcze raz serdecznie. Quote
Tigraa Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Minęły już ponad 2 lata... Gdy wspominam tamten czas, myślę ciepło o Azuni i jej dzieciach, jak o nie walczyła, jaką była troskliwą mamą. Myślę o wielu wspaniałych ludziach, których poznałam dzięki Azulce. I myślę też o tym, że gdybym nie posłuchała głosu serca w chwili, gdy pracownik schroniska wyciągał z pod desek malutkie, piszczące kuleczki, nie byłabym tym, kim jestem. Nie byłoby mnie z Wami. Byłabym zupełnie kimś innym, gdzieś indziej, nie taka jak teraz. Wszystko, co dostałam od losu zawdzięczam mojej kochanej Azuni, mądrej, wiernej, kochanej sunieczce, której pomogłam odmienić życie i która odmieniła moje. Gdy pojawiła się na osiedlu w środku zimy, nie podejrzewałam nawet, jak bardzo ta psinka zmieni moje życie, jak mocno zwiążą się nasze losy. To dzięki Azie dowiedziałam się, kto jest kim w moim otoczeniu, na kim mogę naprawdę polegać, a na kim nie... Dowiedziałam się dużo o sobie samej, teraz wiem, że mam w sobie dużo siły... Quote
Tigraa Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Takie maleńkie byłyśmy, zaczynamy otwierać oczka-na fotce Sara Pauliny Rodzeństwo razem... dwojgu widać tylko doopki;) W domku gdzie mieszkałyśmy przez 6 tygodni Nikusia obgryzająca mi spodnie:lol: Sara zwana Syrenką już w nowym domu u Maćka i jego rodziny w Krakowie Azunia u mnie po adopcji dzieci Quote
Tigraa Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Może ktoś pamięta jeszcze historię Azuni i jej dzieci... No to popatrzcie na jedną z córeczek Azy - oto Saba we własnej "psiowie" wraz z Julką - jej malutką panią i przyjaciółką Quote
mar.gajko Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 A to Aza, zwana ZULĄ i jej "córeczka", którą kocha, broni i sienią opiekuje Ori. Quote
Tigraa Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 O kurcze, jaka ona piękna Mariolko :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Co za sierść, gęsta, błyszcząca. Co za pycholek szczęśliwy. Jak miło zobaczyć nasze kochane stworzonko. A przyszywana córeczka chyba większa od mamy. Ale równie śliczna. W jakim wieku jest? Wycałuj oba pycha ode mnie, Azulę najmocniej i najczulej na świecie. Quote
mar.gajko Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Aneczko, Zulka to kochane stworzenie. Kochane, wierne, POSŁUSZNE. Ori dochodzi do 2 lat. Wzięta z kojca jako 4 miesięczne szczenię; i Zula została jej Matką, opiekunką, naczycielką. Jaj bracia poszli do ludzi. Dla niej nie trafiały się domki, no i przyschła. Tylko Ori jest Luizy. A Zula jest moja. I wiesz, że one to wiedzą. Quote
Tigraa Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Cieszę się, że Azula ma "córeczkę". Pewnie im razem weselej. Buziaki i uściski dla Was, dziewczyny. Kochane jesteście. Suńki obie śliczne. Ale Aza jest najpiękniejsza w świecie, prawda? Nasza kochana Aza. Szepnij jej na uszko, że ją bardzo kocham. Wszystkie dzieci Azuli zyją i mają się dobrze. Latem planuję odwiedzić Mikę Marzeny i Sarę Pauli. Quote
mar.gajko Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 A moją Zulkę? Nas nie odwiedzisz??? Quote
Tigraa Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 mar.gajko napisał(a):A moją Zulkę? Nas nie odwiedzisz??? No jasne, że odwiedzę :multi::multi::multi: Buziaki Quote
mar.gajko Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Te "klapnięte" prawe uszko, to cecha rodzinna ;) Quote
mar.gajko Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 11 listopada będzie 3 lata jak Zula jest moją a ja jej :) Quote
Tigraa Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Będziecie świętować, prawda? Pamiętam ten dzień, wielka radość, ale jednocześnie żal, tęsknota rozrywająca serce... pamiętam, że po Waszym wyjeździe miałam taki kryzys, że chciałam wsiąść w pociąg i pojechać po Azę :p. Teraz wiem, że ona jest u Ciebie szczęśliwa :Rose: i wiem, że lepszego domku dla tego mojego Kochania nie mogłam sobie wymarzyć. Quote
mar.gajko Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Będziemy świętować! Nawet przemyśłuję jakiś torcik, dla Zuli i Kaśki. One najlepiej by chciały z kocich saszetek i pasztecików ;) Quote
Tigraa Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Hau Ciocie i Wujkowie Pamiętacie mnie? To ja jestem Maksio vel Bartek, synek Azy. Właściwie należałoby powiedzieć syn, bo jestem już dużym facetem, w tym roku w sierpniu skończę 4 lata. Jestem szczęśliwym psem, mój Pan Marek kocha mnie bardzo, dba o mnie i o mojego przyjaciela. Chodzimy na spacery do lasu, a do biegania mam całą, ogrodzoną posesję. Bardzo kocham mojego Pana i całą rodzinę, która jest teraz moją rodziną. Dziękuję za podarowane serce i życie. Pozdrawiam moją kochaną mamusię Azę i moje wszystkie siostry. Z psiejskim pozdrowieniem Szczęśliwy Maks :p Quote
mar.gajko Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Aneczko. Wszystko mniej więcej OK. Tzn. ze mną, bo z dziewczynami Zulą i Kaśką, wszytsko w najlepszym porządku. Są piekne, kochane i cudne. A to moje kochanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.