Cavy Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 E tam, bardzo ładną ma sierść, długowłose są najlepsze i jeszcze kręcone.. :loveu: :cool3: Quote
Sylwia K Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 http://img412.imageshack.us/img412/9940/dsc00303ms.jpg jaka wygodnicka, nie dość, że na podusi to jeszcze pod kocem a jeśli chodzi o głatkowłose psy, to jak sobie przypomnę te ostre szpileczki jakie wypadały z Borysa i jak kóły i jak cięzko je usunąc to wole już liniejąca Lusię -jej sierść nie kuje i łatwo ją zdjąć z dywanu/koca/ubrań. Quote
zmierzchnica Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 Ja i tak obstaję przy tym, że każda sierść jest lepsza niż Frotkowa ;) Pomocy! http://www.dogomania.pl/threads/185776-PRZYTULISKO-TONIE!!!-Pow%C3%B3d%C5%BA Quote
karola&gacek Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Jak Frotek zareagował na nowego kolegę? :) Quote
zmierzchnica Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 Najpierw było rzucanie się, ale mu nie pozwoliłam, teraz go olewa albo na niego szczeka, ogólnie ok ;) Quote
*Monia* Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 [quote name='zmierzchnica']*Monia* - łysa Shina fajna sprawa :evil_lol: Ja chciałam Lukę ostrzyc przez tą grzybicę, ale zrezygnowałam, jakoś zarasta ostatnio, więc jej daruję Może by jej wreszcie chłodniej było jak się ociepli :razz:. Dzisiaj w Wawie widziałam 13.7 stopnia na jakimś termometrze i to jest temperatura akurat dla mojej paskudy ;). Luka łysa by była zupełnie innym psem. Tylko nie taką fryzurę jak Frotek, bo biedna uraz do końca życia by miała :evil_lol:. http://img30.imageshack.us/img30/208/dsc00308ye.jpg Chibi chyba niezbyt zainteresowana :lol: http://img412.imageshack.us/img412/9940/dsc00303ms.jpg leniuszek :loveu:. A Ty znowu masz powiększone stado :crazyeye:. Frotek kochany nawet pieska nie zjadł :loveu: Quote
zmierzchnica Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 Może by jej wreszcie chłodniej było jak się ociepli . Dzisiaj w Wawie widziałam 13.7 stopnia na jakimś termometrze i to jest temperatura akurat dla mojej paskudy . Frotek odżył dopiero jak było na minusie :evil_lol: Luka też uwielbia zimowe klimaty :p Luka łysa by była zupełnie innym psem. Tylko nie taką fryzurę jak Frotek, bo biedna uraz do końca życia by miała Ależ Ty się czepiasz :diabloti: Chibi chyba niezbyt zainteresowana To fakt, Luka zwykle wypruwa sobie żyły, żeby ruda na nią choć spojrzała -skacze jej po głowie, przypada na przednie łapki, biega wokół, podgryza, szczeka, zagania... A młoda odwraca głowę i nic :cool1: A Ty znowu masz powiększone stado . Frotek kochany nawet pieska nie zjadł Nawet mi nie mów :cool1: Te jamniki mnie prześladują, naprawdę. Najgorsze, że mówię już na niego "Filon" i go traktuję jak swojego psa, automatycznie. Jakby zawsze był, jakby to był Fil i po prostu tak powinno być :roll: Jamniki to przedziwne istoty. Mądrzejsze to niż wszystkie moje kundle razem wzięte :diabloti: Włazi do serca i nie ma sposobu, żeby je wyciągnąć... Grr. Dlatego NAPRAWDĘ intensywnie szukam mu domu :diabloti: Frotek jest okej do psów, jeśli mu wytłumaczę :cool1:, że ma być. Najgorzej z Chibi zawsze, bo ona łazi spięta, obserwuje małego, denerwuje się i w ogóle. Quote
*Monia* Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 [quote name='zmierzchnica']Frotek odżył dopiero jak było na minusie :evil_lol: Luka też uwielbia zimowe klimaty Shina uwielbia jak jest mokro i każda kałuża jej. Mrozy też uwielbia, w przeciwieństwie do mnie.. Ależ Ty się czepiasz :diabloti:Ja się lubię czepiać :diabloti:. Ale ci co mnie znają z tej strony już się przestali wkurzać :evil_lol:. Shiny też się non stop czepiam, a w porównaniu do wielu znajomych psów jest ideałem ;). To fakt, Luka zwykle wypruwa sobie żyły, żeby ruda na nią choć spojrzała -skacze jej po głowie, przypada na przednie łapki, biega wokół, podgryza, szczeka, zagania... A młoda odwraca głowę i nic Są rzeczy ważne i ważniejsze :razz:. Po co tracić czas na zabawę jak można pofilozofować, powąchać, zastanowić się nad sensem tego wszystkiego, itd. :cool3: Nawet mi nie mów Te jamniki mnie prześladują, naprawdę. Najgorsze, że mówię już na niego "Filon" i go traktuję jak swojego psa, automatycznie. Jakby zawsze był, jakby to był Fil i po prostu tak powinno być Jamniki to przedziwne istoty. Mądrzejsze to niż wszystkie moje kundle razem wzięte :diabloti: Włazi do serca i nie ma sposobu, żeby je wyciągnąć... Grr.Wyczuwam tu jakąś panikę :diabloti:. Może chcesz o tym porozmawiać :razz:. Fajny kundel z kurdupla, ale 4 psy to za dużo bo na 3 zmiany byś musiała chodzić na spacery :shake:. Do tego żarcia więcej, problemów jeszcze trochę dojdzie. Więcej uwagi psom poświęcić trzeba by było, bo 4 to nie 3. Na weta, szczepienia, odrobaczenia i środki przeciwkleszczowe więcej wyjdzie. (starałam się wymyślać te powody żebyś przestała myśleć o nim jak o swoim ;)). Biedna Chibi pewnie chętnie by zrobiła porządek... U mnie kolejny pies by został pewnie nadgryziony jak bym tylko się odwróciła, bo małe nie popuści i będzie się czaiło dotąd aż się nadarzy okazja :shake:. A za 2 tygodnie będę pewnie małe kruszynki schronowe ściskać i będę musiała walczyć z pokusą porwania jakiejś :placz:. Quote
zmierzchnica Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 Shina uwielbia jak jest mokro i każda kałuża jej. Mrozy też uwielbia, w przeciwieństwie do mnie..Ja akurat wolę chłody, zimę i w ogóle, tylko bez przesady oczywiście :cool3: Ja się lubię czepiać :diabloti:. Ale ci co mnie znają z tej strony już się przestali wkurzać :evil_lol:. Shiny też się non stop czepiam, a w porównaniu do wielu znajomych psów jest ideałem .Mi to nie przeszkadza, zauważyłam tylko :diabloti: Ja moje kundle też mam za najgorsze pod słońcem, a jak przychodzi co do czego do okazują się aniołkami :p Np. jak wprowadziłam dziś do stada jamniora, to naprawdę przydawały się komendy, na które bez szemrania sfora reagowała i to na odległość itd. Normalnie cuda, nie psy :cool1: Są rzeczy ważne i ważniejsze :razz:. Po co tracić czas na zabawę jak można pofilozofować, powąchać, zastanowić się nad sensem tego wszystkiego, itd. :cool3:A raczej pobać się przejeżdżającego traktora/motoru/dziecka na rowerze, huku, ludzkich głosów, wiatru, deszczu, słońca... Powietrza?... :roll::evil_lol: Wyczuwam tu jakąś panikę :diabloti:. Może chcesz o tym porozmawiać :razz:. Fajny kundel z kurdupla, ale 4 psy to za dużo bo na 3 zmiany byś musiała chodzić na spacery . Do tego żarcia więcej, problemów jeszcze trochę dojdzie. Więcej uwagi psom poświęcić trzeba by było, bo 4 to nie 3. Na weta, szczepienia, odrobaczenia i środki przeciwkleszczowe więcej wyjdzie. (starałam się wymyślać te powody żebyś przestała myśleć o nim jak o swoim ).Wychodzę na dwie zmiany, kurdupel z Fro (fajnie chodzą razem) i suki osobno :diabloti: Nie, na pewno 4 nie zostanie, po pierwsze kasa, po drugie - jednak mieszkam u rodziców, więc oni bardziej rządzą, a ja się wściekam że nie mam wpływu na karmienie czy stosunek rodziny do psów (jestem tyranką, wiem :diabloti:). Przy 4 psie to już w ogóle byłby problem, szczególnie przy charakternym jamniku. Przy wychowaniu mojej mamy po 2 miesiącach wszyscy którzy by weszli do domu musieliby bić przed nim pokłony, dać mu smakołyk i omijać szerokim łukiem mości pana jamniora :cool1: Nie tym się martwię, że zostanie, bo mam dość rozsądku... Ale że znowu mnie zostawi ze złamanym sercem, jak Filon :razz: Ale to chyba nieuniknione. Biedna Chibi pewnie chętnie by zrobiła porządek... U mnie kolejny pies by został pewnie nadgryziony jak bym tylko się odwróciła, bo małe nie popuści i będzie się czaiło dotąd aż się nadarzy okazja . A za 2 tygodnie będę pewnie małe kruszynki schronowe ściskać i będę musiała walczyć z pokusą porwania jakiejś . O, dokładnie tak się zachowuje Chibi. Obserwuje gówniarza i czeka tylko na okazję :cool3: To, że ona by zrobiła porządek to nic, ma świetne sygnały i nigdy nie przesadza. Tylko że ona robi porządek, przybiega Frotek i zaczyna robić swoje "ŁUU! ŁUŁUŁUU! ŁU!!" + podgryza obiekt złości Chibi (tj Smyka) i robi się zupełny harmider :roll: Tylko Luka normalna ignoruje młodego i ma wszystko pod ogonem jak zawsze, byle by ciastka dawali czasem :evil_lol: Oj, znam tą pokusę. Trzymajcie kciuki za jutrzejszy dzień, oby młode znalazło DS :roll: Quote
*Monia* Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='zmierzchnica']Ja akurat wolę chłody, zimę i w ogóle, tylko bez przesady oczywiście Ja lubię śnieg, ale tylko dlatego że moje kundle go lubią. Nie ma to jak ciepła wiosna ;) Mi to nie przeszkadza, zauważyłam tylko :diabloti: Ja moje kundle też mam za najgorsze pod słońcem, a jak przychodzi co do czego do okazują się aniołkami Np. jak wprowadziłam dziś do stada jamniora, to naprawdę przydawały się komendy, na które bez szemrania sfora reagowała i to na odległość itd. Normalnie cuda, nie psy :cool1: :diabloti: Widać, że praca nie idzie w las i jednak coś do psich łebków dociera :razz:. A raczej pobać się przejeżdżającego traktora/motoru/dziecka na rowerze, huku, ludzkich głosów, wiatru, deszczu, słońca... Powietrza?... :roll: Oj tam, czepiasz się :eviltong: Wychodzę na dwie zmiany, kurdupel z Fro (fajnie chodzą razem) i suki osobno Nie, na pewno 4 nie zostanie, po pierwsze kasa, po drugie - jednak mieszkam u rodziców, więc oni bardziej rządzą, a ja się wściekam że nie mam wpływu na karmienie czy stosunek rodziny do psów (jestem tyranką, wiem ). Przy 4 psie to już w ogóle byłby problem, szczególnie przy charakternym jamniku. Przy wychowaniu mojej mamy po 2 miesiącach wszyscy którzy by weszli do domu musieliby bić przed nim pokłony, dać mu smakołyk i omijać szerokim łukiem mości pana jamniora :cool1: Nie tym się martwię, że zostanie, bo mam dość rozsądku... Ale że znowu mnie zostawi ze złamanym sercem, jak Filon Ale to chyba nieuniknione. Jak Ci się chce tyle biegać... Z rodzicami niestety tak jest i po każdej wizycie u nich muszę Shinulinie na nowo tłumaczyć co wolno a czego nie :cool1:. 4 psy to by był już tłok :roll:. O, dokładnie tak się zachowuje Chibi. Obserwuje gówniarza i czeka tylko na okazję To, że ona by zrobiła porządek to nic, ma świetne sygnały i nigdy nie przesadza. Tylko że ona robi porządek, przybiega Frotek i zaczyna robić swoje "ŁUU! ŁUŁUŁUU! ŁU!!" + podgryza obiekt złości Chibi (tj Smyka) i robi się zupełny harmider :roll: Tylko Luka normalna ignoruje młodego i ma wszystko pod ogonem jak zawsze, byle by ciastka dawali czasem U nas za to wystarczy Hexy mruknięcie i młoda od razu atakuje intruza (tak było z moim chrześniakiem :shake:). Ale Hexa zawsze dużo gada a mało robi, a to małe za to mało gada a woli energię wykorzystać na zrobienie :mad:. To Luka zasłużyła na ciasteczko i możesz jej dać ;). Oj, znam tą pokusę. Trzymajcie kciuki za jutrzejszy dzień, oby młode znalazło DS :roll: Jak bym mogła to bym jeszcze coś przygarnęła, ale TZ by mnie udusił wraz z tym czymś przygarniętym :roll:. Kciuki trzymam :) Quote
Sylwia K Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 mi tam się wydaje, że jak się ma 3 psy, to czwarty już różnicy nie robi:evil_lol: ja mam na razie jednego, chce powiększyć stado ale tylko do 2 sztuk -jednak wszystko w swoim czasie Quote
zmierzchnica Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Monia - coś za słabo te kciuki trzymałaś :mad: Domku nie ma, choć już wiele osób powiadomionych, kilka zainteresowanych, może nam się uda... Jak nie, to jamnior wyleci w kosmos :cool1: Sylwia K - chcesz, dam Ci najpierw 2 moje kundle, potem dołożę trzeciego i sobie zobaczysz jaka jest różnica :evil_lol: Nie, naprawdę, każdy kolejny pies to większy harmider i bałagan. Gdyby jeszcze moje kundle były zrównoważone, wychowane i normalne to nie byłoby takiego problemu. Ale każdy ma swoje odpały, a tu jeszcze jamnik jako zwieńczenie zupełnego chaosu :diabloti: 2 to moja wymarzona, optymalna liczba psów :p Ktoś się cieszy z ulew: Chibi szczęśliwa chlapała się w wodzie przez cały spacer :evil_lol: Jamnior (dam też zdjęcia na jego wątek): Taki jestem niewinny :loveu: ...Ale to pozory :evil_lol: Dobranoc, trzymajcie proszę dalej kciuki za dom dla parówki :roll: Quote
*Monia* Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 No trzymam kciuki. Nawet przez sen będę trzymać :cool3: (śpię często ze ściśniętymi kciukami :lol:). A po takim poulewowym spacerze kilogram piacho-błota z psa zlatuje :cool1:. Chibi wie co dobre ;). Ja dzisiaj spędziłam w sumie około 3,5 godziny na spacerach, a temu durniowi jeszcze było mało, bo przecież kałużom jest tak smutno bez niej :mad:. Jamniczy wzrok :loveu::loveu:. Ja bym mogła mieć i trzeciego kundla, bo Shinulinie brakuje kompana do zabaw a Hexa ma dosyć małolaty skaczącej po głowie - moja niunia woli zabawy ze mną ;). Moje kundle to typowe zaborcze jedynaczki i z tego powodu trzeci pies to ruletka by była - zaakceptują obydwie albo zeżrą :roll:. Akceptacja jednej w grę nie wchodzi, bo one działają razem i siebie/swoich rzeczy bronią... Quote
Sylwia K Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 http://img180.imageshack.us/img180/5220/dsc00335d.jpg u nas podobnie łąki wyglądają... http://img138.imageshack.us/img138/8392/dsc00345i.jpg ale ma bystre spojrzenie:razz: Quote
karola&gacek Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 2 to moja wymarzona, optymalna liczba psów Moja też, tylko w przeciwieństwie do ciebie cierpię na niedobór :cool3: A nowy lokator jak świetnie się prezentuje (na zdjęciach na jego wątku), dumny władca jak na jamnika przystało ;) Quote
zmierzchnica Posted May 23, 2010 Author Posted May 23, 2010 Monia - nadal Ci nie wychodzi to trzymanie, domu jak nie było tak nie ma :mad::diabloti: Jakoś mi to nie przeszkadza... :oops: Kurczę! :shake: A jakby na trzeciego przyszedł do Was samiec? Albo jakby Shina zaakceptowała takiego psa sama, to potem z Hexą mogłyby razem mimo wszystko się go próbować pozbyć? Sylwia - on jest strasznym bystrzakiem, gra na uczuciach strasznie :cool3: karola&gacek - noooo to Karola! Jamnik do wzięcia! :evil_lol::evil_lol: Gacek miałby kompana :diabloti: Po co Ci jakiś pinczer kolejny, skundlony jamnik to NA PEWNO szczyt Twoich marzeń, czyż nie? :diabloti: (Jejku, jak ja bym chciała, że by on znalazł dogomaniacki dom :oops:) No i tak to u mnie wygląda teraz: :bigcool: Nie chcecie wiedzieć, ile mi zajęło ustawianie ich do zdjęcia... :siara: Quote
Dacote Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Witamy się po raz pierwszy ;) Śliczne pieski :loveu: Quote
karola&gacek Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 karola&gacek - noooo to Karola! Jamnik do wzięcia! Gacek miałby kompana Po co Ci jakiś pinczer kolejny, skundlony jamnik to NA PEWNO szczyt Twoich marzeń, czyż nie? Hahaha, a kto nie marzy o jamniku?! :evil_lol: A ogłosiłaś go na forach dla hodowców jamników? Jaka wataha teraz z nich, teraz masz już wszystkie- krókowłose, długowłose, gładkowłose, dziwno-włose, duże, małe :lol: Quote
Sylwia K Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 http://img69.imageshack.us/img69/3495/psyn.jpg ale teraz musisz mieć wesoło z nimi:evil_lol: Quote
*Monia* Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 [quote name='zmierzchnica']Monia - nadal Ci nie wychodzi to trzymanie, domu jak nie było tak nie ma :diabloti: Jakoś mi to nie przeszkadza... Kurczę! :shake: A jakby na trzeciego przyszedł do Was samiec? Albo jakby Shina zaakceptowała takiego psa sama, to potem z Hexą mogłyby razem mimo wszystko się go próbować pozbyć? A dzisiaj się obudziłam z zaciśniętymi kciukami :cool1:. Dobry tymczas z Ciebie :evil_lol:. Samca mieć nie możemy, bo nie tylko jajka by mu mama obcięła :diabloti:. U nas pies znaczący krzaczki odpada - trawnik mogą oblewać do woli ;). Shina do samców jest gorsza niż do suk. Nawet jak zaakceptuje to jedno mruknięcie Hexy i zeżre :shake:. A Hexa bardzo gadatliwa jest, krzywdy nie zrobi ale pomruczeć i podokazywać lubi. Tak było z moim chrześniakiem i na Hexy znak Shina go za spodnie wytargała - dla nas to normalne że ona go gania z warczeniem żeby nie biegał, ale Shina to wzięła za sygnał do ataku :shake:. To małe jest zbyt posłuszne żeby 'komendy' nie wykonać :shake:. Mam jedno fajne stworzonko na oku, ale Krzysiek od razu powiedział "nie" :-(. Stworzonko nie czarne :lol:. http://img69.imageshack.us/img69/3495/psyn.jpg - super :loveu::loveu: (Jejku, jak ja bym chciała, że by on znalazł dogomaniacki dom ) To chyba marzenie większości DT :roll:. Nie chcecie wiedzieć, ile mi zajęło ustawianie ich do zdjęcia... Pewnie sporo ciastek poszło :evil_lol: Quote
groszek83 Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 http://img7.imageshack.us/img7/9686/dsc00283md.jpg :roflt: http://img69.imageshack.us/img69/3495/psyn.jpg na pewno tylko chwileczke:eviltong: Quote
zmierzchnica Posted May 23, 2010 Author Posted May 23, 2010 Tosa_Inu&Husky, wiki4 - hej, dziękuję i zapraszam :p karola&gacek - ogłoszony :p no właśnie każdy marzy o jamniku, tylko dlaczego chętnych na młodego brak? :cool1: Sylwia K - oj tak, jest wesoło :cool1: *Monia* - Shina naprawdę jest podobna do Chibi :diabloti: Ja nigdy nie chciałam mieć samca no i tak wyszło... Że jak na razie mam po równo i suczy i facetów :wallbash: Przy czym jamnik ma charakter lepszy niż moje kundle razem wzięte :razz: Był dziś ze mną 3 godziny na spacerze, biegał za piłką, nosił ją cały czas w pyszczku, w ogóle nie uciekał, tylko trzymał się moich nóg :loveu: Cudo nie pies. Frotek za to ma jakąś regresję czy coś, zupełnie nie interesuje go piłka, na spacerze próbuje mi cały czas tylko zwiać...:roll: nie wiem czy to wina jamnika czy co. Smutno mi, tyle pracy i w ogóle, a pies ma mnie pod ogonem :shake: groszek83 - proszę mi się z psa nie śmiać :evil_lol: a jamnik JEST na chwilę, BĘDZIE na chwilę i znajdę mu nowy dom, na PEWNO! :cool3: ...oby :roll: Macie jeszcze sforę :evil_lol: Quote
evel Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Jest jakiś facet z Wałbrzycha (nie wiem czy to daleko od Ciebie czy nie) chętny na "naszego" jamnika Mańka, jeśli podczas wizyty się okaże, że nie poradzi sobie z aż tak dominującym jamnikiem jak Maniek, to może młodego mu podesłać? Quote
*Monia* Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 [quote name='zmierzchnica']*Monia* - Shina naprawdę jest podobna do Chibi :diabloti: Ja nigdy nie chciałam mieć samca no i tak wyszło... Że jak na razie mam po równo i suczy i facetów Przy czym jamnik ma charakter lepszy niż moje kundle razem wzięte :razz: Był dziś ze mną 3 godziny na spacerze, biegał za piłką, nosił ją cały czas w pyszczku, w ogóle nie uciekał, tylko trzymał się moich nóg Cudo nie pies. Frotek za to ma jakąś regresję czy coś, zupełnie nie interesuje go piłka, na spacerze próbuje mi cały czas tylko zwiać... nie wiem czy to wina jamnika czy co. Smutno mi, tyle pracy i w ogóle, a pies ma mnie pod ogonem :shake: Wiedziałam, że coś w tej Chibi jest, że mi się tak podoba :evil_lol:. Zawsze te niechciane są najwspanialsze :diabloti:. Możliwe, że Frotek ma jakiegoś "focha". Też miałam z Hexą ten problem przy poprzedniej szczeniuszce - Hexa mi nagle zwiała, bo wyszłam z nią i małą w plecaku. Hexolina zwykle bawiąca się piłką uciekła mi w krzaki zamiast pobiec za piłką i nie było jej kilka minut :shake:. Przy innych psach takich numerów nie odwalała, więc coś w tym musi być. proszę mi się z psa nie śmiać :evil_lol: a jamnik JEST na chwilę, BĘDZIE na chwilę i znajdę mu nowy dom, na PEWNO! I cały czas trzymam kciuki, żeby psiak trafił do wspaniałego domu! http://img36.imageshack.us/img36/4813/psy1e.jpg - każdy ma swój świat :evil_lol: http://img256.imageshack.us/img256/4255/psy2n.jpg - panienki się zsynchronizowały :lol: A Frotek wpatrzony w Ciebie cały czas :razz:. [quote name='evl']Jest jakiś facet z Wałbrzycha (nie wiem czy to daleko od Ciebie czy nie) chętny na "naszego" jamnika Mańka, jeśli podczas wizyty się okaże, że nie poradzi sobie z aż tak dominującym jamnikiem jak Maniek, to może młodego mu podesłać? Podsyłaj, może się spodoba ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.