jagodkailawa Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Dżeki został na noc w biurze:) Zobaczymy czy jeszcze mam biuro!! Chłopak dziś spisał się na medal - chodził mi przy nodze cały dzień, pomagał mi nawet przy sprzątaniu małym kotom. Koty ocierały się o jego nogi a on tylko na nie spoglądał. Jak to super wyglądało- ogromniasty Dżeki i te malutkie szkraby wokół niego:) Dziś jeszcze jak chodził ze mną i kazałam mu zostać zostawał w miejscu. Raz tylko gdy widział że nie ma zagrożenia pobiegł za mną (gdy na niego nie patrzyłam) Gdy tylko się obejrzałam ten schował się za samochód cwaniak :) Gdy zawołałam Dżeki widzę Cię to zaczął machać ogonkiem i przybiegł. Normalnie jak taki dzieciaczek:) Dżekuś musi mieszkać w biurze bo się nie nadaje do mieszkania w schronisku. W weekend wyszedł z boksu i wyszedł też inny pies. Dżeki trochę na tym ucierpiał- ma trochę obolałą nogę i ucho :( Ale trzyma się twardo. CHŁOPAK NIE MA ODRUCHU OBRONY. Kurde z każdym dniem kocham go coraz bardziej:):D p.s Kamila Roberto to mix bulteriera i dobremana:P:multi: Quote
kamilawa Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 Dżekuś mordo Ty moja... :loveu::loveu::loveu:To jest dopiero super chłopak:p Ciekawe jak tam biuro... ciekawe :diabloti: Quote
kamilawa Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 No ja już wychodzę, zaraz się zobaczymy kochany :loveu: Quote
fiorsteinbock Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Jagodko...wierze, ze Dzekus kazdego dnia skrada Ci kolejny kawalek serca :loveu: Quote
jagodkailawa Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 zagrałam w totka nie miałam ani jednej cyfry (jak zwykle):placz: Quote
kamilawa Posted August 26, 2009 Author Posted August 26, 2009 Oj te Twoje szczęście... mykaj na pierwszą! Quote
jagodkailawa Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Dziś też wysłałam trzymajcie kciuki:) Dżeki dziś pokazał swoją drugą twarz hehe Są u nas robotnicy i wylewają posadzki w boksach. Jeden z nich pyta sie czemu nie uśpimy Dzekiego skoro ma takie łapy (idiota!!!) Pare chwil pozniej jak panowie mieli konczyc Dżeki przebiegł im po zalanej posadzce i musieli wyrównywac:) Podeszlam i powiedziałam że mogli mu takich głupot nie mówić :D Oj ta moja Dżekula:) Quote
Szarotka Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 A jaki problem ma Dzekus z lapkami ?? bo nie doczytalam:oops::oops: Quote
kamilawa Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 SZAROTKA - Dżeki jak był mały miał nosówkę. Całe szczęście wyszedł z tego i jest teraz super psiną, tyle, że ma takie 'skrzywienie' tylnych łapeczek. W pierwszym poście, pierwsze zdjęcie wszystko widać... Dżekuś, dziś się widzimy! :loveu: Ciotka Jagdoka już się pewnie z Tobą bawi, albo razem kociarnie sprzątacie :diabloti: Quote
fiorsteinbock Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Jagodko, moglas powiedziec, ze Dzekus to gentleman i ustapi im miejsca w kolejce oczekujacej na eutanazje ;) Caly kraj odczuje ulga, kilka zusów odpadnie :razz: Quote
kamilawa Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 Dżeki nadal mieszka w biurze ;) Krok w krok chodzi za ciocią Jagódką. Pięknie się słucha, sprząta razem z nami kociarnię :diabloti: A gdy tylko Jagódka jedzie na wezwanie to Dżekoland lata cały czas za mną :loveu: To pies ideał, ile można czekać na domek...? Quote
fiorsteinbock Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Dzekusiu, dobrze Ci u Cioteczek ale musisz miec wlasny domek :loveu: Quote
jagodkailawa Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Na zdjęciu poniżej Dżeki z jedną z suczek schroniskowych:) Dżeki też buziaki daje kiciuchom, postaram się to uwiecznić:) Quote
kamilawa Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 A z Taszą swoją kochaną :loveu: Która wróciła z adopcji :placz: Quote
fiorsteinbock Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Oj - dlaczego? Dzekus pewnie przeszczesliwy, a Ona??? :shake: Quote
kamilawa Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Dżeki, przejsrane będziesz jutro miał :diabloti: Ciotka Jagódka idzie w ślady wolontariuszy i sobie lustrzankę zakupiła, a jak już się dorwie do aparatu to nic ją nie zatrzyma :evil_lol: Się dowiedziałam, że jutro sesja Dżekiego będzie :loveu::evil_lol: Quote
fiorsteinbock Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Dawajcie zdjecia Waszych podopiecznych!!! i dzekusia tez, przeciez On jest najwazniejszy ;) Quote
kamilawa Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Powiedzmy, że trafiła na ludzi zdebilałych. Poszła na wieś. Ludzie niby fajni, wszystko super. Miała mieć sterylkę, bo kto by chciał na wsi sukę z cieczką? :shake: Ale przecież po co. Teraz biedna jest zaciążona, bo za późno już na sterylkę aborcyjną oczywiście...po co dalej psa trzymać, z powrotem do schronu ... Ogólnie domek okazał się jedną wielką kupą... Quote
jagodkailawa Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 W tym przypadku powiem szczerze ze nie spodziewalam sie ze Tasza moze wrocic. Ludzie ktorzy po nia przyszli sprawili niesamowite wrazenie- wrazliwi na los zwierzat, decyzja o taszy byla przemyslana. Dzwonili po adopcji ze niunia się spisuje super, ale jak kamila pisala do 1 cieczki :( Dlatego Taszy buziak nie sprawił radosci, przez ogromny brzuch.. Dżeki był nawet skłonny "być" z Taszą mimo iż dzieci nie jego, ale ta stała się drażliwa i Dżeki już z nią nie mieszka. Biedna Tasza bo to kochana niunia... Quote
fiorsteinbock Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Wiecie co..rece opadaja :shake: nie chce nic pisac, bo dobrze wiecie co w tej chwili mysle! Dzekus, ty jestes idealem w psiej skorze! Mizianie wielkie i miej baczenie na sunie, pomimo jej humorkow, to hormony. Wkrotce sie unormuje ;):eviltong::loveu: Quote
kamilawa Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 Dżekson śpi pewnie teraz ;) Dzeki z kotem uwieczniony na zdjęciu, może Jagódka później fotkę doda :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.