Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

LORD - owczarek niemiecki długowlosy jednak z tych pięknych włosow pozostało niewiele.
Wypatrzony zimą byl wtedy dorodnym, ładnie wybarwionym psem ktory pojawil się na obrzezach Łodzi nie wiadomo skąd- przyciagal uwage psiarzy.Tak samo zniknął a my nie szukalismy go sądząc, ze grzeje juz dupkę w jakims domu. ( tzn objezdzalismy okolice ale po psie ani sladu)
Dopiero na poczatku lipca dostalismy sygnał, ze na terenie budowy jest prawdopodpbnie ten sam pies. Byl- chory,brudny, wyłysiały ale zyl i trzymal sie tego miejsca dzięki uprzejmosci pracownikow budowy.

14 lipca zabrałam psa do całodobowej lecznicy ze szpitalem w Łodzi.
WEterynarz pobral krew do badania , zeskrobinę, zakroplilismy advocatem i pozostawilam Lorda w lecznicy. Ogolny stan zdrowia psa byl zły więc czekalismy na wyniki badan a w tym czasie pies pozostal w szpitalu.
15 lipca jednak przez nieuwagę i brak wyobrazni jednego z lekarzy przez otwartą furtkę pies wydostał się poza teren lecznicy.
Przez nastepne 2 tygodnie zdezorientowany pies biegał po osiedlu na ktorym znajduje się lecznica.
Zrobilismy dziesiatki kilometrow pieszo, samochodem ,jedzilismy w nocy, nad ranem w burze cały czas probując go schwytac jednak na nasz widok i kazdego zblizajacego sie czlowieka reagowal ucieczką. Balismy się aby nie powędrowal gdzies w inny rejon Łodzi.
29 lipca udało się !udało sie nareszcie złapac wycienczonego, słabego i ledwie stojacego na nogach psa.
W czasie tej dwutygodniowej tułaczki prawdopodobnie wpadł pod auto- jest potłuczony, kuleje na tylnie łapy, ma zdarta skore.
LORD nie ma rowniez zębow na przodzie co moze swiadczyc o wielu rzeczach, o czym ? ciezko gdybac- ale raczej nie o starosci.

W tej chwili pies jest ze mną , nie wyobrazam sobie innej mozliwosci ani pozostawienia go gdziekolwiek ( chociaz nie mam warunkow) -lecznica, hotel - nie po tym co przezylismy.
Pies nie ma zaufania do ludzi, jest wystraszony, zgaszony i wzorkiem "przeprasza ze zyje".

Teraz czas na leczenie chłopaka.
Jestesmy juz po pierwszych badaniach, antybiotykach, kąpieli ale wiele jeszcze przed nami. Stan skory mowi sam za siebie, sprawy zoładkowe tez nam dają się we znaki więc niuniek jest poki co wylącznie na gotowanym. Pies to skora i kosci ( z odrobiną siersci).

Nie zbieramy na hotel (poki co dajemy jakos radę ) ale prosimy o wsparcie dla LORDA. Przed nami kolejna wizyta u weta, kapiel w hexodermie , zakup obrozy i dobrej karmy.

Jesli ktoś poczuje chęc aby pomoc to bardzo prosimy:loveu:

Fundacja "POMAGAJMY RAZEM - ZWIERZĘTA W POTRZEBIE"
Nr Konta: PKO BP 05 1020 3378 0000 1602 0168 8993
ul. Chłędowskiego 1/8
93-239 Łódż
z dopiskiem " LORD"

tak wygladal 14 lipca


a teraz po 29 lipca ( aktualnie)





  • Replies 169
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agata51 napisał(a):
Mój Mixer w schronisku nosił dumne imię Lord. No i jak tu nie pomóc? ;)
Wyślę grosik jutro/pojutrze. Trzymaj się, piesku. Będzie dobrze.


dziękujemy serdecznie :loveu:

Posted

werbena520 napisał(a):
Lordziku trzymaj się...Jeszcze dzisiaj wyślemy/50 zł/na lekarstwa dla Ciebie.Jesteś taki piękny...i chyba jeszcze młodziutki:loveu::loveu::loveu:.


Lord nie ma zębów w gornej szczęce, jakies jedynie polamany kły :roll: ale te braki nie swiadczą o jego starosci:shake:.
dziekujemy werbena:loveu::loveu:

Posted

Taki piękny, wspaniały pies a życie tak ciężko go doświadczyło.
Nie dziwi mnie fakt ,że bał się tak bardzo i cały czas ucielał :-(
Od ludzi zaznał tak wiele krzywd :shake: Bidulek nie wiedział ,że są ludzie którzy go pokochali i pragną mu pomóc.
Teraz wreszcie trafił pod skrzydła swojej wybawicielki.
Pies po tak ciężkich przejściach ,gdy poczuje ciepło człowieka staje się najwspanialszym,najwierniejszym przyjacielem :loveu:

Posted

:placz:...ma wybite zęby...doświadczył strasznego bólu.Ktoś Go musiał strasznie skopać...pobić...cyt./przepraszał,że żyje/:placz:Mądry,zrównoważony,niezwykle wrażliwy Onek trafił w ręce IDIOTy...Tak mi wstyd,że jestem człowiekiem:placz::placz::placz:

Posted

A ja sie cieszę, ze chociaz Wy przyszłyscie na Lordowski watek:multi:chociaz nie jest nam lekko ( Lord jest u nas 9 psem) to dzisiejsze powitanie z rana ( machajaca kita) daje siłe na kolejne dni;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...