Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 578
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dostałam przed chwilą wiadomość.
Nie skomentuję tego.
witam ponownie Po dłuższym przemyśleniu uznałam jednak żę ten piesek jest za stary i ciężko będzie go wytresować....Szukam bardziej młodszego pieska,najlepiej szczeniaka...W razie gdyby miała Pani coś dla mnie to proszę o kontakt e:mail
:shake::angryy:

Posted

[quote name='Jasza']Dostałam przed chwilą wiadomość.
Nie skomentuję tego.
witam ponownie Po dłuższym przemyśleniu uznałam jednak żę ten piesek jest za stary i ciężko będzie go wytresować....Szukam bardziej młodszego pieska,najlepiej szczeniaka...W razie gdyby miała Pani coś dla mnie to proszę o kontakt e:mail
:shake::angryy:

Eh, szkoda gadać... tak jakby starszego psa nie można nauczyć już niczego... szczeniaka... taaa, jasne, a właśnie wielu ludzi nie radzi sobie potem ze szczeniakiem i wyrasta z niego nie wiadomo co... eh, no szkoda... już nawet miałam jedną osobę na wizytę... :-(:mad:

Posted

Dobrze, że się tak stało i Frania tam nie trafiła. To znaczy szkoda Frani, ale to jakiś wstrętny domek by był :shake:. Niech się sami TRESUJĄ :mad:. Nasza Frania zasługuje na wylegiwanie sie na kanapach, a nie na tresurę!

Posted

maciaszek napisał(a):
Dobrze, że się tak stało i Frania tam nie trafiła. To znaczy szkoda Frani, ale to jakiś wstrętny domek by był :shake:. Niech się sami TRESUJĄ :mad:. Nasza Frania zasługuje na wylegiwanie sie na kanapach, a nie na tresurę!


Masz rację maciaszku... trzeba szukać dalej.

Posted

Jasza napisał(a):
No własnie!

A w sobotę Frania ma ogłoszenia w Dzienniku Zachodnim..
Może zadzwoni ktoś kto chce ją kochać a nie tresować...


Dziękuję pięknie Jaszo!

Ostanio nikt nie dzwonił pytać o Zuzię :(

Posted

Jeżeli tam dojedża jakiś pociąg, i jeżeli ktoś by się ze mną wybrał, to mogę potem Franię zabrać do tej Ligoty...
Mogę ją zabrać w piątek po pracy i w sobotę zawieźć.
O ile mój Reks jej nie zje w nocy...
To taka moja deklaracja na 90%
A gdyby się nikt nie znalazł na wizytę, to może przeprowadzić "wywiad" przez telefon, porozmawiać tak od serca z tym Panem i pojechać do niego od razu z Franią....
Zobaczyć na miejscu...
Tylko musiałby ktoś jechać ze mną bo z moim szczęściem to ja nie trafię nawet do Ligoty w Katowicach, nie mówiąc już o Tworkowskiej...:oops:

Posted

Jasza napisał(a):
Z Wodzisławia jest stratoos i mineralna_
Znalazłam w wyszukiwarce użytkowników.
Napisałam do nich PW.


Dzięki Jaszo :loveu: ja napisałam też do dwóch osób, bo wydawało mi się, że to niedaleko Kędzierzyna Koźle, o ile dobrze zobaczyłam :oops:

A co do Pana... no tak średnie zrobił na mnie wrażenie... powiedział, że ma super warunki dla pieska, na wizytę zaraz się zgodził. No zobaczymy...

Jaszo :loveu: dzięki, że deklarujesz wizytę w tej Ligocie jakby co :multi: właśnie, tylko ktoś by musiał z Tobą jechać - samej Cię nie puścimy w nieznane!

Posted

__Lara napisał(a):
Jaszo :loveu: dzięki, że deklarujesz wizytę w tej Ligocie jakby co :multi: właśnie, tylko ktoś by musiał z Tobą jechać - samej Cię nie puścimy w nieznane!
Koszty podróży oczywiście zwracamy :).

Posted

Tylko niech ktoś tego Pana przepyta..A potem zobaczymy.
Jeżeli koszty nie będą astronomiczne to nie ma sprawy, mogę sobie sama zafundować taką wycieczkę..
Z kimś będzie mi raźniej tym bardziej, że nie wiedomo jak będzie reagować Frania.
No, a może by zmienić tytuł wątku, że szukamy dkogoś na wizytę?
W każdym razie szukajmy do czwartku.
Jeżeli możesz Laro, bądź z tym Panemmm w kontakcie jakimś.
A jeżeli sie nikt nie znajdzie na wizytę, to się zastanowi8my czy jest to na tyle fajny Pan by jechać z Frania w ciemno.

Tak sobie myślę, jeżeli bierzecie psy na akcję w SCC a one nie znajdą domu, to wracają do schroniska?
To biorąc Franię do tej Ligoty, takie same ryzyko, no nie?
Sama nie wiem.
Ja chyba jestem w gorącej wodzie kąpana...

Posted

Jasza napisał(a):
Tylko niech ktoś tego Pana przepyta..A potem zobaczymy.
Jeżeli koszty nie będą astronomiczne to nie ma sprawy, mogę sobie sama zafundować taką wycieczkę..
Z kimś będzie mi raźniej tym bardziej, że nie wiedomo jak będzie reagować Frania.
No, a może by zmienić tytuł wątku, że szukamy dkogoś na wizytę?
W każdym razie szukajmy do czwartku.
Jeżeli możesz Laro, bądź z tym Panemmm w kontakcie jakimś.
A jeżeli sie nikt nie znajdzie na wizytę, to się zastanowi8my czy jest to na tyle fajny Pan by jechać z Frania w ciemno.

Tak sobie myślę, jeżeli bierzecie psy na akcję w SCC a one nie znajdą domu, to wracają do schroniska?
To biorąc Franię do tej Ligoty, takie same ryzyko, no nie?
Sama nie wiem.
Ja chyba jestem w gorącej wodzie kąpana...


Jaszo, a może Ty byś do tego Pana zadzwoniła i wybadała jeszcze całą sprawę? :oops: bo ja dziś z nim tak na szybko rozmawiałam! wiesz dlaczego... Verter i to całe zamieszanie... może mu zadasz jakieś pytanka w stylu: "czy ma Pan doświadczenie z psami?"/ "czy Pana pies kiedyś chorował - czy Pan go leczył?" "czym Pan żywi psa - chodzi o jedzenie" ? sama nie wiem :oops:

No tak, ale jak Franie nam wydadzą ze schroniska to już jej nie przyjmą, akcja w SCC żądzi się nieco innymi prawami, bo psiaki w SCC są jeszcze schroniskowe, mają zamieszkanie w schronisku, a jak weźmiemy Franię to trzeba podpisać umowę o jej zabraniu i od tej chwili my jesteśmy za nią odpowiedzialne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...