Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Strata klejnotów to właśnie to coś :evil_lol:, dzisiaj piesek trochę niewyraźny, ale Pani doktor nieludzka stwierdziła, że lada moment i tak trzeba będzie to zrobić, a on miał już pięć razy narkozę, więc lepiej załatwić wszystko jednocześnie!

  • 5 months later...
  • Replies 662
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No wlasnie, Bezulec zawsze spokojny, dlatego sie zdziwilam tymi zębowymi atakami na Koksika :eviltong: Czy stan sie zgadza, Bezulka statycznie i koty tez.
Kotom to sie nie dziwie, moj Rysiek tez cale dnie i noce spi :cool1:

Posted

To jeszcze troszkę z niezbyt udanej sesji styczniowej (byłam bez okularów i coś mi się w aparacie przestawiło)



Niezbyt częsty widok, Koksik bawi się patyczkiem!

I dla wielbicielek, zamyślona "Królowa parku"

Posted

Nie powiem, nie powiem, Bezunia ma swoje grono wielbicieli :loveu:
Ewatr tak samo jak ja kocha biale i kremowe psiaki, a juz sunie to szczegolnie.

Bezunia tak sie połozy na sniegu i mysli? Dlugo tak duma?

Posted

Długo, bardzo długo, a jak jest większy śnieg, to robi mi dowcipy. W naszym parku są cztery fontanny, więc układa się w środku i tylko po oczach i nochalu moża ją odróżnić, jak jej szukam to nic nie mówi, ale jak ją zauważę, to radość jest ogromna, ogon do góry i zatacza kręgi przez minutę (Koksik biegnie za nią i szczeka ze złości, że nie jest taki szybki), a później wracamy do normalności i znowu krok "królewski":angryy:!

Posted

Kiedyś ktoś mi zarzucił, że kolorów brak w moim stadzie, nie mam już siły na nowe zwierzaki, ale jak nie ma innego wyjścia, to mamy u siebie taką jedną rudą pannicę, "córeczkę" mojej teściowej (Dagna też jest psicą po przejściach), dziewczynki się nie lubią, Koks zawsze stoi za Bezą, a ja sierotka:shake:, walczę o spokój.

Posted

Koks jak brat rodzony Bezuni :evil_lol: tylko kolor i wzrost sie nie zgadza :wink:
Aniu, nie jest tak zle z to niezgodnoscia stadka, bo przeciez jakos stoja spokojnie i zdjecie udalo Ci sie zrobic :loveu:

Posted

Nie jest źle, jak stoję obok i drę się: spoko:angryy:!!! Zauważ, że psy są uwiązane do nowej, eleganckiej ławki, która jest jedną z wielu zainstalowanych w naszym parku w listopadzie (super, przez zimę część się rozleci, a resztę rozkradną)! W każdym razie rozwijam się jako rozjemca i coraz lepiej mi to wychodzi :diabloti:!

Posted

Nom, lawki niczego sobie, ladne, nowiutkie :lol:
Do wiosny juz takie nie będą, o ile bedą :eviltong:

Po Bezuni nie widać, ze Pancia każe byc spokojnym psem do zdjęcia, uśmiecha się nawet dziewczynka. Ale boksia i Koks troche zestresowani :evil_lol:

  • 4 weeks later...
Posted

Aniu, nie wiedzialam, ze Dagna zostanie u Was na dobre. Myslalam, ze tylko na chwilke, a na Casablankowym watku czytam, ze jest inaczej i cos o emerytce Ani :crazyeye: Jestes Aniu na emeryturze? Taka mlodziaszka?

Posted

Dagna raczej u nas zostanie, choć mama marzy o tym by ją zabrać do siebie, ale po trzech tygodniach szpitala nadal nie da rady z wyprowadzaniem suni, a poza tym ten "czołg" ma u nas lepiej, odnalazła się w stadzie, biega, bawi się - inny pies!
Niestety dobrze przeczytałaś, młoda jestem głównie duszą, dla pracodawców jestem stara :angryy:!

  • 2 weeks later...
Posted

Aniu,
Ty bedziesz zawsze Mloda Dusza, masz niezwykly dowcip i dar pisania.
Bardzo lubie Twoje posty, nie wspomne juz o mlodej Ulce, ktora zawsze pyta, czy Ania14p cos wesolego napisala i czy byla na naszym watku.
Tak Cie lubi moje dziecko lat 16 :loveu:

Posted

Dziewczyny ustaliły między sobą która ważniejsza (Beza oczywiście), polało się trochę krwi i jest spokój. Koksik, po wstępnym strachu przed nową siostrą zaprzyjaźnił się z nią bardzo, szaleją razem na okrągło, mam nadzieję, że dzięki temu zdoła trochę schudnąć, bo po odjajczeniu strasznie "pobąbiał", zresztą Beza ma już ok. 12 lat i nigdy nie była nadmiernie zabawowa, a Koks i Dagna są mniej więcej w tym samym wieku, ok. 5 lat, więć jeszcze mają dużo energii i pokazują to w parku.
Teraz doszedł mi jeszcze jeden ogromny problem w postaci starego pudelka, który mieszka samotnie w sąsiednim mieszkaniu (jego Panią zabrała rodzina do Krakowa, ale psa nie mogli zabrać:placz:), szukam mu domu, ale tymczasem muszę i o niego zadbać, a jest to odwieczny wróg Koksa :shake:!
Buziaki dla Ulki :eviltong: i dla reszty też!

  • 2 weeks later...
Posted

Pudelek już w nowym domu:multi:, a ja ciągle ustawiam moją powiększoną rodzinkę:mad:. Teściowa ma do nas trochę żalu, bo jak przychodzimy do niej z psami, to tylko Koksik jest serdeczny:eviltong:, Dagna zaczeła Mamę z lekka olewać:crazyeye:, jest problem, ale dobro psa zawsze na pierwszym miejscu, musimy kupić większy samochód - ciekawe za co:shake:?

Posted

Dobrze, ze staruszek pudelek ma juz nowy dom, masz mniej obowiazkow na glowie Aniu. Mialas na pewno niezla gimnastyke z calym towarzystwem i spacerami. A Dagnie jest lepiej u Was, ma swoje stadko, wiec niezbyt teskni za tesciowa :wink:

Posted

Z pudelkiem faktycznie był kłopot, bo to wróg odwieczny Koksa, więc musiałam wyprowadzać go oddzielnie, a i tak był koksowy jazgot za drzwiami. No a Dagna, cóż dziewczynka nareszcie zakosztowała wolności, wodzi się z Koksem po mieszkaniu i w parku, tak że nasz wałek wraca do domu upaprany, ośliniony i szczęśliwy, Dagna też zmieniła się na korzyść. Była psem agresywnym i do psów i do ludzi, a teraz to prawie aniołek, niestety jak to bokser jest nadmiernie zabawowa i wścibska, ale taka karma, zwykłe ADHD :diabloti:!

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...