majqa Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 togaa napisał(a):(...) Kto z Łodzi czy okolicy ma znajomego adwokata,radcę, żeby takie pisemko sporządził ????. To są dwa zdania....! Zero kosztów. Nie musi być z Łodzi ale sama podpowiedź - super, Toguś! Zaraz Ci kogoś podpowiem Szafirkowa, odbierz PW, proszę. Quote
ciapuś Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Właśnie czy jest na dogo jakiś prawnik bo czasami nie ma się pojęcia co robić Quote
togaa Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Majqa, dobrze by było żeby jednak to byl ktos z Lodzi, bo jak na pieczątce zobaczą kogoś ze świata, to przeciez nie uwierza że ktos taki będzie przyjeżdżał na sprawy... Quote
majqa Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 togaa napisał(a):Majqa, dobrze by było żeby jednak to byl ktos z Lodzi, bo jak na pieczątce zobaczą kogoś ze świata, to przeciez nie uwierza że ktos taki będzie przyjeżdżał na sprawy... To się mogą zdziwić. Inna sprawa, że prawnik łódzki nie zawadzi, to by znacznie ułatwiło sprawę. Quote
szafirkowa Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 Jejku, jak dobrze wiedzieć, że nie jestem sama... Aż mi serducho ścisnęło. JESTEŚCIE KOCHANE! Dziękuję :Rose::Rose::Rose: Wracając do sprawy. Nie mam namiarów na tych ludzi. Mam tylko numery telefonów (komórkowych). Nie mam gdzie wysłać jakiegokolwiek pisma. Poza tym gdyby lecznica zachowała się poprawnie, to nie byłoby całej tej sytłacji. Przede wszystkim do nich mam pretensje. Im mam zamiar dobrać się do dupy :angryy::angryy: Quote
nika28 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Oddali właścicielom ? :angryy: :crazyeye: To co to jest k**** mać za lecznica ? :angryy: Nie no, ale jestem wkur***** :angryy: Quote
szafirkowa Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 Forumowiczki Kochane, ja teraz tak trochę z innej beczki. Przygotowałam trochę fantów na bazarki dla suni. Chciałabym, żeby przydały się teraz jakiemuś potrzebującemu pieskowi. Mogę przekazać komuś do rąk własnych lub wystawić bazarki na wskazanego zwierzaka. Kto pierwszy, ten lepszy, więc serdecznie zapraszam. Quote
ciapuś Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 to może dla Kodinki :oops: http://www.dogomania.pl/forum/f28/ona-juz-sie-poddala-zawalczmy-o-nia-blagam-zbieramy-na-hotelik-139815/ Quote
szafirkowa Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 Mam dwa zgłoszenia prawie w tym samym czasie. Zrobię więc bazarek, a dochód z niego podzielę na pół. http://www.dogomania.pl/forum/f28/on...otelik-139815/ http://www.dogomania.pl/forum/f28/po...rzebna-139921/ Dobrze? Quote
Isadora7 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 W takich chwilach żałuję, że nie jestem prawnikiem. Quote
majku33krakow Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 szafirkowa napisał(a):Jejku, jak dobrze wiedzieć, że nie jestem sama... Aż mi serducho ścisnęło. JESTEŚCIE KOCHANE! Dziękuję :Rose::Rose::Rose: Wracając do sprawy. Nie mam namiarów na tych ludzi. Mam tylko numery telefonów (komórkowych). Nie mam gdzie wysłać jakiegokolwiek pisma. Poza tym gdyby lecznica zachowała się poprawnie, to nie byłoby całej tej sytłacji. Przede wszystkim do nich mam pretensje. Im mam zamiar dobrać się do dupy :angryy::angryy: jak to sa komorki na abonament to ustali ich policja a jak nie to lipa. tylko ze jak nie masz swiadka ze dałas kase albo pokwitowania to tez nic nie zrobisz Quote
szafirkowa Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 [quote name='majku33krakow']jak to sa komorki na abonament to ustali ich policja a jak nie to lipa. tylko ze jak nie masz swiadka ze dałas kase albo pokwitowania to tez nic nie zrobisz Mam fakturę. Quote
Isadora7 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 majku33krakow napisał(a):jak to sa komorki na abonament to ustali ich policja a jak nie to lipa, Na takie ustalenie musi być nakaz prokuratorski. Tak sobie nie ustalą. Quote
szafirkowa Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 Tak czy siak, myślę, że 200 zł. to za mała kwota, żeby komukolwiek chciało się wszczynać jakieś postępowanie. Jestem zdania, że najbardziej zawiniła tu lecznica, choć własciciele też nie są w porządku. Najbardziej bym chciała, żeby psiakowi już nic złego się nie stało :-( Bardzo się martwię. Quote
majku33krakow Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 szafirkowa napisał(a):Mam fakturę. to ja bym ich oskarzył ,chociazby dla zasady. dazył bym do tego zeby mi zobowiazanie co do psa napisali Quote
ciapuś Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 [quote name='szafirkowa']Mam dwa zgłoszenia prawie w tym samym czasie. Zrobię więc bazarek, a dochód z niego podzielę na pół. http://www.dogomania.pl/forum/f28/on...otelik-139815/ http://www.dogomania.pl/forum/f28/po...rzebna-139921/ Dobrze? Bardzo dziękuje w imieniu Kodinki :Rose: Quote
majku33krakow Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 szafirkowa napisał(a):Tak czy siak, myślę, że 200 zł. to za mała kwota, żeby komukolwiek chciało się wszczynać jakieś postępowanie. Jestem zdania, że najbardziej zawiniła tu lecznica, choć własciciele też nie są w porządku. Najbardziej bym chciała, żeby psiakowi już nic złego się nie stało :-( Bardzo się martwię., no lecznica tez pszegieła. Quote
ciapuś Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 A może iść i poprosić lecznicę o wydanie psa za którego leczenie sie zapłaciło, a jeśli psa nie wydadzą bo już go wydali to zażądać zwrotu kosztów.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
majku33krakow Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 ale ja bym sie bardziej zamartwiał o psa niz o 200 zł Quote
j3nny Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 ciapuś napisał(a):A może iść i poprosić lecznicę o wydanie psa za którego leczenie sie zapłaciło, a jeśli psa nie wydadzą bo już go wydali to zażądać zwrotu kosztów.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: i to jest mysl :diabloti: Quote
majqa Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 majku33krakow napisał(a):ale ja bym sie bardziej zamartwiał o psa niz o 200 zł Tylko, że tu jest szansa odzyskania pieniędzy (kwota pokaźna), a w przypadku zamartwiania się o psiaka można pozostać przy samym zamartwianiu. Pies ma właściciela, ba jest już u niego i, chcemy, czy nie, zrobi on z psem, co będzie chciał i zupełnie nie będzie musiał się nikomu z tego tłumaczyć. To biedactwo nie było zaniedbane, nie sądzę, by się nad nim znęcano, a fakt wpadki pod koła, na upartego, kwalifikuje się jedynie do chwilowego zaniedbania/ niedopatrzenia, a co za tym idzie nawet nie kary, a co najwyżej pouczenia. Quote
ewatonieja Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 a ja bym ta sprawe zgłosiła do prasy napisała o tym na portalach mmlodz np niech ludzie wiedza z kim maja do czynienia :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.