mysza 1 Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 Jadąc dzisiaj do Bialegostoku, przy bardzo ruchliwej trasie, Warszawa- Białystok, ok 15 km przez Zambrowem, tuż przy słupku przydrożnym, zauwazyłam psa. Siedział skulony, byłam przekonana, że jest ranny po wypadku, bo praktycznie się nie ruszał. Kiedy podeszłam bliżej, zauważyłam, że ma wokól szyi zaplątany cienki drut- nie wiem, czy to jakieś wnyki, czy ktoś chciał go udusić.... Był przerażony ale tylko się odsunął, dał wziąć się na ręce do samochodu. Skulił się biedny w kąciku ale po kilku minutach zaczął chodzić po samochodzie, wyglądać przez szybki. Ewidentnie przy tej drodze był przerażony, może potrącony przez samochód i w szoku a po kilku minutach poczuł się bezpiecznie. Nazwałam go Pędzel, bo jest taki puchaty ale może to niezbyt fajne imię, może ktos znajdzie fajniejsze. Jestem otwarta na propozycje. Tak czy inaczej, jest kochany, lizał mnie po rękach, bardzo potrzebował bezpieczeństwa, głaskania. Po kilku godzinach załatwiania ze mną spraw, zabrałam go do hotelu u Magdy w Serocku. Na szczęście było miejsce. Na miejscu Pędzel szybko się odnalazł, daliśmy mu tabletki na odrobaczenie, jedzonko (jest okropnie wygłodzony i pod masą skołtunionych włosów ma chudziutkie ciałko). Magda dzwoniła i mówiła, że jest bardzo grzeczny. Zaraz wstawię fotki, jak Magda pojawi się na wątku, mam nadzieję, ze napisze więcej. Bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach, oczywiscie też zrobię ale wsparcie mile widziane. Jesli ktoś chciałby mi pomóc pokryć koszty hotelu, poproszę o sygnał, będę bardzo wdzięczna:loveu: Psiak ma ok. roku, jest mały. Zaraz wstawię fotki. Jadąc dzisiaj do Bialegostoku, przy bardzo ruchliwej trasie, Warszawa- Białystok, ok 15 km przez Zambrowem, tuż przy słupku przydrożnym, zauwazyłam psa. Siedział skulony, byłam przekonana, że jest ranny po wypadku, bo praktycznie się nie ruszał. Kiedy podeszłam bliżej, zauważyłam, że ma wokól szyi zaplątany cienki drut- nie wiem, czy to jakieś wnyki, czy ktoś chciał go udusić.... Był przerażony ale tylko się odsunął, dał wziąć się na ręce do samochodu. Skulił się biedny w kąciku ale po kilku minutach zaczął chodzić po samochodzie, wyglądać przez szybki. Ewidentnie przy tej drodze był przerażony, może potrącony przez samochód i w szoku a po kilku minutach poczuł się bezpiecznie. Nazwałam go Pędzel, bo jest taki puchaty ale może to niezbyt fajne imię, może ktos znajdzie fajniejsze. Jestem otwarta na propozycje. Tak czy inaczej, jest kochany, lizał mnie po rękach, bardzo potrzebował bezpieczeństwa, głaskania. Po kilku godzinach załatwiania ze mną spraw, zabrałam go do hotelu u Magdy w Serocku. Na szczęście było miejsce. Na miejscu Pędzel szybko się odnalazł, daliśmy mu tabletki na odrobaczenie, jedzonko (jest okropnie wygłodzony i pod masą skołtunionych włosów ma chudziutkie ciałko). Magda dzwoniła i mówiła, że jest bardzo grzeczny. Zaraz wstawię fotki, jak Magda pojawi się na wątku, mam nadzieję, ze napisze więcej. Bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach, oczywiscie też zrobię ale wsparcie mile widziane. Jesli ktoś chciałby mi pomóc pokryć koszty hotelu, poproszę o sygnał, będę bardzo wdzięczna:loveu: Zaraz wstawię fotki. Quote
mysza 1 Posted June 20, 2009 Author Posted June 20, 2009 Pędzel jest malutki, ma krótkie łapki, dłuższą sierść, kręcony ogonek:loveu:, jest mlodym psiakiem, moze nawet jeszcze nie ma roku. Chodzi na smyczy, jest łagodny do psów i ludzi. Quote
ewajanka Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 Zaznaczę sobie. Wakacje właśnie się zaczęły jak widac:shake: Quote
fizia Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 Piękny!! Miał szczęście, że akurat tamtędy jechałaś... Quote
mysza 1 Posted June 20, 2009 Author Posted June 20, 2009 fizia napisał(a):Piękny!! Miał szczęście, że akurat tamtędy jechałaś... Z tym szczęściem to chyba masz rację, chyba marnie by skonczył. Pola lasy a dwa kroki trasa. Nikt go nie zauważał. Normalka. Załuję, że nie miałam glowy do zdjęć kiedy tak tam leżał czy tego metalowego wnyku, ale nie wiedziałam w jakim jest stanie i czy go zlapię, nie myslałam o fotkach w takiej chwili. Quote
mysza 1 Posted June 20, 2009 Author Posted June 20, 2009 Asior napisał(a):10 minut i będzie ;) Bardzo dziękuję:loveu:, ja właśnie zrobiłam mu allegro. Quote
megii1 Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 Tak na wstępie to Pędzelek vel Puszek jest u mnie. Był już na spacerku a potem pomagał przesadzac mi kwiaty w ogródku:) Na spacerku jest bardzo grzeczny i mimo że moje suczki nie raz go zaczepiały w ogóle nie zwracał na nie uwagi - po prostu cieszył się polem i lasem:) Jest cały czas uśmiechnięty - to taki mega pogodny, pozytywny psiak. Nie wykazuje żadnej agresji ani do zwierząt, ani do ludzi. Bawił się też z moim 2,5 letnim synkiem i obie strony były zachwycone, a przy pracach ogrodowych po prostu położył się obok na trawie i obserwował. U mnie mieszka w kojcu i nie lubi tam wchodzić:( ale jak parę metrów przed kojcem weźmie się go na ręcę i przytuli to w kojcu kładzie się i grzecznie leży - nawet nie piśnie:) A do tego taki z niego Puszek Okruszek:) Quote
asiaf1 Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 super psiak, szkoda, że "moja" sunia nie jest taka malutka;) Quote
megii1 Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 Cudne banerki:) Napewno szybko znajdzie domek:) Quote
_ogonek_ Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 Jaki śliczny... Jka widać wakacje rozpoczęte :/ Quote
_ogonek_ Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 mysza, ale Pędzelek brzmi tak oryginalnie bo Puszków jest strasznie dużo. Quote
mysza 1 Posted June 20, 2009 Author Posted June 20, 2009 Asior wielkie dzięki:loveu: Kurde, to imię nieładne. Puszek fajnie, muszę zmienić. Gusia, taki krótkołapek, do kolana to on jest jak siedzi:eviltong: Quote
mysza 1 Posted June 20, 2009 Author Posted June 20, 2009 asiaf1 napisał(a):super psiak, szkoda, że "moja" sunia nie jest taka malutka;) Asiu, jest w sam raz;) Quote
mysza 1 Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 Cześć maluszku, tak mi go żal, tak lizał mnie po rękach, potrzebował człowieka, powinien w domku dupkę grzać kojec to nie to samo:shake: Gdzie twoj domek maluszku... Quote
eski Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Ślicznota z niego :) Może jakies ogloszenia Pędzelkowi porobic ? Quote
megii1 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Puszek vel Pędzel już po śniadanku, spacerku, teraz szaleje na wybiegu z moim drugim tymczasowiczem Bingo:) Mega szczęśliwy i ciągle uśmiechniety:) I ogromny pieszczoch z niego:) Quote
Arika77 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Jest ladnym psem. Plakac mi sie chce,gdy czytam na roznych watkach,co ludzie wyprawiaja z psami!:shake: A przeciez wiekszosc z tych pseudowlascicieli chodzi do kosciola!:cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.