borzo Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Matko!Dziewczyny zwariowałam - zobaczyłam Diunkę - jest boska. Przymierzam się do adopcji psa już bardzo mocno, choć to dopiero miesiąc jak Dronji nie ma :-( kiedy Diunkę można zobaczyć? Jakiej jest wielkości i czy urośnie? Wiecie, ja mieszkam z chłopem w kawalerce, na Bielanach(ale obok lasku bielańskiego :razz: ), chyba nie ma co męczyć dużego psa. Nie mogę - zdenerwowałam się - takie cuda w takim piiiip miejscu. Byłam już w Azylu, w niedzielę miałam jechać do Celestynowa. Zobaczyłam Diunę ( a to zupełnie przypadkowo, bo czytałam wątek na przygarnę psa i stamtąd wyszukałam Ostrowię i Onki :eviltong: Czy Ona może mieszkać w bloku? Tylko jest jeden szkopuł, ja za 12 dni wyjeżdzam na 2 tygodnie i notabene schroniskową psinkę zamierzam przygarnąć około połowy sierpnia. Nie wyobrażam sobie wziąć psa już- bo taki słodki, a potem fundować jej stres w Polsce, jak musi sie z nami oswoić najpierw, uspokoić, stąd plany adopcji po urlopie. Może chociaż uzbierałabym na jej sterylizację w międzyczasie? Skoro tam psiaki sa pozostawione same sobie.. :angryy: ech, ciśnienie mi skoczyło... :placz: Quote
idusiek Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 nie ma ci co skakać. Dowiem sie czy ona jest jeszcze w schronie a potem będziemy rozmawiać ;) Quote
beka Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Ida dzwoniła do mnie wczoraj kobieta z Ostrowi w sprawie Akorda, dałam jej Twój nr. Dzwoniła?? Quote
idusiek Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 nikt nie dzwonił, tzn był jeden telefon od pani, która chciała onka,ale nic konkretnego, chciała zapytać o wiek, płec: zaczęłam jej mówic i chyba za duzo info otrzymała..zaprosiłam ją do schronu i na stronę.:oops:sama nie wiedziała czego chciała, bo powiedziała, ze chce "rasowego onka" i czy mamy takie. Quote
terra Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Niektórzy ludzie nie są gotowi przyjąć do wiadomości ,że rasowy = rodowodowy. Dla większości rasowy to w typie :roll: Trzymam mocno, żeby się psiakom poszczęściło. Quote
borzo Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Oj skacze mi Idusiek, oj skacze.. :razz: dzięki za odzew, czekam na update :p Quote
idusiek Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 wieczorem, bo dostepu do maila nie mam obecnie:oops: Quote
idusiek Posted July 15, 2009 Author Posted July 15, 2009 onki czekają........:placz: borzo- Diuna jest Quote
borzo Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Idusiek, kiedy można Ją zobaczyć? W weekend jestem wolna. To dla mnie będzie spora wyprawa - bo niestety nie mam samochodu, więc pewnie jakimś pociagiem bym jechała z Warszawy.. :cool3: Quote
terra Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 W poszukiwaniu kochających domków, spacer na początek. Quote
Guest Elżbieta481 Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Na Animalu pokazywali: w jednym ze schronisk ,,właściciel,,:angryy:oddał dwa Owczarki Niemieckie PRZEPIĘKNE!Fakt-spore,samce..Jak podkreśliła jedna z osób tam pokazanych oba niekastrowane..Kierownik schroniska zwrócił się pismem do szefa Straży Granicznej o pomoc w adopcji.Zgłosiła się dwóch panów szukających psich pomocników do służby.Pierwszym testem,któremu poddany został najpierw SAMSON.Piękny pies..Strzały-wiadomo pies w tej służbie nie może bać się strzałów-oblał.Drugi z przystojniaków Greg tez został poddany testowi.Pokazywali -to było coś wspaniałego..Widać było z jakim spokojem,z jaka lubością słuchał..Nie bał się i został przyjęty do służby..Juz nie siedział w schronie.. Tak sobie myślę-widząc jaką ilośćOnków macie w Ostrowi Maz.-może tez takie pismo-do policji,do celników.do strazy miejskiej... Policja ma swoje tam hodowle,ale może popróbować.. Sorry,że się wtrącam.. Elżbieta Quote
idusiek Posted July 15, 2009 Author Posted July 15, 2009 borzo napisał(a):Idusiek, kiedy można Ją zobaczyć? W weekend jestem wolna. To dla mnie będzie spora wyprawa - bo niestety nie mam samochodu, więc pewnie jakimś pociagiem bym jechała z Warszawy.. :cool3: Tak, tylko mnie tam nie będzie w tą sobotę - wyjeżdzam na 5 dni za granicę :roll: Ale oczywiście możesz jechac sama- tylko nie pociągiem a autobusem ze stadionu wprost do Ostrowi ;) Quote
idusiek Posted July 15, 2009 Author Posted July 15, 2009 nie, pomysł jest niegłupi, tylko one młodziakami nie są...ale sprobować można !;) Quote
borzo Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Idusiek, czy dam tam sobie radę sama - mówię o rekonesansie w schronisku? Pewnie będe z chłopem jechała. Jakiś pracownik będzie mógł mnie oprowadzić między sforami psów? Dlatego właśnie wole umawiać się z wolontariuszami, są świetnie zorientowani i przychylni, ale za tydzień już wyjeżdżam, więc mogę tylko w ten weekend, potem już adopcja! Mogę jechać w ciemno? Długo się jedzie do Ostrowii? Tam muszę wziąć pewnie jakąś taksówkę, aby dotrzeć do schroniska.. Dzięki za pomoc, pozdrawiam Quote
idusiek Posted July 16, 2009 Author Posted July 16, 2009 tak: do schroniska możesz jechac sama - szukaj tam Pana Janusza, wie o psiakach dużo i na pewno pomoze. Trzeba wziać taxi - bo do schroniska daaaaleko i na piechotę to z godzinkę będziesz szła. Na przystanku są taksówki.Zapłacisz pewnie z 10 zł, Do Ostrowi jedzie sie autobusem ok1.5 godziny. Quote
borzo Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 No i pupa :-( M. musiał iść dzisiaj do pracy, jak wyjdzie to już żaden pks nie dojedzie do Ostrowii na rozsądną godzinę. Bez niego nie będe jechać, bo przecież razem mamy zaadoptować psa. Włączam dziś komputer, a tu 6 wiadomości z dogo,wrr.Wczoraj nic nie działało, aż M. się śmiał, że mam syndrom odstawienia. Cóż, jak wrócę z urlopu, to już wtedy wizyta stricte adopcyjna, a do tego czasu psy będa mi się śnić, jak każdej nocy :shake: bardzo dziękuję Feli i Ludwie za odzew. Quote
ludwa Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 :roll: cudowne dogo................... Nie za ma co, w psiej kwestii się polecam z radością;) Quote
Fela Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Waldi481, pomysł wydaje się fajny, gdyby nie to, że niedawno miałam okazję dowiedzieć się, co się dzieje z policyjnymi psami po służbie. Z owczarkami, które mają 5-8 lat, przaeszły na emeryturę (lub się nie nadają do dalszej pracy) wyeksploatowane i teraz już nikomu niepotrzebne. Quote
Fela Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Krajan z 2. postu Idusiek to nie pies, lecz suka. I nie stara, ma co najwyżej 3-4 lata. Niestety, jest w bardzo złym stanie. Chuda, wyniszczona, niewiele brakuje do zaniku mięśni. Na dodatek miała kiedyś poważne złamanie przedniej łapy, które samo się zrosło. Zostało zgrubienie, krzywa łapa i ból przy chodzeniu (to widać, jak suka stawia łapę). To zapewne poskutkuje zwyrodnieniami, jeśli Heva (bo takie imię dostała) zostanie w schronisku. Wczoraj byłyśmy z nią na spacerze. Trochę boi się ludzi, ale nie panicznie. Kuliła się, gdy próbowałam ją pogłaskać. Szybko się męczyła, chętnie polegiwała w trawie. A nam serca rozdzierało, gdy z tej trawy musiałyśmy po 15 minutach zabrać ją do betonowego boksu... Kilka zdjęć ze spaceru: Ona jest niezwykle sympatyczna, uległa, nie jest stara (siwa morda to umaszczenie, takie samo jak na łapach). Kiedy odżyje, będzie przepiękną suką o niezwykłych stojących pięknie uszach. Ale teraz ginie w schroniskowym tłumie :-( Quote
Fela Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 W Ostrowi jest też takie cuuuudo! Troszkę mniejsza niż klasyczny Onek, ale jaka cudna. Młodziutka (tak z 1,5-roku) i bardzo przyjazna. Po prostu Bajka. Komu? Zanim ktoś ją weźmie do pilnowania budowy albo do malutkiego kojca (a może i na łańcuch) :-( Quote
terra Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Cioteczki, może macie kogoś takiego? http://www.dogomania.pl/forum/f97/krakow-dom-u-zakonnic-dla-wilkowatego-szczeniaka-podrosnietego-142402/ Quote
Fela Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Podrośnięty wilkowaty pesek pewnie by się znalazł, ale jeśli szczeniak, to nie mamy gwarancji, że będzie bardzo duży. Tylko problem z transportem do Krakowa :roll: Quote
idusiek Posted July 22, 2009 Author Posted July 22, 2009 [quote name='terra']Cioteczki, może macie kogoś takiego? http://www.dogomania.pl/forum/f97/krakow-dom-u-zakonnic-dla-wilkowatego-szczeniaka-podrosnietego-142402/ terra a siosty nie mogą przyjechac? :oops: mamy trochę wilkowatych podrostków... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.