Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a mój młodziak (marne 8 lat) kajko (tzn nie mój, tylko tymczasowo mój), co to z głodu umierał, jka go znaleźli - nie je nic, tylko suche kulki i to tez wybrzydza, próbowałam ze 20 weterytnaryjnych karm i tyle samo bytówek.. masakra. oczywiście njalepiej wcina forlica, więc poddałam sie i głównie na tym jedzie. poddałam sie i od razu przytył - a od roku kurka kregosłup mu wystawał. taki charakternik.... tez mini, z babulinka mogliby sobie razem do najbliższej przychodni chodzić dla rozrywki, hehe.

  • Replies 184
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Elżbieta481
Posted

Jaka szkoda,że ten nasz Gucio jest taki niezgodny,bo adoptowałabym tę starowinkę-kocham stare psy..
E/W

  • 3 weeks later...
Guest Elżbieta481
Posted

luka1-jak znajdziesz chwilkę to daj znać co z babcinką?
Elżbieta

Posted

mam w domu trzy szczeniaki i kociaka to co te cholery wyprawiają jest ponad wytrzymałość Buni. Bunia prawie cały czas siedzi w łazience. Ma tam ciepły polarowy kocyk. Niestety nie trzyma moczu (kupki też ale te są takie malutkie, że nie są godne uwagi) trzeba więc kłaść podkłady. Kiedy ma ochote wychodzi na mieszkanie i drepcze, ale maluchy myślą że się chce bawić i ją atakują. Drze się wtedy wniebogłosy.
Olcia dzielnie mieli jej jedzonko i gotuje rosołki. Nic innego nie może jeść bo ma jakiś niedowład mordki. Stały pokarm wypada jej z pyszczka. Zmielone marcheweczki z mięskiem i rozcięczone rosołkiem - zjada.

Posted

nie mam pojcia. Zbadanie Buni jest raczej bardzo trudne. Samo wyciągnięcie ręki w jej kierunku powoduje niesamowity wrzask. Byłam z nią u weta, ale nie dała się przebadać - wiła się straszliwie i wrzeszczała, przy tym obawiałam się ją mocniej trzymać by nie połamać jej kosteczek.
Niedowład pewnie jest wynikiem zmian neurologicznych, być może była uderzona. Nie znam jej przeszłości. Tylna część ciałka też jest jakby zdrętwiała. Łapki poruszają się ale jakby każda szła inną drogą. Być moze ma uszkodzone stawy, albo jakieś stare złamania, które same się naprawiały.
Wydaje mi się że nie miała najspokojniejszego życia.

Posted

dziś Bunia ma bardzo kiepski dzień. Właściwie nic nie przyjmuje - wszystkie jedzonko zwraca. Jest bardzo słaba, wręcz się zatacza i czasem przewraca. Nie jest dobrze.

  • 2 weeks later...
Posted

malibo57 napisał(a):
Się ma? Lepiej choć troszkę, niż ostatnio?


nie zwraca jedzonka - to chyba lepiej. Co prawda nie chce wychodzić z łazienki, ale chyba dlatego że maluchy się nią swietnie bawią (usiłują bawić) i chce mieś święty spokój. Kiedy szczylce pójdą na spacer, robi rundkę po mieszkaniu, drepce za mną i chyba jest zadowolona.

Posted

Renata5 napisał(a):
Oj tak...mój niewidomy Antoniuszek tez słabiutki,tak bardzo się boję,że wiosny nie doczeka:-(:-(:-(


Jak Reniu napisano na wątku Antosia-czas nie stoi w miejscu. Czapek też słabiutki

Posted

I nasz Maksio też. Śpi całe dnie, czasem traci orientację i nie bardzo wie, gdzie jest. Wtedy trzeba dotknąć pysio i podsunąć mu rękę. Za ręką wędruje jak po sznurku. Na domiar złego leczymy teraz paskudny stan zapalny ucha, a to boli mocno. Oj, biedy z tych naszych staruszków.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...