g_o_n_i_a Posted June 16, 2006 Author Posted June 16, 2006 Hej, witajcie! Przepraszam za nieobecność, ostatnio tyle się dzieje u nas... Jeżeli chodzi o tego Pana, owszem, napiszę do Niego maila, ale wątpie, ze coś z tego wyjdzie. Chyba, ze Pan zdecyduje się na przyjazd osobisty po Pepika, poniewaz Pepe to nie jest pies, którego można wydać "w ciemno". Na razie czekam na odpowiedź, może jednak Pan po niego przyjedzie. Quote
g_o_n_i_a Posted June 18, 2006 Author Posted June 18, 2006 Pan mi odpisał. Jak na razie jest zainteresowany, ma kogos kto móglby mu przywieźć Pepika z Rzeszowa do Krakowa (studentkę). Co będzie - nie wiem. Podam numer telefonu do schroniska i zobaczymy co na to P. Halinka. Quote
supergoga Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Przecież mamy dogomaniaków w Krakowie. Może ktos mógłby by sprawdzic domek na miejscu, porozmawiać i dać Wam znać, jakie wrażenia. szkoda domku - a Pepik p[ewnie chciałby mieć własny dom i opiekuna. Może tak to załatwić. Gonia pogadaj z p. Kierownik, czy taka opcja by przeszła i napisz do kogoś w Krakowie - zeby sprawdził domek. Quote
g_o_n_i_a Posted June 18, 2006 Author Posted June 18, 2006 Czemu nikt mnie nie kocha? Halo, gdzie moj domek? Tutaj jestem! Patrzcie jaki jestem piękny! Pepik jest cudownym psem. Jest wesoły i slodki. Owszem, nie lubi jak go czesze lub nosi itp. Ale jest coś w nim wyjątkowego. Ma takie madre oczy i szczery uśmiech. Do tego przeslodko człapie za człowiekiem, jak ma sie smakolyki. I ta jego sierść... O tak, jego sierść jest wykątkowa, taka jedwabista w dotyku... Ja nie widze żadnych przeciwskazań, aby Pepe mógł być wreszcie szczęśliwy. Domku, gdzie jestes? Quote
g_o_n_i_a Posted June 18, 2006 Author Posted June 18, 2006 supergoga napisał(a):Przecież mamy dogomaniaków w Krakowie. Może ktos mógłby by sprawdzic domek na miejscu, porozmawiać i dać Wam znać, jakie wrażenia. szkoda domku - a Pepik p[ewnie chciałby mieć własny dom i opiekuna. Może tak to załatwić. Gonia pogadaj z p. Kierownik, czy taka opcja by przeszła i napisz do kogoś w Krakowie - zeby sprawdził domek. Jak na razie czekam na odpowiedź od tego Pana. Może uda sie doporowadzić do szczęscia Pepika. Transport jakiś ewentualnie jest. Kontrole moze udałoby sie załatwić. Ale najwazniejszy jest telefon tego Pana do P. Halinki. Jeżeli kontorla wypadlaby pozytywnie, a Pan jako tako spodobałby sie P. Halince, to mysle, ze adopcja doszlaby do skutku. Jednak wydaje mi się, ze P. Halina znajdzie jakies :"ale". Dlatego myślę, ze najlepiej gdyby Agnieszka (agnes_czy) zajęlaby się "urabianiem" P. Halinki, ale dopiero po telefonie owego Pana. A my zajmiemy się kontrolą domku i kontaktem z być moze przyszłym właścicielem. Quote
Toska Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 przecudnej urody ten nasz Pepik jest !!!! i tyle czeka -niewiarygodne !!!! Quote
g_o_n_i_a Posted June 23, 2006 Author Posted June 23, 2006 A więc tak... Pan z Krakowa się nie odezwał, a szkoda... Nadal szukamy domku dla CUDOWNEGO Pepa. Quote
erka Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 On rzeczywiście jeszcze jest w schronie? Aż się wierzyć nie chce,że nie ma amatora na tak pieknego psiaka.:hmmmm: Quote
g_o_n_i_a Posted June 25, 2006 Author Posted June 25, 2006 Czy Pepulkowi tez mam zrobic sesyjkę? :cool3: Quote
ewatr Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 g_o_n_i_a napisał(a):Czy Pepulkowi tez mam zrobic sesyjkę? :cool3: myślę że dobra sesja jeszcze żadnemu psu nie zaszkodziła;) a co dopiero takiemu przystojniakowi :loveu: Quote
erka Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 O wiele mniej urodziwe psiaczki znajdują swoje domki, dlaczego Pepik jeszcze czeka? :shake: Quote
ewatr Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 zaglądamy nawet osobiście :loveu: Pepik jest baaardzo piękny i dystyngowany :multi: Quote
g_o_n_i_a Posted July 4, 2006 Author Posted July 4, 2006 Arystokrato, a co Ty tak daleko robisz? Hopaj! Quote
Toska Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 :crazyeye: no to jest dla mnie niepojęte !!!! taki piekny psiak i tyle czasu czeka na dom :crazyeye: Quote
ewatr Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 Toska napisał(a)::crazyeye: no to jest dla mnie niepojęte !!!! taki piekny psiak i tyle czasu czeka na dom :crazyeye: bo ludzie to chyba oczu nie mają :evil_lol: Quote
erka Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Trochę mnie tu nie było, ale widzę bez zmian. Biedny, piekny Pepik dalej czeka :placz: :placz: :placz: Quote
Kar0la Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Cioteczka Re-a ma osobę chętną na Pepika. Podesłałam jej kilka psiaków i Pepik się spodobał. Jeszcze się mocno nie cieszmy, bo domek byłby możliwy dopiero około 20 sierpnia, ale jeśli się nic innego do tego czasu nie znajdzie to może coś z tego będzie. Przyślę tutaj cioteczkę Re-ę to może sama coś więcej napisze. Ja wiem, ze Pani to żywotna babcia szukająca małego pieska po śmierci swojego Yorka. Domek jest w okolicach Jastrzębia Zdroju. Quote
Kar0la Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Tylko właśnie doczytałam, że jakby Babcia była nadal chętna to byłby problem z transportem. Tylko bezpośreni transport wchodzi w grę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.