Jump to content
Dogomania

Bella - psie dziecko ma super domek w Bytomiu!! Javeno i Bounty - dziękuję!


Recommended Posts

Posted

Myślę, że jednak mimo wszystko nie powinnaś ryzykować puszczania jej. To jeszcze szczeniak. I choć przez większość czasu grzecznie słucha to raz może nie posłuchać, bo coś ją zainteresuje, będzie chciała gdzieś pobiec...

  • Replies 228
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ach..
Dzwoniła do mnie wczoraj Pani,która zobaczyła ogłoszenie Belli..
Nie chciała jej adoptować, tylko zapytać jak się miewa, powiedziała, że niedawno na jej podwórko przeczołgała się pod bramą identyczna suczka.
Przygarneli ją i teraz jest to ich Gwiazdeczka.
Ma pięć miesięcy i Pani powiedziała, że są nie do odróżnienia...
Podobno bardzo mądra, grzeczna, nie szczeka...
Nawet powiedziała, że od pierwszego dnia trafiała do swojego domu i po pierwszym spacerze znała drogę...!!
Javeno, jakbym Ciebie słyszała!
Pani bardzo mila, życzy Belli szczęścia!

Posted

[quote name='Jasza']Ach..
Dzwoniła do mnie wczoraj Pani,która zobaczyła ogłoszenie Belli..
Nie chciała jej adoptować, tylko zapytać jak się miewa, powiedziała, że niedawno na jej podwórko przeczołgała się pod bramą identyczna suczka.
Przygarneli ją i teraz jest to ich Gwiazdeczka.
Ma pięć miesięcy i Pani powiedziała, że są nie do odróżnienia...
Podobno bardzo mądra, grzeczna, nie szczeka...
Nawet powiedziała, że od pierwszego dnia trafiała do swojego domu i po pierwszym spacerze znała drogę...!!
Javeno, jakbym Ciebie słyszała!
Pani bardzo mila, życzy Belli szczęścia!


Może to siostry?????;) Nie martwcie sie,Jest obok naszego bloku bardzo duży teren z z zielenią. Jest na zdjeciu pokazany blok ,w którym mieszkamy. Na tym trawniku tak szaleje,ze nie sposób ją utrzymac na smyczy.Nie ma zagrozenia. Jest naprawde super!!!!! Znalazła karton po mleku.Miała taką zabawe,rzucała do góry ,biegała dookoła.:lol:Nie sposób opisac. Dziekuję tej Pani,przekaże Belli pozdrowienia i życzenia:loveu: Dziś idziemy do kontroli o 14-ej.

Posted

No to czekamy na wieści Javeno!
Usciski dla małej, i jakby Ci się chciało....to zdjęcia bardzo chetnie zobaczymy...:oops::eviltong:

A na tym jednym zdjęciu stoi chyba na kawałku kartonika, którym się bawiła, tak się zastanawiałam, co to jest..:crazyeye:

Posted

Jasza napisał(a):
No to czekamy na wieści Javeno!
Usciski dla małej, i jakby Ci się chciało....to zdjęcia bardzo chetnie zobaczymy...:oops::eviltong:

A na tym jednym zdjęciu stoi chyba na kawałku kartonika, którym się bawiła, tak się zastanawiałam, co to jest..:crazyeye:


Tak ,to ten sam kartonik,tylko co dzien mniejszy,bo potargany w zebach Belli. Dzis dostała jeszcze dwa zastrzyki. Rachunek mam . Zapłaciłam 70 zł z hakiem.Komu mam to przesłac?? Za Pana Kurczaka też dzisiaj wpłaciłam :razz: .Bella czuje znacznie lepiej. :loveu: TYLKO DWA RAZY ZAKASZLAŁA. :cool3: Zrobiłysmy długi spacer.Słoneczko cudnie grzeje i jej pysio sie śmieje.:lol: Teraz spi.:roll: Bella wszystkim Wam dziekuje za to ,co dla niej robicie i dla innych zwierzątek.
Całuski................:lol:

Posted

Dostalam sms-a(??) w sprawie Belli.
"A gdzie jest ta suna, w małopolsce? Wziąłbym ja jesli za darmo, prześlij zdjęcia to zobaczę, odpi?" :shake::cool1:

Odpisałam oczywiście.
Napisałam o wizycie przedadopcyjnej i poprosiłam o mail albo telefon.
Brzmi kiepsko, no ale...

Posted

Jasza napisał(a):
Dostalam sms-a(??) w sprawie Belli.
"A gdzie jest ta suna, w małopolsce? Wziąłbym ja jesli za darmo, prześlij zdjęcia to zobaczę, odpi?" :shake::cool1:

Odpisałam oczywiście.
Napisałam o wizycie przedadopcyjnej i poprosiłam o mail albo telefon.
Brzmi kiepsko, no ale...


Troche mi bicie serca przyspieszyła ta wiadomość:placz: Smutno mi się zrobiło i nie wiem czemu. ?:-(ŻEBY TYLKO DOBRY DOM BYŁ.

Posted

Napisala do mnie Pani w sprawie małej Mini, ktora juz dawno doopkę grzeje w swoim domku.
Poleciłam jej Belllę.
Pani jest z Żor.
Może się zakocha?

Posted

Toteż się nikt nie odezwał więcej.
I dobrze.
Pewnie jak mu/jej napisałam o wizycie przedadopcyjnej to mnie wziął/wzięła za wariatkę..:angryy:

Posted

Jasza napisał(a):
Toteż się nikt nie odezwał więcej.
I dobrze.
Pewnie jak mu/jej napisałam o wizycie przedadopcyjnej to mnie wziął/wzięła za wariatkę..:angryy:


Haha Jasza... po smsie można pomyśleć, ze takowej wizyty domek pomyślnie by nie przeszedł :shake:

No i chyba wielu ludzi uważa osoby przejmujące się losem psiaków za wariatów :(

Posted

Do mnie ostatnio napisał facet, że chce yorka... w smsie. On by mógł właściwie wziąć psa ze schroniska, ale [uwaaga] córka mu nie pozwala! :cool1: jak będzie york to zaadoptuje :cool1: w ostatnim smsie napisał: "to jak załatwicie mi Państwo tego yorka?" :cool1:

Posted

Ja, temu facetowi który mi napisał że jestem właścicielem schroniska,
i chciał Yorkshire teriera (jego słowa), chciałam napisać, że tak, owszem, nazywam się Alfred von Bulov, mam schronisko dla samych rozkosznych, slodkich Yorków i akurat chętnie odstąpię małe szczeniaczki za darmo...:diabloti:

Posted

[quote name='Jasza']Ja, temu facetowi który mi napisał że jestem właścicielem schroniska,
i chciał Yorkshire teriera (jego słowa), chciałam napisać, że tak, owszem, nazywam się Alfred von Bulov, mam schronisko dla samych rozkosznych, slodkich Yorków i akurat chętnie odstąpię małe szczeniaczki za darmo...:diabloti:

Ja nie wiem czy bym się powstrzymała od ironii :diabloti: Ludzie mają podejście... eeeh... chociaż powiem Ci szczerze, że... nie spodziewałam się, że w schroniskach jest TAK DUŻO rasowym piesków :crazyeye:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...