gusia0106 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 mysza 1 napisał(a):Niech Ci Bóg w pieskach wynagrodzi:loveu::evil_lol: P.S. O której mogę go przywieźć do Ciebie? Bo jak ja Ci zaraz w pieskach wynagrodzę...:mad: ;) Powinnam być w domu 15:15. Pracuję do 16 :evil_lol: Patrzcie ludzie jakie cuda :evil_lol: Quote
mysza 1 Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 Ok, to będę ok 12 w piątek. Pokażcie kaukaza dr Galantemu też, pracują razem z Kołodziejskim ale Galanty lepszy;) Quote
mysza 1 Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 gusia0106 napisał(a):No jadę, jadę - i zabiorę, a co! Niech Ci Bóg w pieskach wynagrodzi:loveu::evil_lol: P.S. O której mogę go przywieźć do Ciebie? Quote
gusia0106 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Przeskoczyło więc kopiuję: Cytat: Napisał mysza 1 Niech Ci Bóg w pieskach wynagrodzi:loveu::evil_lol: P.S. O której mogę go przywieźć do Ciebie? Bo jak ja Ci zaraz w pieskach wynagrodzę...:mad: ;-) Powinnam być w domu 15:15. Pracuję do 16 :evil_lol: Patrzcie ludzie jakie cuda :evil_lol: __________________ Quote
mysza 1 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 A ja minimum do 17 pracuję a o 12 w Serocku będę:evil_lol: Może 12:30, bo nie będę potem pod blokiem godzinę stać. Ależ miałam intuicję kiedy zachorować i wziąć zwolnienie.:diabloti: Najgorsze, że Pan Puszka nie odpisał i nie odbiera żadnego telefonu. Będę dalej próbować. Megii, jutro już nie karm Puszka, nie chcemy niespodzianek:evil_lol:. Dzisiaj solidna kolacja mu wystarczy. Gusia, masz wydrukowaną umowę adopcyjną? Podpisałby Ci ten Pan. W domu nie mam tonera a w pracy mnie jakby nie ma ;) Quote
gusia0106 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 mysza 1 napisał(a):A ja minimum do 17 pracuję a o 12 w Serocku będę:evil_lol: Może 12:30, bo nie będę potem pod blokiem godzinę stać. Ależ miałam intuicję kiedy zachorować i wziąć zwolnienie.:diabloti: Najgorsze, że Pan Puszka nie odpisał i nie odbiera żadnego telefonu. Będę dalej próbować. Megii, jutro już nie karm Puszka, nie chcemy niespodzianek:evil_lol:. Dzisiaj solidna kolacja mu wystarczy. Gusia, masz wydrukowaną umowę adopcyjną? Podpisałby Ci ten Pan. W domu nie mam tonera a w pracy mnie jakby nie ma ;) Mam, spoko, wezmę ze sobą :) Quote
supergoga Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Pan wspominał o urlopie, może poszedł gdzieś z wnukiem albo jest w ogrodzie. I nie słyszy. Nie sądzę, żebym tak wystraszyła rodzinke Puszka :cool3: - chociaż stanęłam przed lustrem, hmmm :oops: małe, chudawe coś, długi nos - no, społecznego zaufania może nie wzbudziłam :placz: Quote
mysza 1 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Dodzwoniłam się i chyba mocno zaskoczyłam Pana ale teraz dzwoniłam po raz drugi i już jest ok. Pan się rozwinął, powiedział, że już kupił karmę (Purinę), obrożę, smycz, miski. Tylko legowiska jeszcze nie ma ale i tak gdzie będzie chciał to niech spi. No i przyjedzie do Wrześni tylko chciałby znać adres, pod który Gusia jedziesz. Podasz na pw? Dzwoniłam ale jesteś poza zasięgiem. Chyba naprawdę boi się jazdy po zmroku. Aha, i pójdzie do schroniska zachipować Puszka, bo to koniecznośc a teraz jest za darmo. Także rozmowa mnie uspokoiła. :) A, zdziwiło mnie tylko że synowa ma 3 psy ale gdzieś obok. Moze druga synowa, bo jak ta to dlaczego mieszkają obok a nie tu gdzie synowa? Czepiam się ale widze już że ma na działce obok pseudo ;) Quote
gusia0106 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Mysza, jakby co to ta Biedronka jest przy jakimś rondzie ;) Zaraz postaram się dowiedzieć o ulicę. Quote
mysza 1 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 ul. Opieszyn 7;), sprawdziłam i wg zumi jest tylko jedna. Tam Pan ma czekać. On nie ma komórki ale będzie z wnuczkiem, który ma. Quote
gusia0106 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 mysza 1 napisał(a):ul. Opieszyn 7;), sprawdziłam i wg zumi jest tylko jedna. Tam Pan ma czekać. On nie ma komórki ale będzie z wnuczkiem, który ma. Hihi, zrobiłam dokładnie to samo :evil_lol: Ale na wszelki wypadek napisałam jeszcze do Pana Michała, od jutra Pana Radara ;), żeby potwierdził czy faktycznie jest tylko jedna i czy to o nią chodzi. Z tej Biedronki do nich jest 0,9 km więc podejrzewam, że to to. Quote
gusia0106 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Ha! No i nie Opieszyn... Dostałam maila od Pana Michała. Biedronka jest przy Objazdowej. Z resztą wklejam treść maila, żeby nic nie przekręcić: "Przy ul. Objazdowej. Przed sklepem jest duży parking i jest zjazd z ul wrocławskiej , która pani pojedzie Pozdrawiam Michał K. " Quote
mysza 1 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 O masz, a może, skoro to 0,9 km do nich to już niech zostanie Opieszyn? Czy ma się przenieść ten Pan? Dzisiaj o 21:15 Sprawa dla reportera o męczeniu zwierząt Quote
gusia0106 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 mysza 1 napisał(a):O masz, a może, skoro to 0,9 km do nich to już niech zostanie Opieszyn? Czy ma się przenieść ten Pan? Dzisiaj o 21:15 Sprawa dla reportera o męczeniu zwierząt Mhm....wiesz co, chyba lepsza mimo wszystko jest ta objazdowa, bo ona jest po trasie wjazdowej i od strony Warszawy i od strony Poznania. Quote
mysza 1 Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 Poinformowałam już Pana, że Objazdowa. Odebrałam Puszka z hotelu, ależ to przekochany psiak. Uroczy, wylizał mnie, po drodze siedzial grzecznie na siedzeniu i przysypiał. Wpadlismy jeszcze do centrum handlowego po grawerowaną adresówkę, do zoologicznego jest osobne wejście dla psów ale bylo zamknięte, nie chcialam Puszka w taki upał zostawić w samochodzie więc ochroniarz pozwolił mi z nim wejść ale musiałam go nieść:evil_lol: Na szczęście ze sklepu zoologcznego już nas wypuścili na ulicę. Ok. 15:30 przekazałam Gusi Puchatka, zapoznał się z Radarem i pojechali. Denerwuję się ale mam nadzieję, że bedzie dobrze. Kochany futrzak:loveu: Kilka fotek: Jeszcze w hotelu , na pierwszym planie Nero, chciał zjeść Puszka ale ten i tak chciał się z nim bawic Sama słodycz Quote
fizia Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Cudo!!! A jakie ma oczy piękne - bursztynowe:loveu: Quote
Leyla Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 aż mi się łza w oku zakręciła. Cieszę się ,że mu się udało, ale będę za nim tęsknić.... Naprawdę wspaniały jest ten psiak:p Dobrze Mysza ,że zaczekałaś ,bo bym sobie nie darowała spóźnienia:roll: Quote
eski Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Jest śliczny. I jakie mądre ma te swoje oczy.... Jak ktoś mógł go zostawic tam gdzies na drodze ? Ludzie bywają bez serca.... Mam nadzieję, że Puszkowi dobrze będzie w nowym domku. Puszku, witaj na poznańskiej ziemi :loveu: Quote
gusia0106 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Puszek przekazany swojemu Panu. A ten Pan to nie znowu taki dziadek :evil_lol: Może nie jest w szczycie wieku produkcyjnego :evil_lol:, ale jest dziarski i zaradny. Umowa podpisana, Puszek na swoją obrożę i smycz przepięty, zapakowany do samochodu na kocyk...i w drogę ;) Zaraz Wam wkleję zdjęcia z podróży. Puszek był bardzo grzeczny, tylko mój tymczas raz go obszczekał, jak uznał, że Puszka po drodze głaszczemy za dużo, a jego za mało ;) Quote
leni356 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Słodziak z tego Puszka niesamowity :loveu: Czekamy na zdjęcia od pana z nowego domku Puszka. Bardzo jestem ciekawa jak się będzie aklimatyzował. Samej dobroci Puszku w nowym życiu! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.