Jump to content
Dogomania

POMOCY!!!!!! Czy brak jednej łapy to wyrok - Julek zostaje w DT na zawsze


Recommended Posts

  • Replies 390
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

JESTEŚMY JUŻ RAZEM :) !!!
Póki co wszytskiego się boi i najchętniej kładzie się obok mnie, teraz chyba zasnął odpoczywa sobie wreszcie w ciszy i spokoju :)
Siusia sobie na brzuszek bo bez łapy nie wszytsko jest takie proste, schody też póki co do łatwej przeszkody nie należą, ale na wszytsko przyjdzie pora, bedziemy dużo spacerować i wzmacniać tylną nóżke żeby dobrze trzymała cały ciężar :)
Już nas zaczepiła Pani i poprsiłą o numer telefonu bo taki jest uroczy Julek, więc mam nadzieje że szybciutko znajdziemy wspaniały domek dla Julka i kochającego Pana.
Teraz trzeba walczyć o dom dla Gustiego bo okazało się że to on jest w gorszym stanie i bardziej potrzebuje domu ... Jest duży nie ćwiczy tej nogi bo nikt z nim podobno nie wychodzi na spacery, więć musimy na głowie stanąć żeby go zabrać ze schroniska

Posted

UWAGA !!!
Potrzebujemy peniądze na karme dla Julka najtaniej jest kupić 2 worki po 15kg bo wtedy dostawa jest za darmo i jest to koszt 159zl a jeden worek starczy nam na całe 4 miesiące
Bardzo prosimy o deklaracje wtedy bedziemy mogli zakupić chrupki już w poniedziałek

Posted

Wszystkich którzy chcieliby wspomóc Juleczka prosimy o wpłaty na


Fundacja "Pomagajmy Razem - Zwierzęta w Potrzebie"
Nr Konta: PKO BP 05 1020 3378 0000 1602 0168 8993
ul. Chłędowskiego 1/8
Łódź 93-239
z dopiskiem "Darowizna dla Julka"

Posted

Pierwsza noc za nami i było bardzo spokojnie. Julek swoim spojrzeniem wyprosił spanie włóżku pewnie tego nie pochwalicie, ale nie mogłam mu odmówić :), a w ciagu dnia śpi u siebie na kocyku. Pierwszy poranek zaczelismy wcześnie bo wolałam nie ryzykować siusianiem w domu więc o 6:30 już byliśmy na trawce. Jak to o tej godzinie w niedziele było pusto węc puściłam malucha bez smyczey i bardzo ładnie się słucha poza tym wygodniej mu się chodzi bez ograniczeń no i może szczęśliwy pobiegać.
Przykro mi tylko, że taraz tak tu cicho nikt od wczoraj się nie odezwał, a w schronisku przecież jeszcze Gusti został sam i czeka na naszą pomoc .... :(

Posted

Jagoda przez pierwsze kilka dni nie spuszczaj go ze smyczy :shocked!:
Często jest tak że pies się ładnie słucha do momentu aż czegoś się nie wystraszy ,a wystraszyć może się praktycznie wszystkiego i wtedy biegnie przed siebie i nic go nie zatrzyma ,a w nowym miejscu jest zbyt krótko aby umiał wrócić

Posted

Spokojnie to nie jest mój pierwszy psiak ze schroniska damy sobie rade, ale żebyś byla bardziej spokojna to będe go jeszcze przez jakiś czas prowadzać na spacery na smyczy. Choć on bardzo ładnie sie słucha tylko na widok piesków nei m,oże sie opamietac z radości i koniecznie chce sie z każdym przywitać :)

Posted

Odpisuje tak późno bo Juluś dzisiaj był w gościach ma nowego kumpla Samiego z którym szalał kupe czasu, potem zjadł miche chrupek i teraz śpi jak dziecko :)
Będą zdjęcia w miare możliwość postaram się o jak najlepsze, ale do dyspozycji mamy tylko aprat w telefonie komórkowym ...
Teraz możnaby przygotować jakieś nowe zdjęcia Gustiego i uaktualnić opis na stronie schroniska bo sporo się dzieciak zmienił od lipca i ludzie zostają mocno wprowadzani w błąd

Posted

jAGODA takie to szzcecie,ze Julek jest juz u Ciebie...
trzeba od nowa ruszyc z jego ogloszeniami by znalezc mu domek docelowy...
Jagoda jaki charakter ma Julek????
czekamy z niecierpliwoscia na zdjecia...

Posted

Juluś to jeszcze psie dziecko ...
Jak ściele na noc łóżko Julek od razu wstaje ze swojego kocyka i już czeka żeby wskoczyć na kołderke w łózku przytula się, ale nie rozpycha więc śpi się z nim wygodnie choć nogi ma do góry :) Jest jak mój cień tam gdzie ja tam i on zaraz jest obok, bardzo chętnie bawi się piłeczką sam ją podrzuca albo ja mu ją turlam i prosi żeby wyciąagć ją z trudniejszych miejsc bo dużo rzeczy powoduje u niego niepewność i lęk. Boi się windy choć już sam do niej wsiada, rolet w oknach, cimnych pomieszczeń przede wszystkim drzwi. Ma chorobe lokomocyjną trzeba go trzymac na kolanach i najlepiej pokazywać przez przednie okno świat, albo go zagadywać bo zaraz zaczyna ciężko oddychać i łykać śline, daje znać że bedzie wymiotować i raz udało nam sie złapac wszystko w woreczek ale im cześciej będzie jezdził tym szybciej mu przejdzie ...
Uwielbia pieski garnie sie do wszystkich choć do tych większych czuje respekt i ma przed nimi malutkie obawy
Siusia sobie na brzuszek i łapke przednią(jak siusia na strone gdzie ma nóżke), ale może z tego wyrośnie bo miłam psa czworonożnego który tez bardzo długo to robił, więc po spacerku trzeba wytrzeć te części ciałka żeby sierść była czysta i nieposklejana
Chęnie je chrupki jak i domowe psie obiadki z kluskami i z mieszankami kasz
Na pewno nie ma w nim kszty agresji przynajmniej do tej pory nie było żednych przejawów obszczekał tylko babcie jak w żartach małą na niego laską i byłą ubrana w duży płaszcz
Tyle po pierwszych dwóch dniach moge Wam powiedzieć
Miom wszystko uważam że teraz powinniśmy sie skupić na znalezieniu domu dla Gustiego a przy okazji szukac domu stałego dla Julusia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...