Re-a Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 No jestem ...:oops: Witam :p... Babcia jest bardzo zdecydowana . juz by go chciala wziasc , ale dopiero od 20 sierpnia jest to mozliwe , tak na pewno , na stale .. :multi:... KarOla pisze o jakim problemie z transportem? czego on dotyczy ? moze da sie zalatwic , przeciez z Gdyni wiezlismy pieska do Krakowa i w ciagu kilku dni udalo nam sie zorganizowac transport .. Mysle ze jesli dojdzie do adopcji trzeba i tu cos zorganizowac . Od tak dawna Pepe czeka :-( mysle ze sie wreszcie doczekal .. tylko co dalej ? :roll: Quote
Re-a Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 :-( czyli raczej Pepe spedzi kolejne lata w schronisku ... chyba ze da sie cos pokombinowac ? :oops: a nie , to szukamy innego.:placz: a tak na przyszlosc to by sie przydalo , zanim pieska sie komus poleci i dla niego dom znajdzie , powiedziec ze tylko odbior osobisty , bo takie jest zyczenie kierownictwa i ustalone przez nich przepisy innej opcji zabraniaja .. Quote
Kar0la Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Re-a to moja wina. :oops: Ja nie czytałam całego wątku. Pepik jest śliczny i wydawał mi się pasujący mniej więcej do wymogów Babci. Nie wiedziałam, że psa trzeba odebrać osobiście, myślałam tylko, że kierownictwo nie zgadza się na transport wiązany. Quote
mulinka Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 może kierownictwo schroniska się ulituje nad Pepikiem i będzie można podpisać umowę adopcyjną z wolontariuszką Quote
supergoga Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 Ja po części rozumiem postawę kierownictwa, ale w przypadku Pepika - może ktos mógłby go wziąć na siebie - on tyle czeka. Przeciez liczyc na to że akurat ktoś z Rzeszowa go weźmie - to mało prawdopodobne. Pomyslcie. On jest na allegro, na 4łapy, na eurocity. na aaaby. I nic. Raz ktos go chciał adoptowac i tez cos nie wyszło, nawet nie pamiętam co. Szkoda psiaka. Dziewczyny ruszcie głowami - może cos wymyslicie dla jego dobra. Quote
erka Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Jeżeli to jest rzeczywiście dobre miejsce, to przeciez znajdziecie sposób na wyciągnięcie biedaka. Quote
g_o_n_i_a Posted July 18, 2006 Author Posted July 18, 2006 W gore przystojniaku!!!! A jeżeli chcecie coś działac - nie przekonujcie mnie, ze to jest dobre miejsce. Przekonajcie P. Haline. Inaczej sie rozmawia z 15 - latka, a inaczej z osoba dorosłą!! Quote
Re-a Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 No tak . hop .. i co dalej? czekac jak sie znajdzie ktos na miejscu kto bedzie go chcial adoptowac ? to tak sobie moze hopac i kilka lat , az sie zestarzeje i nikt go chcial juz nie bedzie .. :-( No coz.. stracil Pepe dobry domek i milosc , jak kiedys inny psiak z tego schronu ..:-(, ale tym bardziej mu zycze by szybko go znalazl..:glaszcze: Quote
g_o_n_i_a Posted July 23, 2006 Author Posted July 23, 2006 A co innego moge robić? Pepuś jest poogłaszany, na Allegro tylko obserwują aksamitka, ale sie nikt nie odzywa... Gdyby jeszcze byl ktoś chętny - może transport dałoby sie załatwić. Okazało się, ze P. Halina poprzez transport puszcza niewidomego Kapitana, to Pepa może tez puści - tylko dobry domek potrzebny! Quote
Toska Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Pepik , przypomnij wszystkim , jaki jesteś urodziwy !!! Quote
g_o_n_i_a Posted August 6, 2006 Author Posted August 6, 2006 Ile mozna siedziec w schronisku? :( Quote
supergoga Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Ja nic nie rozumiem - Pepe ma 4 gapiów, a nikt w sprawie domku się nie kontaktuje. To po co Ci ludzie obserwuja aukcje. :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.