Jump to content
Dogomania

Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie


Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sylwia - no, moje też w sumie rozrywają, połykają tak przy okazji...:evil_lol: To super, że praca z Lusią procentuje :p

Pin - dokładniej komenda na trzymanie ;) Dzięki za odwiedziny :loveu:

groszek83 - heeej :loveu: No uroczy może i jest, ale zbój faktycznie :diabloti: Choć ostatnio zaczęłam go nawet uważać za swojego psa i oznajmiłam mamie (która się zastanawiała co bym zrobiła, jakbym wróciła do domu i się dowiedziała, że mama oddała gdzieś Fro:evil_lol:), że bym się do niej do końca życia nie odzywała :cool3: Taka dobra ze mnie pańcia :diabloti: To było po tym, jak koleś wyskoczył z samochodu i zapytał mamę, czy sprzeda mu Frotka... Ludzie są ciekawi.

btw. kleszcze :roll: pora iść po krople.

spacer Fro





rzucaj, a nie zdjęcia rób :shake:


rzuciła!

Posted

Nie śpisz jeszcze?

http://img202.imageshack.us/img202/60/descm.jpg - jaki biedulek :loveu:

http://img202.imageshack.us/img202/7528/im000695.jpg - mina nakręconego psa :loveu::loveu:

http://img202.imageshack.us/img202/1936/mokry.jpg jak by się użelował :evil_lol:


Moje już zabezpieczone przeciwko kleszczom (zaczęłam już 4 tygodnie temu i teraz powtórka bo po młodej kleszcz co najmniej pół dnia spacerował :angryy:). Teraz biedne takie zdechłe leżą (Hexa po każdym 'zabiegu' chora jest ;)), wąchają się i patrzą na mnie z wyrzutem :evil_lol:. Frontline po raz pierwszy od bardzo dawna zastosowałam i mam nadzieję że będzie skuteczny... Preventic chwilowo wycofali :placz:.

Posted

[quote name='*Monia*']Nie śpisz jeszcze?
Nie spadałam, kułam :diabloti:


Moje już zabezpieczone przeciwko kleszczom (zaczęłam już 4 tygodnie temu i teraz powtórka bo po młodej kleszcz co najmniej pół dnia spacerował :angryy:). Teraz biedne takie zdechłe leżą (Hexa po każdym 'zabiegu' chora jest ;)), wąchają się i patrzą na mnie z wyrzutem :evil_lol:. Frontline po raz pierwszy od bardzo dawna zastosowałam i mam nadzieję że będzie skuteczny... Preventic chwilowo wycofali :placz:.

U mnie najlepiej działał Advantix,ale Luka ma straszne uczulenie :roll: Frotkowi chyba obrożę kupię, bo ja go po lasach ciągam codziennie, wolałabym żeby był na 100% zabezpieczony...

Spacer suczek:


dzikus


dzikus nr 2 :cool3:


dzikus się na chwilę odwiesił :cool1:


i znów zawiesił.


zadek do podziwiania :evil_lol:

Posted

evl - czarna podpalana:evil_lol::evil_lol: Taka była, jak jeszcze była szczylkiem, dopiero jak dorosła się zrobiła taka dziwna :diabloti:

groszek83 - no ładny, ale co z tego :cool1: Lepszy brzydal, a mądry :evil_lol:


pa pa :cool1:


Chibi ogląda ufo :evil_lol:


sysunia :loveu:


rzucaj!


;)

Posted

Ile zdjęć :-o.
Frotek super wariat jest, Luka taki słodki spokojny misio, ale mi się z tego stadka najbardziej Chibi podoba :loveu:. Nie pytaj dlaczego, bo nie wiem - tak mi się w główce ubzdurało :evil_lol:.

Nie spadałam, kułam :diabloti:

I co wykułaś? :razz:

[quote name='zmierzchnica']U mnie najlepiej działał Advantix,ale Luka ma straszne uczulenie Frotkowi chyba obrożę kupię, bo ja go po lasach ciągam codziennie, wolałabym żeby był na 100% zabezpieczony...
Jak obrożę to Preventic moim zdaniem najlepszy. Używałam go z Fiprexem i żadne kleszcze się nie szwendały po Hexolinie. Po Fiprexie 3-4 dni miała łupież, ale nie swędziało, więc dało radę przeboleć te białe ślady ;).

http://img46.imageshack.us/img46/3159/chiiw.jpg :loveu::loveu::loveu:

evl - czarna podpalana:evil_lol::evil_lol: Taka była, jak jeszcze była szczylkiem, dopiero jak dorosła się zrobiła taka dziwna :diabloti:

Czarne jej się zmyło :diabloti:. Albo wyrosła z czarnego ubranka :razz:. Shina ma na zaświadczeniu o szczepieniu maść czarną pręgowaną :evil_lol:. Te pręgi to chyba wet ze strachu widział, bo go nastraszyłam że ona jest bardziej niemiła niż Hexa :diabloti:. Oczywiście młoda nic by nie zrobiła, ale głowę jej dla pewności kazał trzymać :evil_lol:. Byłam z dwoma i Hexy jakoś mi trzymać nie kazał a kiedyś kaganiec założył "bo ona agresywna", do tej pory wypominam mu tą sytuację :mad:.

Posted

evl - okaleczyłaś biedną psinkę :evil_lol: Ja Luce też wycinałam, szczególnie łapki skracałam na zimę. Ale ogonek i portki zostawiam, bo podoba mi się Luś taka ofutrzona :loveu:

Monia - i ktoś mi powie, że ludziom nie podobają się psy podobne do ich psów :evil_lol: Chibi mi trochę Shinę przypomina z budowy, z sierści i z wyrazu pyska ;)
Luka spokojny misio jest, jeśli akurat nie masz smakołyków w ręce :diabloti: A jeśli masz, cóż... Trzeba się przygotowywać, że małe czarne będzie rządzić, szczekać i kazać sobie rzucać piłeczkę, za co oczywiście trzeba dać smakołyk :diabloti: Moją mamę sobie wytresowała, ja nie pozwalam wymuszać... Więc małe wredne potrafi mnie ominąć i zanieść piłkę mamie :mad:

I co wykułaś?

2 z kolokwium :diabloti:

O preventicu będę musiała pomyśleć :) I to szybko, bo tych kleszczy pełno...

Czarne jej się zmyło :diabloti:. Albo wyrosła z czarnego ubranka . Shina ma na zaświadczeniu o szczepieniu maść czarną pręgowaną :evil_lol:. Te pręgi to chyba wet ze strachu widział, bo go nastraszyłam że ona jest bardziej niemiła niż Hexa :diabloti:. Oczywiście młoda nic by nie zrobiła, ale głowę jej dla pewności kazał trzymać :evil_lol:. Byłam z dwoma i Hexy jakoś mi trzymać nie kazał a kiedyś kaganiec założył "bo ona agresywna", do tej pory wypominam mu tą sytuację .


Czarne Chibi wyblakło :evil_lol: Był czas, że była beżowa, więc to i tak szczęście, że zrudziała :roll:;)

Hexa widać takie groźne wrażenie robi :evil_lol: Ale że Shina pręgowana to bym na to nie wpadła :evil_lol: Dobrze, że nie napisał, że cętkowana :diabloti:

Posted

[quote name='zmierzchnica']Monia - i ktoś mi powie, że ludziom nie podobają się psy podobne do ich psów :evil_lol: Chibi mi trochę Shinę przypomina z budowy, z sierści i z wyrazu pyska
Luka spokojny misio jest, jeśli akurat nie masz smakołyków w ręce :diabloti: A jeśli masz, cóż... Trzeba się przygotowywać, że małe czarne będzie rządzić, szczekać i kazać sobie rzucać piłeczkę, za co oczywiście trzeba dać smakołyk :diabloti: Moją mamę sobie wytresowała, ja nie pozwalam wymuszać... Więc małe wredne potrafi mnie ominąć i zanieść piłkę mamie :mad:

Mi się podobają czarne, ale jak widać czasem robię wyjątki :evil_lol:. Shina to mały pokraczny brzydal z zadartym ogonem :diabloti:. Do wymuszania się przyzwyczaiłam, bo Hexa robi to samo i to z dobrym (dla niej) skutkiem, bo ja jej marudzenia nie znoszę :mad:.
A z tym zanoszeniem zabawek/patyczków komuś innemu to nawet wygodne jest - męczyć i brudzić się nie musisz :razz:. Hexa jak widzi że mam dość to idzie szukać ofiary, wybiera kogoś i dręczy. Jak ofiara nie rzuci to zostanie ogłuszona i czasem nawet opluta jak się piesek bardziej napracuje przy darciu paszczy :evil_lol:.

2 z kolokwium :diabloti:

O preventicu będę musiała pomyśleć I to szybko, bo tych kleszczy pełno...

No to rzeczywiście obkuta byłaś :evil_lol:.

Preventic na razie wycofali i nikt dokładnie nie wie kiedy wróci...

Czarne Chibi wyblakło :evil_lol: Był czas, że była beżowa, więc to i tak szczęście, że zrudziała

Hexa widać takie groźne wrażenie robi :evil_lol: Ale że Shina pręgowana to bym na to nie wpadła :evil_lol: Dobrze, że nie napisał, że cętkowana :diabloti:

Rude jest wredne :diabloti:.
Hexa w ogóle straszna jest. Aż strach się bać :evil_lol:. Shinulec to tygrys przecież, drapieżnik na barfie od małego :razz:. Cętki by może wypatrzył jak by mu szczeknęła w ucho, ale ona była grzeczna więc tylko pręgi jej dorobił ;). Dzisiaj zmienić kazałam w komputerze chociaż, żeby w razie czego było wiadomo o którego psa chodzi. Wet ze mną to tylko Hexę kojarzy i się zastanawiał co się Hexi stało że maść zmieniła i musiałam tłumaczyć że mam drugiego psa :lol:.

Posted

oOo ale sie tu u was dużo dzieje :D
Psiaki jak zwykle uradowane i świetnie modelujące ;D

Mojej Kropce na spacerze nie w sposób zrobić zdjęcie...chba że w przerwie 30 sek. między bieganiem a bieganiem :D

Posted

Monia - Shina nie jest pokraczna :mad: Cudny z niej psiak :loveu:

Jak ofiara nie rzuci to zostanie ogłuszona i czasem nawet opluta jak się piesek bardziej napracuje przy darciu paszczy :evil_lol:.


Luka też czasem tak próbuje, ale jeśli akurat trafi na mnie to jej nie wychodzi :diabloti:

No to rzeczywiście obkuta byłaś :evil_lol:.


Byłam obkuta z teorii, ale dał zadania :diabloti:

Hexa w ogóle straszna jest. Aż strach się bać :evil_lol:. Shinulec to tygrys przecież, drapieżnik na barfie od małego . Cętki by może wypatrzył jak by mu szczeknęła w ucho, ale ona była grzeczna więc tylko pręgi jej dorobił . Dzisiaj zmienić kazałam w komputerze chociaż, żeby w razie czego było wiadomo o którego psa chodzi. Wet ze mną to tylko Hexę kojarzy i się zastanawiał co się Hexi stało że maść zmieniła i musiałam tłumaczyć że mam drugiego psa .


W sumie weterynarze mają prawo nie pamiętać, tyle ludzie do nich przychodzi, ale jak ma się trzy psy i zawsze na nowo tłumaczyć, że to kolejny, a nie tamten, a ten to jeszcze inny, i tak, wszystkie moje, ale ona już wysterylizowana, ale ta nie, ale ten to w ogóle... Aaaa :evil_lol:
Mnie śmieszy, że ze wszystkich moich psów najbardziej agresywna okazała się Luka - agresja przemieszczona czy jak jej tam, mam piękną bliznę na nodze :roll::diabloti: Moja wina, głupio ją przytrzymałam jak zobaczyła znienawidzoną sukę.


groszek83 - z jednej strony to prawda :cool1: W życiu jeszcze nie widziałam psa, który tak genialnie wykorzystuje wszystko, czego go nauczyłam do własnych celów :diabloti:

Sylwia K - Lusia dokładnie jak Luka robi :evil_lol: Frotek mnie pogryza w takim momencie, a Chibi robi takie piękne zmartwione oczka, że nie sposób jej nie rzucić :roll::cool3:

Baski_Kropka
- a tam dużo, bez przesady :evil_lol: Mój aparat też za psami nie nadąża często :diabloti:

Kilka historyjek :cool1::
*Chibi nauczyła się, że foczka wzbudza ciepłe uczucia u dwunogów. Więc teraz wykonuje ją w każdym momencie, gdy czuje, że pańcia jest zdenerwowana :diabloti: To musi ciekawie wyglądać z boku: "Chibi, nie szczekaj!" Chii: foczka. "Chibi, masz usiąść przecież!" Chii: foczka. "Chibi, nie zakopuj tej piłki, przynieś ją!" Chii przychodzi (bez piłki): foczka. :evil_lol:
*Luka postanowiła się tarzać w każdej znalezionej martwej,żywej lub po prostu śmierdzącej rzeczy. Oczywiście próba zwrócenia jej uwagi kończy się wzrokiem zbitego psa i ponownym tarzaniu się... oczywiście jak pańcia się odwróci :cool1:
*Frotek po wyczuciu kurczaka w kieszeni potrafi wrzeszczeć na każdą ruszającą się rzecz, po czym patrzy na mnie z ekscytacją i nadzieją - zaraz przecież będę mu kazała coś zrobić, żeby nie szczekał, i dostanie kurczaka, jupi :diabloti:
*I hit sezonu: Frotek wczoraj bawił się (!) z młodym samcem swojej wielkości (który uznał, że Fro jest suką oczywiście). Najpierw na niego nawrzeszczał, ale jak tamten zaczął wyć mu przed nosem i ładnie CSować to Fro się rozluźnił i zostali kumplami... Taki z niego agresor :cool3:

Posted

oo to super że Frocisław ma kumpla:multi:
Luśka tez mnie podgryza, ale już coraz mniej, na początku jak się przybłąkała to miałam całe nogi w siniaczkach:/ tylko dziecka nie podszczypuje a mnie czy tz'a tak. Teraz już na szczęście robi to rzadko i tylko w chwilach ekscytacji w zabawach.
Wetki mojej suki też jakoś szczególnie nas nie kojarzą, ale za to Luska świetnie pamięta te, które dają jej psie ciasteczka:evil_lol:

Posted

Kumpla Frotka więcej już nie spotkaliśmy :evil_lol: Biedaczek, pewnie lata gdzieś w poszukiwaniu "okazji" :roll:

No to znowu kilka historyjek z cyklu "wybitnie głupie psy":
*mówię psom, żeby dały łapkę, fajnie wygląda jak robią to razem. Akurat to było na schodach. Na komendę "łapka" Chibi robi (a jakże) foczkę... Frotek ładnie dał łapkę, ale nie tam gdzie trzeba - oczywiście trafił w Chibi, która z warkotem zleciała ze schodka :cool1:
*w tym samym stylu - na komendę "oprzyj się" Chibi opiera się o mnie, Luka o Chibi i jest cała happy :diabloti: Frotka nauczyłam tego samego na "skaczemy", zgadnijcie czemu :evil_lol:
*dziś uczyłam suczki rozróżniać patyk i piłkę po nazwach. Kładłam patyk i piłkę, mówiłam "przynieś PATYK" albo "przynieś PIŁKĘ", nagradzałam właściwy wybór itd. Chibi szybko załapała o co chodzi, kilka razy się pomyliła. Luka łapała piłkę do pyska, a gdy mówiłam "nie, PATYK" biegła do patyka, warczała usiłując go złapać do pyska, w którym, o dziwo!, nie było już miejsca :evil_lol: W końcu wpadła na genialny pomysł - piłkę trzymała w pysku, a patyk turlała w moją stronę, uderzając w niego przednimi łapkami :cool1:

I kilka zdjęć z komórki ;)

Fro postanowił zostać myśliwym i oglądać świat z ambony :cool1:


Minęło mu szybko i nadal chce zostać piłkarzem :evil_lol:


Sowa drzewna czy też inny gad :cool3:


Najgłupsza mina roku (żarła coś znalezionego w trawie) :roll:


Na snopku :razz:

Dobranoc wszystkim :loveu:

Posted

Kochane pieski kombinatory :loveu:. I każdy inny :loveu:. Jak się ma jednego psa to się nie wie co się traci, bo przy większej ilości taka różnorodność charakterów i zachowań ;).

[quote name=' zmierzchnica']W sumie weterynarze mają prawo nie pamiętać, tyle ludzie do nich przychodzi, ale jak ma się trzy psy i zawsze na nowo tłumaczyć, że to kolejny, a nie tamten, a ten to jeszcze inny, i tak, wszystkie moje, ale ona już wysterylizowana, ale ta nie, ale ten to w ogóle... Aaaa :evil_lol:
Hexolinę weci pamiętają doskonale, bo ona ma specyficzną marudną panią i jak mnie widzą to radość ogromna :evil_lol:. A Shinulinę widział wet tylko raz i miał prawo zapomnieć, bo ona się nie rzuca w oczy ;).

Mnie śmieszy, że ze wszystkich moich psów najbardziej agresywna okazała się Luka - agresja przemieszczona czy jak jej tam, mam piękną bliznę na nodze :roll: Moja wina, głupio ją przytrzymałam jak zobaczyła znienawidzoną sukę.

Hexa zębów nie używa (no, tylko do jedzenia i szarpania zabawek ;)), więc nie mam obawy że mi albo komuś obok się dostanie. Nawet jak miała bolesne zastrzyki na babeszję to siebie próbowała ugryźć a nie tego który jej ten ból sprawił :roll:.

http://img688.imageshack.us/img688/9049/dsc00155pp.jpg - szkoda że nie widać jego pyśka od przodu, bo ciekawą minę strzelił, jaka koncentracja :lol:
http://img696.imageshack.us/img696/9471/dsc00171f.jpg - chyba leniwiec nadrzewny z umęczoną miną :evil_lol:
http://img696.imageshack.us/img696/5590/dsc00174td.jpg - "no co, w nosie coś mam że tak się gapisz :eviltong:"
Shina też zżeracz paskudny przez kilka dni była, ale w końcu po paru upomnieniach odpuściła.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...