Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dOgLoV napisał(a):
jak by była luzem to by uciekła na bank :eviltong:


Ja mam psa pasterskiego, więc by ją zagoniła do domu :eviltong:
Dziś Tora zaganiała husky i terriera :D

Posted

magdabroy napisał(a):
Ja mam psa pasterskiego, więc by ją zagoniła do domu :eviltong:
Dziś Tora zaganiała husky i terriera :D



hahahaaha Tora może chce podjac prace pasterki :evil_lol:

Posted

nie wiem o czym gadacie wiec was oleję ;)

idę dzisiaj rano z chłopakami
spotykamy znajomego pana ze znajomym psem (pan nie zbiera wiec go nie lubimy)
akurat chwilę wczesniej Fredzio zrobił kupę
i pan widzial i jak schodziłam z trawnika to w ramach dzień dobry pan rzekł:
"co? w końcu Fredek zrobił kupę?" :crazyeye:

noż kutwa
a gdzie dzień dobry
czy cokolwiek innego

:splat::splat::splat:

Posted

[quote name='dOgLoV']Dzień dobry pewnie już przereklamowane jest :lol:

[quote name='Saththa']Pan tak chciał zagadać ze się zdenerwował i zaczął od końca :lol:

tak czy siak pana nie lubimy
nie zbiera to go nie lubię i juz ;)

pamiętacie burka bez szkoły? - klik -



w końcu poszliśmy z nimi do szkoły :)
na co of koz dowód mamy ;)






:loveu:


jak widać mierzymy wysoko
od razu na studia poszły ;)

i wiecie co?
poskutkowało !
Prodigy był idealny przez cały wyjazdowy weekend - buras mój kochany :loveu:

Posted

w weekend była wystawa w szczecinie. I jak sobie siedziałam kulturalnie w ogródku z zarciem przy piwku to Pani biegła z pieskiem i bardzo się śpieszyła. BARDZO. Tak bardzo że zostawiła wielka kupę tuż pod nosem jedzących ludzi...




MASAKRA.

Posted

[quote name='Saththa']w weekend była wystawa w szczecinie. I jak sobie siedziałam kulturalnie w ogródku z zarciem przy piwku to Pani biegła z pieskiem i bardzo się śpieszyła. BARDZO. Tak bardzo że zostawiła wielka kupę tuż pod nosem jedzących ludzi...




MASAKRA.

najlepszym się zdarza ;)
nawet Fredziowi ;)
np wczoraj
bo kto to widział wrócić z gór(ek) i nie mieć w kieszeni woreczków na psie kupy
tyle ze o ile Pani Freda znaczy JA ;) jestem perfidna i nie miałam woreczków o tyle Fredzio full kulturka poszedł w najciemniejszy kąt pod płot i w krzaki
w sumie to nie mogę mieć pewności że się tam wysrał
więc póki co będę się trzymać wersji że jednak nie :evil_lol:

a widoki miałam takie:







do pełnego zachodu słońca nie doczekałyśmy
bo nam się makaron na kuchni gotował
są priorytety i PIORYTETY :evil_lol:




i jeszcze dowcip górski
bo mi się przypomniał:

- daleko jeszcze?
* 200 metrów
- ufff ...
* w pionie

:diabloti: :diabloti: :diabloti:

Posted

[quote name='Saththa']Hahahah - to z kawału :)


i piękne widoki....


kupę w krzakach przemilczę :)


jaką kupę?
przecież staneło na tym, że dowodów nie ma
wiesz zdaje się że w spolskim prawie jest domniemanie niewinności
że dopóki się winy nie udowodni dopóty ktos jest uznawany za niewinnego
i tego się trzymamy ! ;)

Posted

3 x napisał(a):
jaką kupę?
przecież staneło na tym, że dowodów nie ma
wiesz zdaje się że w spolskim prawie jest domniemanie niewinności
że dopóki się winy nie udowodni dopóty ktos jest uznawany za niewinnego
i tego się trzymamy ! ;)


toz dlatego przemilczywam ją :lol:

Posted

[quote name='inka33']
Żądam wizytacji naszego parku! :motz: :motz: :motz:


... ale z woreczkami. :p

sięzrobi :) z chęcią :)
ale niekoniecznie dzisiaj
bo muszę się ogarnąć

Posted

spaceruję sobie dnia któregoś z rana
mija mnie panfan na rowerze
zatrzymuje się
pf: to owczarek kaukaski?
ja: tak
pf: tez miałem kiedyś kaukaza
w domu pani go trzymav
ja: tak
[I]pf: u mnie to garażu pilnował, w domu nei mogłem bo tylko 3 pokoje miałem


tja, bo my pewnie mamy z 16 pokoi ;)

wczoraj Prodigy (i fred) został sam na sam na cały dzień z ksiązką z biblioteki nieschowaną
wracamy
a ksiązka cała i zdrowa
nietknięta :multi:
czyzby nam dorastał Gamoń?

i ze specjalną dedykacją dla scar Prodzio Zasmarkaniec



nie wiem czy wiecie (i pamiętacie) al eMichas tez się tak samo faflunił ;)
tylko zdjęcia nei mogę namierzyć Michałka

Posted

Idę wczoraj wieczorem po piwko, czarne z przodu, beżowe z tyłu.
Zobaczyli coś czarnego w kształcie labkowatym... no... jak Fredziu wydarł, można powiedzieć, że kłusował :D
I nie ważne, że to nie Bunia tylko Bruno, i tak chciał go posiąść :D

Jakoś udało mi się opanować te fredziowe zapędy, idziemy, a jedna pani do drugiej (pomijam już wszystkie zachwyty, och, ach i tym podobne":
- No podziwiam, jak pan sobie z nimi dwoma daje radę
Zanim coś odpowiedziałem, to druga się odezwała:
- A żebyś widziała, jak właścicielka sobie z nimi radzi


:D

Posted

3 x napisał(a):
żebym ja go nie uśpiła ;)



Hahah, jasne :lol:

Gremlin napisał(a):
Idę wczoraj wieczorem po piwko, czarne z przodu, beżowe z tyłu.
Zobaczyli coś czarnego w kształcie labkowatym... no... jak Fredziu wydarł, można powiedzieć, że kłusował :D
I nie ważne, że to nie Bunia tylko Bruno, i tak chciał go posiąść :D

Jakoś udało mi się opanować te fredziowe zapędy, idziemy, a jedna pani do drugiej (pomijam już wszystkie zachwyty, och, ach i tym podobne":
- No podziwiam, jak pan sobie z nimi dwoma daje radę
Zanim coś odpowiedziałem, to druga się odezwała:
- A żebyś widziała, jak właścicielka sobie z nimi radzi


:D



Hahahah odpadłeś w przedbiegach zdaje się;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...