Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nawet nikt nie dzwonił o niego... :shake:

ostatnio jak byłam z nim na spacerze to zobaczył wiewiórkę :-o a ja w duchu tylko zastanawiałam się czy smycz wytrzyma czy zaraz będę ją miała w 2 częściach :roll:
udało się go jakoś odciągnąć, mieliśmy iść dalej, ale niestety zobaczyłam kotka...całe szczęście że zobaczyłam go ZANIM Rudy go zauważył :p no i niestety spacer nie był zbyt długi...

  • Replies 152
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

modliszka84 napisał(a):
nawet nikt nie dzwonił o niego... :shake:

ostatnio jak byłam z nim na spacerze to zobaczył wiewiórkę :-o a ja w duchu tylko zastanawiałam się czy smycz wytrzyma czy zaraz będę ją miała w 2 częściach :roll:
udało się go jakoś odciągnąć, mieliśmy iść dalej, ale niestety zobaczyłam kotka...całe szczęście że zobaczyłam go ZANIM Rudy go zauważył :p no i niestety spacer nie był zbyt długi...

czyli przez ciocie kolacja Rudemu uciekła:shake::evil_lol:
nie ma to jak spacer z rozrywkami - w koncu taki bez przygód to nudny jest:razz:

Dziś jak byłam wszystkie bullki przynajmniej wzięły chłodny prysznic bo gorąco było...

Posted

Masz maleńki :)

1.olx.pl
2.pajeczyna.pl
3.pineska.pl
4.dwukropek.pl
5.centrumofert.pl
6.sprzedasz.pl
7.kupiepsa.pl
8.cafeanimal.pl
9.kokosy.pl

Posted

Może ktoś zadzwoni :) Rudolf jest przepiękny , nie wiem jak może jeszcze być w schronie, taki pies to cud miód :loveu:

Aha, nie wiem czy on jest po kastracji, więc nic nie pisałam o tym w ogłoszeniach , więc jak coś to mówcie , że będzie kastrowany, chyba , że już jest :p

Posted

No to problem z głowy :)
na jednym ze zdjęć właśnie tak widać , że nic tam mu z tyłu nie dynda , ale pewna nie byłam stąd wątpliwość. Nie pozostaje nic innego jak czekać....

  • 1 month later...
Posted

sytuacja trochę się zmieniła... dzwoniła do mnie pani (poprzednia właścicielka Rudolfa) i chciałaby go zabrać z powrotem. mówi że żałuje tego ,że go oddała, że jej mąż (po udarze) jest już w dobrym stanie, że całe dnie siedzi przy kompie i patrzy na jego zdjęcia, że jest smutny i tylko o rudym mysli.

wydaje mi się, że ta decyzja jest podytkowana głównie słabym stanem psychicznym męża. z drugiej strony mówi że on jutro normalnie chodzi (tylko nie mówi) i że bez problemu z rudym będzie wychodził na spacery, ona też.. że wnuczek też obiecał pomóc. że rudy jest wyjątkowym psem, że im go brakuje itd itp
nie wiem co o tym myslec, chyba zaryzykuję...

prosiłabym jednak kogoś o pomoc, żeby im zawieźć rudego. trasa to schronisko pabianice-łódź centrum. Niestety ja po pracy nie zdąże, a mam bardzo ważne niedokonczone sprawy osobiste, z powodu których nie mam czasu w weekendy i w ogóle w tygodniu też...

Posted

Rudy miał tam dobrze... tzn na pewno nie jadał royala ale mysle ze to do szczescia psu nie jest potrzebne ;)
Do schroniska wrócił zadbany i w dobrej formie. Na pewno miał do dyspozycji kanapy i fotele ;) miał ciepełko, jedzenie i spacery...

Boję sie tylko tego, co będzie jak znów stan pana sie pogorszy...
Ale teraz pogarsza sie akurat stan Rudego, posiwiał... no i znowu zima idzie...


Czy ktoś mógłby mi pomóc w dowiezieniu go do Łodzi?

Posted

Mi też się wydaje, że to dobra decyzja. W ten sposób pomożemy i Rudemu, który marnieje z dnia na dzień i Panu w dojściu do zdrowia po udarze.

Co do transportu, to może zapytaj się Oski? Ona ma blisko, a mówiła, że może pomagać w takich rzeczach....

Posted

pytałaś oski?oferowała transport dla suni to może i jego weźmie

jutro dowiem się czy będę mogła w pt pojechać, aczkolwiek też mam niedokończone sprawy i w końcu przez te psy skreślą mnie z listy studentów za 20 dni:-( zapytaj oski i jak będzie mogła to na pt organizuj

Posted

Rudy grzeje już tyłek w swoim domu. Poznał ich, strasznie się ucieszył, po czym władował się na kanapę:) Pani strasznie dziękowała, Pan się popłakał. Myślę, że będzie dobrze. Fotorelacja jutro;) Tylko mieszkanko mają malutkie, z 15m2... Ale dostali juz wieksze, czekaja tylko az im je złączą:)

Posted

Niech już tam zostanie do końca swoich dni... widać, że ludzie są dobzi, tylko życie płata figle... nie był oddany, bo się znudził...
Kochany, powodzenia! A Panu życzę powrotu do zdrowia. ;)

Posted

rudy to poprostu The beściak :) w aucie siedział wzorowo pomimo ciężkich warunków :eviltong::evil_lol::evil_lol: po tym jak zgwałcił mi nogę to już mnie nic nie zdziwi :evil_lol::eviltong:
władował się od razu na kanapę i nic go nie obchodziło :diabloti: cudowny pies z niego...z resztą nigdy w to nie wątpiłam :p fotki fajne sa więc czekamy z niecierpliwością :multi::multi::p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...