Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam problem, bardzo chcę, żeby moja Dori wogóle wchodziła do wody i pływała. A ona na przekór, nie chce wogóle wchodzic do wody, ewentualnie zamoczy łapkę i wycofuje się. O wejściu dalej nie ma mowy. Zdarzyło mi się parę razy wziąc ją na ręce i po prostu włożyc ją do wody tak ok 2-3 metry od brzegu. Płynęła owszem, ale natychmiast do brzedu... :(
Dodam też, że na samym początku próbowałam ją zachęcic smakołykiem, sama wcześniej weszłam do wody, i zachęcałam Dori do wejścia, na widok smaka weszła może tak do kostek czyli ok 5 cm... po czym uciekła i nawet nie wzięła smaka, dopiero na brzegu dostała. Od tej pory już wogóle sama nie wchodzi, tylko ewentualnie ja ją wnoszę, ale szybko wypływa na brzeg i ucieka od wody.
Proszę o radę, ponieważ bardzo mi zależy, żeby sunia ze mną pływała.
Dori ma ok 30-35 cm wsyskości, ma teraz ok 3.5-4 miesiące, to jest kundelek.

Dziękuję za wszelakie rady, pozdrawiam

Posted

A skad upor przy plywaniu psa?
Warto odczekac, niech dorosnie, zrobi sie pewniejsza siebie. Takiemu szczylkowi predzej krzywde mozna zrobic, na sile biorac ja do wody.
A nawet jesli woli tylko chodzic po wodzie, no to co?

Posted

Pogratulować metody:roll:
Jak pies nie chce wejśc do wody to znaczy że mu sie tam nie podoba i koniec.
A NIE DA SIĘ zachęcić psa do pływania wkładając przerażonego szczyla do jeziora!!!
Jak sie suni zachce to zacznie pływać a jak nie to.. to nie. Aczkolwiek wątpie że po takim "chrzcie bojowym" jeszcze sie odważy wejśc do wody.

Posted

Wiem, że źle robiłam-poprawię się :oops:
Tylko po prostu chciałabym, żeby chociaż pochodziła w wodzie a nie uciekała od niej. Bardzo mi na tym zależy.
Choc kiedyś mi się marzy, żeby zaczęła pływac z chęcią i bez oporów...

Posted

To daj czas, malutka, mlodziutka sunia moze sie obawiac fal, zimnej wody.
Daj jej podrosnac, poszukaj malego, plytkiego zbiornika i poobserwuj sunie, nic na sile.

Posted

hej moze żle robiłaś ze wnosiłaś ja na siłe ale brawo za to ze sama wchodziłaś do wody pies mojej przyjaciółki przełamał lęk przed woda podczas zabawy z innym psem podczas bieganiny zapomniał o strachu i wbiegł do wody od tamtej pory chetnie pływa spróbój go do tego przekonac gdy jakis znajomy najlepiej tez mały pies bedzie pływał

Posted

A ja dopiero teraz doczytalam, ze prawdopodobnie proby z woda byly nad morzem, zgadza sie?
To teraz wyobraz sobie mlodziutkiego, niskiego psa przy szumie fal (dla niego bardzo glosnym) i zmiennej glebokosci wody, plus sila ruchu wody - najgorsze chyba miejsce na oswajanie takiego mikrusa z woda.

Posted

No faktycznie źle zrobiłaś ładując ją do wody, ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem . daj czas, moja suczynka też pływać nie chciała, tylko sobie brodziła przy brzegu , ale się bała jak cholera, 2 miesiące to trwało, aż któregoś razu rzuciłam jej 1000 kija do wody, ona podbiegła skoczyła i straciła grunt pod nogami, lekko zniósł i po prostu musiała zacząć pływać :)
tak jak wtedy nie umiałam jej zachęcić do wejścia do wody , tak teraz nie mogę jej z niej wyciągnąć :loveu:
czas, czas, czas, a jeśli nie będzie chciała to po co ją pchać , niech sie zajmie tym co jej sie podoba :)

Posted

Moja sheltie też panicznie bała się wody-nawet kałuż. Zapierała się i jak padało to ani kroku dalej. Więc wymyśliłam zabawę. Sama właziłam do kałuży i pryskałam wodą udając że to świetna zabawa. Mała zaczęła wchodzić za mną i załapała że taplanie się to niezły fan. Po kilku ulewach, kiedy to tworzyły się niezłe bajora zaczęła wchodzić do wody aż po brzuszek. Jak pojechałyśmy nad jezioro i wstawiłm ją na płyciznę to początkowo czmychnęła. Puściłam ją ze smyczy, sama wlazłam rozpryskując wodę i znowu pies chwycił że to super zabawa-wbiegała i wybiegała z jeziora jak szalona ale tylko na płyciźnie.
Moją starszą sukę collie przyzwyczaiłam do kąpieli morskich rzucając jej patyk do wody. Jednak nie wtedy gdy są duże fale-pies też może się zachłysnąć i utopić. Najlepiej psiej rozwadze pozostawić to kiedy tylko brodzi a kiedy pływa. Collie zaczęła pływać w morzu dopiero po ukończeniu drugiego roku życia-wcześniej tylko brodziła i szczekała na fale lub na moją kąpiącą się córkę:roll: (ciągle chciała ją ratować). Do rzeki (szczególnie Wisły) psów wogóle nie wpuszczam chyba, że jest płytka o mało wartkim prądzie.

Posted

wkładałam ją do wody w jeziorze-woda stojąca-praktycznie bez fal. Z psem nad morze niestety nie udało sie wyjechac :(

spóbuję tak zrobic-wejśc i zacząc chlapac, może jak zauważy, że to świetna zabawa, może sama wejdzie? Już nie wiem co robic.

a co do innego pieska jej pokroju, to raczej średnio :( pieski jakie znam, to albo się boją wody, albo są to duże psy

Posted

roots23 napisał(a):
wkładałam ją do wody w jeziorze-woda stojąca-praktycznie bez fal.

spóbuję tak zrobic-wejśc i zacząc chlapac, może jak zauważy, że to świetna zabawa, może sama wejdzie? Już nie wiem co robic.


Spróbuj zaczekac aż pies podrośnie, moze w przyszłe wakacje ona jest jeszcze szczeniaczkiem i wcale nie musi sie kąpać w jeziorze.

Posted

Musisz jej to pozytywni skojarzyć. Najwidoczniej ma złe skojarzenia związane z wodą, dlatego nie chce do niej wejść. Ja tak miałam z zabawą na smyczy. Poradzono mi, aby pies właśnie zauważył, że to świetna zabawa, czy to na smyczy, czy nie. Dlatego weź kogoś, kto ma psa, który nie boi się wody, poproś, aby się z psem w wodzie pobawił. Może wtedy sunia się przełamie i wejdzie, wtedy nagródź ją, głaszcz, tak, aby jak najlepiej to sobie skojarzyła. I powoli, powoli może dobrniesz do celu.

Posted

Właśnie wróciłam z sunią ze spaceru-spróbowałam czegoś takiego-odpięłam ją ze smyczy a do smyczy przywiązałam jej ulubioną zabawkę piszczącą z gumy. Podziałało. Suńka weszła do wody, ale tylko tak powiedzmy do jej kolan-ok 5 cm :) już jest sukces-wchodziła prawie, nie zawsze jak jej wrzucałam zabawkę :) i za każdym razem jak wyciągnęła zabawkę, dostawała smaka :)

Posted

Tylko pytanie po co narażać takie maleństwo na takie "atrakcje"? To zdecydowanie za wcześnie! Są psy, które nawet jeśli nie są zrażane takimi metodami, jakie Ty zastosowałaś (szczególnie na początku) roots, nie lubią wody i koniec, należy zwierzęciu dać spokój i tyle. Być może psinka w przyszłym roku sama przekona się do wody, obserwując Ciebie i zechce dołączyć do zabaw w wodzie.

Posted

Cierpliwości - też mam malucha, który dopiero oswaja się z wodą. Warto jak najczęściej chodzić nad wodę, oswajać psiaka z nią. Wchodzić, zachęcać, sunia jeżeli będzie chciała na pewno za niedługo zacznie pływać. U nas tż na początku nie było łatwo, a teraz Timek moczy w wodzie już całe nogi bez zachęcania, po prostu mu się to psodobało. Ale pamiętaj, tak jak napisali inni, nic na siłę ;)

Posted

no teraz już wiem, że nic na siłę-na początku myślałam, że jak włożę psiuka do wody, to się jej spodoba i sama będzie pływac, ale widzę nieskutecznośc tej metody-psiak się jej boi. Ale myślę, że może kiedyś się przekona i w końcu nabierze pewności siebie. Zrobię jak mi radzicie.
Co do znalezienia psa, który lubi wodę-może i by był-ale tylko Onek :( a Dori na widok dużych, podchodzących do niej psów sika ze strachu :(

Posted

roots23 napisał(a):
Mam problem, bardzo chcę, żeby moja Dori wogóle wchodziła do wody i pływała. A ona na przekór, nie chce wogóle wchodzic do wody, ewentualnie zamoczy łapkę i wycofuje się


roots23 napisał(a):

Tylko po prostu chciałabym, żeby chociaż pochodziła w wodzie a nie uciekała od niej. Bardzo mi na tym zależy.
Choc kiedyś mi się marzy, żeby zaczęła pływac z chęcią i bez oporów...



a co chce Twój pies, czego nie chce, czego się boi - to już nie jest ważne?
przeraża mnie takie podejście


Irish długo nie chciała pływać i do dzisiaj nie jest to jej ulubione zajęcie. Nigdy jej nie wrzucałam siłą do wody. jej pierwsze pływanie było po tym jak bawiłyśmy się dużym patykiem w wodzie i zaczęłam się cofać na trochę głębszą wodę - mogła go puścić i zostać łapami dotykając dna ale nie puściła. od tego momentu przekonała się, że potrafi pływać. czasami popłynie kawałek sama z siebie, potrafi aportować z wody ale większą przyjemność sprawia jej chodzenie w płytkiej wodzie i ja to szanuję.

  • 2 weeks later...
Posted

Ja miałam kiedyś rottweilerkę która też się bała pływać, wchodziła tylko troszkę i zwiewała na ląd. Jak miała 2 lata ( już wyszkolona ) na spacerze, tak jak byłam ubrana, weszłam do jeziora w parku (dolna wilda, Poznań, jak ktoś zna :cool3: ) . Jak woda sięgała mi już prawie pod szyję wydałam komendę Azji "Do mnie!" i po chwili wahania Azja wskoczyła i przypłynęła do mnie, zrobiła parę kółek wokół mnie i wróciłyśmy na brzeg.... :lol:
Ale od tamtego momentu mój psiak zmienił się w stwora bagiennego :cool3: wszystkie kałuże były jej, i wszystko inne gdzie była woda, błota, rzeki i itp...

Posted

muszę się pochwalic-byłam dziś z Dorcią na spacerze-oczywiście kieszenie wypchane smakami :)
No więc poszłyśmy nad rzekę, myślę sobie-może by tak porzucac jej patyka? (co uwielbia i przynosi prawie zawsze :) ), no więc znalazłyśmy odpowiedniego i heja do zabawy. Pierwsze rzucałam jej przy brzegu, potem odważyłam się-i rzuciłam jej do wody! A ona co? Pobiegła za tym patykiem do wody jakby to było coś normalnego :) i tak prawie chyba z pół godziny-ja jejwrzucałam, ona wchodziła i przynosiła-prawie za każdym razem smaczek :) wchodziła tylko powiedzmy do połowy nóżki :) ale to już jest coś-wchodziła sama, bez proszenia, bez zmuszania i tylko niedaleko od brzegu, daleko nie chciała :)

Jestem szczęśliwa :)

PS: Ambo 2 zamierzam ją szkolic, ale dopiero jak skończy 6 miesięcy, szczerze to nie wiem, nie znam się, muszę znaleźc jakąs dobrą szkołę

Posted

No i słusznie :lol: bo szkoła najważniejsza ale dobra ;)
A faktycznie psiak jeszcze ciut za młody ( ja tak uważam ) na szkolenie na poważnie :cool3:
Ja moją sama szkoliłam ale miałam kontakt ze znajomym szkoleniowcem kory udzielał mi cennych wskazówek :D

No i gratuluję postępów!!!! :multi:

Posted

[quote name='roots23']
PS: Ambo 2 zamierzam ją szkolic, ale dopiero jak skończy 6 miesięcy, szczerze to nie wiem, nie znam się, muszę znaleźc jakąs dobrą szkołęA dlaczego chcesz czekac?
Szesciomiesieczny pies powinien miec już opanowane posłuszenstwo na tyle żeby spokojnie zdawac PT.
Tu kazdy dzien zwłoki działa na Twoja niekorzyść. Niedługo bedzie pierwsza cieczka, zadziałaja hormony, przyjdzie okres buntu i ucieczek i sucz bedzie o wiele trudniej skoncentrowac i opanowac.
http://tresura.pl/

Posted

muszę się po raz kolejny pochwalic-Dorcia przekonała się całkowicie do wody!!!! sama wchodzi, nawet jak jest głęboka! Leci za rzuconym patykiem jak oszalała :) normalnie jak przychodzimy nad wodę, to już sama stoi w wodzie i trzepie się jak oszalała i mówi wzrokiem "no rzuc wreszcie ten patyk" :) jak to widzę, to aż się oczy cieszą :) jestem szczęśliwa :)

Puli, na razie to zbieram kasę, bo za bardzo mnie teraz nie stac na szkolenie... :( wiem, że teraz by było najlepiej, ale po prostu brak funduszy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...