modliszka84 Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 nawet nikt nie dzwonił o niego... :shake: ostatnio jak byłam z nim na spacerze to zobaczył wiewiórkę :-o a ja w duchu tylko zastanawiałam się czy smycz wytrzyma czy zaraz będę ją miała w 2 częściach :roll: udało się go jakoś odciągnąć, mieliśmy iść dalej, ale niestety zobaczyłam kotka...całe szczęście że zobaczyłam go ZANIM Rudy go zauważył :p no i niestety spacer nie był zbyt długi... Quote
kasia14 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 modliszka84 napisał(a):nawet nikt nie dzwonił o niego... :shake: ostatnio jak byłam z nim na spacerze to zobaczył wiewiórkę :-o a ja w duchu tylko zastanawiałam się czy smycz wytrzyma czy zaraz będę ją miała w 2 częściach :roll: udało się go jakoś odciągnąć, mieliśmy iść dalej, ale niestety zobaczyłam kotka...całe szczęście że zobaczyłam go ZANIM Rudy go zauważył :p no i niestety spacer nie był zbyt długi... czyli przez ciocie kolacja Rudemu uciekła:shake::evil_lol: nie ma to jak spacer z rozrywkami - w koncu taki bez przygód to nudny jest:razz: Dziś jak byłam wszystkie bullki przynajmniej wzięły chłodny prysznic bo gorąco było... Quote
yuki Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Masz maleńki :) 1.olx.pl 2.pajeczyna.pl 3.pineska.pl 4.dwukropek.pl 5.centrumofert.pl 6.sprzedasz.pl 7.kupiepsa.pl 8.cafeanimal.pl 9.kokosy.pl Quote
yuki Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Może ktoś zadzwoni :) Rudolf jest przepiękny , nie wiem jak może jeszcze być w schronie, taki pies to cud miód :loveu: Aha, nie wiem czy on jest po kastracji, więc nic nie pisałam o tym w ogłoszeniach , więc jak coś to mówcie , że będzie kastrowany, chyba , że już jest :p Quote
yuki Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 No to problem z głowy :) na jednym ze zdjęć właśnie tak widać , że nic tam mu z tyłu nie dynda , ale pewna nie byłam stąd wątpliwość. Nie pozostaje nic innego jak czekać.... Quote
modliszka84 Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 sytuacja trochę się zmieniła... dzwoniła do mnie pani (poprzednia właścicielka Rudolfa) i chciałaby go zabrać z powrotem. mówi że żałuje tego ,że go oddała, że jej mąż (po udarze) jest już w dobrym stanie, że całe dnie siedzi przy kompie i patrzy na jego zdjęcia, że jest smutny i tylko o rudym mysli. wydaje mi się, że ta decyzja jest podytkowana głównie słabym stanem psychicznym męża. z drugiej strony mówi że on jutro normalnie chodzi (tylko nie mówi) i że bez problemu z rudym będzie wychodził na spacery, ona też.. że wnuczek też obiecał pomóc. że rudy jest wyjątkowym psem, że im go brakuje itd itp nie wiem co o tym myslec, chyba zaryzykuję... prosiłabym jednak kogoś o pomoc, żeby im zawieźć rudego. trasa to schronisko pabianice-łódź centrum. Niestety ja po pracy nie zdąże, a mam bardzo ważne niedokonczone sprawy osobiste, z powodu których nie mam czasu w weekendy i w ogóle w tygodniu też... Quote
andzia69 Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Modliszka - wiesz jak jest z dobrymi domkami dla astów...a to nie był chyba zły domek tylko choroba pana zmusiła ich do tego...może nie będzie tak źle... Quote
agaga21 Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 mam nadzieję że psiak jak najszybciej wróci do domu. Quote
modliszka84 Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 Rudy miał tam dobrze... tzn na pewno nie jadał royala ale mysle ze to do szczescia psu nie jest potrzebne ;) Do schroniska wrócił zadbany i w dobrej formie. Na pewno miał do dyspozycji kanapy i fotele ;) miał ciepełko, jedzenie i spacery... Boję sie tylko tego, co będzie jak znów stan pana sie pogorszy... Ale teraz pogarsza sie akurat stan Rudego, posiwiał... no i znowu zima idzie... Czy ktoś mógłby mi pomóc w dowiezieniu go do Łodzi? Quote
kasia14 Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Mi też się wydaje, że to dobra decyzja. W ten sposób pomożemy i Rudemu, który marnieje z dnia na dzień i Panu w dojściu do zdrowia po udarze. Co do transportu, to może zapytaj się Oski? Ona ma blisko, a mówiła, że może pomagać w takich rzeczach.... Quote
piechcia15 Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 pytałaś oski?oferowała transport dla suni to może i jego weźmie jutro dowiem się czy będę mogła w pt pojechać, aczkolwiek też mam niedokończone sprawy i w końcu przez te psy skreślą mnie z listy studentów za 20 dni:-( zapytaj oski i jak będzie mogła to na pt organizuj Quote
piechcia15 Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 już jest transport umówiony z oską na pt jadę z nią, no chyba że ty chcesz??to my ustąpimy :) przepraszam za offa, ale zapraszam na bazarek z którego dochód przeznaczymy na DT dla pabianickich psiaków http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13335386&posted=1#post13335386 Quote
kasia14 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Rudy grzeje już tyłek w swoim domu. Poznał ich, strasznie się ucieszył, po czym władował się na kanapę:) Pani strasznie dziękowała, Pan się popłakał. Myślę, że będzie dobrze. Fotorelacja jutro;) Tylko mieszkanko mają malutkie, z 15m2... Ale dostali juz wieksze, czekaja tylko az im je złączą:) Quote
modliszka84 Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 Rudy wcześniej dawał radę to i teraz da ;) grunt że kanapa jest :cool3: Quote
modliszka84 Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 andzia69 napisał(a):oby już na zawsze był z nimi!:loveu: pani mi to obiecywała z 10 razy więc niech tylko złamie słowo :mad: Quote
agaga21 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 myślę że dla psa wielkość mieszkania nie ma znaczenia jeśli tylko może być u boku ukochanego pana. Quote
kamilawa Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Niech już tam zostanie do końca swoich dni... widać, że ludzie są dobzi, tylko życie płata figle... nie był oddany, bo się znudził... Kochany, powodzenia! A Panu życzę powrotu do zdrowia. ;) Quote
piechcia15 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 rudy to poprostu The beściak :) w aucie siedział wzorowo pomimo ciężkich warunków :eviltong::evil_lol::evil_lol: po tym jak zgwałcił mi nogę to już mnie nic nie zdziwi :evil_lol::eviltong: władował się od razu na kanapę i nic go nie obchodziło :diabloti: cudowny pies z niego...z resztą nigdy w to nie wątpiłam :p fotki fajne sa więc czekamy z niecierpliwością :multi::multi::p Quote
modliszka84 Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 z czasów zanim wrócił do schronu.. Kaśka, dawaj foty dzisiaj, nie każ czekać do jutra ..... pliiis Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.