Gisic87 Posted July 4, 2009 Author Posted July 4, 2009 No pospały godzinkę i teraz Milka jeszcze dosypia a Azura już z supłem szaleje po domu jej to chyba nic nie zmęczy:roll: Quote
Gisic87 Posted July 4, 2009 Author Posted July 4, 2009 Cioteczki kochane potrzebujemy tymczasu od 10-12 lipca. TZ wymyślił wyjazd no i właściciel ośrodka zgodził się byśmy przyjechali z psem ale tylko jednym(to są pokoje w pensjonacie) Mówiłam Wojtkowi że jadę ale tylko pod warunkiem że oba psy jadą a on że ok no i wraz z resztą znajomych wpłacił zaliczkę a później zadzwonił i zapytał czy możemy z dwoma psami nawet za dopłatą no i się nie zgodzili. Szukam w związku z tym tymczasu na te 3 dni dla Azury nie chcę oddawać jej do kliniki tak jak Tinki bo wiem jak to tam wygląda:shake: ew jakiś hotelik tylko z tym to teraz pewnie ciężko. Jeśli nic nie znajdę to już ostrzegłam TZ że do kliniki jej nie oddam i wtedy po prostu nie jadę przez co było małe spięci:roll: Quote
HebaNova Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Kurka, wcisnęłabym awaryjnie mojej mamie ale ona w tym czasie będzie się zajmować moimi dwoma ananasami :shake: Quote
maciaszek Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Ja, z powodu białasa, też nie pomogę... Ale rozejrzę się. Quote
Gisic87 Posted July 4, 2009 Author Posted July 4, 2009 Zapytam naszej Reyesowej może da radę w końcu obecnie bezrobotna no chyba że w tych dniach gdzieś jakaś wystawa jest:roll: Quote
HebaNova Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 a może udałoby się jakiś dochodzącego petsittera skombinować? suka zostałaby w domu a może jakaś sąsiadka wpadałaby ją wyprowadzic? Quote
Gisic87 Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 Na sąsiadów liczyć niestety nie mogę:roll: co do petsittera nie wiem jak by to wyglądało w praktyce:roll: Nas teraz w domku nie ma wracamy dopiero w środę daleko nie wyjechaliśmy bo kilka osiedli dalej u dziadków TZ siedzimy którzy wyjechali a psiaki mają radochę bo myślą że na wczasach jesteśmy dłuuugie częste spacerki szaleństwa na trawie żyć nie umierać, nie zabrałam kabelka z domu ale zdjęcia robimy na bierząco psich harców. Quote
maciaszek Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 No to czekamy na fotorelację! Bawcie się dobrze :). Quote
zerduszko Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Gisic87 - a od której w pt. i do której w niedzielę sunia potrzebowałaby opieki? Quote
Gisic87 Posted July 6, 2009 Author Posted July 6, 2009 W piątek planujemy wyjechać z Katowic koło godziny 10 a wracamy w niedzielę koło 18 Quote
zerduszko Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 To troche za wczesnie, ja w piątek jestem w domu dopiero o 16. Quote
marqs68 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 zerduszko napisał(a):To troche za wczesnie, ja w piątek jestem w domu dopiero o 16. cisza:shake::shake::shake::shake: Quote
Gisic87 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Przepraszam wasza brak odzewu ale dopiero przed chwilą wróciłam do domu a u TZ net działał jak chciał:shake:. My niestety później wyjechać nie możemy nie wiem coś będę kołować na razie nie mam do tego głowy ojciec za pół godziny będzie w domu więc teraz szykuje się na awanturę z jego strony:shake: Quote
maciaszek Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Kurcze, a może ktoś mógłby przetrzymać Azurę między tą 10 a 16? PS. Przeżyłaś awanturę? Quote
Gisic87 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 awantury nie było bo Wojtek pojechał z Azurą do babci więc ojciec o psie dowie się w poniedziałek ale brat mnie wystrzelał że psy były w domu nawet 2 na raz i ojciec już nabuzował się trochę:shake: Quote
Gisic87 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Aneta nie odbiera telefonu nie wiem co z tym miejsce w lecznicy a my jutro o 10 mamy wyjeżdżać....cholera brak mi pomysłu nie wiem co zrobić z Azurą jedziemy w 5 osób milka jedzie w nogach ale Azury choćbyśmy chcieli nie wciśniemy bo nie ma gdzie Pomocy!!!! Quote
Kisiaraf Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Gisic myśle, myśle i myśle i jeżeli chodzi o przetrzymanie Azury od 10 do 16 myśle, że udało by ją się upchnąć do mojego Taty. Tylko potem musiał by ktoś ją odebrać. Niewiem też co na to Gizunia od Taty czy nie złościła by się. Podsumowując mój Tata jeszcze nic niewie o moim pomyśle więc pogadam z nim z samego rana. Potem jak wyrazi zgode to musiałybyśmy przytransportować Azure i sprawdzić reakacje Gizuni(czy nie jest zazdrosna), no i potem ustalić, że na 100% przyjedzie ktoś po nią koło 16. Co Ty na to? Quote
Gisic87 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 no tak ale czy zerduszko da radę ją odebrać czy dogada się z Gizunią dużo niewiadomych czy twój tata się zgodzi:shake: nie wiem nie mam pomysłu Quote
zerduszko Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Ja jej nie dam rady odebrać o tej godz. :shake: Zobaczcie gdzie ja mieszkam, a musiałabym jutro zawieźć moja suke po pracymiałam do mamy - miałam to zrobić dziś wieczorem. Mogłby ktos ją podrzucić choć do Mikołowa. Może TŻ by jutro moją po pracy zawiózł. Przez pare godzin to sie chyba nie pozabijają :roll: Quote
Gisic87 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 ty zerduszko możesz dopiero po 16 tak? czyli ktoś do tego czasu musiałby ją przetrzymać tyle że nie ma kto bo kasiaraf nie wie co z ojcem i jego psem:roll: Quote
Kisiaraf Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 To może tak: Tata tak myśle, że na 90% się zgodzi bo uwielbia psiaki. Gizunia jest pieskiem ze schronu od kwietnia u mojego Taty jest raczej potulna-mysle, że nie będzie problemu. Ale na 100% nie moge powiedzieć. Mam pytanko jak u Azury z utrzymaniem czytości i niszczeniem rzeczy? Bo jak nie uad się pogodzić psiaki to jeszcze mam biuro. Co do przetransportowania do Mikołowa to po 15 odpada ponieważ jestem z moją córcią, a ona spokojnie siedzi mniej więcej 15 min potem jest afera, że chce wyjść z fotelika. Tak więc na 100% nie dam rady córa+Azura i jeszcze do Mikołowa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.