margo54 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Moglibyśmy pomóc z transportem, w jakich godzinach ewentualnie miałoby to sie odbyć? Quote
snuszak Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 wstępnie umówiłam się z Panią na 18:00 w Poznaniu, gdyby się udało byłoby cudownie! Quote
snuszak Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 ale będę jeszcze szukać tu kogoś blisko żeby Was z daleka nie fatygować Quote
margo54 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 My nie mieszkamy daleko, to nie bedzie żaden problem zawieźć Panią i Szarika, tylko proszę określić godzinę Quote
margo54 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Nie widziałam poprzedniego postu, niech Pani nie szuka więcej, uważam sprawe za załatwioną, resztę szczegółów możemy omówić telefonicznie. Quote
PaulinaT Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Oj jak się cieszę, że się uda już w ten piątek! Ja ewentualnie mogłabym spróbować się z pracy urwać (ciiiichosza) ale to raczej wcześniej, koło południa - popołudnie zawalone... Quote
PaulinaT Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 ps. supergoga - co to za audycja? jakie radio? o której? Quote
supergoga Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Radio Afera, jak macie to słuchajcie. czas antenowy 20.00 - 21.00 Quote
snuszak Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 z transportem damy radę, albo pojade z kimś od siebie a awaryjnie jestem umówiona z Margo na telefon :p serdecznie dziękuje za oferowanie pomocy! Dziś byłam dopiąć Szarikowe sprawy, typu wpisy w książeczkę zdrowia u weta, dodałam też moje wpisy kiedy był odrobaczany (jeszcze w schronisku a pozniej juz u mnie) z naklejeczkami no i Szarik czeka już na wyjazd pakuje piłeczki i wyprawkę, bądźcie dobrej myśli i trzymajcie mocno kciuki żeby dobrze reagował na mieszkanie, nowa Pania i windę :razz: tylko rodzice mi już wymyślają, że tak sie nauczył z Pakiem ze mu smutno samemu będzie i że Pakowi też bo się tak świetnie bawią - to fakt to w tej chwili ze wszystkich tymczasow pies numer jeden dla Pako bo on kocha wszystkie ale nie wszystkie chca sie z nim bawic a Szarik to non stoper :diabloti: i ze to mieszkanie a nie dom z ogrodkiem a on sie nauczyl juz ze ma ogrodek eh tez kreca... ja nie wiem czasem jak mi gadaja to ja sie juz zaczynam zastanawiac czy ja psu krzywdy nie robię :oops: Quote
Laura1108 Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Potrzebny transport !! Mega pilne . WYBACZCIE !!! Cioteczki i wujkowie muszę tu naśmiecić ale psiak z urwanym ogonkiem pilnie szuka transportu na trasie Milicz ( k. Ostrowa Wlkp ) - > Warszawa . Transport cały lub łączony , może być za zwrotem kosztów . Najważniejsze by znaleźć kogoś do tego transportu . http://www.dogomania.pl/threads/177756-POMOCY-MA-ody-biszkoptowy-labek-z-oderwanym-ogonem-Nie-moA-e-u-mnie-zostaAE Quote
Lilmo Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 O mateńko, to, że znalazł się wspaniały domek dla Szarika to dla mnie nowina numer 1 w tym tygodniu, o ile nie miesiącu! :) Bardzo się cieszę, że chłopak dostał nareszcie swoją szansę. Mam nadzieję, że udało się uzgodnić wszystko w związku z transportem i Szarik już dziś pojedzie do domku :) A ja się ciotkom pochwalę, że od niedzieli wracam do Poznania, więc za jakiś czas będę bardziej użyteczna, jeżeli chodzi o pomoc dla fundacyjnych psiaków, tylko na początek muszę jakoś ogarnąć to wszystko co się wokół mnie dzieje, bo dzieje się w niezwykle szybkim tempie. Quote
supergoga Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Lilmo, Twoja przeprowadzka do Poznania to dla mnie sprawa nr 1 w tym roku. Tak bardzo się cieszę. Przyda się wsparcie, bo nas za mało. Kasiu - wiem, że to trudne - przekazywanie dalej psa, ale pomyśl, gdybys kiedyś tam nie oddała któregoś z tymczasowiczów - to i szarik, i wiele innych nie miałoby swojej szansy na życie. Myślę, że tak trzeba podchodzić do tego. Jeśli mamy kontrole nad domkiem, wiemy, że bęzie miał dobrze - to jest uratowany. Szarik do windy musi przywyknąć - ja tymczasy początkowo wnosiłam na rękach - później stawiałam w windzie - dając smaczek - i wyprowadzałam z łakociem. I tak powoli - na końcu wszystkie właziły jak nic. Będzie dobrze!!! Quote
PaulinaT Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 I co i co i co????? Kasiu, wiem jakie to ciężkie oddawać tymczasy, bardzo Cie podziwiam że umiesz być DT. To wielka sprawa i wielka odpowiedzialność i trzeba mieć naprawdę dużo siły i zdrowego rozsądku żeby podołać. Quote
snuszak Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Szarik w domku!!! A ja siedze jak na szpilkach zastanawiając się czy wszystko dobrze :oops: już miałam dzwonić czy wszystko dobrze ale powstrzymałam się dam Pani i Szarikowi czas, ale może Paulina przy okazji jakoś wpadniesz na minutkę na kontrolę :razz: wrażenie na mnie dobre zrobiła Pani, posłanko już czekało, smyczka i obróżka od razu została przymierzona, miseczki i zabawki :p podczas naszej rozmowy Szarik spokojnie bawił się piłeczką swoją z domu zabraną jakby był u siebie, jedynie panika była jak wychodziłam zostawiając go... podczas zabawy z Panią Szarik chciał ją zdominować, powiedziałam jak ma się zachowywać w takiej sytuacji, ale generalnie polubili się :p:p:p Quote
snuszak Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Lilmo witaj w takim razie w Poznaniu! Muszę się z Tobą spotkać i dać Ci Twoją ładowarkę :) zapraszam też do Puszczykowa na zapoznanie się z Kapslem i Mundkiem Paulina - ja jeszcze jakiś rozsądek mam ale rodzice go tracą... mimo że to ja walczyłam o swojego jednego psa całe pół roku a teraz sama widzisz jeden czy dwa + 2 koty to już nie robi różnicy Quote
PaulinaT Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 Bardzo się cieszę! Wpadnę, wpadnę na kontrolę, a jak, ale dajmy Pani i Szarikowi trochę czasu. Pani wie, że jakby co to ma do mnie dzwonić. A to dominant jeden z szaraczka! Bo widzisz snuszkaku droga, dwa psy to bardzo dobra liczba i znam bardzo wielu takich, co nie wyobrażają sobie życia z jednym tylko psem :p [SIZE=2]Czyli co? Zmieniam tytuł? Quote
snuszak Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Zmieniaj zmieniaj :):) Właśnie mówiłam aby dzwoniła w razie problemów ale stwierdziła że jak będą duże to i tak będzie dzwonić do Ciebie bo blisko mieszkasz :) Quote
snuszak Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 No i mam telefoniczne wieści od Szarika :) W sobotę był mały wypadek - tzn Szarik przestraszył się poznańskiej bimby i wyszarpnął się z obróżki... na szczęście Pani udało się zagonić Szarika w kierunku bloków żeby nie biegał po ulicy i cała łapanka trwała 1,5 godziny, całe szczęście się udało, teraz chodzą w inną stronę na spacery gdzie nie ma strasznych potworów na szynach, obróżka ciaśniej zapięta, mam nadzieję że będzie dobrze ogólnie chłopak w domu sprawuje się bardzo dobrze, całą noc jest cicho w dzień czasem się odzywa ale Pani go zaraz uspakaja i działa, Szarik już ciszej i spokojniej w domu się zachowuje zjada ładnie, ale ostatnio puszką pogardził to musiała mu gotować miesko z ryżem i warzywkami :evil_lol: bo jak to piesek ma nie jesć??? Skacze na łóżko mimo że mu nie wolno - cały czas chłopak walczy o swoje - a posłanko ma fajne musze powiedzieć ale kanapa chyba z zasady fajniejsza, gramoli się w nocy do łóżka jak Pani śpi :diabloti::diabloti: ciekawe gdzie się tego nauczył podsumowując domek jest z pieska zadowolony, pies chyba też bo chodzi za swoja Pania po całym mieszkaniu, ciekawe jak dziś pierwsze parę godzin sam w mieszkaniu przeżyje Quote
PaulinaT Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 O rety, ale nawywijał na początek! Dobrze, że się wszystko dobrze skończyło... Docierają się :) Kurcze, ale się fajnie Szarikowi ułożyło. Swoja drogą - może jakieś zakłady kto wygra walkę o łóżka: Pani czy Szarik?? :razz: Quote
supergoga Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 I nie wiem, czy jednak nie korzyustaniej byłoby Szarikowi szelki kupic niz obróżke. Bezpieczniejsze. Quote
Lilmo Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 O mateńko, jak się cieszę, że Szariczkowi się udało! Widzę, że chłopak już na dzień dobry zaczyna rozrabiać, ale mam nadzieję, że jego Pani uda się okiełznać tego jest charakterek, bo Szariś to chyba psiak będący przykładem na to, że w małym ciele duży duch :D Szariczku dużo, dużo szczęcia! Quote
Lilmo Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 O mateńko, jak się cieszę, że Szariczkowi się udało! Widzę, że chłopak już na dzień dobry zaczyna rozrabiać, ale mam nadzieję, że jego Pani uda się okiełznać tego jest charakterek, bo Szariś to chyba psiak będący przykładem na to, że w małym ciele duży duch :D Szariczku dużo, dużo szczęcia! Quote
supergoga Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 W czawrtek zabiorę Szarika na kastrację - to zrobię kilka fotek i napisze jak się miewa. jestesmy umówieni na popołudnie. Quote
supergoga Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Dawno nie pisałam. szarik juz po kastracji - wszystko dobrze się skończyło. Widać że pisek lubi swoją panią, do innych nieufny i jeszcze wypłosz - jak wiejski psiak - który trafił do miasta. Do mnie miał stosunek taki średni, ale cóż robić - musiał na moich kolanach przesiedzieć droge do weta. Obserwował wszystko, ale gdy głaskałam go po łebku wyraźnie sie uspokajał, bo ruch, hałas - troche go geprymował. U weta też był spięty, co widać na fotkach - mam tylko 2 - bo oczywiście siadła bateria. Kochany malec!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.