Lionees Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Litterka napisał(a):Czy brakuje jeszcze jakichś funduszy do posłanka? I gdzie przelać pieniądze? Litterko brakuje jeszcze 15zł,bo mamy 10zł od Bico.Ale zbieramy "kto ile może",ja resztę dopłacę. Dziękuje:loveu: Konto moje,bo ja zamówię i odbiorę,bo posłanko gdzieś u mnie w mieście szyją;).Także koszt przesyłki odpada:-) Quote
Jagoda1 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Jaka kruszynka, "zagubiła sie" w posłaniu... Quote
__Lara Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 rita60 napisał(a):Jaki słodki Okruszek:lol: Zgadzam się - okruszynka :loveu: Quote
Negri_2008 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 No to jestem i padam na ryja :diabloti: Reniu - ja wiem, że to nie powinno tak wyglądać :shake: Powinnyśmy zostać z Tobą dłużej, wypić kawkę, wypalić paczkę fajek i poczekać aż sunia się zaaklimatyzuje choć ociupinkę :-( Ale trzeba było jechać do następnej biduli:-( Całe szczęście nie mieszkasz daleko i liczę na następne spotkanie ;) A oto relacja: W schronie lekkie zamieszanie, bo niby nikt nic nie wie. Sto telefonów do kierownictwa, od którego dostałam informacje, że jeszcze do kliniki trzeba jechać po książeczke zdrowia i wyniki badań. Już pomijam to, że wszystko miało być przygotowane :razz: U weta znowu konsternacja; gdzie jest książeczka, gdzie wyniki badań (pamietaj, żeby mailowo ściągnąć to badanie usg guzka). No i jeszcze szczepienie na wścieklizne. I tu mała glizdka pokazała, jak nie lubi zabiegów medycznych. Darła japę w niebogłosy. Troche sie bałam, że mnie podziabie, trzymać jej nie było jak bo taka kruchutka, jakby pusta w środku i o ten guzek się bałam :shake: Lekarz chciał jej mordkę sznurkiem zawiązać ale mu nie pozwoliłam :mad:. Jakoś dałam radę :crazyeye: Pojechałyśmy. Podróż była przyjemna. Niuni2 vel M.Jacson spała sobie spokojnie. Chyba rzeczywiście mnie polubiła, po przykleiła się do mnie jak plasterek :placz::loveu: A Selenga jest po stokroć cieplejsza ode mnie :loveu::loveu: Ogromne dzięki dla niej :iloveyou: W domu glizdka nasikała na podłoge i na poduszkę, troszke pojadła, popiła. Z wielkim żalem patrzyłam jak nerwowo biegała po mieszkaniu. :shake: I powiem Wam, że to fajnie wieźć psiaka do nowego domku, ale ten jego stres jaki przeżywa w nowym miejscu sprawia, że bardzo mi tych piesów żal :cool3: Za chwilę foty :lol: Quote
Negri_2008 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Noinia2 spała spokojnie, bardzo dobrze zniosła podróż. Myślę, że często jeździła samochodem Taką ma maleńką główkę Renia jest już szczęśliwą mamą :loveu: Dwie siostro-babcie. Trudno ocenić, która śliczniejsza :evil_lol::loveu: No, która? :evil_lol: Quote
Negri_2008 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 A to przywitanie z braciszkiem :loveu: Lejek oblał każdy kąt i poduszkę :diabloti::loveu: Niunia2 z Antoniuszkiem. On jest cudny i kochany :loveu: Niunia2 jest strasznie wygłodzona i bardzo chudziutka :shake: Wcina sobie parówencjałkę :loveu: Quote
Negri_2008 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Niunia2 na bank posiadała kiedyś takie posłanko.:diabloti: Doskonale wiedziała w sekundę, do czego służy Michael Jackson "Jaco" :loveu::loveu::loveu: Quote
__Lara Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Negri, przewspaniałe zdjęcia :loveu::loveu::loveu: Reniu, zrobiłaś najlepszą decyzję jaka mogła być, dwie babuleńki super razem wyglądają, pasują do siebie :D :D :D jak ulał :loveu::loveu::loveu: Negri, a gdzie zdjęcia Twoje i Selengi? :mad::diabloti: Quote
Selenga Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 To ja jeszcze dodam, że Lalunia-Niunia2 to bardzo bojowa staruszka i swoje zdanie ma - ona tylko tak słodko wygląda :evil_lol: Pod lecznicą zobaczyłyśmy sunie z bardzo zdeformowana łapą i Negri poszła zapytać weta czy zna tę sunię, a mała została ze mną. Nie dała się nawet podrapać za uchem, chciała mnie zjeść, warczała tak wściekle, że nie miałam żadnych wątpliwości, że mam się od niej od..... no powiedzmy odkolegować. Boska była jak się tak wkurzyła :diabloti: A tak poza tym to możecie nam tylko zazdrościć - takiego ciasta jakie piecze teściowa Reni to już całe wieki nie jadłam, a babeczki waniliowe to po prostu poezja.... Quote
Laura1108 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Selenga , Negri kawał dobrej roboty ! Babunia tydzień temu była w schronie a zdjęcia zrobione bez jakiejś wielkiej nadziei , że znajdzie się domek ale pomyślałyśmy sobie a nóż widelec ktoś zechce taką kruszynkę - babunię ... No i proszę jest domek :multi: Renatka 5 :loveu: No i chciałoby się rzec , że dziewczyny nie posiedziały o Renatki przeze mnie :oops::shake: bo mi się transport Nadziejki rozsypał a kiedy załatwiłam następny to po 1,5 godziny okazało się , że ten drugi transport też nie da rady więc co ... na kolana i prosić Negri żeby pomogły a dziewczyny przewspaniałe zjawiły się niczym błyskawica . Dziękuję :loveu: Niunia Ty się babusiu trzymaj tam cieplutko :* Quote
Guest Elżbieta481 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Z przyjemnością przeczytałam o tym jak babunia-malunia dotarła do swojej przystani-dzięki za to!Kiedyś też będę miała staruszki w domku-kiedys będzie u nas tak samo. E/W Quote
bico Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 "Michalel Jackson - Jacko", "glizdka", "bojowa babunia", "boska była, jak tak się wkurzyła" - uwielbiam takie relacje, dawno się tak nie pośmiałam serdecznie:roflt::roflt::roflt: no i super fotki:loveu: Renia na foto jako szczęśliwa mamusia:evil_lol::loveu::loveu: ale faktycznie, to taka Kruszunka, że aż chce się ja brać na ręce i tylko całować:oops::loveu::loveu::loveu: Quote
Selenga Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 bico napisał(a): ale faktycznie, to taka Kruszunka, że aż chce się ja brać na ręce i tylko całować:oops::loveu::loveu::loveu: taaaa, zwłaszcza jak szczerzy zęby, kłapie i warczy jak rotwailer.... :diabloti: Quote
bico Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Selenga napisał(a):taaaa, zwłaszcza jak szczerzy zęby, kłapie i warczy jak rotwailer.... :diabloti: hehe:evil_lol::evil_lol::evil_lol: i to właśnie jest najlepsze i najśmieszniejsze:evil_lol: jak ja sobie to wyobrażę...to nie mogę...padam ze śmiechu...wybaczcie:roflt::roflt::oops: Quote
Lionees Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Selenga napisał(a):taaaa, zwłaszcza jak szczerzy zęby, kłapie i warczy jak rotwailer.... :diabloti: Wczoraj tak właśnie było,dlatego też zostawiliśmy Lalunią w spokoju.Dzisiaj to zupełnie inny pies,przeszedł jej foch i Lalunia okazała się spokojną babcinką(jak na razie):) Dzisiejsze foty;) Niestety kuchnie mam na dole,więc miski z jedzeniem i wodą stoją u mnie w pokoju:roll: Quote
Lionees Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Lalunie zważyłam na domowej wadze.Waży gdzieś 1,8 kg. Quote
rita60 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Renatko troche jest tych miseczek:lol:jak widze malenka oglada telewizje/fota z pilotem:evil_lol:/ciekawe,ktory program:confused:pozdrawiam,buziaki. Jak cos brakuje do spanka,to napisz. Quote
Ra_dunia Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Normalnie życie jak w hotelu pięciogwiazdkowym :) włącznie ze szwedzkim stołem zastawionym smakołykami :evil_lol: Dziewczyny - jesteście cudne :loveu: Quote
tanitka Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 dwie babulki -pinczerki razem, to jest widok!!:loveu: Quote
Negri_2008 Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 Renia pisze że Laleczka już bez fochów - to dobrze. Te pieski to takie małe, złośliwe, zgryźliwe naturki :evil_lol: Renatko - napisz jak minęła noc, czy już we wspólnym łóżku? A zaprzyjaźniła się z Niunią? Czy ją przegania, glizda jedna? Jest szansa, że zalegną w jednej budce? A jak z innymi piesami? I co, pewnie sika na podłogę? Kurcze, 1,8 kg wagi. :shake: Miałam takie wrażenie, że 1 kg cukru jest od niej cięższy.:shake: Quote
kosu32 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Rozmawiałam dziś z Negrii ... To zdjęcie mnie po prostu rozbraja...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
__Lara Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 bico napisał(a):hehe:evil_lol::evil_lol::evil_lol: i to właśnie jest najlepsze i najśmieszniejsze:evil_lol: jak ja sobie to wyobrażę...to nie mogę...padam ze śmiechu...wybaczcie:roflt::roflt::oops: Zgadzam się bico :diabloti::diabloti::diabloti: ja uwielbiam wątki z Renią, są strasznie przymilne, ona ma tyle miłości do zwierzaczków :D podoba mi się też tyle misek w pokoju :D słodko to wygląda :D A to super zdjęcie - Lalunia ogląda tv :diabloti: Quote
bico Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 powyższe foto ma pewnie obrazować rozmiary Laluni - niewiele większa od pilota do tv:loveu::loveu::loveu: chce wpłacić moja dyszkę na posłanko, poproszę o konto na pw:cool3: Quote
Lionees Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 [quote name='rita60']Renatko troche jest tych miseczek:lol: [quote name='Ra_dunia']Normalnie życie jak w hotelu pięciogwiazdkowym :) włącznie ze szwedzkim stołem zastawionym smakołykami :evil_lol: No tyle tych miseczek to musi być,bo w jednej jest suche takie,w drugiej siakie,w następnych różne inne rzeczy,bo ten psiak je to,a inny tamto,a jak jedzą to samo,to też muszą jeść wszystkie razem(ale z osobnych misek),żeby sobie jedzenia nie podbierały...także zmywania mam więcej niż po naszym ludzkim śniadaniu:p [quote name='tanitka']dwie babulki -pinczerki razem, to jest widok!!:loveu: Ha! Poczytałam sobie chyba wszystko o rasie "pinczer" i 1.Niunia (ruda) nie jest pinczerkiem miniaturką,ani ratlerkiem,tylko Prazskim Krysarikiem.Jest to rasa pochodząca z Czech i jest to pies R=R.Moja Niunia odpowiada charakterystyce rasy,czyli wielkość: 1-3kg, 16-22cm i inne cechy 100% dla tej rasy;) 2.Lalunia jest ratlerkiem,czyli "skarłowaciałym" pinczerkiem miniaturką:smile:.Ratlerek nie jest R=R,w odróznieniu od pinczerka miniaturki [quote name='Negri_2008']Renia pisze że Laleczka już bez fochów - to dobrze. Te pieski to takie małe, złośliwe, zgryźliwe naturki :evil_lol: Foch się skończył i okazało się,że to spokojna i kochana babcinka:loveu: Renatko - napisz jak minęła noc, czy już we wspólnym łóżku? A zaprzyjaźniła się z Niunią? Czy ją przegania, glizda jedna? Jest szansa, że zalegną w jednej budce? A jak z innymi piesami? Lalunia śpi na "swoim" posłanku w nocy,bo glizda(:evil_lol:) na razie nie chce kumplować się z żadnym psiakiem-mruczy jak podejdą do niej za blisko.Psy stwierdziły,że jak nie,to nie-łaski bez,także spanie w jednej budce z Niunią odpada na dzień dzisiejszy:p I co, pewnie sika na podłogę?Ano sika:diabloti:.Niech sika,podłoga i tak do wymiany,a nie chcę jej na razie dodatkowo stresować dworem i obcymi zapachami Kurcze, 1,8 kg wagi. :shake: Spoko,podpasiemy dziewczynę i to szybciutko,bo apetyt to ona ma...oj ma:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.