APSA Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu, Nos nurza się w zieloność i jak łódka brodzi, Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi, Omijam koralowe ostrowy burzanu. Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu; Patrzę w niebo, gwiazd szukam, przewodniczek łodzi; Tam z dala błyszczy obłok - tam jutrzenka wschodzi; To błyszczy Dniestr, to weszła lampa Akermanu. Stójmy! - jak cicho! - słyszę ciągnące żurawie, Których by nie dościgły źrenice sokoła; Słyszę, kędy się motyl kołysa na trawie, Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła. W takiej ciszy - tak ucho natężam ciekawie, Że słyszałbym głos z domu. - Jedźmy, nikt nie woła. Adam Mickiewicz, Stepy Akermańskie Amel jest duży. A właściwie to Amel jest duży. [SIZE=4]Wielki, majestatyczny pies, do tego starszy. On nawet jak biegnie, to wolno i majestatycznie. Jak wieloryb. Ewentualnie jak cielaczek - bo jest przy tym uroczy, ma wielkie, niewinne oczy i jest uosobieniem łagodności. Ma pojedynczy boks, ale tylko dlatego, że opiekunki bały się o mniejsze pieski... żeby on na nich nie usiadł ;) Amel grzecznie chodzi na smyczy, nie ciągnie (wystarczy grzecznie za nim podążać ;)). Najchętniej chodzi we własnym tempie i po własnych ścieżkach - od zapachu do zapachu. To uroczy zrównoważony misio. Łagodny i cierpliwy, nadaje się do domu z dziećmi. Na zdjeciu wiosenne porządki w amelowym futrze ;) * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * Kontakt: [email protected] tel: 0 608 088 298 Amel przebywa w schronisku na Paluchu w Warszawie * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * Dłuższy tekst oraz bannerki - post #6 Quote
majqa Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 A co mu uskuteczniano na pleckach??? Hm??? ;) :evil_lol: Przepiękny pies! :loveu: Quote
APSA Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 Dzięki :) Na pleckach uskuteczniano mu odfutrzanie - sądząc po minie Amela, sam się zdziwił, ile sierści się z niego sypie ;) Co do guza nie jestem pewna i nie wiem, czy był diagnozowany. Jeszcze jeden portret Wielkiego Psa: Bannery - thx to KWL :) Tekst do ogłoszeń: Samotny wieloryb Amel w morzu psiej bezdomności Czym jest psie życie? Radosne dzieciństwo, gdy wszyscy zachwycają się nieporadną kluseczką, zabawiają, dopieszczają. Dorosłość pełna oddania dla właściciela, wykonywanie wszystkich powierzonych zadań, miłość do rodziny i pilnowanie jej domu. Starość, kiedy pies zasłużył na godną emeryturę, na miejsce w ludzkim sercu i w domu... ale nie każdy pies może na to liczyć. Stary pies przestaje być użyteczny, zaczyna być zbędnym balastem. Nadal trzeba go karmić, a pożytku z niego coraz mniej. Najprościej go wyrzucić jak narzędzie, które się już popsuło. Tak w przybliżeniu jest historia Amela. Trafił do schroniska w wakacje 2008 roku, starszy pies w typie zbliżonym do wielkiego owczarka (dużo większy niż owczarek niemiecki, trochę mniejszy niż owczarek kaukaski). Nie był zaniedbany, do tej pory musiał żyć w nienajgorszych warunkach. Ale ktoś widocznie postanowił, że nie ma już u niego miejsca dla tego psa. W schronisku wiele psów się załamuje, zamyka w sobie. Amel wciąż z ufnością patrzy na przechodzących ludzi. On ma w sobie niesamowite pokłady oddania miłości do człowieka. Tylko pies może tak kochać mimo wyrządzonej mu krzywdy. To psisko jest niesamowite, jest kochany, pozytywnie nastawiony do całego świata, cierpliwy i łagodny. Cieszy się z każdego przyjaznego gestu, a pełnią szczęścia jest dla niego wspólny spacer – przywilej wybrańców. Amel mimo wieku i rozmiaru potrafi się cieszyć niemal jak szczeniak, z radości aż bryka :smile: Przy czym, co najbardziej zaskakuje, umie się cieszyć i biegać niemal nie napinając smyczy – zupełnie nie czuć, że prowadzi się takiego wielkiego misia. Czego potrzeba Amelowi do szczęścia? Tak mało i tak wiele zarazem, czyli domu. Ciepłego suchego miejsca do spania, pełnej miski, kawałka ogródka i własnych ludzi. Amel najlepiej by się czuł w domu z ogrodem, latem mógłby nawet nocować w budzie, choć na pewno wolałby być bliżej ludzi. Z racji swojego wspaniałego charakteru nadaje się do domu nawet z małymi dziećmi (ale takimi, które potrafią uszanować psie prawa), może też zamieszkać z innym psem. Kontakt: [email protected] tel: 0 608 088 298 Quote
Maupa4 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 [quote name='Renata5']A ten guz na łapce,to po złamaniu,czy zwyrodnienie? Usunięto pierwszy post - wątek "wrócił do właściciela". Quote
morisowa Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Najpierw świnka wietnamska, teraz wieloryb! Apsa, to psie forum, "inne zwierzęta" mają swój dział :evil_lol: Quote
APSA Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 Dziękuję, Maupo :) Morisowa, skoro Mod nie przeniósł, znaczy, że wieloryb może zostać w psach :eviltong: Quote
magdyska25 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Słodki cielaczek:loveu::loveu::loveu: Naprawdę jest ogromny:crazyeye:. Kiedyś był z Czarkiem i jak Go pierwszy raz zobaczyłam to "ło matko! ale wielkolud:eviltong:" Quote
APSA Posted June 25, 2009 Author Posted June 25, 2009 Wielkopies, jeżeli już :lol: Ma cudowny charakter, ciekawy wygląd... tylko ten wiek, dyskwalifikujący większość psów :( Aktualnie Amel jest ogłoszony na stronach wolontariatu, adopcje.org i na allegro. Na innych stronach muszę mu poodnawiać ogłoszenia, bo pewnie zdążyły wygasnąć. Quote
morisowa Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 APSA napisał(a):Ma cudowny charakter, ciekawy wygląd... tylko ten wiek, dyskwalifikujący większość psów :( tja :shake: Quote
APSA Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 Wieloryb doogłoszony na pinesce, pajęczynie, kokosach, animalii i szukajzwierzaka. Może jednak kogoś zainteresuje. Quote
APSA Posted June 29, 2009 Author Posted June 29, 2009 Miałam wczoraj wyczesać wieloryba, ale jego rejon schroniska był zamknięty z powodu awarii :shake: Tymczasem ma ogłoszenia na trzech kolejnych stronach. Quote
siekowa Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Cudowny jest, właśnie takie miśki uwielbiam najbardziej. :loveu::loveu::loveu: Dodałam go do profilu starszych psów na nk http://nasza-klasa.pl/profile/26096038/ Quote
APSA Posted July 4, 2009 Author Posted July 4, 2009 Dzięki! Mam nadzieję, że w przyszły weekend uda się go wyprowadzić. Będę uderzać bezpośrednio do odpowiednich osób ;) On jest niesamowity, kiedy widzi perspektywę spaceru - cieszy się jak dziecko :loveu: Ostatnio miałam o niego jeden telefon (!). Z ogłoszenia w papierowej ofercie. Wątpię, czy coś z tego będzie, ale warto próbować. Quote
APSA Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 Udało się, cielaczek bez problemu wyszedł na spacer :loveu: Mam wrażenie, że trochę lepiej chodzi i że ciut przytył :) Za to sierść - masakra - o krok od przemiany w filcową skorupę :shake: Linieje zwierzak na potęgę, a że podłoże mokre, to mu się robią kołtuny. Z pół godziny go męczyłam, grzbiet wygląda już jako-tako, ale z bokami i brzuchem będzie problem. Misio jest naprawdę bardzo cierpliwy, widać było, że wyjmowanie tych dredów z sierści nie jest dla niego przyjemne, ale ani nie mruknął. Quote
magdyska25 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Facet idealny!!!:cool3: Tylko brać i kochać:loveu: Quote
morisowa Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 jakoś Amel nie budzi wielkiego zainteresowania dogo :shake: Quote
APSA Posted July 19, 2009 Author Posted July 19, 2009 No niestety. Dopytałam się: to zgrubienie na łapie to zmiany zwyrodnieniowe. Opiekunka zauważyła, że pies po każdym weekendzie wygląda lepiej ;) Teraz też został wyczesany. Niestety z brzuchem będzie ciężko, tam sierść mocno skołtuniona i poklejona. Ale cielaczek ma anielską cierpliwość :loveu: W piątek była fajna sytuacja - wzięłam misia na spacer, a wracając spotkałyśmy jedną opiekunkę. Opiekunka na jego widok radośnie "oooo, misiooo" i dalej go głaskać, po czym podniosła głowę "O, cześć, ciebie nie zauważyłam" :lol: Quote
APSA Posted July 25, 2009 Author Posted July 25, 2009 W środę Amel miał gościa :cool3: Nie w celach adopcyjnych, ale może ta wizyta pomoże mu znaleźć dom. Kto rozpozna pana na zdjęciu? :razz: Quote
siekowa Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 Ja tego pana ze zdjęcia nie poznaje ale tego wspaniałego psa tak. :loveu: Amel będzie mieć filmik? Na Paluchu nie można już wyprowadzać psów na dowód? Quote
APSA Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 Tak, będzie miał filmik z tym panem. Podpowiem, że pan ma inicjały MS :lol: Nie ma już "wolontariatu na dowód". To zawsze znika po szkoleniu dla nowych wolontariuszy... a potem prędzej czy później stopniowo wraca :p Natomiast cały czas jest opcja wzięcia psa na spacer przez gościa, który zastanawia się nad adopcją. Było też tak, że przychodzili ludzie do konkretnego psa, którego np. znaleźli i oddali do schroniska, albo i zwrócili z jakichś względów adopcji. To chyba też działa (choć nie wiem, czy w tej chwili są jakieś takie przypadki). Biorąc pod uwagę, jakim chaosem jest paluchowy wolontariat - nie dziwię się, że się wzbraniają przed przed powiększaniem tego bałaganu. Quote
morisowa Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Amel z Siudymem! No, z taką promocją to musi znaleźć dom! Quote
APSA Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 Mam nadzieję! I mam nadzieję dostać niedługo gotowy klip - niech tylko montażystka wróci z urlopu :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.