Dorota Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 luka1 napisał(a):no to tylko podniosę podtrzymuję , ślicznotka w górę:loveu: Quote
malibo57 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 UWAGA !!!!! Kryza zaginęła w dniu wczorajszym!!!! Bardzo prosimy wszystkich z okolicy Sochaczewa o pomoc w poszukiwaniach. SYTUACJA AWARYJNA!!!! ZAGINĄŁ PIES !!!!!!!! http://www.dogomania.pl/threads/145379-Sochaczew-UWAGA-Kryza-wyszA-a-z-domu-i-nie-wrA-ciA-a-Prosimy-o-pomoc Quote
Dorota Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Piekna sunia:loveu: czeka na dom , dom może być nawet u Św. Mikołaja:eviltong:, jest spokojna , słodziutka, pięknie umaszczona .Czeka ...........................na Sw. Mikołaja albo poprostu na Mikołaja . Quote
elmira Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Ja ostatnio czytałam na dogo, że ta kotłownia jest lepsza od niektórych hotelików nawet;) Zapraszam na bazarek dla psów z Sochaczewa: http://www.dogomania.pl/threads/174941-Fantastyczny-prezentowy-Panasonic-na-Sochaczewskie-psiaki?p=13631242#post13631242 Quote
Ziutka Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Aura pojechała dzisiaj do nowego domku do Milanówka :) Dom z ogrodem, sunia oczywiście będzie w domku (zapewne dzisiejszej nocy posłanie zamieni na łóżeczko pani Oli :diabloti: ) Godzinkę temu dzwoniła do mnie pani Ola, że Aura zakochała się w kanarku :loveu: siedzi i ciągle na niego patrzy aż jej uszka stają :) Quote
malibo57 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 :cunao::cunao::cunao: I takie soboty lubię! Ale się cieszę! Ziutka - buziaki ogromniaste za ten domek dla Sreberka:calus: I fotki, fotki, Słoneczko, plisssss... Quote
Dorota Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 :cunao:No cóż , jestem szczęsliwa że ho. ho Quote
luka1 Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 zaraz wyslę wiadomość do P.Tereski - wszak to jej "zdobycz" Quote
Pliszka Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Super, że Aura ma domek! :loveu::Cool!::Cool!::Cool!: To ja nieśmiało przypominam tego przerażonego biedaka ze Staszica! Rodzice codziennie go karmią, ale jest coraz zimniej :( Nadal nie pozwala się do siebie zbliżać :( :lookarou: Quote
malibo57 Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Pliszka, postaramy sie jakoś pomóc. Muszę z Luką pogadać. Jak widzisz podjęcie go? Masz możliwości, pomysł? Quote
Pliszka Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 luka mi pisała, że oprócz moich rodziców jakiś pan go karmi i on do tego pana podchodzi... Mam nadzieję, że to ten sam psiak, bo ten uciaka na sam widok człowieka, ktoś go musiał bardzo skrzywdzić :( W każdym razie ten pan chyba obiecał pomóc w złapaniu psiaka. Quote
Dorota Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 ja tez mam takiego leży na ulicy jak pada wchodzi pod stojący samochód ,i nie daje do siebie podejść , ucieka, mróz , zima , dramat:-( Quote
Pliszka Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Dramat :( Wyszłam przed chwilą po coś na balkon. Tak zimno! :( Pomyślałam sobie o wszystkich marznących psiakach :( malibo, luka, tak jak pisałam, możecie liczyć na nasze wsparcie, gdyby psiak trafił pod opiekę Nera... Quote
malibo57 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Pliszka kochana, tylko go złapcie, a może jechać do nas. Miał byc kontakt do tego pana, co go moze głaskać. Jest, Lukasek? Quote
luka1 Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 Czy pies nadal jest na tym placu? Pan, który deklarował pomoc w złapaniu psa twierdzie , że pisa tam juz nie ma. Quote
malibo57 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Przesłałam Ci PW od pliszki. To chyba jest inny pies. Quote
Pliszka Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Pies, o którym mówię przypomina Oziego z tegp wątku: http://www.dogomania.pl/threads/172964-Ozi-wyrwany-z-psiego-piekA-a-potrzebne-fundusze-na-kastracjAE tylko jest cały kremowy i ma na szyi ciemną obrożę. Tata próbował zrobić zdjęcie, ale się niestety nie udaje. Quote
malibo57 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Ozziego znam osobiście:) Jest sąsiadem Daby. I co, Luka? To ten sam pies? Pliszko, może chociaż jakąś budkę mu postawić ze słomą w środku? Quote
luka1 Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 Pisałam do Renaty5 - ma się z panem kontaktować. Jakoś ci ludzie nie bardzo chyba chcą w tym brać udział. Zobaczymy , może się coś zrobi> Quote
Lionees Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 [quote name='luka1']Pisałam do Renaty5 - ma się z panem kontaktować. Jakoś ci ludzie nie bardzo chyba chcą w tym brać udział. Zobaczymy , może się coś zrobi> Pytałam się sąsiadki(,bo to oni dokarmiali tego psa),czy nie mogliby złapać psicy,bo jest miejsce,żeby go umieścić.Sąsiadka powiedziała,że juz od jakiegoś czasu pies się u mnich nie pokazuje i nie wiedzą gdzie jest.Wprawdzie czasami gdzieś można go przelotem zobaczyć,ale oni są wtedy w pracy.Powiedzcie,gdzie dokładnie teraz przebywa psiak,poproszę ich,żeby tam poszli i spróbowali go złapać...ale czy będą chcieli?:roll: Quote
Pliszka Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Rodzice często widzą psiaka na działce przy Staszica dokładnie vis-a-vis kładki, za działką jest żółty dom. Działka jest porośnieta wysoką trawą i on często się w niej chowa. Tam też mój tata wynosi mu jedzenie. Quote
malibo57 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Psiak nadal jest. Koczuje w trawie na działce dokładnie na przeciwko kładki,w głębi jest żółty dom moich rodziców. Pies codziennie rano czeka na jedzenie, ale nie daje do siebie podejść. Gdy tata wychodzi z garnkiem w ręku, psiak ucieka na sam koniec działki, obserwuje tatę i dopiero gdy tata stawia na ziemi jedzenie i odchodzi, pies podchodzi i je. Ciężko mu nawet zrobić zdjęcie. Może ten pan by się tam przeszedł? skoro jemu zaufał, to musi mieć w sobie jakąś wyjątkową moc, bo mój tata karmi psa od ponad 2 miesięcy i nie ma mowy żeby się zbliżył Mojemu tacie bardzo zapadł w serce ten psiak i ostatnio nawet zakupił smalczyk żeby mu dokładać do jedzonka żeby w te mrozy posiłki były bardziej energetyczne, ale to chyba żadne rozwiązanie, bo tak zimno, a psiak śpi na ziemi... Tam jest taka wysoka trawa, która może go trochę chroni przed wiatrem, ale w weekend ma być kilkanaście stopni poniżej zera Kurcze, dziewczyny, nie wiem jak pomóc, bo w Sochaczewie będę dopiero w Wigilię. Z resztą jak raz próbowałam tego psiaka złapać, to uciekając przede mną mało nie wpadł pod samochód Nie wiem co mu musieli zrobić ludzie, że tak się boi Pewnie macie więcej doświadczenia. Macie jakieś pomysły? Takie info dostałam od Pliszki - stad pytanie, czy to ten sam pies? Wkleiłam, żeby nie musiała jeszcze raz pisać;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.