danka1234 Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Figusiu,pokazujemy się ,moze kto wypatrzy i pokocha. Quote
ocelot Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Figa Ty się nie wygłupiaj! Do domku uciekaj Quote
Ra_dunia Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Takie śliczne maleństwo i też jej nikt nie chce? :shake: Quote
Jo37 Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Mało osób zagląda . Może dlatego,że jest w województwie lubelskim a nie w części ogólnopolskiej . Quote
eloise Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 na kilku portalach ma ogłoszenia w Warszawie... a i tak nic :shake: Piękna, dostojna, wymarzona. Oby doczekała się domu jak najszybciej! Quote
Murka Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Figa... pojechała dzisiaj do domku ;) Dokładnie do bezpłatnego DT z szansą na DS (jeśli nikt jej nie adoptuje). kluska z lublina przyjechała do nas jako transport dla Marcela (pojechał dziś do DS), a sama chciała "tylko" zobaczyć Figę... A jak zobaczyła zapragnęła oglądać ją codziennie :diabloti: I tak Figa pojechała do Lublina :eviltong: kluska z lublina na pewno się tutaj odezwie, mam nadzieję, że Figa będzie grzeczna :mad: Gotowa do drogi: Quote
Ra_dunia Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 A czy Kluska nie ma obecnie na DT małego szczeniorka z którym nie za bardzo daje sobie radę? :roll: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=148271 No chyba, że mała już ma domek :) Powodzenia Figuniu! Quote
Murka Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Ta suczka jest już w DS ;) dlatego m.in. kluska zdecydowała się wziąść Figę. Quote
eloise Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :crazyeye: ale suuuuper!!!! aaaaaa!!!! hurra!!! :multi: Quote
kluska z lublina Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Własnie jadąc do Murki dostałam telefon od mamy że znajomy co wcześniej Sunię u nas poznał uzgodnił już sprawę z żoną i wziął malutką do domu:multi: A że wcześniej czytałam wątek Figi i bardzo przejęłam się jej przeziębieniem postanowiłam dać jej miejsce pod ciepłą kołderka u mnie w mieszkaniu Tu jakby co na pewno spokojnie przezimuje i może zmiękczy serce mojej mamy przy malutkiej sie już łamała :evil_lol: i nie będzie chciała jej oddać na razie powiedziałam jej że jest uratowana od śmierci i jest ogłoszona więc u nas tylko czeka na odzew z ogłoszeń a Murki zwolni sie miejsce dla innej bidy Quote
ocelot Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 I mamy nie skłamałaś, bo Figunia już wyrok miała... Dziękuję Quote
Ra_dunia Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 To SUPER!!! I malizna już w nowym domku i Figunia będzie grzać tyłeczek pod kołderką :loveu: Figa to na pewno nie typ rozrabiary, więc pasuje do Waszej rodzinki :loveu: Quote
kluska z lublina Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Figunia grzeczna bardzo całą drogę była jak wysiadła Marta z Marcelem to musiałam sie posunąć i zrobić jej miejsce obok siebie na fotelu bo na kolanach kierownica jej przeszkadzała przytuliła sie i tak jechała dzieci zachwyciła raźnie poszliśmy wszyscy z Gromkiem na spacer zapoznawczy jak to na zmarźlucha przystało z wieczornego zrezygnowała już po 1/5 trasy i musiałam ją odprowadzić do domu grzecznie sie dała wykąpać i zagrzebała sie w dziecięcy barłożek zachowuje się zupełnie inaczej niż u Murki truchta sobie po domku bardzo dystyngowanie żadnego wskakiwania na krzesła i stoły żadnych gwałtownych ruchów słucha sie nienagannie wie kiedy iść kiedy zostać na nasze jedzenie patrzy błagalnie ale nie sępi nachalnie z miski wymiata ala sucha karma jej nie smakuje leży spokojnie to dobrze bo nie będę jej musiała chować przed Gromkiem niejadkiem który jada tylko od Święta najgorsze że moja mama swego czasu właścicielka przez 15 lat najbrzydszej suczki na osiedlu z krzywym zgryzem i złośliwie gryzącej wszystkich gości określiła ją jako brzydką :-o a przecież ona jest cudowna jak kucnełam przed nią jak byliśmy u Murki to ona siadła i popatrzyła takim proszącym wzrokiem jakby wszystko wiedziała i obiecywała poprawę i dobre zachowanie w zamian za rodzinkę z ciepłym łóżeczkiem pozostaje mieć nadzieję że dotrzyma danego słowa i będę mogła zapomnieć o ostrzeżeniach , które orzymałam od bianki0. trzymajcie kciuki Quote
danka1234 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 rozumiem ze zostawic ogłoszenia dla Figusi bo domku stałego szukamy dalej. Quote
eloise Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 ja też bym chciała wiedzieć co z ogłoszeniami ;) Quote
kluska z lublina Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 po powrocie małej Suni która swoim rozbrykaniem zaprzepaściła szanse na rodzinke i wróciła po pół dnia do nas babcia dalej się nią opiekuje i klnie jak szewc na jej wybryki a na figunię bardziej odpowiednią dla niej charakterem nie chce łaskawiej spojrzeć więc ogłoszenia jak najbardziej potrzebne :-( a figa taka pięna wykąpana lśni jak królewna Sunia bardzo chce ją wciągnąć do zabawy w zapasy podgryzane a Figa trwa w biernym jak na razie oporze ale nie ucieka mam nadzieję że obudzi sie w niej mocny charakter i wychowa trochę młodą złośnicę nauczy ją powściągać na razie nieopanowaną chęć do wiecznej zabawy Gormek nie ma do niej cierpliwośći warczy ostrzegawczo ale ucieka Figa ma więcej cierpliwośći wiadomo kobieta mam na dzieję że dobrze robię nie ingerując , bo chyba Figa jakby chciała to by zwiała jamnicza natura się kłania Figa przez 12 godzin w nocy nie wychodziła z pościeli od 8 do 8 w dzień daje znać spojrzeniem że chce wyjść , ale najczęściej nie rusza sie dalej niż na ogródek przed domem Quote
kluska z lublina Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 a figa znów się zakopała w pościeli i udaje że śpi a dzieci bawią się że to zakopany skarb :evil_lol: Quote
ocelot Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Bardzo bym chciała, żeby to już było jej miejsce na ziemi. Quote
kluska z lublina Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 dziewczyny proszę spróbujcie zaspokoić ciekawość moja i męża i napiszcie czy wiadomo coś o przeszłości figi ile była bidulka w schronie i dlaczego tam trafiła mój mąż już ją bardzo polubił i nie moze sie nadziwić jak taki"przyzwioty " pies znalał sie w schronie i to w dodatku z wyrokiem smierci:crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.