Jump to content
Dogomania

POMOCY!!!!!! Czy brak jednej łapy to wyrok - Julek zostaje w DT na zawsze


Recommended Posts

  • Replies 390
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jagoda1403 napisał(a):

Miom wszystko uważam że teraz powinniśmy sie skupić na znalezieniu domu dla Gustiego a przy okazji szukac domu stałego dla Julusia


Jagódko jak już Ci mówiłam jesteś niesamowitą dziewczyną :lol:
Za opiekę nad Julkiem ogromne buziaki.
Wspaniale ,że nie zapomniałaś o drugim psiaku.
Gusti czeka na swoją szansę. W jego przypadku niezbędne są regularne spacery i ćwiczenia.
To wspaniały ,pragnący bliskości człowieka psiak.





Posted

Wspaniale że są nowe zdjęcie Gustiego zaraz wrzuce aktualne na swój profil na nk
KONIECZNIE !!! trzeba zrobić nowe ogłoszenia może jakiś banerek dla Gustiego co wy na to ???Każdego dnia widze jak wiele jest psich tragedii i jak ludzie walczą o zwierzki i mam wyrzuty sumienia, że robie tak nie wiele bo to tylko jeden malutki piesek który juz jest szczęśliwy, a tak wiele nadal cierpi. Wiem, że świata nie zbawie, ale chciłabym nieść pomoc wiekszej ilości cierpiących psiaków ...

Posted

Myślę, że Gusti powinien mieć osobny wątek (już wcześniej to proponowałam, ale nikt się do tego nie ustosunkował). W pierwszym poście powinny się znaleźć nowe zdjęcia psa i jak najwięcej informacji o nim. Naprawdę będzie łatwiej i czytelniej.

Posted

Jestem tu nowa i nie wiem jak opcja jest lepsza ale może nowy watek jest dobrym i świerzym pomysłem ... A co na to reszta ???
Gusti jest sporo większy od Julka nawet nie można ich porównywać ze sobą, ale nie jest to znowu jakiś olbrzym jak ON,a napewno daleku mu tym bardziej do doga
Ponawiam swoje pytanie w sprawie spacerów i może jest jeszcze ktoś chętny żeby na czas pobytu w schronie pracować z nim nad kondycją i muskulaturą ??
Jak bedziemy znać schroniskowe wymogi to możemy wtedy ustalić jakiś grafik spacerowy o ile będą chętni bo ja codzienie jeżdże do Warszawy, więc mogłabym zaproponować spacery w weekendy.

Posted

JAGODA SUPER POMYSL Z TYMI SPACERAMI..
Kto moze zalozyc nowy osobny watek dla Gustiego????
mozna by sciagnac wiecej ciotek z dogo z okolic schornsika,ktore moglby by pomoc w spacerach....

Posted

Ja bardzo chętnie zajmę się wątkiem Gustiego :) Oczywiścię z Waszą pomocą bo nie wiele umiem zrobnić, a przyda się nowy banerek, a wiem że jest tu jakis specjalista w tej dziedzinie może ogłoszenia w innych portalach, no i musimy zacząć te spacery to jest najważniejsze tylko nadal nikt nie napisła nic odnośnie formalności schroniskowych w takim razie porozmawiam z wolontariatem ze schroniska i wszytskiego się dowiem

Posted

Niestety z tymi sacerami to nie taka prosta sprawa :(
W schronisku nie zabiera sie pojedyńczych psów na spacer z boksu bo jak wraca to inne są zazdrosne i wynikają z tego konflikty = pogryzienia
W dodatku na spacery chądzą tylko wolontariusze a do końca tego roku schronisko nie robi nowego naboru, ale rozmawiałam z wolontariuszka Anią i powiedziała że moge spróbowac pójść porozmawiać z dyrekcja i może zrobią wyjatek dla jednego psa, więc musze pojechaś porozmawiać i poznać towarzystwo w boksie może okaże się nie takie konfliktowe w końcu to małe pieski :)

Posted

Na pewno się uda Gustiemu nie wierze żeby mogło być inaczej poza tym mu już tu wszytskie się o to postaramy :) Juluś był dzisiaj pierwszy raz w Warszawie i myśle że nie predko pojedzie znowu o ile jeszcze kiedy kolwiek go zabiore. Bardzo boi się jeździć tramwajami w pociągu spał i na uczelni tak samo był grzeczny, ale był to zdecydowanie za duży stres może za wcześnie rzuciłąm go na taką głęboką wode zaraz po zabraniu ze schronu mam okropne wyrzuty sumienia Teraz idziemy spac bo ja znowu wypłakał litry łeż, a Julek już śpi w łóżku od 15min jak dziecko

Posted

Przyszedł dzien w którym Julek poczół sie zgrożony i postanowił bronić swojego terenu ...
Przyszedł do nas dzisiaj wójek i Juluś w moim towarzystwie w przedpokoju pieknie sie przywitał, ale jak tylko został sam położył sie przy wejśćiu do mojego pokoju i jak wójek wyciągnął ręke to go ugryzł ...
Na szczęście to było mocne uszczypnięcie i krew się nie polała, a wójek też ma 2 suki po przejściach które przywiózł ze wsi bardzo sie bały i nie dawały długo dotkna teraz mieszkają razem w mieszkaniu i są kochane choć w stosunku do obcych bardzo ostrożne, więc nie obraził się na Julka tylko mu nagadał że nie spodziewał się po takim ładnym przywitaniu takiego zwrotu sytuacji :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...