Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mi dzisiaj trzy wisiały na włosach (w jednym czasie rzecz jasna :diabloti:) czwarty mnie za kurtkę z tyłu szarpał a piąty za sznurek od kaptura :diabloti: miło było :evil_lol:

  • Replies 128
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ziutka napisał(a):
Mi dzisiaj trzy wisiały na włosach (w jednym czasie rzecz jasna :diabloti:) czwarty mnie za kurtkę z tyłu szarpał a piąty za sznurek od kaptura :diabloti: miło było :evil_lol:


O, to ja też tak mam. Wstaję rano, wychodzę z sypialni i mam zębate winogrona przyczepione do nogawek od pidżamy. Schylam się a one łapią za włosy i się cieszą.:diabloti:

Posted

Ziutka napisał(a):
Mi dzisiaj trzy wisiały na włosach (w jednym czasie rzecz jasna :diabloti:) czwarty mnie za kurtkę z tyłu szarpał a piąty za sznurek od kaptura :diabloti: miło było :evil_lol:



Sama radocha, chciałabym zobaczyć to musi genialnie wyglądać - Ziuta z oryginalnymi ozdobami włosów:roflt::roflt::roflt:

Posted

Isadora7 napisał(a):
Sama radocha, chciałabym zobaczyć to musi genialnie wyglądać - Ziuta z oryginalnymi ozdobami włosów:roflt::roflt::roflt:

A dzisiaj rano znajomi byli na grzybach i znaleźli sunie ze szczeniakiem - przejęłam ją i już jest nasza :diabloti: podeślemy CI potem link jak Luka wątek założy.

Posted

Moje maluchy rosną, są z każdym dniem większe i piękniejsze. Ale to nie wszystkie dzieci Leonki. Jest jeszcze jedem maluch, który bardzo potrzebuje pomocy - to Laila. Laila urodziła sie ze zdeformowaną łapką, która jaj bardzo przeszkadz podczas chodzenia. Łapkę trzeba amputować - i oczywiście potrzebne sa fundusze na operację.
Zobaczcie jaka jest śliczna.
To fotka wcześniejsza ale widac łapkę




A tak niunia wygląda teraz



A to wątek Leili - zaglądajcie tam czasem.
http://www.dogomania.pl/forum/f28/potrzebna-zbiorka-na-amputacje-lapy-143298/

Posted

moje maluchy dzis sie popisały. Rozniosły wiadro z gwożdziami, poszarpały troche szmat, rozdarły mi rany na kończynach. A moja ukochana Gaja zeżarła mojego ukochanego gołębia.
Ptaszyna została znaleziona kilka lat temu na drodzie. Miała złamane skrzydło, które żle się zrosło i ptak już nie mówgł latać.
Weszłam na chwilę do zagródki by rozdzielić walczace malce. Gaja czmychnęła na podwórko. Własnie otworzyłam golębnik by posprzatac, nie pomyślałam o tym że bestia moze coś wywinąć. No i nie ma ptaszyny. Została tylko jedna noga i kawałek skrzydełka. :shake:

Posted

Gołębiczka miała partnera - czarnego starszeo gołębia, który zawsze gdy ona wędrowała po podwórku, towarzyszył jej i właściwie starał się ją chronić. Odpędzał Kazana i zawsze był między nią a niebezpieczeństwem. I ta ptaszyna bezradnie patrzyła jak bestja pożera jego przyjaciólkę.
:shake:

Posted

.....................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...