kamilawa Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 A&S napisał(a):ja kocham wszyystkie :lol: A kto tutaj nie kocha wszystkich ? :razz: Nasz Dżekuś to chodzące zuuuo :lol: Szczeka na wszystkich obcych ludzi, chyba, ze ktoś znajomy w pobliżu stoi ;) A swoja drogą- szczeka, ale dupcia lata ze szczęścia :evil_lol: Quote
fiorsteinbock Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Typ jak moja Nuka...szczeka ale ogonem merda. Co niektorzy boja sie szczekania, mysla, ze ma zle intencje! A Ona nawoluje i chce sie przywitac... ;) ...tak sobie wmawiam... :cool3: Quote
jagodkailawa Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Dżeki bidulek bardzo przeżył fakt że został oddany do schroniska. Przez 14 dni nie dało się do niego podejść. Był uważany za najgroźniejszego psa w schronie. Baliśmy się go równie mocno jak on nas. Naprawdę myśleliśmy że trzeba będzie go uśpić:-( a tu nastąpił 15 dzień i METAMORFOZA Dżekoland pokazał swoje prawdziwe oblicze, dał się pogłaskać, cieszył się na nasz widok. Poprostu szok i pozytywne zaskoczenie. Teraz Dżekoland to najłagodniejszy pies w schronie. DObrze ze jest te 14 dni kwarantanny:) Cieszę się że Dżeki jest z nami i że niedługo stanie się przyjacielem na dobre i na złe. I już mówię będę zazdrościć właścicielowi Dżekusia:) Quote
kamilawa Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 No chłopaku, hopaj na samą górę z ranka!:sweetCyb: Dżeki tym swoim szczekaniem odstrasza nieznajomych, szczerze mówiąc na początku na mnie też szczekał, później zmienił się dzięki naszej kochanej ONeczce, która już w domku siedzi :lol: Jagódka się nie bała i wyrwała się na spacer z Dżekolandem:evil_lol: Zakochali się od pierwszego wejrzenia normalnie ;) Później i ja poszłam z nimi na spacer i szczerze mówiąc zakochałam się :loveu: Strasznie łapie za serducho... :loveu: Quote
fiorsteinbock Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Dziewczyny! Zauwazylam taka prawidlowosc: obojetnie jaka rasa, umaszczenie, stan zdrowia, plec: byleby czworonog...a my i tak szybko sie zakochamy, hahaha wystarczy kilka chwil spedzonych razem - i po nas :huh: :painting: :iloveyou: Zgadzacie sie Drogie Panie? ;) Quote
kamilawa Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 fiorsteinbock napisał(a):Dziewczyny! Zauwazylam taka prawidlowosc: obojetnie jaka rasa, umaszczenie, stan zdrowia, plec: byleby czworonog...a my i tak szybko sie zakochamy, hahaha wystarczy kilka chwil spedzonych razem - i po nas :huh: :painting: :iloveyou: Zgadzacie sie Drogie Panie? ;) Ależ oczywiście, ze się zgadzamy! :loveu: Najgorzej, że żadnego przygarnąć nie można... Quote
kamilawa Posted August 10, 2009 Author Posted August 10, 2009 No Dżekuś, ja się już powolutku zbieram i zaraz wychodzę do schroniska ;) Czekaj tam na mnie, hehe. Pobawimy się potworku :loveu: Quote
kamilawa Posted August 10, 2009 Author Posted August 10, 2009 Ale tu dzisiaj cisza chłopaku... No nic, powiemy ciotkom jaki Dżekuś był szczęśliwy na spacerku :loveu: No więc wybraliśmy się na spacerek. Weszliśmy do lasu, kucnęłam i mówię do Dżekiego 'to co odpinamy smycz, czy przy nóżce idziemy?' skoczył na mnie i szczeknął. Chyba chciał być spuszczony. No to patrzę, ludzi brak więc niech sobie chłopak pobiega. Przy pierwszych 4 zakrętach łapałam go za obrożę i patrzyłam czy nikogo nie ma. Strasznie się stresowałam, bo to przecież nie jak spacer z naszą kierowniczką Jagódką :evil_lol: Ale mówię, dobra nie będę Cię już łapać. Nie ma nikogo. Za chwilę patrze idzie dziewczyna z bokserem, a Dżeki dość daleko ode mnie. Zesztywniałam. Dżeki już psa zauważył, a ja krzyknęłam Dżeki do mnie, a już był przy mnie! :loveu: Nie interesował go pies, ważny był 'właściciel' ;) jest przekochany! resztę spaceru odpoczywał, poźniej znów szalał. A łapcie w ogóle nie przeszkadzały ;) No i dzięki Jagódce Dżekuś jutro w gazecie! :multi: Quote
kamilawa Posted August 10, 2009 Author Posted August 10, 2009 hop hop hop hop ! po dom ! na samą górę ! gdzie te ciotki się podziały, z wątku zwiały ! :evil_lol: Quote
fiorsteinbock Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Ciotki szperaja w ogloszeniach domku dla Dzekusia ;) musi gdzies tam czekac! taki wspanialy pies...ja bym sobie gardlo zdarla a Nuka by uwagi nie zwrocila, ale na moje wolanie!!!!! Hoooopsik Dzekus! Quote
fiorsteinbock Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Dzekuuuus, dzien dobry Przystojniaku, wyspany? :loveu: Quote
kamilawa Posted August 11, 2009 Author Posted August 11, 2009 Oj, Dżeki to już pewnie nie śpi i zaprasza do zabawy jak ktoś mu w boksie sprząta ;) A my się dziś nie zobaczymy, bo coś kiepsko się czuję :-( Do jutra słoneczko! :loveu: Quote
fiorsteinbock Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Kamilko, nie dawaj sie zadnemu chorobsku! Dzekus czeka na mizianie :eviltong: Quote
kamilawa Posted August 11, 2009 Author Posted August 11, 2009 Walczę, walczę! :boom: :evil_lol: Dżekusiu, Jagódka dzisiaj z Helu wraca i jutro Cię odwiedzi, ale ty się cieszyć będziesz! :lol: Quote
jagodkailawa Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Właśnie wyciągam rower i śmigam do Dżekiego:) Już nie mogę się doczekać jego uśmiechu:) Wycałuje go od was wszystkich:) Wiem że Kamila juz tam jest:) Będziemy się o tego przystojniaka biły ;) Quote
fiorsteinbock Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 jagodkailawa napisał(a):Właśnie wyciągam rower i śmigam do Dżekiego:) Już nie mogę się doczekać jego uśmiechu:) Wycałuje go od was wszystkich:) Wiem że Kamila juz tam jest:) Będziemy się o tego przystojniaka biły ;) Oooo, kochany ze wszystkich stron! Ja nie wiem czy Dzekus chetnie opusci schronisko majac takie Panie :eviltong: Quote
_ogonek_ Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 hihi sie nam ciocie zabiją o dżekusia :evil_lol: Quote
jagodkailawa Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Własnie wróciłam ze schroniska. Poszłysmy z Kamilą na kompromis - obie poszłyśmy na spacer z Dżekim:) Chłopak trasę naszą leśną zna - prowadził nas nad jeziorko. Kurde normalnie rewelacyjny pies :) Jak ja go do adopcji oddam... :( Quote
fiorsteinbock Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 jagodkailawa napisał(a):Własnie wróciłam ze schroniska. Poszłysmy z Kamilą na kompromis - obie poszłyśmy na spacer z Dżekim:) Chłopak trasę naszą leśną zna - prowadził nas nad jeziorko. Kurde normalnie rewelacyjny pies :) Jak ja go do adopcji oddam... :( Wiem co czujesz...znalazlam dom dla mlodej suczki, ktora sie do nas przyblakala - byla z nami okolo 2 tyg, niemniej jednak porwala moje serce i byly łzy po oddaniu Majki do nowego domku! :-( Quote
_ogonek_ Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 jagodka, capnij go ze schroniska, przytul do siebie i zabierz do domu ;) Quote
kamilawa Posted August 12, 2009 Author Posted August 12, 2009 A&S napisał(a):jagodka, capnij go ze schroniska, przytul do siebie i zabierz do domu ;) Oj, na pewno by capnęła, gdyby tylko miała warunki... ;) Łukasz też by pokochał :evil_lol: Dżeki jest wspaniały, tylko marzyć o takim psie. Jest czujny, zobaczył w lesie kogoś na rowerku to tylko uszka nadstawił, wystarczyło 'Dżeki' a on już jest :loveu: Kamila, pożegnałaś się z nim? Bo ja nie zdążyłam... a poszło cuś? Quote
jagodkailawa Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Gdyby nie to że właściciele mieszkania które wynajmuję nie zezwalają na psa to Dżeki byłby mój, niestety jest inaczej. Jak już będę miała swój dom i Dżekuś będzie to go biorę. Chociaż lepiej dla niego jakby on już wtedy miał swój domek! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.