Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
dreag

Pomoc jeżom - jeże wśród ludzi

Recommended Posts

Hej, właśnie wróciłam. Nie otrzymałam obiecanych zdjęć, pewnie pan Kuziomski bardzo zajęty:roll:. Szkoda, że i pan Jerzy więcej się tu nie odezwał. Ja jestem dosyć zielona w sprawie kłujących braci mniejszych, tym wątkiem chciałam pomóc założyć panom stowarzyszenie, ale chyba już sobie poradzili. Nie pomogę w sprawach fachowej pomocy, ale na wątek zapraszam, możemy sobie pogadać...:lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='APSA']Na Natolinie - Żabińskiego. Zwykle chodzę z PSami po osiedlu i po sadku, czasem za kościół na Przy Bażantarni, pod Las, na skarpę.[/quote]


a moj ślepy Romek na spacerach po Ursynowie jeżyków nie widzi i nie wystawia :evil_lol: i dobrze!

Share this post


Link to post
Share on other sites
idusiek, użyłaś stocków do uzytku niekomercyjnego?
jeśli nie, ktoś może dopominać się praw autorskich.

Share this post


Link to post
Share on other sites
yyyyyyyyyyyyyy,:roll: nie wiem do konca co to stocki są - ale zdjecia mam z netu, ale pozmieniane przeze mnie w programie photofiltre;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
no to uzycie tych zdjec jest nielegalne.. a kary za cos takiego to kupa kasy, liczona nawet w tysiacach.

tu masz kilka niekomercyjnych stockow..

[url]http://fc06.deviantart.com/fs22/f/2007/342/9/e/Hedgehog_by_NoraDevius.jpg[/url]

[url]http://fc03.deviantart.com/fs49/f/2009/217/4/8/Hedgehog_Stock_by_Kinhiae.jpg[/url]

[url]http://fc00.deviantart.com/fs8/i/2005/365/1/a/hedgehog_by_georgstock.jpg[/url]

[url]http://fc08.deviantart.com/fs9/i/2006/028/f/9/Hedgehog2_by_NoraDevius.jpg[/url]

[url]http://fc06.deviantart.com/fs39/f/2008/319/4/c/Hedgehog_1_by_lady_forget_me_stock.jpg[/url]

[url]http://fc03.deviantart.com/fs43/f/2009/119/4/a/My_Hedgehog_Wilbur_by_kjarva.jpg[/url]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam kilka fotek mojego jeżyka vel Bercik. Jeżeli na coś mogłyby się przydać to się podzielę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
BANNERKI

[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f486/pomoc-jezom-zakladamy-stowarzyszenie-zapraszamy-chetnych-142856/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/182/b83f9c7283b902a2.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f486/pomoc-jezom-zakladamy-stowarzyszenie-zapraszamy-chetnych-142856/"][IMG]http://images47.fotosik.pl/186/6075a1b8928e308b.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f486/pomoc-jezom-zakladamy-stowarzyszenie-zapraszamy-chetnych-142856/"][IMG]http://images43.fotosik.pl/186/d8b2e4d952ca7df1.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f486/pomoc-jezom-zakladamy-stowarzyszenie-zapraszamy-chetnych-142856/"][IMG]http://images44.fotosik.pl/186/7b824b52182f3484.jpg[/IMG][/URL]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Iduśku - banerki są prześliczne :multi:

PS

Wiecie może co się dzieje z małymi jeżykami, które szukały domków ? I w ogóle co ze stowarzyszeniem ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
No hej, bialostockie jezyki były w telewizji, dzwoniłam do p. Jerzego co z nimi dalej, odpowiedział, że sprawa w toku, stowarzyszenie też, jakby ktoś coś chciał (np. kolczastego zwierza), proponuję napisać na maila podanego w pierwszym poście. Ja trochę straciłam kontakt, jak mówiłam, ten wątek to tylko moja skromna pomoc, działam w branży pokrewnej;), ale chętnie pomagam wszystkim bidom potrzebującym pomocy.
Ktoś do mnie pisał na pw, ale nie wiem kto i co, bo coś z tym zrobiłam:oops:.
Szkoda, że "p. Jerzy od jeży" się tu nie odzywa, byłoby fajnie, spróbuję mu to podpowiedzieć.

A banerki PRZEŚLICZNE!!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='dreag']Ktoś do mnie pisał na pw, ale nie wiem kto i co, bo coś z tym zrobiłam.[/quote]

[B]Dreag[/B] - to ja pisałam :lol: Ale jestem trochę kąpana w gorącej wodzie, więc jak nie odpowiadałaś, napisałam do Pana Jerzego. I nawet z nim rozmawiałam :multi: Mam nadzieję, że się nie obrazi jak napiszę, że dowiedziałam się od niego, że stowarzyszenie już niedługo będzie już całkiem zarejestrowane, że pojawią się strony stowarzyszenia, będzie deklaracja członkowska i będzie można zostać członkiem stowarzyszenia :multi:

Mam nadzieję, że Pan Jerzy będzie się w wątku trochę odzywał. Jak nie - będę go gnębiła i donosiła w wątku co się dzieje :diabloti:

Share this post


Link to post
Share on other sites
No więc, nieco "po-gnębiony" ;) wołaniem o wieści, donoszę:
Nie po raz pierwszy okazuje się, że "przyjazne państwo" zapowiadane przez kolejną ekipę rządzącą, jest wyłącznie hasłem wyborczym czyli sloganem. Ile trudu i męki trzeba, żeby zarejestrować stowarzyszenie w naszym kraju, to chyba wie tylko ten, który przez to przeszedł. Po prostu - KOSZMAR!

W końcu zebrałem wymaganą prawem ilość osób do założenia stowarzyszenia, zebraliśmy się i wybraliśmy władze oraz zatwierdziliśmy statut. Niby dużo, ale teraz pojawiły się dalsze problemy. Złożyliśmy dokumenty w KRS i okazało się, że tam pośpiechu nie ma. Więcej, dzisiaj otrzymałem pismo, iż w dokumentach są błędy do poprawienia. Trzeba znowu ściągać założycieli na zebranie i głosować nad poprawkami. A poprawki - żenująco kretyńskie! Musimy zmienić np. sformułowanie "zgromadzenie członków" na "zebranie członków" i w podobnym stylu mamy kilkanaście poprawek do usunięcia. Dobre, prawda? I znowu będzie kilkanaście dni oczekiwania na decyzję KRS. Pikanterii dodaje fakt, iż nasz statut jest "żywcem wzięty" z innego już istniejącego stowarzyszenia, tyle że z drugiego końca Polski. Tam nie było uwag, a u nas są błędy! Trudno, poprawimy, chociaż nie jestem pewien, czy nie będzie dalszych czepiań.

Nie byłoby większego problemu, gdyby nie fakt, iż im szybciej dostaniemy rejestrację, tym szybciej zajmiemy się pomocą jeżom. A już mamy zgłoszoną interwencję w Kielcach, gdzie jeże są zagrożone budową osiedla. Jeże białostockie, o których wcześniej pisała Dreag, także czekają na nasze działanie. Pomożemy, ale musimy działać zgodnie z prawem.

Nie czekając na decyzje KRS, pracujemy bardzo aktywnie. Tworzymy pierwszy w Polsce specjalistyczny ogromny serwis internetowy poświęcony jeżom. Jak tylko dostaniemy rejestrację, natychmiast udostępnimy serwis. Już teraz wszystkich gorąco zapraszam do wejścia pod adres:
[URL="http://www.naszejeze.org"]www.naszejeze.org[/URL]
Według przepisów prawa, powinny być poprawki w statucie rozpatrzone w ciągu 7 dni. Zatem, jeszcze "chwila" cierpliwości i serwis pokażemy.

Blisko współpracujemy z Panem Andrzejem Kuziomskim i możliwe, że niedługo spelnimy Jego marzenia co do pomocy jeżom i ich ratowaniu. To, co obecnie organizujemy, jest tysiąc razy większe i trudniejsze niż zorganizowanie Ośrodka Rehabilitacji Jeży w Krakowie czy stowarzyszenia. Oby tylko nie zapeszyć! Trzymajcie więc kciuki!

Po zarejestrowaniu stowarzyszenia będziemy potrzebować różnych form pomocy: od członkowstwa i składek, przez datki finansowe i rzeczowe, po pracę w okolicach zamieszkania a także pracę przez łącza internetowe. Im będzie nas więcej, tym więcej zdziałamy. A malkontentów informuję, że wszystko, co robimy i będziemy robić jest NIEODPŁATNE czyli bez wynagrodzenia! Taki jest zapis statutowy i będziemy go przestrzegać. Wszystkie wplywy pójdą na ratowanie jeży!

Pozdrawiam,
Jerzy Zembrowski

P.S. Nie będę pisać o warunkach i zasadach opiekowania się jeżami, gdyż jest wiele aspektów do opisania, a to wszystko (i jeszcze więcej) już jest w serwisie [URL="http://www.naszejeze.org"]www.naszejeze.org[/URL] Tam niebawem każdy znajdzie odpowiedź na wszelkie pytania z tej tematyki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Świetnie! Z niecierpliwością czekam na uruchomienie strony. Wbrew pozorom wielu ludzi chce ratować czy chociażby pomóc jeżom zamieszkującym ich ogrody i okolicę ale z reguły nie wiedzą jak to robić. Jak już będzie strona i wszystko w jednym miejscu, będę mogła podawać adres i już :multi:
Podam go również mojemu wetowi. Na szczęście to człowiek otwarty na wiedzę i z pewnością chętnie się dokształci :p

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja podtrzymuję ofertę domu dla jeża, moze przed zimą sie przyda?...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='malagos']Ja podtrzymuję ofertę domu dla jeża, moze przed zimą sie przyda?...[/quote]

[B]Malagos[/B], zima blisko, więc żeby było szybciej napisz bezpośrednio do Pana Jerzego Zembrowskiego (adres w pierwszym poście). W mailu należy podać następujące informacje o przyszłym domku :

[LIST]
[*][FONT=Verdana][SIZE=2]orienta[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana]cyjna powierzchnia działki
[/FONT]
[*][FONT=Verdana]czy jest ogrodzenie i jakie[/FONT]
[*][FONT=Verdana][SIZE=2]czy trawniki są koszone i utrzymane czy są strefy ze swobodnie rosnącą zielenią,[/SIZE][/FONT]
[*][FONT=Verdana][SIZE=2]czy są miejsca "do zaniedbania" np. do położenia sterta gałęzi i liści, żeby jeż mógł na zimę zorganizować legowisko?[/SIZE][/FONT]
[*][FONT=Verdana][SIZE=2]czy jest jakiś domek gospodarczy (magazynek, składzik itp.)?[/SIZE][/FONT]
[*][FONT=Verdana][SIZE=2]czy są psy, a jeśli tak, to ile i jakiej rasy
[/SIZE][/FONT]
[*][FONT=Verdana][SIZE=2]jakie są działki w bezpośrednim sąsiedztwie?[/SIZE][/FONT]
[*][FONT=Verdana][SIZE=2]w jakiej miejscowości znajduje się działka[/SIZE][/FONT]
[/LIST]
Do maila należy załączyć fotografie działki.

Informacje i zdjęcia są potrzebne tylko i wyłącznie po to, żeby ocenić czy działka nadaje się na domek dla jeża. Myślę, że to trochę tak, jak z domem tymczasowym dla psów - też są sprawdzane, czy są odpowiednie ;)

[B]Naszejeże[/B] - najważniejsze to się nie zrażać. Będzie dobrze - wszyscy trzymamy kciuki, żeby urzędnicy po wakacjach trochę się ogarnęli i przyspieszyli rejestrację :lol: Jak nie, udamy się do nich z drużyną jeży bojowych :mad::mad::mad:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='malagos']Ja podtrzymuję ofertę domu dla jeża, moze przed zimą sie przyda?...[/quote]

To ja nieśmiało zapytam...
Mam znajdę i potrzebuję dt, jeż (jeżyczka właściwie) jest po bliskim kontakcie z czymś większym od niej, czego o mało nie przypłaciła życiem. Mieszka u nas od 2 tygodni w mieszkaniu, jeździmy do weterynarza, już jest nieźle, ale na zimę powinna zamieszkać na dworze, no i dobrze, żeby ktoś o nią dbał, bo ona nie ma igieł na karku.
Jest odrobaczona, odpchlona i nie będzie miała żadnych fizycznych defektów typu brak łapki itp. Igły odrosną. Jestem w stałym kontakcie z p. Andrzejem Kuziomskim i on właśnie poleca taką kontrolowaną wolność.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nigdy nie miałam jeża, ale szybko sie uczę.
Dane o działce przeslę mailem pod wskazany adres :roll: Tylko zrobię jutro zdjecia.
Oboje z mężem skończylismy weterynarię.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Znalazłam rannego jeża, woziłam do weta, nadal go leczę. Minęło 15 dni, jeż nabiera sił, taranuje drzwi od wczoraj, bo nie chce siedzieć w małym pomieszczeniu. Pan Kuziomski jeża do siebie nie weźmie, bo ma ich już za dużo, przez telefon mówił o zagródce na zewnątrz. Nie mam takiej możliwości. Mam koleżankę z ogródkiem, ale nie wiem, czy da radę upilnować, zbudować, a najważniejsze - zareagować w razie kłopotów.

Skoro to wątek, który powstał, żeby pomóc tym fajnym stworzonkom to zapytałam o oferowany dom, ale odnoszę wrażenie, że mój post został po prostu zgrabnie przeskoczony.

Oczywiście mogłam nie brać jeża z drogi, ale tak nie potrafię.
Mam zły dzień chyba. Naprawdę potrzebuję dt i martwię się tym jak cholera. Czy ktoś z okolic Łodzi ma szopę/garaż/możliwość zbudowania zagródki?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='mmd']Mam zły dzień chyba. Naprawdę potrzebuję dt i martwię się tym jak cholera. Czy ktoś z okolic Łodzi ma szopę/garaż/możliwość zbudowania zagródki?[/quote]

[B]MMD[/B] - nie martw się. Malagos wyśle swój domek do weryfikacji - może będzie odpowiedni. Mój nie jest - bo mam za wielkie dziury w płocie :roll: Ale pozostajemy w rezerwie. Może Twoja koleżanka da radę upilnować jeżyka ;)Będzie dobrze :lol:

Skoro jeż taranuje drzwi - czuje się dobrze, a to najważniejsze :multi:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='mmd']Znalazłam rannego jeża, woziłam do weta, nadal go leczę. Minęło 15 dni, jeż nabiera sił, taranuje drzwi od wczoraj, bo nie chce siedzieć w małym pomieszczeniu. Pan Kuziomski jeża do siebie nie weźmie, bo ma ich już za dużo, przez telefon mówił o zagródce na zewnątrz. Nie mam takiej możliwości. Mam koleżankę z ogródkiem, ale nie wiem, czy da radę upilnować, zbudować, a najważniejsze - zareagować w razie kłopotów.

Skoro to wątek, który powstał, żeby pomóc tym fajnym stworzonkom to zapytałam o oferowany dom, ale odnoszę wrażenie, że mój post został po prostu zgrabnie przeskoczony.

Oczywiście mogłam nie brać jeża z drogi, ale tak nie potrafię.
Mam zły dzień chyba. Naprawdę potrzebuję dt i martwię się tym jak cholera. Czy ktoś z okolic Łodzi ma szopę/garaż/możliwość zbudowania zagródki?[/quote]
A czy jest opcja, ze ta jezyczka jest juz zdrowa i moze wrócić na wolność? przecież 15 dni u Ciebie to chyba nie jest oswojenie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziękuję. Wczoraj już myślałam, że siądę i zacznę płakać.
Dzisiaj w lecznicy mi powiedzieli, że ona miała tak z 10% szans na przeżycie. Ogromna, bardzo głęboka rana z larwami much, w całym domu śmierdziało padliną, trzeba było to oczyścić, najpierw to była po prostu dziura, teraz przysycha, a od spodu się wypełnia. Jeszcze się sączy i dwa razy dziennie będę ją spryskiwać dermatisanem.
Problem w tym, że po pierwsze są duże ubytki i skóry, i igieł, a odrastanie igieł potrwa. Po drugie ona waży tylko 400 gramów, a wypuścić na wolność można jeża ok. 500 gramów (we wrześniu), bo nie przetrwa zimy. To młoda dziewczynka, tegoroczna. U mnie przez te dwa tyg. przybrała na wadze 80 gramów.

Jeże niestety bardzo szybko się oswajają. A przynajmniej uczą się, że micha jest codziennie, moja ma perfekcyjnie opanowane robienie hałasu, jak wstanie i nic nie ma.
Dlatego domek malagos tak mi się spodobał, bo jest nadzieja na mieszkanie w krzaczkach, a w razie czego jedzonko i fachowa pomoc lekarska na miejscu. Oczywiście niczego nie chciałam wymuszać, po prostu pomyślałam, że to idealne połączenie. To nie jest bezproblemowy jeż, inaczej bym nie robiła zamieszania, tylko posłała do lasu:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wysłałam opis naszej działki, 8 zdjeć krzaczorów, sadu, stosu drewna, części skoszonej (a jakże, mam taki mały kawałek na leżaczek i opalanie :cool3:). Czekam na decyzje. Chętnie sie nauczę opieki na jezem, bo wsród tylku przypadkow przyniesionych do naszej lecznicy (mieszamy na wsi 25 lat) były dzikie ptaki, 2-dniowy dziczek, kuna, co rok bociany, ale jeża nie było ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rewelacyjny watek, piekna inicjatywa. Trafilam z podpisu Beki.
Tez mieszkam na Ursynowie, tylko z drugiej strony, dosc blisko lasu.
Moj ogrodek niestety nie przejdzie raczej weryfikacji, a wielka szkoda.Maly i zero dzikosci. Ale jeze tu faktycznie sa, nawet w tym malym ogrodku u mnie kiedys byly, ale ich nie zaczepialam.
Jesli mozna jakos pomoc, to sie zglaszam.Ktos napisal, ze w Warszawie jakas osoba juz sie tym zajmuje>?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...