Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zarskraf napisał(a):


SOE podesłałm świeżuteńki kolaż z Tofiem.

Jeśli uzna że zgodne z normami Dogo :> pewnie wstawi :p


trzeba tylko mooocno poprosić :diabloti:

taa Tofi ma blond włosy :evil_lol: a ja jestem twarda i nieugięta..:cool1:

chita napisał(a):
nom jak go zaczna straszyc ze znowu przyjedziesz na poadopcyjna to przestanie:eviltong:

Idź spać :obrazic:
:mad:

Posted

zarskraf napisał(a):
Oj Chita..
Skoro Soe nie wierzysz - sama przyjedź :>
tylko zabierz buraczki - skończyły się już


:crazyeye:

Nieee jej się nie zaprasza :no-no-no:
ona się nie umie zachować..:diabloti: i rozpycha się w łóżku :evil_lol:

a buraczki... mniamniusie jak i obiad :)

Posted

Tofik nie umie jeszcze latać.. któs musiał być oparciem :D

Nie powiem, że ty Raczej Foty Gabi strzelałaś !! :p


... a ja goopi myślał ze Tofik to rudzielec, ...

Daj się skuuusić:placz:

Posted

Soema napisał(a):
Nieee jej się nie zaprasza :no-no-no:
ona się nie umie zachować..:diabloti: i rozpycha się w łóżku :evil_lol:

:)



A o łóżeczq to Skąd wiesz?? :razz:

Posted

zarskraf napisał(a):
A o łóżeczq to Skąd wiesz?? :razz:

Tofika samego bym jej nie oddała :evil_lol:
pędzim spać.. bo mój pies ma zegarek w doopce :roll:
mam jedną, wyraźną fotę Tofiego i jedną Gabi.. wstawię Tofisia jutro.. znaczy dziś.. później:lol:

Posted

Soema napisał(a):
Tofika samego bym jej nie oddała :evil_lol:


a ja tu jestem i czytam:nono::obrazic: a fotki dostalam:loveu::loveu::loveu: i tez myslalam ze Tofik rudy:diabloti: ale Gabi i tak urodą bije wszystkich na leb:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

No ładnie... Syn mi się zamienia w pasa: biega za kością na wyścigi z Tofikiem, a mąż szczeka i warczy... :D hmm... myślałam ze to Pies do właściciela się upodabnia, a nie odwrotnie :P

Posted

[quote name='AgnS']No ładnie... Syn mi się zamienia w pasa: biega za kością na wyścigi z Tofikiem, a mąż szczeka i warczy... :D hmm... myślałam ze to Pies do właściciela się upodabnia, a nie odwrotnie :P


przepraszam za taka absencje.. no ale..
pojawiam sie by oznajmic ze prawdopodobnie nastepstwo ODSIEBIE - serwer bedzie chomik. własnie testuje zrzucenie fot i podlinkowanie watku ...

Proba ?:d



dział .. no i działa
fajnie - prosze tylko pamietac ze jak uploadujemy to pliki prawnie uregulowanie i do publiczego ...:D

Posted

[quote name='AgnS']No ładnie... Syn mi się zamienia w pasa: biega za kością na wyścigi z Tofikiem, a mąż szczeka i warczy... :D hmm... myślałam ze to Pies do właściciela się upodabnia, a nie odwrotnie :P

:mdleje::roflt::roflt:moze filmik na yt:diabloti:


[quote name='zarskraf']przepraszam za taka absencje.. no ale..
pojawiam sie by oznajmic ze prawdopodobnie nastepstwo ODSIEBIE - serwer bedzie chomik. własnie testuje zrzucenie fot i podlinkowanie watku ...

Proba ?:d



dział .. no i działa
fajnie - prosze tylko pamietac ze jak uploadujemy to pliki prawnie uregulowanie i do publiczego ...:D

a jak i tak nie bede wiedziala jak to zrobic:evil_lol::diabloti:

Posted

Drugie oblicze Tofiego...

:diabloti:A Tofik zaczyna pokazywać różki:diabloti:

Od czasu kastracji zachowuje się tak jakby był wiecznie głodny... Lepiej nie zostawiać nic na stole bo wystarczy że na chwilę wyjdę a on mi z kanapki wędlinkę chyc.:mad:
Na polu przestaje słuchać i zwiedza śmietniki:angryy:
Na spacerze skacze ludziom po nogach , a nie każdy to lubi..:-(
o spacerach na klatkę nie wspomnę bo o tym już wiecie ::p

Posted

Jest wątek:multi: żaden spam..:mad:
Może Tofi ma coś z labradora i zjada wszystko co może :razz: pewnie cała dzielnica nad nim pracowała:roll:
on wyrośnie.. z wszystkiego wyrośnie, nie wierzę że będzie taki szaleniec całe życie, chyba że.... masz coś z boksia :loveu:

Posted

Soema napisał(a):
Jest wątek:multi: żaden spam..:mad:
Może Tofi ma coś z labradora i zjada wszystko co może :razz: pewnie cała dzielnica nad nim pracowała:roll:
on wyrośnie.. z wszystkiego wyrośnie, nie wierzę że będzie taki szaleniec całe życie, chyba że.... masz coś z boksia :loveu:


Tiaaa... Ten czerwony nos na zimę... :D

Ja tam jestem dobrej myśli... :) A jak nie to trudno :roll: I tak go kocham:loveu:

Posted

Tofik - "wiek buntowniczy"?

[SIZE=2]No nie ja chyba padnę :D Ten pies mnie coraz bardziej zadziwia:-o
Nie chce jeść karmy? hmmm nie ładnie...:loveu:( o co biega? przecież mu zawsze smakowała )
woli polowania na pozostawione resztki na stole...:niewiem:
Śpi z Chrystianem w łóżku...:oops:
a dzisiaj... zamiast wody z miski ( a miał świeżą ) wypił mi herbatę z Kubka:crazyeye:

...i tylko na kolana się ładuje poprzytulać...:angel:
aaa na polu...:Dog_run:biega jak torpeda :D
tylko jeden pies w moim życiu tak szybko biegał...a to był Chart ang...:crazyeye:

Posted

Jeszcze rok tak... może dwa:diabloti:
Sami mówiliście, że ona taki wyjątkowy nawet na zdjęciach...:loveu: wieczne ADHD i parę kilko radości i miłości :loveu: przegłodzić paskudę... herbatki się mu zachciewa :mad:

Posted

Soema napisał(a):
Jeszcze rok tak... może dwa:diabloti:
Sami mówiliście, że ona taki wyjątkowy nawet na zdjęciach...:loveu: wieczne ADHD i parę kilko radości i miłości :loveu: przegłodzić paskudę... herbatki się mu zachciewa :mad:


Spoko spoko , To nie zmienia naszego stosunku do niego :D
Nie martw się...w życiu go nie oddamy:loveu:

W końcu jak mam opisać jego charakterek? opisując na bieżąco co i jak :P

Przecież pies jest jak dziecko...
jak się rodzi to jest zawsze słodkie a później dopiero się zaczyna..:)

A poza tym On jest Kochany...:loveu:

"Kochać to znaczy być odpowiedzialnym za to co się oswoiło" - Mały Książę:loveu:

Posted

dla tych którzy sioe dopominali ..
prtzesyąłem kilka fotem . mam nadzioeje ze jakos bedzie to wygladac









che che. ciekawe czyje to nogi :p


Coby nie było ze taki tajewmniczy jestem.
mam nadzieje ze sie ładnie to zaimportuje. znajde chwilke to wkleje podlinkowanie do pelnogabarytowej foty
Przepraszam za nie pisanie na forum , ale jakos zaety jestem ....

Posted

ehh nie wiem czemu linki znikneły ..

dla tych którzy sioe dopominali ..
prtzesyąłem kilka fotem . mam nadzioeje ze jakos bedzie to wygladac



mam nadzieje ze sie ładnie to zaimportuje. znajde chwilke to wkleje podlinkowanie do pelnogabarytowej foty
Przepraszam za nie pisanie na forum , ale jakos zaety jestem ....

powtarzam ..


Posted

Te foty znikają, pojawiają się ... co z tym..:niewiem"
Zdjęcie w słuchawkach jest super, zawsze się mi podobało :)

Ale spacerowe foty z Chrisem również boskie... były :)

Jak tam z jego apetytem?

Posted

Soema napisał(a):
Te foty znikają, pojawiają się ... co z tym..:niewiem"
Zdjęcie w słuchawkach jest super, zawsze się mi podobało :)

Ale spacerowe foty z Chrisem również boskie... były :)

Jak tam z jego apetytem?


ehh foty, albo MOD wy wycina , niewiedziec czemu albo nowy soft co na dogo wgrali nie sprawdza sie..
na linku chomika bede umieszczał wszystkie..


co do tofika..
miałem z nim pewnca scesje.. ostatecznie po krwawych rozbjach - Tofik przeszed metamorfoze, zna swoje miejsce w hierarchi a moje słowa jest świete ....

Posted

Soema napisał(a):
Co Wam tym razem pieron zrobił?
No zdjęć było za dużo, jak na jeden post. Może być max. 5.



Wiesz co. szczególy podejrzewam opisze Aga ...

Ja powiem tak...
Tofik po tym jak jadł już 2 x dziennie pan tofik poczłuł się jak nastolatek .... jakby nie patrzec 16letni kawaler :P

po powrocie z kolejnej juz 12stogodzinnym dyżurze jak zawsze okolo 23:30 wychodze z nim na spacer.
Na smyczy.. po zrobieniu tego, co trzeba tofik zaczoł biegać tam i spowrotem, błyskawicznie, expresem...

pomyślałem a niech sie wybiega..
i sie zaczeło....
10 m na sekunde tam i z powrotem,
niczym pocisk szukajacy celu..
kiedy tak po dwudziestu minutach czas był wrócić tofik zaczoł lekceważyc, uciekać.... nie słuchał. jakby coś w niego wstąpiło..

wybiegał na ulice ... uciekł pod sklep - 200 m ....

niewiele trzeba było kilka chwil wcześniej a mogł się pod kołami auta znaleść..

wściekły i zrozpaczony zarazem. na czworakach siedziałem jak ten debil siedziałem koło sklepu i wołałem Tofika..

nawet probowałem nie podchodzic do niego, tylko patrzec w oczy i czekac az sam przyjdzie.


No prawie.. jak był juz okolo metra coś go rozpraszało i zaczynało sie to samo...

zżerał wszystkie koorestwa , resztki jakie ludzie powyrzucali, . itd itp.
w końcu udało mi sie upolować Tofika..

tu pozwolicie ze omine fragment.

porozmawiałem z nim sobie. Obiecał ze wiecej RACZEJ tego wypadu nie powtórzy.
Aga sie wsciekła, ja przestałem odpowiadać na pytania, Tofik schował pod łóżko i patrzył czy aby na pewno na kwinte nos nie wystaje poza bezpieczna strefe...

Mineła noc..

Drugiego dnia pan Tofik dorobił się kagańca z regulacją uścisku na ząbki..

I jak w dobrej bajce , awans przycioł skrzydła - bajka z happyendem

Tofik odnalazł miejsce w rzędzie, z którego wyskoczył..

Obecnie, dalej jego kumplem jestem ..

Posted

Pierdoła... ale każdy pies to przeżyć musi.
Dobrze, że się mu naprostowało co nieco:p

ale wiem, co to znaczy, gdy psiak ogłuchnie....:roll:

GDZIE SĄ ZDJĘCIA?:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...