Jump to content
Dogomania

PRESTON...ogoniasty rottek z ADHD ;) najwierniejszy z wiernych :)


Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

no wlasnie-ja ja wyczuwam w ten sposob ze nie chce juz-jak zaczne ja zmuszac to ogon pod siebie-a tego nie chce :oops: ..ja ja wyczuwam-ale nie wiem jak zwyciezyc :roll: leony moga miec jedna wade-tchorzliwosc....zmuszajac ja moge to osiagnac..ona jest delikatna i dumna-musisz ja poznac i zobaczyc-moj treser mowi ze ona nie jest delikatna a uparta :roll: ..i pewnie ma racje,tylko czego ogon pod siebie nagle chowa???????????chociaz Dali jak dzis go ustawiania uczylam tez mial ogon pod soba-a zadne nigdy nie bylo uderzone :roll:

Posted

Ka-ka napisał(a):
przerywasz wtedy, gdy czujesz, że ogólnie sunia jest zmęczona i znuzona. ale w żadnym wypadku nie jestem za tym, by przerywać, zanim pies wykona polecenie. mimo wszystko, nie ma 2 zy 3 miesięcy...odrobiny czegoś tam można juz od niej wymagać :evilbat:



jesoo dokładnie - my na szkoleniu ostatnio mieliśmy okrutny upał i psy normalnie uciekały podczas ćwiczeń i kładły się do cienia - do tego stopnia, że Luna która nienawidzi i boi się ASTów uciekła mi do cienia i położyła isę koło ASTki :o :lol: ale szkoleniowiec nie pozwolił nam wtedy im odpuścić tylko z powrotem na plac i chociaż jedno dobrze zrobione ćwiczenie ii wtedy dopiero mogły odpocząć w cieniu - a właściwie wtedy skończyliśmy zajęcia bo psom się wybitnie nie chciało :lol: więc nie ma sensu psuć tego co się uzyskało w lepszy dzień

Posted

Daga, ja się wcale nie dziwię, że jak Gala jest z psami, to głupieje. Przecież to zupełnie normalne! :wink: Każde rozproszenie trzeba wprowadzac stopniowo. Jesli Gala nauczy się reagowac na komende będąc z tobą sama na szkoleniu, to potem musisz stopniowo przyzwyczajac ją, że tak samo ma reagować w towarzystwie waszych psów.
Schemat jest mnie więcej taki: najpierw uczysz ją w otoczeniu bez rozproszeń. Potem wprowadzasz maleńkie rozproszenie - twój mąz spaceruje z jednym psem na tyle daleko, żeby Gali nei rozpraszać, i na tyle blisko, żeby zdawała sobie sprawę z ich obecności. Potem tak samo z drugim psem, potem z oboma. Potem troche zmniejszacie dystans między wami i od nowa - najpierw jeden pies, potem drugi, potem oba. I tak dalej, i tak dalej. To cholernie upierdliwe i czasochłonne, ale naprawdę da się zrobić :D

A pilka nie ma być atrakcyjna do wykonywania poleceń, tylko JAKO NAGRODA ZA WYKONANIE POLECENIA :wink: Czyli jak jej mówisz "siad", ona siada, to w nagrodę Gala może pobawić się piłką - tak, jak lubi najbardziej (kilka skoków chyba jej tak bardzo nie zaszkodzi?). I TYLKO WTEDY może się nią pobawić. Poza szkoleniem piłka tkwi głeboko w szufladzie :wink:

Acha - podczas szkolenia niech Gala będzie głodna, a nawet bardzo głodna. Może wtedy zainteresuje się choć trochę smakołykami? Fajnym sprawdzonym smaczkiem są na przykład kawałki suszonych podrobów (strasznie śmierdzą, np. płucka :roll: ale większośc psów je uwielbia). Smakołyk musi byc malenki, pies ma go połknąc na raz, a nie przezuwać (wielkości mniej więcej orzecha laskowego).

Posted

[quote name='asher']Smakołyk musi byc malenki, pies ma go połknąc na raz, a nie przezuwać (wielkości mniej więcej orzecha laskowego).


noo takiej wielkości to Luna by żuła przez godzinę :lol: ja to mam okruszki :lol:

Posted

[quote name='Ka-ka']wiesz, biorąc pod uwagę ooooogroooooomnąąąąą eneeeeergięęęęęę Twojej suni, to sądzę, że nawet w stanie wielkiego pobudzenia da się to przeżyć

Ty chyba nie widziałaś psa napraaaawde pobudzonego na zabawkę :lol: nie nadążałabyś z odwracaniem głowy za nim 8)

hahahah nie sądź po pozorach 8) To ty nie widziałas pobudzonej Sabiny... Moja owczarzyca niemiecka to typowy... molos :lol: Normalnie człapak, ale jak się podnieci to torpeda :-?

Waszka, ale ja nie tobie radzę, tylko Dadze :lol:

Posted

lalaalla lalalla lalallala lalallaa


Debe...czyżbyś czuła się osamotniona ?? :lol:

asher, torpeda...moja torpeda ma turbodoładowanie....w życiu nie widziałam psa tych rozmiarów, pracującego w takim tempie :o


smakołyki...hihihi...najlepsze jest to, że są sytuacje, w których mój pies dostaje "szczękościsku", tzn ostatnią rzeczą, która go może zaciekawić w tym momencie jest smakołyk 8)


daga, to bądź uparta, ale NIE BRUTALNA.... bądź konsekwentnym przewodnikiem, ale nie przytłaczającym, tylko takim, od którego bije spokój i dobro...ale też konsekwencja 8)
mój pies np. jest ciekawym przypadkiem...jest cholernie uparty :hmmmm: jak był mały, zdarzały mu sie przedziwne i bardzo niemiłe akcje :roll: :-? ale co ciekawe, bardzo szybko po tym okazywał uległość :hmmmm: taki dziwny misz-masz, strasznie ciężko go czasem rozgryźć :-?


hihihi, malawaszka, to ja powinnam zacząć mojego psa w upał szkolić...może tak przez pomyłkę poleci i się z jakimiś psiurkami w cieniu położy :lol:

Posted

[quote name='Ka-ka']hihihi, malawaszka, to ja powinnam zacząć mojego psa w upał szkolić...może tak przez pomyłkę poleci i się z jakimiś psiurkami w cieniu położy :lol:


to był też nasz szkoleniowy sukces bo ja poszłam z nią na szkolenia głównie po to, aby ją zsocjalizować z dużymi psami - ale niestety grupa nam się trochę wykruszyła :( i teraz już się głównie szkolimy w małej grupce więc nici z tej socjalizacji bo przestały chodzić boksery i ONki :(

Posted

Ka-ka napisał(a):
smakołyki...hihihi...najlepsze jest to, że są sytuacje, w których mój pies dostaje "szczękościsku", tzn ostatnią rzeczą, która go może zaciekawić w tym momencie jest smakołyk 8)


Szczękościsku Sabina jeszcze na szczęście nie dostała, ale jak jest zainteresowana np. kotem, albo ma chęc spuścić łomot jakiejś suce, to nawet kilogram kiełbasy nie jest jej w stanie odwieśc od niecnych zamiarów :lol:

Posted

asher napisał(a):
Ka-ka napisał(a):
smakołyki...hihihi...najlepsze jest to, że są sytuacje, w których mój pies dostaje "szczękościsku", tzn ostatnią rzeczą, która go może zaciekawić w tym momencie jest smakołyk 8)


Szczękościsku Sabina jeszcze na szczęście nie dostała, ale jak jest zainteresowana np. kotem, albo ma chęc spuścić łomot jakiejś suce, to nawet kilogram kiełbasy nie jest jej w stanie odwieśc od niecnych zamiarów :lol:


ooo własnie - Luna ma to samo :-? NIC wtedy nie działa, tylko szarpnięcie i przekrzyczenie jej jazgotu :-? a jak nie jest na smyczy to koniec :x

Posted

asher-plucka jej nie ruszaja :lol: ..a ona glodna jest bo od 3 dni nic nie ruszyla-i jest zdrowa :o ..ona zje tylko jedna rzecz-surowa wolowina-i to tez ledwo co :cry: ...robilam jej badania-jest zdrowa :x i jak tu pracowac z niejadkiem :roll: ..ja jestem uparta i czytam w miare swoje psy..naczytalam sie ksiazek :oops: ..znam ich mechanizmy-ale musicie ja poznac-ona taka cichociemna :roll: ..znam jej mechanizmy,rozumiem jej zachowanie-aLE NIE MA SLABEJ STRONY COBY JA PRZELAMAC :oops:

Posted

malawaszka napisał(a):
asher napisał(a):
Ka-ka napisał(a):
smakołyki...hihihi...najlepsze jest to, że są sytuacje, w których mój pies dostaje "szczękościsku", tzn ostatnią rzeczą, która go może zaciekawić w tym momencie jest smakołyk 8)


Szczękościsku Sabina jeszcze na szczęście nie dostała, ale jak jest zainteresowana np. kotem, albo ma chęc spuścić łomot jakiejś suce, to nawet kilogram kiełbasy nie jest jej w stanie odwieśc od niecnych zamiarów :lol:


ooo własnie - Luna ma to samo :-? NIC wtedy nie działa, tylko szarpnięcie i przekrzyczenie jej jazgotu :-? a jak nie jest na smyczy to koniec :x


Na moją pewnie zadziałałaby obroża elektryczna, ale jakoś nie mam serca :roll: Choć z drugiej stronhy większa krzywda moze sie jej stać, jak poleci za kotem prosto pod samochód, albo zagoni się tak, że się zgubi :x Dlatego na spacerach zasadą numer 1 są oczy dookoła głowy...

Posted

daga, jeszcze wczesnie...cierpliwości...pewne rzeczy u nas się dopiero teraz POPRAWIAJĄ...zaledwie....a Press ma dwa lata (fakt, ze nie mogę z nim regularnie pracować, ale jednak...)

trzymam kciuki 8) i coraz bardziej chcę ją poznać :D

Posted

buhahahahahahahaha.....malawaszka, JA SIĘ NIE ZNAM !!!!!!!!!!! Już Ci to kiedyś Słoneczko, tłumaczyłam 8)

ale i tak ja przywieź :multi: taka mała pchła...nic nikomu i niczemu nie zrobi :lol:

Posted

hihihi....no to skoro to taki szczytny cel, to bardzo proszę :lol: niech się moje Szczęście przysłuży do czegoś pożytecznego 8)

tylko daj link, jak juz stronke zrobisz :D

Posted

za wabika bedzie sluzyl :lol: ..no i sie nie dziwie :P
a ja dzis spotkalam w lesie behawiorystke psia-jest nasza sasiadka :D i obiecala ze mi pomoze nauczyc mlode pozycji wystawowej :P

Posted

no to super :D ćwiczcie, ćwiczcie pilnie :D i z tym hałasem ciągle oswajajcie, za dużo dziś widziałam psów, które z ringów zwiewały przerażone :-?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...