Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 210
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj jak się cieszę, że się uda już w ten piątek!
Ja ewentualnie mogłabym spróbować się z pracy urwać (ciiiichosza) ale to raczej wcześniej, koło południa - popołudnie zawalone...

Posted

z transportem damy radę, albo pojade z kimś od siebie a awaryjnie jestem umówiona z Margo na telefon :p serdecznie dziękuje za oferowanie pomocy!

Dziś byłam dopiąć Szarikowe sprawy, typu wpisy w książeczkę zdrowia u weta, dodałam też moje wpisy kiedy był odrobaczany (jeszcze w schronisku a pozniej juz u mnie) z naklejeczkami no i Szarik czeka już na wyjazd pakuje piłeczki i wyprawkę, bądźcie dobrej myśli i trzymajcie mocno kciuki żeby dobrze reagował na mieszkanie, nowa Pania i windę :razz:

tylko rodzice mi już wymyślają, że tak sie nauczył z Pakiem ze mu smutno samemu będzie i że Pakowi też bo się tak świetnie bawią - to fakt to w tej chwili ze wszystkich tymczasow pies numer jeden dla Pako bo on kocha wszystkie ale nie wszystkie chca sie z nim bawic a Szarik to non stoper :diabloti: i ze to mieszkanie a nie dom z ogrodkiem a on sie nauczyl juz ze ma ogrodek eh tez kreca... ja nie wiem czasem jak mi gadaja to ja sie juz zaczynam zastanawiac czy ja psu krzywdy nie robię :oops:

Posted

Potrzebny transport !! Mega pilne .
WYBACZCIE !!! Cioteczki i wujkowie muszę tu naśmiecić ale psiak z urwanym ogonkiem pilnie szuka transportu na trasie Milicz ( k. Ostrowa Wlkp ) - > Warszawa . Transport cały lub łączony , może być za zwrotem kosztów . Najważniejsze by znaleźć kogoś do tego transportu .

http://www.dogomania.pl/threads/177756-POMOCY-MA-ody-biszkoptowy-labek-z-oderwanym-ogonem-Nie-moA-e-u-mnie-zostaAE

Posted

O mateńko, to, że znalazł się wspaniały domek dla Szarika to dla mnie nowina numer 1 w tym tygodniu, o ile nie miesiącu! :) Bardzo się cieszę, że chłopak dostał nareszcie swoją szansę. Mam nadzieję, że udało się uzgodnić wszystko w związku z transportem i Szarik już dziś pojedzie do domku :) A ja się ciotkom pochwalę, że od niedzieli wracam do Poznania, więc za jakiś czas będę bardziej użyteczna, jeżeli chodzi o pomoc dla fundacyjnych psiaków, tylko na początek muszę jakoś ogarnąć to wszystko co się wokół mnie dzieje, bo dzieje się w niezwykle szybkim tempie.

Posted

Lilmo, Twoja przeprowadzka do Poznania to dla mnie sprawa nr 1 w tym roku. Tak bardzo się cieszę. Przyda się wsparcie, bo nas za mało.
Kasiu - wiem, że to trudne - przekazywanie dalej psa, ale pomyśl, gdybys kiedyś tam nie oddała któregoś z tymczasowiczów - to i szarik, i wiele innych nie miałoby swojej szansy na życie.

Myślę, że tak trzeba podchodzić do tego.
Jeśli mamy kontrole nad domkiem, wiemy, że bęzie miał dobrze - to jest uratowany.

Szarik do windy musi przywyknąć - ja tymczasy początkowo wnosiłam na rękach - później stawiałam w windzie - dając smaczek - i wyprowadzałam z łakociem.
I tak powoli - na końcu wszystkie właziły jak nic.
Będzie dobrze!!!

Posted

I co i co i co?????

Kasiu, wiem jakie to ciężkie oddawać tymczasy, bardzo Cie podziwiam że umiesz być DT. To wielka sprawa i wielka odpowiedzialność i trzeba mieć naprawdę dużo siły i zdrowego rozsądku żeby podołać.

Posted

Szarik w domku!!!

A ja siedze jak na szpilkach zastanawiając się czy wszystko dobrze :oops:

już miałam dzwonić czy wszystko dobrze ale powstrzymałam się dam Pani i Szarikowi czas, ale może Paulina przy okazji jakoś wpadniesz na minutkę na kontrolę :razz:
wrażenie na mnie dobre zrobiła Pani, posłanko już czekało, smyczka i obróżka od razu została przymierzona, miseczki i zabawki :p
podczas naszej rozmowy Szarik spokojnie bawił się piłeczką swoją z domu zabraną jakby był u siebie, jedynie panika była jak wychodziłam zostawiając go...
podczas zabawy z Panią Szarik chciał ją zdominować, powiedziałam jak ma się zachowywać w takiej sytuacji, ale generalnie polubili się :p:p:p

Posted

Lilmo witaj w takim razie w Poznaniu! Muszę się z Tobą spotkać i dać Ci Twoją ładowarkę :) zapraszam też do Puszczykowa na zapoznanie się z Kapslem i Mundkiem

Paulina - ja jeszcze jakiś rozsądek mam ale rodzice go tracą... mimo że to ja walczyłam o swojego jednego psa całe pół roku a teraz sama widzisz jeden czy dwa + 2 koty to już nie robi różnicy

Posted

Bardzo się cieszę!
Wpadnę, wpadnę na kontrolę, a jak, ale dajmy Pani i Szarikowi trochę czasu. Pani wie, że jakby co to ma do mnie dzwonić.
A to dominant jeden z szaraczka!

Bo widzisz snuszkaku droga, dwa psy to bardzo dobra liczba i znam bardzo wielu takich, co nie wyobrażają sobie życia z jednym tylko psem :p

[SIZE=2]Czyli co? Zmieniam tytuł?

Posted

Zmieniaj zmieniaj :):)

Właśnie mówiłam aby dzwoniła w razie problemów ale stwierdziła że jak będą duże to i tak będzie dzwonić do Ciebie bo blisko mieszkasz :)

Posted

No i mam telefoniczne wieści od Szarika :)

W sobotę był mały wypadek - tzn Szarik przestraszył się poznańskiej bimby i wyszarpnął się z obróżki...
na szczęście Pani udało się zagonić Szarika w kierunku bloków żeby nie biegał po ulicy i cała łapanka trwała 1,5 godziny, całe szczęście się udało, teraz chodzą w inną stronę na spacery gdzie nie ma strasznych potworów na szynach, obróżka ciaśniej zapięta, mam nadzieję że będzie dobrze

ogólnie chłopak w domu sprawuje się bardzo dobrze, całą noc jest cicho w dzień czasem się odzywa ale Pani go zaraz uspakaja i działa, Szarik już ciszej i spokojniej w domu się zachowuje

zjada ładnie, ale ostatnio puszką pogardził to musiała mu gotować miesko z ryżem i warzywkami :evil_lol: bo jak to piesek ma nie jesć???

Skacze na łóżko mimo że mu nie wolno - cały czas chłopak walczy o swoje - a posłanko ma fajne musze powiedzieć ale kanapa chyba z zasady fajniejsza, gramoli się w nocy do łóżka jak Pani śpi :diabloti::diabloti: ciekawe gdzie się tego nauczył

podsumowując domek jest z pieska zadowolony, pies chyba też bo chodzi za swoja Pania po całym mieszkaniu, ciekawe jak dziś pierwsze parę godzin sam w mieszkaniu przeżyje

Posted

O rety, ale nawywijał na początek!
Dobrze, że się wszystko dobrze skończyło...

Docierają się :)
Kurcze, ale się fajnie Szarikowi ułożyło.
Swoja drogą - może jakieś zakłady kto wygra walkę o łóżka: Pani czy Szarik?? :razz:

Posted

O mateńko, jak się cieszę, że Szariczkowi się udało! Widzę, że chłopak już na dzień dobry zaczyna rozrabiać, ale mam nadzieję, że jego Pani uda się okiełznać tego jest charakterek, bo Szariś to chyba psiak będący przykładem na to, że w małym ciele duży duch :D Szariczku dużo, dużo szczęcia!

Posted

O mateńko, jak się cieszę, że Szariczkowi się udało! Widzę, że chłopak już na dzień dobry zaczyna rozrabiać, ale mam nadzieję, że jego Pani uda się okiełznać tego jest charakterek, bo Szariś to chyba psiak będący przykładem na to, że w małym ciele duży duch :D Szariczku dużo, dużo szczęcia!

  • 1 month later...
Posted

Dawno nie pisałam.
szarik juz po kastracji - wszystko dobrze się skończyło.
Widać że pisek lubi swoją panią, do innych nieufny i jeszcze wypłosz - jak wiejski psiak - który trafił do miasta.
Do mnie miał stosunek taki średni, ale cóż robić - musiał na moich kolanach przesiedzieć droge do weta. Obserwował wszystko, ale gdy głaskałam go po łebku wyraźnie sie uspokajał, bo ruch, hałas - troche go geprymował.
U weta też był spięty, co widać na fotkach - mam tylko 2 - bo oczywiście siadła bateria.





Kochany malec!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...