idusiek Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 nowy tekst do ogłoszeń: Yogi to młodziutki piesek, ok. półtora roczny. Jest średniej wielkości, trochę owczarkowaty. Jego historia, co tu dużo mówić, najlepiej, żeby o niej zapomniał.... Został potrącony przez samochód, w wyniku czego ma amputowany ogonek. Psiak trafił do hotelu dla zwierząt, w którym miał dojść do siebie.Tam okazało się, że Yogi musiał mieć za sobą bardzo złe przeżycia. Panicznie bał się ludzi, zamierał w przerażeniu, gdy ktoś zbliżał się do niego. Powoli jednak, dzień po dniu - robił malusieńkie postępy. Po półroczym pobycie w hotelu, trafił do domu tymczasowego. I tu wszystko zaczęło się naprawdę zmieniać ! Wszedł do mieszkania, obszedł wszystko, poszedł się napić, chciał się bawić z sunią rezydentką. Przede wszystkim nie jest szczekaczem izachowuje czystość w domu. Dogaduje się również świetnie z innymi psami ikotami. Ładnie chodzi na smyczy. Zostaje sam w domu bez problemów. Yogi jeszcze czasami potrafi się przestraszyć, ale ponieważ jest pod dobrą opieką w domu tymczasowym, zdarza mu się to rzadko. Psiak na pewno potrzebuje dużo ruchu. Okazuje to zaraz po przebudzeniu, bo od razu zaczyna się bawić ! Na dworze szaleje : uwielbia śnieg i wielki zaspy, w których hasa jak szczęśliwe szczenię. Dobrze byłoby , żeby zamieszkał z innym psem, bo ośmiela się przy innym zwierzakach. Potrzebny mu dom z ludźmi, którzy pokażą mu , że życie już nigdy go nie zaboli... Przebywa w domu tymczasowym w Warszawie. Kontakt w sprawie Yogiego: Mariola: 500-493-942, [email protected] Ela: 889-174-935 Ida: 600-101-446 edit 17.01.2010 Ogonek pojechał do domowego DT u mariolki i robi niewiarygodne postępy ! edit 04.01.2010 Ogonek się rusza ! aktualizacja 15.12.2009 Są zdjecia, jest teskt - PROSZĘ, Pomóżcie nam go ogłaszać ! Ogłoszenie dla Ogonka OGONEK JEST WIELKOŚCI ONKA. KLIKNIJ NA ZDJĘCIE ! dane do wpłaty na wsparcie Ogonka- ten to dopiero jest na minusie od sierpnia .... :-(:-(:-( Fundacja Międzynarodowy Ruch na rzecz Zwierząt - VIVA! ul. Kopernika 6 m.8; 00-367 Warszawa Nr konta: 65 1370 1109 0000 1706 4838 7306 z dopiskiem: Ogonek Dziękujemy z góry za każdą pomoc ! :multi: aktualizacja - 02/11 do Ogonka przyjezdza czasami Pani Ewa, która chce sie nim zaopiekować...ale Ewa ma chory kręgosłup i nie moze dzwigać ani nosić... a dopóki Ogoneś sam nie ruszy pupy i nie przestanie uciekać gdzie popadnie - jakikolwiek DT nie jest możliwy . Ogonek robi postępy z żółwim tempie...:-( aktualizacja - 03/08 tak, Ogonek po zabiegu..ogon obcięty w całości, bo nie było zo zbierać Ogonek ma też połamaną miednicę, nie umiem tego dokładnie wytłumaczyć, ale przemieszczona jest ona w osi długiej (czy jakos tak). Koniec końców, wet powiedzial, ze na razie czekają, bo takie złamania lepiej leczą się same niż po operacjach i próbie ich składania. Efekt jest porównywalny albo i lepszy jak się to po prostu zostawi w świętym spokoju. Jeżeli Ogonek nie będzie sie sprawnie poruszał - wtedy zdecydują się na zabieg. Ogonek wybudzony, nadal przerażony, próbuje wejść pod szafę w lecznicy, chowa się przed ludźmi jak może. Do dziś (03/08 ) koszty oszacowane są na ok 350 zł. Ciotki, pomocy-to dopiero początek.... wpłaty: 50 OGONEK BAZAREK MRÓWKA SIĘ DOKŁADA 15 NA OGONKA 10 OGONEK BAZAREK. MARTA666 1/CCS/6289 20 NA OGONKA -GONIA13 WPŁATA W UP NR:0 53 OGONEK - ZA BAZAREK OD ZACHAREGO 51,5 DAROWIZNA NA OGONKA 1/CCS/181990IKD 80 OGONEK BAZAREK AGNIESZKA32 13 OGONEK BAZAREK OD SAMOGLOW 15 ALLEGRO, NICKITA13 (MIŁKA I OGONEK) 20 CEGIEŁKA OGONEK 50 OGONEK 15 CEGIEŁKA OGONEK. ALLEGRO ALBERTAS 0 10 2 X MILKA I 2 X OGONEK- AUKCJE ALLE 10 ALLEGRO NIKKI2305 CEGIEŁKA OGONEK 50 ALLEGRO, ELVISIA CEGIEŁKI DLA MIŁKI 50 POMOC DLA OGONKA I MILKI 7 ALLEGRO, WIKI146 DLA OGONKA I MIŁKI 20 DLA OGONKA-MALICJA Z DOGO 50 OGONEK I MIŁKA razem 589,5 do 31.08 * *wpłaty na Ogonka i Miłka dzieliłam na pół i wpisywałam tutaj połowę. Ogonek obecnie przebywa w hotelu, ale nie moze tam dłużej zostać, bo wcale się nie socjalizuje, tylko ucieka. Pilnie potrzebny tymczas, któy nauczy go, że człowiek kocha a nie bije.:placz::placz::placz: ......................................................................................... Nie wiem od czego zacząć... Siedzę spokojnie wieczorem w domu a tu telefon, że pies w Broku pies mial wypadek i trzeba jechac do uśpić. Dzwonię na policję,żeby dowiedzieć się, gdzie był wypadek. Wiem, ale nie mam odwagi jechac:oops: dla mnie to za dużo psich nieszczęść stało się przez ostatnich kilka dni. Dzwonię do V-ce burmistrza, uratowali kiedyś dobkę z wypadku i nawet chwalili sie tym "bohaterskim czynem" w gazetach ( jaaaaasne, komercja:angryy:. Szkoda, że tych pozostałych 20 bląkających się po mieście nie ratują., no ale one pod samochody nie wpadają...). Proszę, żeby pomogli, bo kiedyś pomogli i mi to obiecali w kolejnym takim przypadku. Obiecuje pomóc, ale nie oddzwania.... Następnego dnia znowu drążę...V-ce mówi: "No zabraliśmy go na plac gospodarki komunalnej, zeskoczył z samochodu to nic mu nie jest, dzisiaj przyjedzie go obejrzec weterynarz". Dlaczego dopiero dzisiaj? "no bo nic mu nie jest poważnego, bo sam zeskoczył, dostał wody i chleba i zjadł". Pytam czy moge do niego jechac, tak- pojechałam. Wpadam na plac gospodarki, pytam gdzie jest pies: "A leży o tam w krzakach, a co , to Pani?".Człowiek zaprowadził mnie do psa. Rzeczywiście krzaki, wokól jakieś śmieci , gruz i beton...i pies. Potwornie przerażony, unikający wzroku ludzkiego, gotów był uciekać jak sie zblizyłam. Zrobiłam kilka zdjęć. psa nie dotykałam, bo widziałam u niego taki strach, że wolałam, żeby poczekał na tego weta. Oto co zobaczyłam: OGON, ROZJECHANY W DROBIAZGI OGON, OPUCHNIĘTY ODBYT....BOŻE, JAK ON MUSI CIERPIEĆ! Innych ran nie widziałam, ale też psa nie dotykałam... Zadzwoniłam do weta czy rzeczywiscie ma przyjechac, czy tylko tak mi ściemniają...Ma, jedzie. Wróciłam do odmu, napisalam do reszty dziewczyn i pojechałam znowu do psa.Wet przyjechał, psa obejrzał jak mógł w takich warunkach. I powstał kolejny problem.Psa trzeba zawieźć do lecznicy na amputację ogonka i okazuje się, że Gmina nie ma samochodu ( tzn ma ale im rano z tego samochodu uciekł, więc oni go nie zawiozą) a wet przyjechał swoim prywatnym i psow nie wozi...Padła uwaga od V-ce burmistrza, ze ja go wezmę na rower ( ha ha ha ...). Przyjechała Fela, która była w okolicy uzgodniła z gminą, że psa zabieramy - gmina szczęśliwa, że się kłopotu pozbyla......Wet pomógl nam go wsadzić do auta i pies zwany Ogonkiem pojechał cały przerażony do lecznicy w Warszawie. Od v-ce dowiedzialam sie, że podobno ktoś widzial, jak wypuszczono tego psa na ulicę i właściciel nie chciał go juz wpuścic:placz: Wet w lecznicy powiedzial, że pies jest w szoku po wypadku, że jest łagodny, ale POTWORNIE SIĘ BOI, PRZERAŻONY NA MAXA, DO GRANIC MOŻLIWOŚĆI, NIE POJMUJE KOMPLETNIE CO SIĘ DZIEJE, PRÓBUJE UCIEKAĆ, UKRYĆ SIĘ, ZAPOMNIEĆ.... Dodatkowo wiemy, że albo ma połamaną miednicę albo kości biodrowe.... bo nie ma czucia w jednej tylnej lapie. W poniedziałek zrobią mu RTG, teraz podają leki przeciwbólowe, kroplówę i starają się dać mu spokój. PROSIMY, POMÓŻCIE NAM DOGOMANIACY, POTRZEBNE NAM PIENIĄDZE NA JEGO LECZENIE I DOMOWY DT PO OPERACJI. MY takiego nie mamy i nie znajdziemy, bo pod naszą opieką przebywają obecnie 32 psy :placz: Quote
idusiek Posted August 1, 2009 Author Posted August 1, 2009 NOWE FOTY YOGINOWE - marzec 2010: [SIZE=2] NOWE FOTY YOGINOWE - LUTY 2010: KONTO DO WPŁAT: FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA! ul. Kopernika 6 m. 8 00-367 Warszawa Numer konta: 65 1370 1109 0000 1706 4838 7306 z dopiskiem Yogi Kontakt telefoniczny w sprawie DT albo jakiejkolwiek innej pomocy:oops: : Ida 600-101-446, Elżbieta 889-174-935 :placz:PROSIMY WAS GORĄCO O POMOC - DLA YOGIEGO, ON BARDZO CIERPI I WAS POTRZEBUJE...........:placz: Quote
auraa Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 Podnoszę biednego ogonka. Ludzie są beznadziejni. Ręce opadają:shake: Quote
lucySxy Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 Boze , to jakis horror!! To chyba mlody piesek! Quote
idusiek Posted August 1, 2009 Author Posted August 1, 2009 raczej młody, nie zagladałam w żeby jeszcze...:oops: nie bylo kiedy. Quote
beka Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 Co za ciule z tych ludzi. Przecież widać to cieppienie w oczach..... Biedak... Quote
majqa Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 Oj Iduśku... :-( Jak b.musiał cierpieć i się bać. :-( Byłoby super, gdyby ktoś wprawiony w bazarkach zechciał podjąć temat. Poproszę Isadorkę o baner. Quote
Isadora7 Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 majqa napisał(a):Oj Iduśku... :-( Jak b.musiał cierpieć i się bać. :-( Byłoby super, gdyby ktoś wprawiony w bazarkach zechciał podjąć temat. Poproszę Isadorkę o baner. Jestem zaraz robie Quote
majqa Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 Isadora7 napisał(a):Jestem zaraz robie Dziękuję!!! :loveu: Quote
lucySxy Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Jakoś sie nie moge dopatrzyc gdzie mozna dac jakiś grosik dla psiaka? Quote
lucySxy Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 No, albo jestem ślepa , albo mi posty przeskoczyly. Przepraszam, Quote
idusiek Posted August 2, 2009 Author Posted August 2, 2009 ciotki - majqa, isadora ! ,wielkie dzieki ! lucy - w drugim poscie ( 1 strona) masz numer konta. ja dzisiaj zrobie jakis bazarek. Quote
idusiek Posted August 2, 2009 Author Posted August 2, 2009 BAZAREK DLA oGONKA : http://www.dogomania.pl/forum/f99/szal-wszystko-po-angielsku-zajrzyj-koniecznie-na-rozjechanego-ogonka-do-07-08-a-143271/#post12721958 ZAJRZYJCIE CHOCIAZ CIOTKI....:oops: Quote
malagos Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Zaraz zajrze na bazarek... Jakie koszty są w lecznicy przewidywane? Quote
lucySxy Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 No, znalazlam, oczywiscie!! Wyslalam troche gronia. Quote
idusiek Posted August 2, 2009 Author Posted August 2, 2009 ja nie mam pojęcia, wiem ,ze jutro będzie mial amputację ogonka, nadal sie bardzo boi.:placz:Weci twierdzą ,ze był psem podwórkowym i nie zaznał niczego dobrego od człowieka:mad:. Jutro pewnie tez będzie RTG,zeby ocenic co jeszcze jest nie tak, dokładnie.. Pies przebywa w lecznicy na Śreniawitów. Quote
idusiek Posted August 2, 2009 Author Posted August 2, 2009 lucySxy napisał(a):No, znalazlam, oczywiscie!! Wyslalam troche gronia. lucy , dzieki wielkie! Quote
Lu_Gosiak Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 bede zagladac do psiaka..,czekamy w takim razie na wieści jutro - oby dobre Quote
majqa Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 idusiek napisał(a):(...) jutro będzie mial amputację ogonka (...) Jutro pewnie tez będzie RTG,zeby ocenic co jeszcze jest nie tak (...). Kciuki zaciśnięte za jak najpomyślniejsze wiadomości. Trzymaj się Ogonku!!! :-( Quote
fiorsteinbock Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 Biedactwo! Zapisuje watek i trzymam kciuki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.