Jump to content
Dogomania

JAMNICZKA FIGA uratowana od śmierci - ZNALAZŁA SWOJE MIEJSCE NA ZIEMI :-)


Recommended Posts

  • Replies 249
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

będzie ciężka sprawa bo wszyscy pokochali figę
musiałby to być zdecydowanie lepszy domek niż u nas
Figa ma u mnie 5 spacerów dziennie bez smyczy po terenach zielonych
śpi w łóżku z nami przytulona całą noc i dzień rozpieszczana
i nie wiem czym musiałabym przekupić dzieci żeby ją oddały bo bardzo ją kochają

Posted

kluska z lublina napisał(a):
będzie ciężka sprawa

Eeee sprawa jest prosta :evil_lol: bo gdzie jej będzie tak dobrze jak u Ciebie, no gdzie?
Nie daj się pokusie łatwiejszego zycia;), nie rób jej tego:modla:
ona juz Was pokochała...

Posted

wiem że jej jest dobrze i nas pokochała
ale jest mi ciężko ta moja znajda Miśka wyrosła na strasznie pokręconego psa
w domu jest słodka i całuśna uległa i przytulaśna a na dworze zamienia się w bestię atakuje każdy cel wypatrzony z odległości 100 metrów i w dodatku bo spotkaniu z wojującym z nią pijakiem nabawiła się agresji lękowej i poważnie atakuje spokojnych przechodniów nawet spokojne dzieci , pogryzła też przed domem mojego ojca szczeka na męża jak kręci się pod domem koło samochodu boje sie o bezpieczeństwo dzieci
zupełnie sobie z tym nie radzę i zmniejszenie pogłowia psów na pewno trochę by mnie odciążyło
Adaś nawet chwilowo zakceptował myśl że ktoś potrzebuje takiego słodzialka jak Figa
gorzej z młodszym bo on nawet nie chce sie położyć bez Figi i całą noc śpi z nia w objęciach
nie chcę oddawać Figi ale jestem w rozterce bo nie radzę sobie z gromadką jaka przygarnełam
oczywiście najbardziej daje mi w kość miśka i co najgorsze są marne szanse znależć dla niej dom
bo to suka wymagająca dużo czasu miłości cierpliwości żeby oduczyć ja atakowania ludzi
ja bardzo sie staram ale na razie bez skutku
na spacerze jak kogokolwiek wypatrzy wpada w amok i w żaden sposób nie mozna do niej przemówic zeby przestała sie wyrywać i nie rzucała sie na ludzi z zębami

Posted

Klusko u Ciebie Figa ma wspaniały domek, ale muszę mieć pewność, że będzie go miała na zawsze.
Proszę podejmij decyzję, te kobiety czekają na moją odpowiedź. Jeżeli Figa zostaje u Ciebie to jest malutka jamnikowata Mania w Nowodworze i ona dostanie szansę na dom.Nie mogę już dłużej nie odpowiadać , bo zniechęcą się do adopcji psa w ogóle.

Posted

bianka0 napisał(a):
jest domek chętny na malutką psinkę, Figa spełniałaby te warunki.


bianka0 napisał(a):
muszę mieć pewność, że będzie go miała na zawsze.
Proszę podejmij decyzję.

Może skoro panie nie wybrały i nie upierają sie akurat przy Fidze zaproponować im innego psa po prostu.
A Figusie zostawić spokojnie gdzieś w ogonie kolejki adopcyjnej

1/ Figa jest w tej chwili bezpieczna więc akurat jej ew. adopcja nie jest pilna ( a dt jest nieodpłatny - poprawcie mnie jeśli się mylę)
2/Figa jest rzadkim rarytasem wśród jamnikowatych jesli chodzi o sprawdzony bardzo pozytywny stosunek do dzieci więc może szkoda jej do domu gdzie akurat ta jej zaleta nie jest niezbędna
3/w świetle tego co napisała Kluska podjęcie ostatecznej decyzji nie jest proste - znając reakcje na dogo, jesli teraz powie "tak" a za jakiś czas sytuacja Ją przerośnie ( i będzie chciała jednak przekazać sunię ), to wielu nie zostawi na niej suchej nitki że oddaje SWOJEGO psa.
Może jednak taka "otwarta" sytuacja Figi nie jest aż taką zbrodnią i nie stanowi problemu - akurat psów do adopcji które na dodatek są bez takich bezterminowych dt jest od groma i chętnym można proponować do wyboru , do koloru

Posted

niech inny psiak dostanie szansę
ja muszę dać rade i rozwiązać swój problem
w każdym razie Figa jest o niebo mniej uciążliwa od Miśki i szkoda mi się z nią rozstać
w każdym razie jakby ktoś potrzebował czujnego i skutecznie odstraszającego psa stróżującego chętnie oddam mu Misię

Posted

kluska z lublina napisał(a):
niech inny psiak dostanie szansę
ja muszę dać rade i rozwiązać swój problem
w każdym razie Figa jest o niebo mniej uciążliwa od Miśki i szkoda mi się z nią rozstać
w każdym razie jakby ktoś potrzebował czujnego i skutecznie odstraszającego psa stróżującego chętnie oddam mu Misię


Klusko z lublina bardzo się cieszę, że zostawiasz Figę u siebie.:multi::multi::multi:
Nigdzie jej nie będzie lepiej, jest już u Ciebie parę miesięcy i wygląda na szczęśliwą. Czyli Figunia ma domek stały :loveu:
Panie już wybrały innego pieska, też potrzebował domu.

Posted

Ale fruwająca Figa :evil_lol:
Moje jamniki w ogóle nie chcą się nawet wysiusiać, muszę je na siłę wyrzucać z domu. A tu proszę Figa na spacerku i mrozu się nie boi. Jest szczęśliwa z Tobą klusko z lublina :loveu:

Zapomniałam o zmianie tytułu wątku:shake:
Klusko usuń również banerek Figi, bo ona na nim też ciągle szuka domu.

Posted

Figa jest tak ujmująca w zachowaniu ,że wszyscy co ja poznają chcą ja mieć
bardzo spokojna usadawia się obok osoby kładzie głowę na kolanach do głaskania i tak może leżeć godzinami
wieczorem pierwsza pod kołdra całą noc przytula się do człowieka
jedyna jej słabość której w żaden sposób nie daje sie utemperować to ogromne łakomstwo
musi być karmiona osobno gdy pozostałe psy jedzą powoli ona w tym czasie zjadła by porcje z 3 misek
co do spacerów na mrozie to wczoraj zaobserwowałam bardzo ciekawe zjawisko
jak wychodziliśmy na spacer wchodził właśnie mój mąż i korzystając z otwartej furtki wszystkie 3 z Figą na czele popędziły oszczekać długowłosego jamnika sąsiadów
w obszczekiwaniu psów zawsze prowodyrem jest Figa więc chcąc ją ukarać wzięłam ja na smycz
i nagle coś dziwnego pies który przed chwilą biegał nagle zaczął przeraźliwie marznąć w łapy i zrozpaczony najchętniej uniósłby wszystkie łapy w górę
nie mogła przejść nawet 20 metrów i musiałam się z nią wrócić do domu, ale nie zatrzasnęłam drzwi ani nie zamknęłam furki byłam już ze sto metrów od domu kiedy nagle doganiania mnie rozradowana fruwająca Figunia
i bez problemu porusza się po śniegu przez cały spacer pilnie unikając jakichkolwiek prób złapania jej na smycz
jak widać jamniki maja zdolności aktorskie opanowane do perfekcji
i używają ich bez skrupułów by osiągnąć to czego chcą :)

Posted

Mój jamnik szorstkowłosy radzi sobie z mrozem nieźle, ale trzy krótkowłose, to tragedia. Najgorzej jest z rozhisteryzowanym, rozpieszczonym Warszawiakiem. Po niepełnej minucie dostaje jakiegoś paraliżu całego ciałka, przykurczu łapek, że nie jest w stanie zrobić kroku , ani zaszczekać.Wygląda jak zamrożony. Szybko biegniemy wtedy i wnosimy go na rękach do domu.

  • 6 months later...
Posted

wakacje wakacje i po wakacjach
przepraszam wszystkich zainteresowanych, że trochę mnie nie byłona forum poczytywałam , ale rzadko się odzywałam
na pociechę krótka relacja ze wspaniałego pobytu na wsi
pojechaliśmy tam cała bandą
Gromek, Figa i młoda ochrzczona przez babcie Miśką
a przyjęły nas :staruszek jamnik Krokodyl, Pasza i Fiona dwie rottweilerki, Lula cudny grzywacz chiński i stróżujące na stawie Murzyn i Cygan
razem to była niezła ferajna a przecież jest jeszcze Pagon , ale on został by pilnować domu w Warszawie
Pogoda cudna spacery w miarę udane ponieważ ogromny wysyp gzów nie dawał żyć
na szczęście ogromna ogrodzona działka dawała mnóstwo radości z zabawy i ganiania się na świeżym powietrzu psom i dzieciom
do tego kąpiele w stawie łagodziły nieco dokuczliwość upałów chociaż woda w stawie do zimnych nie należała
relacja zdjęciowa u gromka na wątku
http://www.dogomania.pl/threads/132872-Halin%C3%B3w-k-W-wy!!DRAMEK...cudny-owczar-katalo%C5%84ski-MA-DOM!!!/page78
dzieci ostro kibicowały romansowi Figi i Krokodyla chociaż oba staruszki i wysterylizowane

ale parka naprawdę z nich słodka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...