halcia Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Super:multi:/oczywiscie nie rozumie...:evil_lol:/ Quote
eloise Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 ja większość zrozumiałam - sama prawda o Usi i ludziach jakich szuka :p Quote
Murka Posted August 2, 2009 Author Posted August 2, 2009 Wpłynęło na psy mieleckie 50 zł od eloise i 100 zł od wachury, więc obdzielam po połowie Erę i Uszatkę. Tak więc Usiowe konto zwiększyło się o 75 zł ;) Quote
Ra_dunia Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 Mała Myszka :) mam nadzieję, że znajdzie odpowiedni domek u naszych sąsiadów, tutaj na pewno byłby z tym problem... Quote
Murka Posted August 5, 2009 Author Posted August 5, 2009 U Usi trochę lepiej, mam parę fotek i filmik. Ten ostatni właśnie się ładuje i mam nadzieję, że się w końcu załaduje, bo trwa to już pół dnia :angryy: Quote
Ulka18 Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Poczekamy, poczekamy na zdjecia i filmik. Ten ostatni wysle do Fundacji. Quote
Murka Posted August 5, 2009 Author Posted August 5, 2009 No i nadal mi się ładuje ten filmik. Nie wiem co jest, nie jest jakiś długi :roll: Na razie więc wstawię fotki. Na filmiku widać, że Uszatka nie boi się głaskania. Wybaczcie mi tło fotek, ale Uszatka najlepiej czuje się mając ścianę za plecami, boi się otwartej przestrzeni i na zdjęciach właśnie weszła do przedsionka boksu wewnętrznego. Na wyjście z boksu zakładam jej łańcuszek zaciskowy, bo nie ma możliwości się z niego wysmyknąć i łatwo go założyć i potem zdjąć. Trudno mówić na razie o spacerkach, jest to na razie przyzwyczajanie do smyczy i pokonywanie strachu przed przestrzenią. Uszatka wczoraj została zaczipowana, zaszczepiona kompletem i zapaszportowana ;) Za ok. trzy tygodnie sterylka :razz: Podróżowanie z nią jest fajne, bo... uwielbia siedzieć w kontenerku :lol: W lecznicy była tak zaaferowana nowym miejscem, że nawet nie poczuła kiedy ją Beatka ukłuła :razz: Ogólnie byla baaardzo grzeczna :loveu: Quote
eloise Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 z taką to nawet do kina można pójśc ;) będzie siedziałą w torbie jak rasowy "cziłała" ;) Paweł mówi, że Usia to na stówę siostra Ofika ;) :evil_lol: ach te uszy :) Quote
Ulka18 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Super zdjecia, nareszcie widac genialne uszy Usienki :lol: Sliczna z niej sunia. Mozna zalozyc, ze bedzie sie dobrze czula w mieszkaniu, bedzie sobie spac i grzecznie czekac na powrot wlasciciela. Quote
halcia Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 A mówiłam,ze uszy urosły:evil_lol:,ale spojrzenie spokojniejsze...Nuta przed sterylka ,nim utyła to chuda była jak sarenka i miała wielkie uszy.Jak nabrała masy,juz te uszy nie wydaja sie tak wielkie. Quote
Murka Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Ja bym się wcale nie zdziwiła, gdyby Uszatka kiedyś miała dom i mieszkała w mieszkaniu. A w schronisku mogła się poczuć zagubiona. Ona się strasznie niechętnie załatwia w boksie, trzyma bardzo długo. A dzisiaj na spacerku pięknie załatwiła się, obie potrzeby tuż po sobie. Pod siebie już nie robi, zaczyna się powoli przyzwyczajać do wszystkiego. Najgorsze jest to, że nie chce chodzić na smyczy i trzeba ją mobilizować sposobami, trochę na siłę itp. i kombinuje ciągle żeby wejść w jakąś dziurę :evil_lol: Ale sądzę, że szybko załapie, że nikt nie chce jej krzywdy zrobić :cool3: Szkoda, że nie możemy jej wziąść do domu (brak miejsca), na pewno szybciej by się zaklimatyzowała. A filmik muszę nakręcić drugi, bo dzisiaj sobie właśnie niechcący sformatowałam kartę :placz: z wszystkimi danymi :placz: Quote
Ulka18 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Murka napisał(a):Ja bym się wcale nie zdziwiła, gdyby Uszatka kiedyś miała dom i mieszkała w mieszkaniu. A w schronisku mogła się poczuć zagubiona. Ona się strasznie niechętnie załatwia w boksie, trzyma bardzo długo. A dzisiaj na spacerku pięknie załatwiła się, obie potrzeby tuż po sobie. Te fakty moga swiadczyc, ze Usia byla psiakiem domowym. Ciekawe co sie stalo, ze bidusia wylądowala w schronisku? Dobrze, ze jest juz u Was Murko i ze ma okazje w spokoju sobie wszystko przypomniec. Quote
halcia Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Tez myslałam o domu,szkoda,ze nie ma miejsca....Wtedy by non-stop widziała ludzi. Quote
Murka Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 A oto i filmik dzisiejszy ;) YouTube - IMGP0544 Quote
Ulka18 Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Jest Usia przestraszona, ale ciagnie ją widac do wąchania, chodzenia. Ciekawosc to jednak dobra rzec. Quote
Reno2001 Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Nie jest tak źle. Myślałam, że ona wręcz w panice będzie uciekac gdzieś w kąty a tymczasem wyraźnie ja świat interesuje. Oczka jeszcze bardzo wystraszone, ale będzie dobrze. Na pewno będzie. Quote
Murka Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 Teraz jest już nieco lepiej, ale ona się tak skrada... w kierunku swojego boksu :lol: jak tylko poczuje jakąś dziurę to dostaje nagłego przyspieszenia :roll: Ale myślę, że to kwestia czasu. Pięknie załatwia się poza boksem :loveu: Quote
agusiazet Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Usia wygląda jak wystraszony mały króliczek. Ale pewne jest, ze jeszcze bedzie dla kogoś wielką radością! Quote
Filipki Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Sliczna jest, mnie przypomina wystraszoną sarenkę. Quote
izzie1983 Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Jeszcze trochę i na pewno będzie jak z Mają albo Rudką :loveu: Quote
anciaahk Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Żal mi jej strasznie, co ona biedna musiała przeżyć, żeby tak bać się człowieka. :( Teraz będzie już tylko lepiej :). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.