Szarotka Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Ciesze sie ogromnie, ze Fredzia ma takie dobre warunki i tylu przyjaciol :):) Quote
Cantadorra Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 TAk miło ogląda się zadowolone pyszczki i rozleniwione poopki :) Quote
Szarotka Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Pamietam jak Fredzia tkwila na tym lancuchu i sie wydawalo, ze sie to nigdy nie skonczy. Quote
Odi Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Glorien - dziękuję za wiadomości z życia Fredzi. Bardzo się cieszę, że jest szczęśliwa i sterylizację ma już za sobą. Całusy dla Fredzi i ukłony dla Państwa Opiekunów. Quote
Laura1108 Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Ojojojjjjjjjjjjjjjjjjjj !! Domek to marzenie się trafił tej Fredziuszce naszej :) Super zdjęcie na kanapie z kotkiem znaczy fajne mają legowisko ciekawe czy Fredzi czy kota :lol: Quote
KwiatKobiety Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Witajcie, nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda (mnie tu nie było baaardzo dawno), ale chciałam donieść, że Fredzia ma się świetnie. Właśnie przeglądałam wątek od początku i śmiać mi się chce. Wasze obawy, że Fredka musi mieszkać w budzie... Ona uwielbia budę do tego stopnia że musieliśmy jej wreszcie kupić jedną na własność, ponieważ ilekroć odwiedzała sąsiadów to trzeba było zdejmować dach z budy ich psa żeby ją stamtąd wyciągnąć :))) Obecnie Fredka mieszka w zależności od nastroju (jej, nie naszego) albo w domu albo w budzie i jest przeszczęśliwa (przestała włazić do budy u sąsiadów). Wszystkim jeszcze raz bardzo dziękuję za wszelką pomoc! Quote
jkp Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Ha ,wiadomości z działu " szczęśliwe zakończenia" :) czytam zawsze !! Dzieki temu mozna próbowac dalej pomoagac inaczej to załamka !Wiec ku pokrzepieniu serc bardzo dziękuję za fotki Fredzi i wiesci (ja też czasami zagladam na poczatek wątku mojej Ciapy nawet jej pokazuje jak ma dobrze:) ) Pozdrowienia dla DS Fredki w całości( tj ludzie i zwierzeta.) J Quote
bela51 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Jak milo zobaczyc szczesliwą Fredkę :lol:. Pozdrowienia dla troskliwych Opiekunow.:lol: Quote
Odi Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Fredzia to wyjątkowa piękność :loveu: Pozdrowienia i uściski dla Fredziuli oraz Jej Opiekunów:loveu:, a także oczywiście Kumplli:loveu: Zwierzowych. Quote
dreag Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Hej, zapraszam na wątek bezdomnego psiaka, któremu staram się pomóc: http://www.dogomania.pl/threads/2091...0#post17034480 i na bazarek dla niego:cool3: http://www.dogomania.pl/threads/2091...iaka-20VI-g.20 Pozdrawiam:lol: Quote
dreag Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 Przepraszam nie mogłam się powstrzymać, żeby tego nie napisać. Matko, jaka na podobna do mojej Nisi, która niedawno odeszła . Kolr sierści, biała klatka, te uszka.... Zobaczcie sami, tylko tu ostrzyżona, to jaśniejsza... Niesamowite. Quote
KwiatKobiety Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 cudna Nisia! bardzo współczuję z powodu straty Quote
dreag Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Na tym zdjęciu wcześniej jest praktycznie identyczna. Bardzo mi jej brakuje, bardzo:(. Codziennie. A jak miewa się Fredka? Mój skarb Quote
KwiatKobiety Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 Ze zgrabnej Fredzi zrobiła się kluska na chudych łapach :) Biegać jej się nie chce, bo u nas na wsi brak ulic, więc przy tak zmiennej pogodzie co chwilę kałuże i błoto, a z racji tego ze Fredka ma białe końcówki łap to robi wszystko żeby ich sobie nie ubłocić :) Poza tym nie znosi się moczyć, więc jak ostro pada to na siłę na smyczy (zazwyczaj grzecznie chodzi bez smyczy) muszę ją z domu wyciągać, bo inaczej potrafi przez cały dzień się nie załatwiać (byle nie wyjść na deszcz i błoto). Mamy też w domu szczeniaka (tzn. psa, który jest od Fredki młodszy o ok. 3,5roku, w związku z czym jest "szczeniakiem"), który pod względem wychodzenia w niepogodę jest całkowitym przeciwieństwem Fredki- jest jak małe dziecko, każda kałuża jego :) Znaleźliśmy go 1,5 roku temu przy drodze i nie umieliśmy oddać go do schroniska, szczególnie, że Fredka była przeszczęśliwa jak przywieźliśmy go do domu i w sumie dzięki niemu ma więcej ruchu i rozrywek. Ale nawet żywiołowa podróbka charta nie jest w stanie jej odchudzić :) Zobaczymy jak pogoda się poprawi to może uda nam się coś z tym zadziałać, bo na razie poranne spacery (z racji mojej pracy wychodzimy na spacer o 5:30) jak i popołudniowe (czyli ok.17:30) odbywają się po ciemku, więc nie jest to zbyt przyjemne i Fredka raczej trzyma się blisko mnie. Quote
bela51 Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 A moze Fredzia - kluseczka powinna przejsc na karme light ? Choc przy braku ruchu to nie bardzo skutkuje. Moja kluska je dietetyczna karme i tez nie moze schudnąc, bo nie lubi spacerów.:lol: Pozdrawiamy kluseczka i jej Panstwa :lol: Quote
KwiatKobiety Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 Bardzo dziękujemy za pozdrowienia i też serdecznie pozdrawiamy. Co do karm to jestem przeciwniczką karmienia zwierząt tylko sztucznym jedzeniem (sama nie chciałabym życia spędzić na chińskich zupkach i innych gotowych daniach), więc Fredzi- kluseczka je gotowane mięsko z warzywami i kaszą lub makaronem (ryżu nie znosi). W sumie nie je dużo, no ale tak jak napisałaś bela51- przy braku chęci do biegania nawet to nie pomoże :) W sumie Fredka biega dziennie ok. 2h (rano wychodzi ze mną na 45min, a ponieważ biegam, więc i ona nie ma wyboru), no i jak wracamy ma spacerek, ale młody zostaje później w ogródku żeby sobie jeszcze pohasać, a Klusia woli w domu koło kominka ułożyć się razem z kotami :) Quote
KwiatKobiety Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 (edited) przed chwilą zrobiłam: Edited February 8, 2013 by KwiatKobiety Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.