bianka0 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Klusko z lublina , jest domek chętny na malutką psinkę, Figa spełniałaby te warunki. To są dwie panie z Lublina. Czy nadal chcesz ją oddać do adopcji ? Quote
kluska z lublina Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 będzie ciężka sprawa bo wszyscy pokochali figę musiałby to być zdecydowanie lepszy domek niż u nas Figa ma u mnie 5 spacerów dziennie bez smyczy po terenach zielonych śpi w łóżku z nami przytulona całą noc i dzień rozpieszczana i nie wiem czym musiałabym przekupić dzieci żeby ją oddały bo bardzo ją kochają Quote
taks Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 kluska z lublina napisał(a):będzie ciężka sprawa Eeee sprawa jest prosta :evil_lol: bo gdzie jej będzie tak dobrze jak u Ciebie, no gdzie? Nie daj się pokusie łatwiejszego zycia;), nie rób jej tego:modla: ona juz Was pokochała... Quote
kluska z lublina Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 wiem że jej jest dobrze i nas pokochała ale jest mi ciężko ta moja znajda Miśka wyrosła na strasznie pokręconego psa w domu jest słodka i całuśna uległa i przytulaśna a na dworze zamienia się w bestię atakuje każdy cel wypatrzony z odległości 100 metrów i w dodatku bo spotkaniu z wojującym z nią pijakiem nabawiła się agresji lękowej i poważnie atakuje spokojnych przechodniów nawet spokojne dzieci , pogryzła też przed domem mojego ojca szczeka na męża jak kręci się pod domem koło samochodu boje sie o bezpieczeństwo dzieci zupełnie sobie z tym nie radzę i zmniejszenie pogłowia psów na pewno trochę by mnie odciążyło Adaś nawet chwilowo zakceptował myśl że ktoś potrzebuje takiego słodzialka jak Figa gorzej z młodszym bo on nawet nie chce sie położyć bez Figi i całą noc śpi z nia w objęciach nie chcę oddawać Figi ale jestem w rozterce bo nie radzę sobie z gromadką jaka przygarnełam oczywiście najbardziej daje mi w kość miśka i co najgorsze są marne szanse znależć dla niej dom bo to suka wymagająca dużo czasu miłości cierpliwości żeby oduczyć ja atakowania ludzi ja bardzo sie staram ale na razie bez skutku na spacerze jak kogokolwiek wypatrzy wpada w amok i w żaden sposób nie mozna do niej przemówic zeby przestała sie wyrywać i nie rzucała sie na ludzi z zębami Quote
bianka0 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Klusko u Ciebie Figa ma wspaniały domek, ale muszę mieć pewność, że będzie go miała na zawsze. Proszę podejmij decyzję, te kobiety czekają na moją odpowiedź. Jeżeli Figa zostaje u Ciebie to jest malutka jamnikowata Mania w Nowodworze i ona dostanie szansę na dom.Nie mogę już dłużej nie odpowiadać , bo zniechęcą się do adopcji psa w ogóle. Quote
taks Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 bianka0 napisał(a):jest domek chętny na malutką psinkę, Figa spełniałaby te warunki. bianka0 napisał(a): muszę mieć pewność, że będzie go miała na zawsze. Proszę podejmij decyzję. Może skoro panie nie wybrały i nie upierają sie akurat przy Fidze zaproponować im innego psa po prostu. A Figusie zostawić spokojnie gdzieś w ogonie kolejki adopcyjnej 1/ Figa jest w tej chwili bezpieczna więc akurat jej ew. adopcja nie jest pilna ( a dt jest nieodpłatny - poprawcie mnie jeśli się mylę) 2/Figa jest rzadkim rarytasem wśród jamnikowatych jesli chodzi o sprawdzony bardzo pozytywny stosunek do dzieci więc może szkoda jej do domu gdzie akurat ta jej zaleta nie jest niezbędna 3/w świetle tego co napisała Kluska podjęcie ostatecznej decyzji nie jest proste - znając reakcje na dogo, jesli teraz powie "tak" a za jakiś czas sytuacja Ją przerośnie ( i będzie chciała jednak przekazać sunię ), to wielu nie zostawi na niej suchej nitki że oddaje SWOJEGO psa. Może jednak taka "otwarta" sytuacja Figi nie jest aż taką zbrodnią i nie stanowi problemu - akurat psów do adopcji które na dodatek są bez takich bezterminowych dt jest od groma i chętnym można proponować do wyboru , do koloru Quote
kluska z lublina Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 niech inny psiak dostanie szansę ja muszę dać rade i rozwiązać swój problem w każdym razie Figa jest o niebo mniej uciążliwa od Miśki i szkoda mi się z nią rozstać w każdym razie jakby ktoś potrzebował czujnego i skutecznie odstraszającego psa stróżującego chętnie oddam mu Misię Quote
danka1234 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 rozumiem ze Figa nie szuka juz domu i mozna ja usunąc a wątku jamników do adopcji i ogłoszen? Quote
bianka0 Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 kluska z lublina napisał(a):niech inny psiak dostanie szansę ja muszę dać rade i rozwiązać swój problem w każdym razie Figa jest o niebo mniej uciążliwa od Miśki i szkoda mi się z nią rozstać w każdym razie jakby ktoś potrzebował czujnego i skutecznie odstraszającego psa stróżującego chętnie oddam mu Misię Klusko z lublina bardzo się cieszę, że zostawiasz Figę u siebie.:multi::multi::multi: Nigdzie jej nie będzie lepiej, jest już u Ciebie parę miesięcy i wygląda na szczęśliwą. Czyli Figunia ma domek stały :loveu: Panie już wybrały innego pieska, też potrzebował domu. Quote
ocelot Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 klusko z Lublina dziękuję:):):) Jak również biance0, Jo37 i murkom:):):) Quote
kluska z lublina Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 TAk Figa doskonale wpasowała sie w naszą rodzinę i czujemy się tak jakby była jej członkiem od zawsze Quote
bianka0 Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Figa to szczęściara :evil_lol: Udało jej się przejść bez stresu z DT do DS. :diabloti:. Powodzenia :loveu: Quote
kluska z lublina Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 dzisiejsze zdjęcia z mroźnego spacerku i na koniec najfajniejsze jak figa leci wachlując uszami Quote
bianka0 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Ale fruwająca Figa :evil_lol: Moje jamniki w ogóle nie chcą się nawet wysiusiać, muszę je na siłę wyrzucać z domu. A tu proszę Figa na spacerku i mrozu się nie boi. Jest szczęśliwa z Tobą klusko z lublina :loveu: Zapomniałam o zmianie tytułu wątku:shake: Klusko usuń również banerek Figi, bo ona na nim też ciągle szuka domu. Quote
ocelot Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 a my razem z Figą:) O mój prawie jamnik wychodzi, ale wyjątkowo nie marudzi w trakcie:) Quote
Tola Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Gratuluję i bardzo sie cieszę, sledzilam losy suni od momentu przyjazdu do Murki:lol: Quote
Jo37 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Ja też się cieszę,że psinka zostaje u wAS. Quote
kluska z lublina Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Figa jest tak ujmująca w zachowaniu ,że wszyscy co ja poznają chcą ja mieć bardzo spokojna usadawia się obok osoby kładzie głowę na kolanach do głaskania i tak może leżeć godzinami wieczorem pierwsza pod kołdra całą noc przytula się do człowieka jedyna jej słabość której w żaden sposób nie daje sie utemperować to ogromne łakomstwo musi być karmiona osobno gdy pozostałe psy jedzą powoli ona w tym czasie zjadła by porcje z 3 misek co do spacerów na mrozie to wczoraj zaobserwowałam bardzo ciekawe zjawisko jak wychodziliśmy na spacer wchodził właśnie mój mąż i korzystając z otwartej furtki wszystkie 3 z Figą na czele popędziły oszczekać długowłosego jamnika sąsiadów w obszczekiwaniu psów zawsze prowodyrem jest Figa więc chcąc ją ukarać wzięłam ja na smycz i nagle coś dziwnego pies który przed chwilą biegał nagle zaczął przeraźliwie marznąć w łapy i zrozpaczony najchętniej uniósłby wszystkie łapy w górę nie mogła przejść nawet 20 metrów i musiałam się z nią wrócić do domu, ale nie zatrzasnęłam drzwi ani nie zamknęłam furki byłam już ze sto metrów od domu kiedy nagle doganiania mnie rozradowana fruwająca Figunia i bez problemu porusza się po śniegu przez cały spacer pilnie unikając jakichkolwiek prób złapania jej na smycz jak widać jamniki maja zdolności aktorskie opanowane do perfekcji i używają ich bez skrupułów by osiągnąć to czego chcą :) Quote
bianka0 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Mój jamnik szorstkowłosy radzi sobie z mrozem nieźle, ale trzy krótkowłose, to tragedia. Najgorzej jest z rozhisteryzowanym, rozpieszczonym Warszawiakiem. Po niepełnej minucie dostaje jakiegoś paraliżu całego ciałka, przykurczu łapek, że nie jest w stanie zrobić kroku , ani zaszczekać.Wygląda jak zamrożony. Szybko biegniemy wtedy i wnosimy go na rękach do domu. Quote
kluska z lublina Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 wakacje wakacje i po wakacjach przepraszam wszystkich zainteresowanych, że trochę mnie nie byłona forum poczytywałam , ale rzadko się odzywałam na pociechę krótka relacja ze wspaniałego pobytu na wsi pojechaliśmy tam cała bandą Gromek, Figa i młoda ochrzczona przez babcie Miśką a przyjęły nas :staruszek jamnik Krokodyl, Pasza i Fiona dwie rottweilerki, Lula cudny grzywacz chiński i stróżujące na stawie Murzyn i Cygan razem to była niezła ferajna a przecież jest jeszcze Pagon , ale on został by pilnować domu w Warszawie Pogoda cudna spacery w miarę udane ponieważ ogromny wysyp gzów nie dawał żyć na szczęście ogromna ogrodzona działka dawała mnóstwo radości z zabawy i ganiania się na świeżym powietrzu psom i dzieciom do tego kąpiele w stawie łagodziły nieco dokuczliwość upałów chociaż woda w stawie do zimnych nie należała relacja zdjęciowa u gromka na wątku http://www.dogomania.pl/threads/132872-Halin%C3%B3w-k-W-wy!!DRAMEK...cudny-owczar-katalo%C5%84ski-MA-DOM!!!/page78 dzieci ostro kibicowały romansowi Figi i Krokodyla chociaż oba staruszki i wysterylizowane ale parka naprawdę z nich słodka Quote
Isadora7 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 No psiaki w najwłaściwszym dla nich miejscu :):) Link się nie otwiera. Quote
bianka0 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Dziękuję klusko za wiadomości o Fidze.:lol: Może masz jeszcze jakieś jej zdjęcia ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.