kanna Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 [quote name='Grosziwo']Święte słowa - tylko malawaszka takie rozliczenia ogarnia,:user::hmmmm::comp26::hmmmm::user::sweetCyb: Ja oczywiście bym się pogubiła, zakalapućtała, zabybłała i :niewiem::Help_2::help1::comp26::wallbash::flaming: No Beżyczku kochany będzie z ciebie super macho - ciacho :happy1: więcej wiary siostro....:jumpie: Quote
malawaszka Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 Beżu bądź twardzielem :kciuki: Quote
kanna Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 malawaszka napisał(a):Beżu bądź twardzielem :kciuki: no właśnie..... dziś wtorek !!! Quote
gibon301 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 trzymamy - wszystkie 10 w naszym przypadku! Quote
Doda_ Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 gibon301 napisał(a):trzymamy - wszystkie 10 w naszym przypadku! a u mnie 28 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
gibon301 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 bijesz nas na głowę, ale nie poddajemy się :cool3: Quote
Grosziwo Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Właśnie wróciłam z pracy, cały czas moje kciuki czyniły swoją powinność, tzn. były trzymane za Beżyka. Czekam z niecierpliwością na wiadomości. Quote
malawaszka Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 Beż biedniutki strasznie, widziałam go po operacji, jeszcze lekko przytłumiony, ta łapeńka usztywniona, no biedak straszny cięzko mu się poruszać, mam nadzieję, że sobie poradzi. Operacja przebiegła dobrze, bez komplikacji - teraz wszystko w łapkach Beża i późniejszej rehabilitacji. Najgorsze chyba jest to, ze określono go na ok 9 lat - kto adoptuje takiego psa - on NIE MOŻE zostać u missieek :shake: proszę Was szukajcie mu domu!!!! tak siedział i nie wiedział co zrobic, a oczka się kleiły położyłam go i tak zasnął Quote
Kinya Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Śliczności :loveu: Ja przed chwilą wróciłam z pracy i przytargałam ze sobą kolejną bidę, też chyba staruszka - wygląda na wyrzuconego z auta, plątał się przy torach kolejowych na obrzeżach Krakowa :-( Malawaszko, dostałaś moje pw?;) Quote
malawaszka Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 dostałam - i :mdleje: zapomniałam odpisać :oops: już Quote
Grosziwo Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Zdrowiej teraz kochany "włoczykiju" ! Dobranoc :loveu::loveu::loveu: Quote
gibon301 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 zdjęcia są śliczne! dobrze, że jak na razie wszystko ok! ja mogę mu zrobić plakat jeśli wierzycie w działanie tą drogą, ale niestety dopiero za tydzień (dziś muszę wyjechac na ok tydzień i będę pewnie dopiero w środę/czwartek z powrotem) Quote
malawaszka Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 gibon301 napisał(a):zdjęcia są śliczne! dobrze, że jak na razie wszystko ok! ja mogę mu zrobić plakat jeśli wierzycie w działanie tą drogą, ale niestety dopiero za tydzień (dziś muszę wyjechac na ok tydzień i będę pewnie dopiero w środę/czwartek z powrotem) gibon super! pewnie, że wierzymy - kazda droga jest dobra!!!! Quote
gibon301 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 to ja bym prosiła tylko w tak zwanym międzyczasie, żeby jakiś sensowny tekst powstał i o namiary, które mogłabym podać na plakacie! Quote
malawaszka Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 postaram się o to - zanim wrócisz będzie gotowe ;) Quote
Grosziwo Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Jak nasz Beżunio kochany ? :loveu: Quote
missieek Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 apetyt dopisuje, samopoczucie tez tylko lapa spuchla, ale juz gips poluzowany i jest lepiej chlopak bardzo grzeczny Quote
Grosziwo Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 missieek napisał(a):apetyt dopisuje, samopoczucie tez tylko lapa spuchla, ale juz gips poluzowany i jest lepiej chlopak bardzo grzeczny Beżyk grzeczny :lol:, właśnie przypomniała mi się jego wyprawa w nieznane bez Twojej zgody :evil_lol: Podziwiam Cię za to co robisz missieek ! Quote
malawaszka Posted September 17, 2009 Author Posted September 17, 2009 dobrze, że Beż jest pod opieka missieek a nie moją bo ja na widok spuchniętej łapy wpadłabym w nie lada panike :-o:oops: Quote
kanna Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 malawaszka napisał(a):dobrze, że Beż jest pod opieka missieek a nie moją bo ja na widok spuchniętej łapy wpadłabym w nie lada panike :-o:oops: jak puchnie to i pewnie bardzo go boli....:-( Quote
malawaszka Posted September 17, 2009 Author Posted September 17, 2009 sytuacja opanowana - missieek napisała przecież, że gips poluxowany i teraz jest jak trzeba - nic nie puchnie, wet oglądał i jest git :loveu: a Beż świetnie sobie radzi chodzi jak wcześniej przed operacją - to dzielny chłopak jest - tylko domek własny potrzebny żeby nie trzeba było go pilnowac przed galopującym stadem psów :roll: Quote
kanna Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 no co jest ?:mad: juz południe ......i nikogo tu jeszcze nie było:mad: Quote
malawaszka Posted September 18, 2009 Author Posted September 18, 2009 ja byłam, jestem i .... będę :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.