Ziutka Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Mi dzisiaj trzy wisiały na włosach (w jednym czasie rzecz jasna :diabloti:) czwarty mnie za kurtkę z tyłu szarpał a piąty za sznurek od kaptura :diabloti: miło było :evil_lol: Quote
agaga21 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 a nie można każdego po kolei z kojca wynieść, obfocić i wziąć następnego?:cool3: Quote
asiamm Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 [quote name='asiamm'] luka może skopiuj je do 1go posta Quote
Neris Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Ziutka napisał(a):Mi dzisiaj trzy wisiały na włosach (w jednym czasie rzecz jasna :diabloti:) czwarty mnie za kurtkę z tyłu szarpał a piąty za sznurek od kaptura :diabloti: miło było :evil_lol: O, to ja też tak mam. Wstaję rano, wychodzę z sypialni i mam zębate winogrona przyczepione do nogawek od pidżamy. Schylam się a one łapią za włosy i się cieszą.:diabloti: Quote
Isadora7 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Ziutka napisał(a):Mi dzisiaj trzy wisiały na włosach (w jednym czasie rzecz jasna :diabloti:) czwarty mnie za kurtkę z tyłu szarpał a piąty za sznurek od kaptura :diabloti: miło było :evil_lol: Sama radocha, chciałabym zobaczyć to musi genialnie wyglądać - Ziuta z oryginalnymi ozdobami włosów:roflt::roflt::roflt: Quote
Ziutka Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Isadora7 napisał(a):Sama radocha, chciałabym zobaczyć to musi genialnie wyglądać - Ziuta z oryginalnymi ozdobami włosów:roflt::roflt::roflt: A dzisiaj rano znajomi byli na grzybach i znaleźli sunie ze szczeniakiem - przejęłam ją i już jest nasza :diabloti: podeślemy CI potem link jak Luka wątek założy. Quote
luka1 Posted September 9, 2009 Author Posted September 9, 2009 to link do wątku Julii znalezionej w lesie http://www.dogomania.pl/forum/f28/sochaczew-julia-z-lasu-145900/#post12921971 Quote
luka1 Posted September 9, 2009 Author Posted September 9, 2009 Moje maluchy rosną, są z każdym dniem większe i piękniejsze. Ale to nie wszystkie dzieci Leonki. Jest jeszcze jedem maluch, który bardzo potrzebuje pomocy - to Laila. Laila urodziła sie ze zdeformowaną łapką, która jaj bardzo przeszkadz podczas chodzenia. Łapkę trzeba amputować - i oczywiście potrzebne sa fundusze na operację. Zobaczcie jaka jest śliczna. To fotka wcześniejsza ale widac łapkę A tak niunia wygląda teraz A to wątek Leili - zaglądajcie tam czasem. http://www.dogomania.pl/forum/f28/potrzebna-zbiorka-na-amputacje-lapy-143298/ Quote
andzia69 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 co tu tak cicho...tyle maluchów i ich mama szukaja domków przeciez:-( Quote
luka1 Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 moje maluchy dzis sie popisały. Rozniosły wiadro z gwożdziami, poszarpały troche szmat, rozdarły mi rany na kończynach. A moja ukochana Gaja zeżarła mojego ukochanego gołębia. Ptaszyna została znaleziona kilka lat temu na drodzie. Miała złamane skrzydło, które żle się zrosło i ptak już nie mówgł latać. Weszłam na chwilę do zagródki by rozdzielić walczace malce. Gaja czmychnęła na podwórko. Własnie otworzyłam golębnik by posprzatac, nie pomyślałam o tym że bestia moze coś wywinąć. No i nie ma ptaszyny. Została tylko jedna noga i kawałek skrzydełka. :shake: Quote
Ziutka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 elmira napisał(a):Gaja to jedna z maluchów? Tak Elmi...:roll: Quote
elmira Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Ziutka napisał(a):Tak Elmi...:roll: Małe to i głupiutkie. Ale gołąbka szkoda. Quote
luka1 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Ani małe, ani głupiutkie - alegołąbka szkoda :-( Quote
malibo57 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Czy udało się przekazać szczunowi dezaprobatę ludzkiej Mamci? Gołąbek też chciał żyć i był kochany. Psiakrew, a to gnojek, to małe! Quote
luka1 Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 Gołębiczka miała partnera - czarnego starszeo gołębia, który zawsze gdy ona wędrowała po podwórku, towarzyszył jej i właściwie starał się ją chronić. Odpędzał Kazana i zawsze był między nią a niebezpieczeństwem. I ta ptaszyna bezradnie patrzyła jak bestja pożera jego przyjaciólkę. :shake: Quote
malibo57 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Mój Boże, to tragedia, po prosu:-( Strasznie mi przykro... Quote
luka1 Posted September 20, 2009 Author Posted September 20, 2009 ..................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.