malawaszka Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 Vectra napisał(a):oooo a tu choroby wymyślają i przesyłają złe fluidy ..... idę nie daj boziu teraz które zachoruje to ubije łopatą :mad: Ajda rozwaliła sobie łape ... jadę wieczorem do weta :evilbat: noo lubie czasem wymyślić jakieś choroby żeby wesprzeć finansowo weta :evil_lol: uuu biedna Ajdulinda :shake: przyznaj, że zrobiłaś jej to sama, żeby swojego weta przed świetami wesprzeć:diabloti: Quote
Vectra Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 malawaszka napisał(a):noo lubie czasem wymyślić jakieś choroby żeby wesprzeć finansowo weta :evil_lol: uuu biedna Ajdulinda :shake: przyznaj, że zrobiłaś jej to sama, żeby swojego weta przed świetami wesprzeć:diabloti: Tak ,Wasiu , tak ... wet też człowiek ,a idą święta niech ma na lepsze prezenty , ja mogę o suchym chlebie i wodzie celowałam siekierą przez płot i zamiast w łeb trafiłam w pazurek ... to się nazywa mieć cela :evil_lol: :evil_lol: Quote
agbar Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 ...to sie nazywa miec rozrywki:diabloti: Quote
Medorowa Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Kurcze najpierw weszłam na stronę 2081, później 2080, a następnie na 2082:mdleje: i sie pogubiłam:mdleje: Quote
AnkaG Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 U mnie Kajcia chora. Głównie pęcherz. Wizyta w sobotę i dzisiaj. Antybiotyk w zastrzykach o przedłużonym działaniu. Razem 40 zł Quote
Justa Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 malawaszka napisał(a): dostałam receptę na antybiotyk w tabsach bo to mi dużo taniej wyjdzie :razz: tylko będę musiała im go ćwiartować :lol: Haha jak galina dostanie jakieś tabletki i wet wyznaczy 3/4 tabletki rano i wieczorem, to potem sie zbiera te okruchy z każdej tabletki i do mordy wsypuje na raz jako kolejne 3/4:evil_lol: Quote
Doginka Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 malawaszka napisał(a): Panienki niestety wczoraj wylądowały u weta bo były deczko niewyraźne :shake: i bąki stadami wypuszczały na wolność :mad: no i mają chore gardziołka, dostały zastrzyki i dzis też i pewnie jutro a ja zbankrutuję :placz: Qrcze Gordon mi dziś wymiotował, a w czwartek wyjeżdżamy do Wilna:roll: - mam nadzieję, że nie zaraził się tym gardziołkiem od Twoich panienek ( wirtualnie ):diabloti::diabloti::diabloti: Vectra napisał(a):oooo a tu choroby wymyślają i przesyłają złe fluidy ..... idę nie daj boziu teraz które zachoruje to ubije łopatą :mad: Ajda rozwaliła sobie łape ... jadę wieczorem do weta :evilbat: A ja myślałam, że jedziesz ubić łopatą:evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti: Quote
agbar Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 puscila glosniej muzyke i zapomniala o nas:diabloti: Quote
malawaszka Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 Vectra napisał(a):Tak ,Wasiu , tak ... wet też człowiek ,a idą święta niech ma na lepsze prezenty , ja mogę o suchym chlebie i wodzie oczywiście że tak - trzeba się dzielić :cool1: agbar napisał(a):...to sie nazywa miec rozrywki:diabloti: samo życie :diabloti: Medorowa napisał(a):Kurcze najpierw weszłam na stronę 2081, później 2080, a następnie na 2082:mdleje: i sie pogubiłam:mdleje: no i co niby chciałaś tym osiągnąć???? AnkaG napisał(a):U mnie Kajcia chora. Głównie pęcherz. :kciuki: za zdrówko Justa napisał(a):Haha jak galina dostanie jakieś tabletki i wet wyznaczy 3/4 tabletki rano i wieczorem, to potem sie zbiera te okruchy z każdej tabletki i do mordy wsypuje na raz jako kolejne 3/4:evil_lol: o qrde a ja wyrzuciłam to odskrobane :shake: Doginka napisał(a):Qrcze Gordon mi dziś wymiotował, a w czwartek wyjeżdżamy do Wilna:roll: - mam nadzieję, że nie zaraził się tym gardziołkiem od Twoich panienek ( wirtualnie ):diabloti: noo ja też mam nadzieję, że zdrowy!!!! Medorowa napisał(a):Kaj Ty:niewiem::niewiem: tukej :p agbar napisał(a):puscila glosniej muzyke i zapomniala o nas:diabloti: a Ty co śledziu jeden??? :diabloti: Quote
asher Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 malawaszka napisał(a):o qrde a ja wyrzuciłam to odskrobane :shake: Cóż za rozrzutność!!! :shake: :evil_lol: Ja mam tak z pół filiżanki oskrobków z tramalu. problem w tym, że to oskrobki z... czopków doodbytniczych. I jakoś mi sie nie usmiecha aplikowanie takich okruszków :evil_lol: Ale nie wyrzucam, bo ja nic nie wyrzucam, mam to w genach, po mamie :evil_lol: Quote
Medorowa Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 malawaszka napisał(a): no i co niby chciałaś tym osiągnąć???? A nic, posta se chciałam nabić:diabloti::diabloti: Quote
agbar Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 malawaszka napisał(a): a Ty co śledziu jeden??? :diabloti: a ja nic:grins: Quote
clockwork Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 doberek weszko :multi::multi: wpadłam se do cie bom sie steskniła ;) Quote
malawaszka Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 qrde mój Axik chyba nie żyje :placz: Quote
Alicja Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 [quote name='asher']Cóż za rozrzutność!!! :shake: :evil_lol: Ja mam tak z pół filiżanki oskrobków z tramalu. problem w tym, że to oskrobki z... czopków doodbytniczych. I jakoś mi sie nie usmiecha aplikowanie takich okruszków :evil_lol: Ale nie wyrzucam, bo ja nic nie wyrzucam, mam to w genach, po mamie :evil_lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:już widzę jak formujesz nowe czopki w swych dłoniach z owych okruszków :evil_lol: cze Weszko :p Quote
Pysia Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 malawaszka napisał(a):qrde mój Axik chyba nie żyje :placz: A leży do góry brzuchem? Witaj kobieto :) Quote
AnkaG Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Może się tylko mocno zahibernował :cool3: Quote
Alicja Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 [quote name='malawaszka']qrde mój Axik chyba nie żyje :placz: :razz::razz:no ale jak to poznalas ......może daj go Klockowej na krioterapię ....kurde nooo....ale tak serio serio ??:cool1: Quote
malawaszka Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 no chyba serio serio :placz: i nie wiem co z nim teraz zrobić :oops: wcześniej jak mi sięwydawało, że nie żyje a żył to nie ruszał się, ale łapki trzymał w normalnej pozycji i ogólnie był taki :hmmmm: zebrany w sobie :roll: a teraz łapki wzdłuż ciałka, pysio otwarty... a już tak lepiej wyglądał :placz:cholera buuu Quote
Alicja Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 [quote name='malawaszka']no chyba serio serio :placz: i nie wiem co z nim teraz zrobić :oops: wcześniej jak mi sięwydawało, że nie żyje a żył to nie ruszał się, ale łapki trzymał w normalnej pozycji i ogólnie był taki :hmmmm: zebrany w sobie :roll: a teraz łapki wzdłuż ciałka, pysio otwarty... a już tak lepiej wyglądał :placz:cholera buuu kurde .....no....nie wiem jak sie takim stworkom sprawdza żywotność .....:shake::shake: Quote
malawaszka Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 wyjęłam z lodówki - czekam aż się ogrzeje, ale jestem niemal na 100% pewna, że nie żyje :shake: buuuuuu Quote
Pysia Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 malawaszka napisał(a):wyjęłam z lodówki - czekam aż się ogrzeje, ale jestem niemal na 100% pewna, że nie żyje :shake: buuuuuu Spokojnie :roll: Najpierw poczekaj a potem jakby co to becz :roll: Quote
malawaszka Posted December 11, 2007 Author Posted December 11, 2007 qrwa mać!!! własnie mi mama zrobiła wielką przysługę i jak byłam z psami na dworze to zutylizowała aksolotla :angryy::angryy::angryy: BO ONA BYłA PEWNA, żE NIE żYJE :angryy::angryy::angryy: qrwica mnie zaraz trafi :angryy::angryy::angryy: Quote
Pysia Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 malawaszka napisał(a):qrwa mać!!! własnie mi mama zrobiła wielką przysługę i jak byłam z psami na dworze to zutylizowała aksolotla :angryy::angryy::angryy: BO ONA BYłA PEWNA, żE NIE żYJE :angryy::angryy::angryy: qrwica mnie zaraz trafi :angryy::angryy::angryy: Monika...sory...ale jak to przeczytasz za jakiś czas to zrozumiesz moja reakcje ...... .... A zresztą....powstrzymam się.... Choć mi ciężko to przychodzi..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.