Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

piekne psy...oby jak naszybciej znalazy domek te ktore czekaja , ja tez oglosilam dwa Semira i Zore zobaczymy czy będzie zainteresowanie tymi pieskami na ogloszenie..

  • 2 weeks later...
  • Replies 700
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted


Yeti


płeć: pies
wiek: 2 lata
rasa: mieszaniec


miasto: Grodzisk Mazowiecki

sterylizacja: nie
szczepienia: nie
odrobaczenie: tak

opis:
Yeti to pies w typie jużaka. Jego sierść została powycinana ponieważ utworzył się kołtun. Jest bardzo duży, przyjacielski, idealnie nadaje się do pilnowania. Potrzebuje zrównoważonego i odpowiedzialnego opiekuna. Yeti przed adopcja zostanie wykastrowany.

Przebywa poza schroniskiem, nie adoptujemy wirtualnie.

kontakt:


kontakt z wolontariuszem
tel. 0 798 058 283

  • 1 month later...
  • 3 weeks later...
Posted

O! Nawet znaleźliście naszego Kenta. :)

To może ja trochę o nim napiszę...

Wg mnie Kent ma dość silną osobowość i powinna go adoptować osoba, która potrafi wyznaczyć czytelne dla psa granice i zasady. I nie chodzi tu o tzw. "silną rękę", bo to kojarzy się z biciem czy zmuszaniem do czegoś - chodzi o to, aby była to osoba potrafiąca spokojnie pracować z psem, nie ulegająca zbytnio emocjom i nie "nakręcająca" psa. Kent potrzebuje spokoju i jasnych zasad.
Kent nie przepada za mężczyznami (z tego, co wiem, na początku nie akceptował żadnych mężczyzn, ale z czasem zaczął ich tolerować). W stosunku do osób, do których się już przekonał i które lubi, Kent jest bardzo życzliwy, chce, żeby go dotykano, drapano, głaskano. Widać, że jest przy tym napięty i się trochę boi, ale daje się dotykać, nawet po brzuchu. Ma jednak słabe miejsce: po prawej stronie szyi ma ranę, która nie chce się zagoić, a z racji tego, że Kent nie pozwala na zabiegi w tym miejscu, rana ciągle się paprze, w dodatku Kent czasem próbuje się tam drapać, co nie polepsza sytuacji. Na punkcie szyi jest drażliwy na tyle, że ciężko mu w ogóle założyć obrożę, ucieka jak tylko chce się objąć szyję rękoma.
Z pieszczotami nie można jednak przesadzać w jego przypadku, bo zanadto się wtedy pobudza i staje się nieznośny i dominacyjny. Ze stresem Kent radzi sobie biegając po klatce, wskakując na budy.
W stosunku do innych psów Kent potrafi pokazać, że jest górą, ale na razie kończy się to wyłącznie powarkiwaniem i pokazaniem zębów - nie wiedziałam go w sytuacji, aby zrobił jakiemuś psu krzywdę. Stosunku do kotów niestety nie jestem w stanie sprawdzić, ale raczej sugerowałabym, aby w przyszłym domu innych zwierząt nie było. Kent dla odzyskania wewnętrznej równowagi potrzebuje spokoju i cierpliwości, dobrze byłoby, aby trafił do domu z ogrodem, bo raczej nie jest typem kanapowca, z uwagi na swoje wymiary. Duży ogród, dobry kojec z solidną budą i możliwość pilnowania terenu byłyby idealne dla Kenta. Solidny wzrost i budowa ciała na pewno mogą odstraszać potencjalnych złodziei, nawet, jeśli Kent nie wykaże agresji.
Kent po przyjęciu do schroniska został wystrzyżony, jednak sierść zdążyła odrosnąć, a jako, że - z tego, co wiem - zabieg ten wykonano pod narkozą, szkoda to powtarzać wielokrotnie.

Aktualnie Kent wygląda niestety tak:

Posted

Malwi napisał(a):
a czy mi sie zdaje czy jakieś pół roku temu do Kenta przychodził ktoś kto chciał go adoptować ?

Niestety nie wiem jak było pół roku temu - może. Teraz nikt do niego nie przychodzi. Zmienił boks i jak widać, zapuścił się.

Posted

muu napisał(a):
Zdjęć Kenta dalej nie mam, brak aparatu. Pożyczę od kogoś i mogę wstawić - choć nie wiem, czy będą potrzebne.
Jakiś czas temu po Kenta zgłosił się pewien Pan. Zaczyna wchodzić do jego kojca, oswajać. Chodzi o to, żeby pies się do niego przyzwyczaił. Przyjeżdża około trzech razy w tygodniu. Zarezerwował już psa, najpierw jednak chce zyskać jego zaufanie. Kent został obcięty i wygląda pociesznie, jakby był dwa razy mniejszy w ogóle :). Widziałam go zaraz po narkozie, trochę kolega zygzakiem szedł. Teraz jest tak, jak dawniej - tylko że mniej szczekliwy się zrobił :D. Fajnie jest obserwować, jak część psów powoli przestaje bać się ludzi - a Kent bał się panicznie.
Mimo wszystko do strzyżenia potrzeba było podać psu narkozę, bo jest zbyt wielki i nieprzewidywalny, by można było to zrobić 'na żywca' - i ciężko założyć mu obrożę, więc gdy musi, chodzi tylko... na pętli.




ooo tutaj jest ... kurcze, szkoda że nie wyszło :(

Posted

no jak się rano otwiera oczy i widzi na własnym nosie taką grudę błota to się można załamać, a o sympatii do ludzi to już się nie chce nawet pomyśleć. Szkoda psiny.

Posted

Bonsai napisał(a):
No biedny. :( Mam jego więcej zdjęć, wstawię później, ale przygotujcie się, że zobaczycie kupkę nieszczęścia...

A ma wątek?

Posted

Jużaki to psy bardzo inteligentne, posłuszne i chętnie współpracują z człowiekiem, jak to owczarki. Ale jako psy pasterskie pilnują swojego stada, czyli rodziny, czasami zawzięcie, bardzo nie lubią obcych na swoim terenie. Taka jest ich natura, oczywiście można i trzeba jużaki socjalizować i wychowywać, wtedy najczęściej nie stwarzają problemów większych niż każdy inny zrównoważony pies. Gorzej, jeśli pies od szczenięcia nie miał do czynienia z ludźmi, siedział na łańcuchu lub w kojcu, a do takich celów najczęściej są kupowane i rozmnażane jużaki w pseudo, pilnują budowy lub firmy, a potem są niepotrzebne... Bardzo trudno znaleźć takiemu psu dom, jest nieufny wobec obcych, o niewiadomym pochodzeniu, nie przyzwyczajony do zabiegów pielęgnacyjnych. Krąży sporo mitów na temat tej rasy ale realnie dotyczą one tylko niezrównoważonych osobników, źle prowadzonych, z pseudo, z łańcucha. Jak zajrzysz do galerii hodowli widać, że jużaki to oddane stworzenia, przyjaciele swoich rodzin. Jużaki powinny być adoptowane przez ludzi konsekwentnych, którzy znają psią naturę i mają chęć i czas z psem pracować - ale to dotyczy przecież większości adoptowanych psów.

  • 2 months later...
Posted

Fisiek ma o tyle dobrą sytuację , że przebywa w hotelu , nie w schronisku , jest pod opieką KTOZ , wypatrzyłam go zupełnie przez przypadek jakiś czas temu . Ogłaszać go będę do skutku...... ale jakby był ktoś chętny na juzia i na miejscu brakowałoby odpowiedniego kandydata to można Fiśka polecić.
" class="ipsImage" alt="">

Tu bardziej do juzia podobny ;)

Posted

Gdyby nie ta obcięta na pysiu sierść pewnie jeszcze bardziej byłby jużakowy.
Elaja czy mogłabyś stworzyć tutaj post z najważniejszymi informacjami na jego temat i kontakt, wstawiłabym na pierwszą stronę z odnośnikiem.

I z największą radością przenoszę Kenta do adoptowanych :multi:

Posted

Też się ogromnie cieszę ,że Kent ma już swój dom i mam nadzieję że wszystko będzie w porządku.

Info o Fiśku :

Rasa : pies w typie owczarka południoworosyjskiego

Płeć : samiec

Wiek : 4 lata

Kastracja : tak

Aktualne miejsce pobytu : Hotel dla psów , Kraków

Opis :
Przez behawiorystę został oceniony jako normalny adopcyjny pies. Przyszły opiekun musi sobie jednak zdawać sprawę z tego jakim psem jest Alf. Nie przepada za mężczyznami, zdecydowanie preferuje kobiety. Nie jest typem misia-przytulaka, ma silny charakter. Osoby które obdarzy zaufaniem mogą z nim zrobić praktycznie wszystko-czesać, strzyc,karmić, wyprowadzać, bawić się z nim. Wbrew pozorom Alf jest psem bardzo uczuciowym. Domaga się głaskania, zaczepia łapą. Wśród swoich ma wesołe usposobienie, bryka jak szczeniak. Nie zwraca uwagi na inne psy w hotelu, jednak sprowokowany zaatakuje. Jeśli ktoś okaże mu dużo cierpliwości i zrozumienia Alf będzie wspaniałym obrońcą i przyjacielem.
Kiedy coś mu nie odpowiada wysyła bardzo wyraźne sygnały, nie zaatakował nigdy żadnego z opiekunów.Na obce osoby Alf reaguje nieprzyjaźnie, szczeka, pokazuje zęby. Jest psem silnie terytorialnym.
Wyprowadzony na spacer poza hotel zachowuje się poprawnie, nie zaczepia ludzi, psów. Skupia się bardziej na tym aby wszystko powąchać i zobaczyć.Alf doskonale poznał ciemną stronę życia. Życia i człowieka. Wie jak smakuje ból, głód i samotność. Został przywieziony do hotelu w stanie skrajnego wyczerpania-chudy, wyniszczony, z bardzo zaniedbaną sierścią. Co zrobił mu człowiek możemy się tylko domyślać.

Kontakt : [email protected] , tel. 660 71 65 64

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...