Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 334
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie wiem czy akurat teraz jest w biurze, mieszkał ostatnio w boksie, ale ciotka Jagódka zawsze go wypuszczała, żeby sobie chłopak pobiegał. Zimą, gdy będzie zimniej, a nawet jesienią gdy sie bardziej ochłodzi niuniek mieszka na 100% w biurze, chyba, że domek się znajdzie :eviltong:

Posted

Dżeki znów mieszka w biurze a jak:) Trafił do boksu bo framuga była trochę obdrapana. Padło na Dżekiego i został przeniesiony do boksu, a tu niespodzianka Bernasia pazurkami framugę podrapała:P wstręciucha mała:) Teraz 22.10 mamy w iławskim kinoteatrze prezentacje o schronisku i Dżeki idzie z nami, robić karierę:) Może ktoś go tam wypatrzy:multi:

Posted

Milczą... niestety :-( Aleee zobaczymy co będzie po 'występie' w kinoteatrze. Mam nadzieję, że Dżeki kogoś złapie za serce... :loveu:
Oj te psiaki biedne... jutro całe 8 godzin będę... z aparatem :diabloti::evil_lol:

Posted

Dżekson obfocony :lol:
Lecim z fotkami:

Tutaj ogrzewaliśmy się przy grzejniku po spacerku :diabloti::

Piękny pusiul:

Pozdrowionka dla cioci Edytki :loveu::diabloti::



Na razie koniec :razz:

Posted

Hehehehe to ci niespodzianka :multi: takie pozdrowionka od takiego Czarnego Nochala! ah...buziaki moj Maluchu!

Jaki on wyniuniany! jestem pewna, ze On z premedytacja nie opuszcza schroniska - gdzie zazna wiecej milosci? :evil_lol::loveu:

Dziekuje za pozdrowienia - miziam mocno Chlopaku i pozdrawiam Cioteczki :eviltong:

Posted

On jest u nas szczęśliwy... ale nie pozwolimy na to, by siedział tu do końca swych dni. Schronisko, mimo, że on mieszka w biurze nie jest miejscem dla niego... Jego miejscem jest domek, z dużą kanapą, ciepłym kominkiem i pachnącym dywanikiem :diabloti: Ale ja nie wiem jak to będzie... jak przyjdzie czas rozstania, bo pewnie nadejdzie ten dzień, gdzie przyjdą ludzie do schronu i będą go chcieli adoptować. Nie wyobrażam sobie tego :-( A Jagódka już w ogóle... ona by tylko go zobaczyć dwa razy na dzień będzie robić wizyty poadopcyjne :eviltong::eviltong: Ehh... ciężko będzie... Mam nadzieje, że teraz ten przetarg też wygra firma, która zajmuje się schronem teraz...
... paranoja, przetargi nie mogą być co roku... :shake::-(

Posted

Dżekuś ma swój profil na naszej klasie. Może akurat tam go ktoś wypatrzy:)
Zapraszam dodawajcie się do znajomych cioteczki:)
http://nasza-klasa.pl/profile/29396337

Kurde ten Dżeki tak mnie zbajerował że ciagle mysle co zrobić by go mieć. Jestem zła na los że nie mogę go wytachać ze schroniska..Jak pisała Kamila ja nie wyobrażam sobie momentu rozstania z nim, tej chwili jak ktos powie biorę go..:placz: Kurde wkurzają mnie ludzie co mówią że praca w schronisku jest taka łatwa :angryy:

Posted

Gdy odwiedzają nas uczniowie iławskich szkół czy nasze przedszkolaki, główną atrakcją dnia jest zawsze Dżeki. Zostaje on wypieszczony, wygłaskany że szok:)
Oto jedna ze szkół w tamtym tygodniu co nas odwiedziła wraz z Dżekolandem:) Oczywiście dzieci mogły z nim robić co im się chciało a ten szkrab jak zwykle cierpliwy :)

Posted

Ciociu, niech się szkoły ruszą. Wystartujcie z konkursem na największy podarunek dla schronu. Udział może wziąć cała szkoła i konkurować z innymi. Nie orientuję się ile u Was jest szkół. Ale nawet jak będą dwie to dużo można uzbierać! Wiem sama po sobie, że dzieci lubią konkurencję.
Można się nawet złożyć na jakiś drobny puchar, czy jakąś statuetkę, najprostrzą, gdzieś zamówić, dużo to nie kosztuje. A nawet spacer z psem, to już działa :razz:
Może akurat coś się uda :eviltong: Tylko trzeba wszystko nagłośnić :evil_lol:

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Kamilko, nasza Ada (Ogonek) probowala rozruszac swoja szkole i nie bede pisac o rezultatach, żenada... Adusia do dzis sie nie moze otrzasnac :shake:

Moja szkoła na takim samym poziomie podejrzewam :roll:
Ale podstawówki, a w szczególności dzieci z I-III lubią takie 'zabawy'... Ale nie każdy chcę pomóc... Podejrzewam, że nie winni rodzice dzieci, bo nic nie chcą dać, ale nauczyciele, bo im się zwyczajnie nie chce :roll:

  • 2 weeks later...
Posted

Ostatnio chcialam z nasza amstaffką przejść się na spacer zdjęcia porobić jednak jak Dżeki zobaczył smycz nie było bata musiał i on iść. Spacer był rewelacyjny psy się ciągle bawiły, szalały, tarzały. Urocze. Oczywiście zdjęcia wyszły takie sobie:) I ciągle Dżeki wchodził w kadr by to on był na zdjęciu a nie Stefi hehe
Oto kilka zdjęć ze spaceru.
Ale ma ogrmniasty jęzor:)







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...