kaja555 Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Ja robię Maxowi allegro odkąd był w schronisku - na kogo mam zmienić namiary, bo na schronisko nie może być - jeszcze ktoś zadzwoni i się dowie że psa tam nie ma... Quote
klaudiaaa Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 kaja555 napisał(a):Ja robię Maxowi allegro odkąd był w schronisku - na kogo mam zmienić namiary, bo na schronisko nie może być - jeszcze ktoś zadzwoni i się dowie że psa tam nie ma... Albo na Panią Magdę, albo na mojego tatę- 793370181 Quote
MagdaH Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 klaudiaaa napisał(a):Albo na Panią Magdę, albo na mojego tatę- 793370181 Pies przebywa w domu tymczasowym w Sosnowcu (nie u mnie), dlatego proszę podawać w ogłoszeniach namiary na opiekunów, u których pies przebywa. Quote
klaudiaaa Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 AlfaLS napisał(a):I jak tam Max? Zachowanie poprawiło się? Ma napady szału. Wtedy lata po całym domu, leje gdzie popadnie, dokucza mojej suczce. A poza tym jest kochany i fajny. Ale już we wtorek kastracja, mamy nadzieję, że się poprawi. Quote
kaja555 Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 klaudiaaa napisał(a):Ma napady szału. Wtedy lata po całym domu, leje gdzie popadnie, dokucza mojej suczce. A poza tym jest kochany i fajny. Ale już we wtorek kastracja, mamy nadzieję, że się poprawi. Trzymam kciuki. Dziwne te napady szału :shake: Quote
jamor Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 niech mu prostate zbadają, kastracja raczej nie zmieni jego przyzwyczajeń. to szczanie to juz nie znaczenie. nie kazdy pies nadaje sie do mieszkania. w swoich obecnych zbiorach mam takiego, co jak wraca z wybiegu to leje sobie na bude, zreszą wszedzie leje, a inna sunia pomomo otwartego boksu lubi sobie nastrac przed bude Quote
MagdaH Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Dzięki Jamor, że zajrzałeś...Jednak mam nadzieję, że Max lać przestanie...:roll: Quote
JOMA Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 A mój schroniskowy Koks lał pod siebie do 2-ch tygodni jak go wzięłam ze schronu i samo przeszło. Ale on lał jak się wystraszył i pod siebie a nie po ścianach. Może u takiego ślepaczka to nerwy mniej opanowane :shake: Quote
klaudiaaa Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Przy próbie kastracji, lekarz stwierdził u Maxa nowotwór z przeżutami. Pani Aneta i Pani Grazyna po konsultacji doszły do wniosku, że nie ma co dłużej przedłużać agonii. Tyle wiem. :placz: Quote
pidzej Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 :-( ...ale cieszę się, że chociaż parę ostatnich dni spędził w domu, nie musiał się bać... Quote
MagdaH Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 klaudiaaa napisał(a):Przy próbie kastracji, lekarz stwierdził u Maxa nowotwór z przeżutami. Pani Aneta i Pani Grazyna po konsultacji doszły do wniosku, że nie ma co dłużej przedłużać agonii. Tyle wiem. :placz: Niestety:-( Również dostałam tę wiadomość. Możliwe też, że stracił wzrok z powodu nowotworu. Teraz można się domyślać, że jego zachowanie, napady szału, posikiwanie to niestety skutek choroby, o której nikt wcześniej nie wiedział. W całym nieszczęściu cieszę się jednak, że nie musiał zdychać w schroniskowym boksie. W ostatnich dniach życia miał dom, rodzinę, która dała mu szansę, chciała o niego zawalczyć. Bardzo za to dziękuję! Quote
klaudiaaa Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Też się cieszymy, że chociaż na krótki czas Max mógł mieć dom.Jest nam bardzo przykro, że tak to się skończyło. :-(:-(:-(:-( Ale dobrze, że nie musiał sie męczyć.. Quote
AlfaLS Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 O matko jak ja nie lubię takich wiadomości, takich smutnych wiadomości:-(:-(:-(. Quote
Lionees Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Boszsze....pewnie z bólu się tak zachowywał:-( Quote
AlfaLS Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Ciągle jest mi strasznie smutno:-(:-(:-(. Maxiu pamiętamy [*]. Quote
klaudiaaa Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 AlfaLS napisał(a):Ciągle jest mi strasznie smutno:-(:-(:-(. Maxiu pamiętamy . Mi także. Jak tylko mi się przypomni, zaraz łzy w oczach mi się pojawiają.. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.