Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='tangerine74']

Doginko, jak to dobrze, że jestes z Twoimi facecikami tutaj. :loveu: Bo absolutnie nie miałam co dodać w tej dyskusji o podnoszeniu łapy i jakos samotnie się wczoraj poczyłam w tej suczej sforze ;)
Gordon wirtualnie zakochany w łunetce, to zaglądamy tu codziennie , ale łapy do siq nie podnosi, tylko kuca jak baba
[quote name='malawaszka']narysuj mi gdzie i jak to może ciachnę bo jak mówiłam ja nie mam pomysłu na fryzurę dla Pepy :lol:


Ja mam pomysła - zrób ją na szkota

Posted

malawaszka napisał(a):
się wybiorę... w końcu... tylko ja teraz znowu walczę z myślami co zrobić z tą Pepuchą :placz: bo cieczki jak nie było tak nie ma - psy ją wąchają i odchodzą wręcz zniesmaczone :lol: ja nie wiem - może nie czekać już i ciąć? a jak ciąć to rozcinać brzuch w poszukiwaniu macicy? pewnie przed samym zabiegiem zrobimy USG dla pewności...

Idź koniecznie, może do jakiegoś speca od rozrodu? Ile Pepa juz u ciebie jest? Bo może brak cieczki to też oznaka jakichś zaburzeń hormonalnych?

Waszka, ja cię nie chcę straszyć, ale... no, im dłużej te guzki w Pepie tkwią, tym gorzej dla Pepy :shake: Zmobilizuj sie jak najszybciej.
USG przed zabiegiem to dobry pomysł. Tyle, że jeśli w macicy nic się nie dzieje złego, to i tak może być niewidoczna. Ale dla pewności na pewno warto zrobić.

Sorry, że tak się wymądrzam, ale mam wrażenie, że niektóre egzaminy na weterynarii to mogłabym eksternistycznie zaliczyć :evil_lol: ;)

Posted

[quote name='AlKil']Muszę powiedzieć, że Luneta bardzo mi się taka goła podoba, a Kudłacz stanowi do niej super kontrast...:lol:

bo to moje lalunie dwie :loveu:

[quote name='Doginka']Gordon wirtualnie zakochany w łunetce, to zaglądamy tu codziennie , ale łapy do siq nie podnosi, tylko kuca jak baba

Ja mam pomysła - zrób ją na szkota

hahah oszalała :evil_lol:

[quote name='asher']Idź koniecznie, może do jakiegoś speca od rozrodu? Ile Pepa juz u ciebie jest? Bo może brak cieczki to też oznaka jakichś zaburzeń hormonalnych?

Waszka, ja cię nie chcę straszyć, ale... no, im dłużej te guzki w Pepie tkwią, tym gorzej dla Pepy :shake: Zmobilizuj sie jak najszybciej.
USG przed zabiegiem to dobry pomysł. Tyle, że jeśli w macicy nic się nie dzieje złego, to i tak może być niewidoczna. Ale dla pewności na pewno warto zrobić.

Sorry, że tak się wymądrzam, ale mam wrażenie, że niektóre egzaminy na weterynarii to mogłabym eksternistycznie zaliczyć :evil_lol: ;)

teraz jest 6 miesiąc u mnie więc jeszcze teoretycznie ma szansę na cieczkę, ale z drugiej strony jak pisałam wcześniej kilka tygodni ją widywałam na mieście i nie widziałam, żeby miała cieczkę - tzn żeby psy się nią interesowały więc cholera wie :roll: no właśnie wet mi też mówił, że zdrowej macicy nie widać, ale przecież jajniki to chyba już widać nie? a one przy sterylce są usuwane razem z macicą...

i bardzo dobrze, że i się tu wymądrzasz bo to mi pomaga :Rose: :loveu:

Posted

asher napisał(a):


Sorry, że tak się wymądrzam, ale mam wrażenie, że niektóre egzaminy na weterynarii to mogłabym eksternistycznie zaliczyć :evil_lol: ;)

Nie tylko Ty....Znaczy te egzaminy :diabloti:

Weszka :) Kiedy spacerek? Moze Ty nam zrobisz jakieś foty? :evil_lol:

Posted

Nie mam pojęcia, czy jajniki widać, jeśli akurat nie są w fazie jajeczkowania... Możliwe, że też trudno je wypatrzyć ;) Kobietom to się zazwyczaj dopochwowo robi USG układu płciowego, więc na takim zwykłym pewnie nie widać dokładnie co i jak...

Lecę teraz odwiedzić szatanską galerię, bo tam też mnie dawno nie było, a z tegoco wyczytałam jak zwykle tam wesoło :lol:

Posted

Pysia napisał(a):

Weszka :) Kiedy spacerek? Moze Ty nam zrobisz jakieś foty? :evil_lol:


jest zimno i brzydko :placz:

asher napisał(a):
Nie mam pojęcia, czy jajniki widać, jeśli akurat nie są w fazie jajeczkowania... Możliwe, że też trudno je wypatrzyć ;) Kobietom to się zazwyczaj dopochwowo robi USG układu płciowego, więc na takim zwykłym pewnie nie widać dokładnie co i jak...

Lecę teraz odwiedzić szatanską galerię, bo tam też mnie dawno nie było, a z tegoco wyczytałam jak zwykle tam wesoło :lol:


no aż tak dokładnie na zwykłym nie widać, ale widać czy są czy ich nie ma tych jajników :lol: hahah pamiętam jaki szok przeżyłam jak pierwszy raz mi to wewnętrzne USG robiła lekarka- tzn szok był jak zobaczyłam to ustrojstwo i dotarło do mnie co ona chce z tym zrobić :crazyeye: :roflt: :evil_lol:

Szatany nas już nie lubiom :placz:fot nie dajom :shake:

Posted

malawaszka napisał(a):
jest zimno i brzydko :placz:




No co Ty :crazyeye: Jest marzec i że zimno to normalne raczej :evil_lol: A brzydko????? Przecież świeci słoneczko !!!!!!

Posted

malawaszka napisał(a):
byłam teraz na spacerze - zmarzłam jak diabli, Luna zresztą też :shake: wieje zimny wicher i to słoneczko nic nie daje :shake: fuj

Wiem jak chodzisz ubrana na spacery :diabloti: A Luneta łysa :diabloti: I to jest powód zmarznięcia a nie brzydkiej pogody ;)

Posted

O ja metamorfoza Pepy niesamowita.

Co do łupiezu to ja się bujałam kiedys z Erowym łupieżem tylko, że ona miała malutko ale jednak. I dopiero pomogła odżywka Bayera z serii Zdrowa Skóra VetriDerm Sensiwet Spray - Spray nawilżający do skóry wrażliwej (zawiera koloidalną skrobię owsianą, pantenol, kw mlekowy, mocznik, glicerynę, alantoinę, wyciąg z aloesu, wyciąg z rumianku).

Nie wiem w sumie czemu akurat po tym jej zszedł, ale zszedł.

Wskazania: Preparat przeznaczony jest do pielęgnacji skóry wrażliwej na podrażnienie i przesuszenie.

Nie pamiętam jaki koszt, ale raz na 4 miechy po kąpieli ją tym psikam i skóra i włos CUDNY!

Posted

Elitesse napisał(a):
J tak sobie swietnie radzi z Oli ze moze czas na wlasne co ? :cool3::eviltong:


:shake: nie czas...


Olcha u Pepy to nie jest taki drobny suchy łupież - raczej takie większe płatki plus łojotok:shake:

Posted



okropne zdjęcie bo pod słońce robione, ale nie o to chodzi - to zdjęcie ma swoją historię :evil_lol: zrobione na tym samym spacerze co poprzednie - czyli z J, burkami i z Oliv - biegaliśmy, skakaliśmy, robiliśmy zdjęcia... nagle :smhair2: usłyszałam coś co mój mózg zarejestrował jako psi skowyt :no-no-no: oczywiście od razu stanęłam i dawaj wypatrywać co, gdzie i po co :x adrenalina mi podskoczyła i musk zaczął płatać figle :errrr: ci chcłopcy ze zdjęcia objawili mi się jako dwa wielkie czarne w dodatku psy pędzące w naszym kierunku z lasu :crazyeye: a ja z dzieckiem i dwoma psami bez smyczy :shocked!: na szczeście okazało się, że J zabrał smycz jedną więc zapięłam Pepę, albo Lunę - nie pamiętam :oops: rozebrałam go z paska i trzymając go zastanawiałam się czy zapiąć drugiego psa czy zostawić do obrony :B-fly: w międzyczasie oczywiście już zmieniłam kierunek na DOM i kazałam J wziąć Oliv na barana :stupid: on widzi słabiej niż ja więc widząc moją spanikowaną minę wierzył mi we wszystko :ylsuper: nagle musk mi sie rozjaśnił i oczy dojrzały że to chłopcy a nie psychopatyczne psy z lasu :shithappens:

Dziękuję za uwagę:B-fly:

Posted

Moja reakcja po ujrzeniu takich potwornych psów byłaby identyczna :lol: Bo ze wzrokiem to nie najlepiej, za to z wyobraźnią świetnie ;)

Proszę Państwa oto miś (vel sznaucer wielkogłowy):


Miś był ostrzyżony dziś (no dobra - wytrymowany wczoraj ;))


W kupie futra odnalazły się: uchi i oki ;) głowa i ogoneczek :loveu:

Stół kuchenny okazał sie jedynym miejscem, w którym Gimli nie mógł podbiec do mnie przykucniętej - chociaż osiołek próbował :cool3:

Posted

[quote name='malawaszka']
http://img149.imageshack.us/img149/9615/dsc0166wj3.jpg
okropne zdjęcie bo pod słońce robione, ale nie o to chodzi - to zdjęcie ma swoją historię :evil_lol: zrobione na tym samym spacerze co poprzednie - czyli z J, burkami i z Oliv - biegaliśmy, skakaliśmy, robiliśmy zdjęcia... nagle :smhair2: usłyszałam coś co mój mózg zarejestrował jako psi skowyt :no-no-no: oczywiście od razu stanęłam i dawaj wypatrywać co, gdzie i po co :x adrenalina mi podskoczyła i musk zaczął płatać figle :errrr: ci chcłopcy ze zdjęcia objawili mi się jako dwa wielkie czarne w dodatku psy pędzące w naszym kierunku z lasu :crazyeye: a ja z dzieckiem i dwoma psami bez smyczy :shocked!: na szczeście okazało się, że J zabrał smycz jedną więc zapięłam Pepę, albo Lunę - nie pamiętam :oops: rozebrałam go z paska i trzymając go zastanawiałam się czy zapiąć drugiego psa czy zostawić do obrony :B-fly: w międzyczasie oczywiście już zmieniłam kierunek na DOM i kazałam J wziąć Oliv na barana :stupid: on widzi słabiej niż ja więc widząc moją spanikowaną minę wierzył mi we wszystko :ylsuper: nagle musk mi sie rozjaśnił i oczy dojrzały że to chłopcy a nie psychopatyczne psy z lasu :shithappens:

Dziękuję za uwagę:B-fly:
Jesteś gorsza ode mnie :evil_lol::diabloti: Buahahahaha bo ja od razu chroniłabym psy a nie fociła :evil_lol:

Posted

:klacz: jaki ładny Gimloń :loveu:


Pysia fotke zrobiłam dopiero jak juz dotarło do mej mózgownicy, że to nie dzikie psy mordercy z buszu :lol: jak panikowałam to aparat zarzuciłam na szyję i nawet nie myślałam o nim :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...