leni356 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Nie zabierajcie jej bez sprawdzenia domu osobiście, nawet gdyby to miało chwilę dłużej potrwać. Na wątku Pipi pan spod Warszawy też chętnie do siebie zapraszał i był bardzo sensowny przez telefon, a okazało się że nikt by mu żadnego psa nie zostawił Quote
Jasza Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Odpisała mi mineralna_ z Wodzisławia: " Tak, mogłabym pojechać na tę wizytę, ale mogę prosić szczegóły? " To co robimy? Laro, Maciaszku, decydujcie! __________________ Quote
Jasza Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 I odpowiedziała stratoos: "A mogłabym prosić o szczegóły? Najbardziej interesowałaby mnie sprawa terminu, bo w najbliższym tygodniu wyjeżdżam. " Napisałam im, że przekazuję wieści Larze bo to ona ma kontakt z tym Panem. A teraz piszę PW do Lary. I czekam na wasze decyzje. Quote
stratoos Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Ja mogę jechać, ale tak jak napisałam, wszystko zależy od terminu. Jeżeli nikt z dogo nie będzie mógł, moge popytać wśród znajomych, którzy nie są zarejestrowani, ale też kochają psy i może mogliby pomóc. Oczywiście są to osoby godne zaufania. Quote
stratoos Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Trzeba pomóc pięknej Frani w znalezieniu jak najlepszego domku :) Dość się w życiu nacierpiała. Czekamy na odpowiedź ;) I super, że udało się z Verterem :multi: Quote
Jasza Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Super Stratoos że zajrzałaś!:lol: Wczoraj do późnej nocy była akcja z odbieraniem Vertera ze schroniska i zabieraniem go do hoteliku pod Warszawą, więc dzisiaj chyba wszyscy odsypiają i dlatego tu tak pusto i cicho. Lara się pewnie najbardziej stresowała, bo to ona verterkową akcję rozkręcała, więc nie wiem o której tu dzisiaj zajrzy. Napisałam jej PW i czekamy na jej odpowiedź. Bardzo, bardzo Ci dziękuje że chcesz pomóc!:multi: Quote
Jasza Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Zaglądnij Stratoos wieczorem, bo teraz to chyba cicho-sza.. Quote
__Lara Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 Już jestem, dosłownie na chwilę! Tak, dziś chyba czuję dopiero wczorajszą całą akcję, od rana tak mnie głowa łupie :( dobrze, że po tabletce trochę przeszło. Już piszę dane Pana na PW do dziewczyn. Dziękuję Wam bardzo! :loveu: Stratoos daj nam znać czy możesz pojechać jak już zadzwonisz do Pana, jak nie to poprosimy ciotkę mineralna_. Quote
maciaszek Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Jasza napisał(a):Tak sobie myślę, jeżeli bierzecie psy na akcję w SCC a one nie znajdą domu, to wracają do schroniska? To biorąc Franię do tej Ligoty, takie same ryzyko, no nie? __Lara napisał(a):No tak, ale jak Franie nam wydadzą ze schroniska to już jej nie przyjmą, akcja w SCC żądzi się nieco innymi prawami, bo psiaki w SCC są jeszcze schroniskowe, mają zamieszkanie w schronisku, a jak weźmiemy Franię to trzeba podpisać umowę o jej zabraniu i od tej chwili my jesteśmy za nią odpowiedzialne.Jeśli by się odpowiednio naświetliło sprawę w schronie to Franię można by przywieźć z powrotem, gdyby coś poszło nie tak. Tym bardziej, że w ogóle jest taka możliwość dla adoptujących jak zwrot psa do iluś tam dni... Ale... Jaszo, zadaj sobie pytanie czy potrafiłabyś ją oddać z powrotem do schroniska? I tu jest, że się tak wyrażę ;), pies pogrzebany... To nie takie proste odwieźć z powrotem do schronu psa, którego się już wyciągnęło... Jasza napisał(a):To co robimy? Laro, Maciaszku, decydujcie!Jak najbardziej trzeba zrobić wizytę przedadopcyjną. Jak wypadnie ok, to zabierać Franię ze schronu i do Pana wieźć. Tylko trzeba Pana przygotować na pokrycie kosztów "wykupu" Frani ze schroniska - 50 zł. Quote
stratoos Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Niestety, ja nie mogę:shake: Mój wyjazd został przełożony i jadę już we wtorek i nie będzie mnie przez miesiąc, a Frania chyba nie może tak długo czekać. Może mineralna_ bedzie mogla. Jeszcze sie popytam i napisze jak kogos znajde Quote
Jasza Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Masz racje Maciaszku.:oops: Dzięki Laro. Teraz czekamy na odpowiedź kogoś z Wodzislawia. Jak wszystko pójdzie dobrze, to tak jak pisałam, Franię mogę zawieźć, jeśli ktoś ze mną pojedzie. Quote
Jasza Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Zaraz jeszcze napiszę do Mineralnej. Jak się na to wszystko zapatruje. A może jednak Stratoos uda się kogoś znaleźć wśród znajomych. Co do kosztów wykupienia Frani, to jeśli już trzeba będzie to ja zapłacę, tylko wtedy wolałabym dostać chociaż parę groszy za przejazd. No, ale nie martwmy się na zapas. Ważne, żeby ktoś pojechał na wizytę. No, a najwazniejsze, żeby dom okazał się wspaniały. Quote
stratoos Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Jestem nowa i jeszcze niezbyt orientuję się w tych adopcyjnych sprawach. W związku z tym mam pytanie: czy osoba, która jedzie na wizytę musi być pełnoletnia i czy musi spełniać jakies wymagania? Quote
__Lara Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 stratoos napisał(a):Jestem nowa i jeszcze niezbyt orientuję się w tych adopcyjnych sprawach. W związku z tym mam pytanie: czy osoba, która jedzie na wizytę musi być pełnoletnia i czy musi spełniać jakies wymagania? Pełnoletnia, hmmm... myślę, że nie, ale nie może to być dziecko. Jeśli to jest osoba ok. 17 lat to myślę, że ok. Chociaż lepiej jakby to był ktoś pełnoletni. Przy spisywaniu umowy koniecznie musi być ktoś pełnoletni. Oby się w takim razie z mineralną udało. Dzięki Jaszo, że tu czuwasz, trzymasz rękę na pulsie i do niej napisałaś :loveu: (ja mam jeszcze teraz przygotowania do własnego ślubu i też to trochę czasu zajmuje). Quote
Jasza Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Nikt się nie odzywa.... A Frania czeka... Co tam Stratoos? Co tam Mineralna? Quote
Jasza Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 No i sprawa z wizytą nieaktualna. Frania ma pecha..:shake: Otóż sama zadzwoniłam do tego Pana z Ligoty Tworkowskiej, bo postanowiłam sama pojechać na tą wizytę przedadopcyjną, pociągiem do Tworkowa (z jedną przesiadką) a z Tworkowa to tylko 5 kilometrów,więc pewnie by jechał jakiś bus. Porozmawiałam z tym Panem przez telefon, ma sześć psów, ofiarował się nawet, że przyjdzie po mnie do Raciborza i zawiezie z powrotem, jak zobaczę wszystko na miejscu. Obiecał też dać dwie skrzynki karmy dla schroniska, ale jednak coś mi nie dało spokoju i drążyłam temat dalej. Niestety Pan był przekonany,że Frania to rasowa jamniczka. Jak się dwiedział, że nie to zaraz podziękował.. Więc niby miły a jednak..:razz: Czasem nawet w trakcie rozmowy telefonicznej można (niestety) szybko kogoś zweryfikować. Nie wiem czy on tam nie ma jakiejś pseudohodoowli...:shake: Franeczko, trzymaj się... Poczekamy, może zadzwoni ktoś naprawdę wspaniały, bo na takiego człowieka zasługujesz... Wszystkich, którzy tutaj zajrzą proszę o ogłoszenia! A Maciaszka, Larę i Gisic proszę BARDZO, BARDZO jeżeli to będzie możliwe, jak będą w schronisku, o jakieś zdjęcia FRANI z bliska!! Quote
Jasza Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Frania ma dodatkowe ogłoszenia na: Pineska e-oferty giełdaogloszen kupsprzedaj kokosy zeonet petsy ogłoszenia interpress Dzisiaj idę porozwieszć jej zdjęcia na mieście w jeszcze kilku miejscach...bo w kilku już wisi, głównie na sklepowych witrynach. Quote
mineralna_ Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 No i postanowiłam się odezwać ;) Miałam jechać na tą wizytę z mamą, ale nieaktualne...a szkoda, bo jamniczka świetna i zasługuje na fajny domek. Mogę ją porozgłaszać na niektórych forach (Świat psów etc.). Jamniczka świetna, pewnie ma charakterek jak każdy krótkołap, coś o tym iem bo się jamnikiem opiekuję Quote
mineralna_ Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 http://naszejamniki.pl/index.php http://psy.olpw.com/index.php Franiu, trzymam za Ciebie kciuki ;) Quote
mineralna_ Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Ja też mam taką nadzieję, świetna suńka, szkoda ze nie ma domku. :shake: Quote
Jasza Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Dzięki Wam serdecznie dziewczyny, że zajrzałyście! Frania jakoś mi szczególnie zapadła w pamięć... Ogłoszenia się bardzo, bardzo przydają... Fajnie, że jesteście! Quote
maciaszek Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 [quote name='Jasza']A Maciaszka, Larę i Gisic proszę BARDZO, BARDZO jeżeli to będzie możliwe, jak będą w schronisku, o jakieś zdjęcia FRANI z bliska!!Nie obiecuję, że uda mi się je zrobić tym razem, czyli jutro. Mam bardzo dużo zaległości i sporo nowych psiaków do obfotografowania, a czas dość ograniczony (potem idę do pracy...). Ale postaram się. Quote
__Lara Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 maciaszek napisał(a):Nie obiecuję, że uda mi się je zrobić tym razem, czyli jutro. Mam bardzo dużo zaległości i sporo nowych psiaków do obfotografowania, a czas dość ograniczony (potem idę do pracy...). Ale postaram się. maciaszku, ja będę mieć aparat też :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.