Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 152
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Piekna sunia:loveu: czeka na dom , dom może być nawet u Św. Mikołaja:eviltong:, jest spokojna , słodziutka, pięknie umaszczona .Czeka ...........................na Sw. Mikołaja albo poprostu na Mikołaja .

Posted

Aura pojechała dzisiaj do nowego domku do Milanówka :)
Dom z ogrodem, sunia oczywiście będzie w domku (zapewne dzisiejszej nocy posłanie zamieni na łóżeczko pani Oli :diabloti: )
Godzinkę temu dzwoniła do mnie pani Ola, że Aura zakochała się w kanarku :loveu: siedzi i ciągle na niego patrzy aż jej uszka stają :)

Posted

Super, że Aura ma domek! :loveu::Cool!::Cool!::Cool!:

To ja nieśmiało przypominam tego przerażonego biedaka ze Staszica! Rodzice codziennie go karmią, ale jest coraz zimniej :( Nadal nie pozwala się do siebie zbliżać :( :lookarou:

Posted

luka mi pisała, że oprócz moich rodziców jakiś pan go karmi i on do tego pana podchodzi... Mam nadzieję, że to ten sam psiak, bo ten uciaka na sam widok człowieka, ktoś go musiał bardzo skrzywdzić :( W każdym razie ten pan chyba obiecał pomóc w złapaniu psiaka.

  • 2 weeks later...
Posted

Dramat :( Wyszłam przed chwilą po coś na balkon. Tak zimno! :( Pomyślałam sobie o wszystkich marznących psiakach :(

malibo, luka, tak jak pisałam, możecie liczyć na nasze wsparcie, gdyby psiak trafił pod opiekę Nera...

Posted

[quote name='luka1']Pisałam do Renaty5 - ma się z panem kontaktować. Jakoś ci ludzie nie bardzo chyba chcą w tym brać udział. Zobaczymy , może się coś zrobi>
Pytałam się sąsiadki(,bo to oni dokarmiali tego psa),czy nie mogliby złapać psicy,bo jest miejsce,żeby go umieścić.Sąsiadka powiedziała,że juz od jakiegoś czasu pies się u mnich nie pokazuje i nie wiedzą gdzie jest.Wprawdzie czasami gdzieś można go przelotem zobaczyć,ale oni są wtedy w pracy.Powiedzcie,gdzie dokładnie teraz przebywa psiak,poproszę ich,żeby tam poszli i spróbowali go złapać...ale czy będą chcieli?:roll:

Posted

Rodzice często widzą psiaka na działce przy Staszica dokładnie vis-a-vis kładki, za działką jest żółty dom. Działka jest porośnieta wysoką trawą i on często się w niej chowa. Tam też mój tata wynosi mu jedzenie.

Posted

Psiak nadal jest. Koczuje w trawie na działce dokładnie na przeciwko kładki,w głębi jest żółty dom moich rodziców. Pies codziennie rano czeka na jedzenie, ale nie daje do siebie podejść. Gdy tata wychodzi z garnkiem w ręku, psiak ucieka na sam koniec działki, obserwuje tatę i dopiero gdy tata stawia na ziemi jedzenie i odchodzi, pies podchodzi i je. Ciężko mu nawet zrobić zdjęcie.
Może ten pan by się tam przeszedł? skoro jemu zaufał, to musi mieć w sobie jakąś wyjątkową moc, bo mój tata karmi psa od ponad 2 miesięcy i nie ma mowy żeby się zbliżył Mojemu tacie bardzo zapadł w serce ten psiak i ostatnio nawet zakupił smalczyk żeby mu dokładać do jedzonka żeby w te mrozy posiłki były bardziej energetyczne, ale to chyba żadne rozwiązanie, bo tak zimno, a psiak śpi na ziemi... Tam jest taka wysoka trawa, która może go trochę chroni przed wiatrem, ale w weekend ma być kilkanaście stopni poniżej zera Kurcze, dziewczyny, nie wiem jak pomóc, bo w Sochaczewie będę dopiero w Wigilię. Z resztą jak raz próbowałam tego psiaka złapać, to uciekając przede mną mało nie wpadł pod samochód Nie wiem co mu musieli zrobić ludzie, że tak się boi Pewnie macie więcej doświadczenia.
Macie jakieś pomysły?

Takie info dostałam od Pliszki - stad pytanie, czy to ten sam pies?
Wkleiłam, żeby nie musiała jeszcze raz pisać;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...