Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
:evil_lol: mnie się już zdążył rozbudzić na maxa po czym Oliwia go całkowicie zaspokoiła :evil_lol:


Ale J. o tym pewnie nie wie :evil_lol:

Posted

[FONT=Arial]dotarłam... poczytałam 2 strony.... i tyle...
zapomniałam juz o czym pisałyscie:roll::oops:

aaaaaaaaaaaaaaaa że rzuciłaś palenie :razz::razz: gratulejszyn :multi::multi:
[/FONT]

Posted

[quote name='AnkaG']Ale J. o tym pewnie nie wie :evil_lol:

wie :diabloti:

[quote name='clockwork'][FONT=Arial]aaaaaaaaaaaaaaaa że rzuciłaś palenie :razz::razz: gratulejszyn :multi::multi:[/FONT]

:grins: dzienkju :loveu:

[quote name='Doginka']Monika,
A czy Pepie doopka już zarosła?:diabloti:


zarosła ale jeszcze króciutkie ma te włoski i nie takie gęste :roll:

Posted

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]:shake:....kurde ....słów brak ....ciekawe czy sam zwiał czy ktos go wywalił :mad:[/FONT]

urwana smycz, więc wydaje mi się (mam wielką nadzieję) że zwiał :roll:
wygląda na zadbanego :roll:

Posted

ja też myślę, że on się zerwał - jest na tymczasie w Tychach, ale jest problem bo rzuca się na młodego dozia rezydenta :shake: no i raczej nie może tam zostać, a to bardzo fajny pies do ludzi :placz: i bardzo tęskni - mam nadzieję, ze właściciel się jutro już odnajdzie :kciuki:



a ja chyba znowu będę musiała do weta iśc z Pepuchą - zaczęła mi kuleć - wymacałam kołtuna między poduszkami, wycięłam go, ale Pepa nadal kuleje. Kuleje jak ma nierozchodzoną łapkę, jak już rozchodzi to ok jest i nawet ściga sie z Luną w poszukiwaniu żarcia po osiedlu :mad::angryy: dwa szperacze smietnikowe :mad:

Posted

o fuj - i zdecydowanie mówię STOP goownianym tematom u mnie w galerii przed świętami :evil_lol: bo zawsze jak mi ktoś powie że jego psy zjadły/wytarzały się to zaraz Luna robi to samo :mad:


teraz byłam na spacerze i deczko się strachu najadłam :oops:taka jestem twarda :icon_roc:- wracałam już, wchodziłam do klatki z Pepą, Luna ofkors jeszcze coś niuchała na trawniku i nagle usłyszałam jej szczeknięcie, odwracam się a do niej podchodzą dwa sporawe kundle z wysoko zadartymi ogonami i w dodatku wydało mi się, że to suki :eek2: Luna zrobiła karpi grzbiecik, jakby miała ogonek włożyłaby go między łapy i stoi... ja zdrętwiałam i na szybko myślę co zrobię jak ją zaatakują :shock: co zrobię z Pepą kulawą - czy ją brać ze sobą na walkę, czy oszczędzić i wrzucić do klatki :niewiem: :smhair2: na szczęście myszka moja nie spanikowała tylko jak na szczudłach przeszła między tymi Two Stupid Dogs i powoli, powoooooli szła do mnie, a jak juz sie od nich oddaliła to :Dog_run: i szybciutko uciekłyśmy do klatki w razie jakby tamtym przyszło do głowy nas pogonić :watpliwy:
a Luna oczywiście będąc już w bloku za zamkniętymi drzwiami musiała pokazać jaka to ona jest odważna i groźna i rozwrzeszczała się budząc zapewne wszystkich od parteru do 4 piętra :errrr:

Posted

malawaszka napisał(a):
o fuj - i zdecydowanie mówię STOP goownianym tematom u mnie w galerii przed świętami :evil_lol: bo zawsze jak mi ktoś powie że jego psy zjadły/wytarzały się to zaraz Luna robi to samo :mad:


teraz byłam na spacerze i deczko się strachu najadłam :oops:taka jestem twarda :icon_roc:- wracałam już, wchodziłam do klatki z Pepą, Luna ofkors jeszcze coś niuchała na trawniku i nagle usłyszałam jej szczeknięcie, odwracam się a do niej podchodzą dwa sporawe kundle z wysoko zadartymi ogonami i w dodatku wydało mi się, że to suki :eek2: Luna zrobiła karpi grzbiecik, jakby miała ogonek włożyłaby go między łapy i stoi... ja zdrętwiałam i na szybko myślę co zrobię jak ją zaatakują :shock: co zrobię z Pepą kulawą - czy ją brać ze sobą na walkę, czy oszczędzić i wrzucić do klatki :niewiem: :smhair2: na szczęście myszka moja nie spanikowała tylko jak na szczudłach przeszła między tymi Two Stupid Dogs i powoli, powoooooli szła do mnie, a jak juz sie od nich oddaliła to :Dog_run: i szybciutko uciekłyśmy do klatki w razie jakby tamtym przyszło do głowy nas pogonić :watpliwy:
a Luna oczywiście będąc już w bloku za zamkniętymi drzwiami musiała pokazać jaka to ona jest odważna i groźna i rozwrzeszczała się budząc zapewne wszystkich od parteru do 4 piętra :errrr:

no niezły spacerek uff że nic się nie stało i nie musiałaś gryźć się z tymi suczami
a sąsiedzi to chyba nir będą narzekać przed świętami wkońcu trzeba wstawać o świcie :lol:

Posted

piękne życzonka :loveu: a ja nie mam :roll:


chyba jednak nie idę - ja jej wymacałam tą łapkę i nie ma jakiegoś urażanego miejsca, ani ranki - i co? pójdę do weta żeby dostała steryd? nie wiem - zobaczymy do jutra

Posted

[quote name='malawaszka']piękne życzonka :loveu: a ja nie mam :roll:


chyba jednak nie idę - ja jej wymacałam tą łapkę i nie ma jakiegoś urażanego miejsca, ani ranki - i co? pójdę do weta żeby dostała steryd? nie wiem - zobaczymy do jutra

[FONT=Arial]a masz jakąś maść z arniką ...może naciapkać i pozawijać ....:razz::razz:
bo moze po prostu źle stąpnęla albo na jakiś kamorek ....
[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...